Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Multimetr FlukeMultimetr Fluke
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Miedziane aluminium czyli jak oszukać klienta .

Novile 21 Jul 2018 20:56 53193 260
  • #91
    User removed account
    Level 1  
  • Multimetr FlukeMultimetr Fluke
  • Multimetr FlukeMultimetr Fluke
  • #93
    User removed account
    Level 1  
  • #95
    themichal
    Level 17  
    Ehh i czego się można spodziewać, każdy wymaga jak najniższej ceny a gdy widzi alu w wirniku to wielce zdziwiony, i to osoby od lat zaznajomione z techniką i prawami rynku....
  • #96
    User removed account
    User removed account  
  • #97
    Rzuuf
    Level 43  
    Na podstawie ogólnodostępnych Tablic Materiałowych:
    - przewód o długości 1m wykonany z Alu (bez pokrycia miedzią) o przekroju 1mm2 ma oporność 27mΩ,
    - przewód wykonany z miedzi o przekroju 1mm2 ma oporność 17mΩ.

    Teraz porównanie przewodu Alu 6mm² i Cu 1,5mm²:
    1m Alu 6mm² ma oporność 4,5mΩ,
    1m Cu 1,5mm² ma oporność 11,3mΩ.

    Z powyższego widać, że Alu 6mm² jest nie tylko tańszy, niż Cu 1,5mm2 (opinia kol. WojcikW, post #96), ale również ponad 2 razy lepszy (11,3mΩ/4,5mΩ=2,52).
    Nie widzę tu próby oszustwa klienta!

    A zakup kabli głośnikowych OFC ma sens tylko wtedy, jeśli cewki głośników (a także zwrotnice) są nawijane drutem OFC.
    W połączeniu szeregowym kabla i głośnika, wpływ jakości kabla jest tym mniejszy, im mniejszy jest udział oporności kabla w oporności całkowitej obciążenia dołączonego do wzmacniacza.

    Jeśli któryś z Kolegów dysponuje innymi danymi materiałowymi, to proszę o podanie źródła.
    Również, w przypadku innego wyniku działań (o ile nie jest uszkodzony kalkulator).
  • #98
    jack63
    Level 43  
    Rzuuf wrote:
    Jeśli któryś z Kolegów dysponuje innymi danymi materiałowymi, to proszę o podanie źródła.

    Obawiam się, że nawet chińscy producenci przewodów takich tabel nie mają. Pewnie sami nie wiedzą co akurat " kucharz ugotował"...
    Jakość matriałów, bardzo często robionych ze złomu po taniości, jest przypadkowa. O ile dla żył kabli łatwo zweryfikować rezystancję przed zakupem,o ile nie kupuje się przez internet, o tyle w przypadku elementów odlewanych i pokrytych jakąś powłoką jest to niemożliwe.
    Tu dopiero jest pole do nadużyć. Niektóre elementy armatury wodnej korodują tak szybko, że postęp procesu degradacji jest widoczny gołym okiem.
    Także nie jest problemem ani to, że np. uzwojenie czy żyła kabla, jes z aluminium i jaki kolor ma lakier, ale czy spełnia oczekiwane parametry.
    Także nie ma co się podniecać kolorem, co nie wymaga żadnego wysiłku intelektualnego ani wiedzy, tylko trzeba " kopać głebiej", a czasami podjąć ryzyko, bo trudno sprawdzać projektata.
    Sam kupiłem silnik pompy spustowej do pralki. Uzwojenia alu, niczym nie przykryte. Widać " białe srebro". Miałem obawy, ale pompa pracuje ponad rok i nic złego się nie dzieje. W ori pompie uzwojenia były zalane plastykiem. Pewnie ze względu na ochronę przed wilgocią. Z czego były wykonane? Nie wiem i nie mam zamiaru dochodzić. Powodem wymiany nie było uszkodzenie uzwojeń tylko zużycie łożyskowań.
  • #99
    E8600
    Level 39  
    jack63 wrote:
    Pewnie sami nie wiedzą co akurat " kucharz ugotował"...
    Jakość materiałów, bardzo często robionych ze złomu po taniości, jest przypadkowa.

    Dokładnie o to chodzi, gdyż oni składają z tego z czego jest dostępne. Widziałem kiedyś materiał na Discovery oni tam nie bawią się w przestoje bo nie dotarł zamówiony materiał tylko szukają zamiennika, który dostaną od ręki na miejscu. Wówczas mamy rozbieżność jak z tymi szlifierkami po 40 zł w tej samej ceni można było kupić taką z większym wirnikiem i taką z wirnikiem z blendera (wszystko zależało od partii produkcyjnej).
    Drugą kwestią jest silne zanieczyszczenie materiałów odzyskanych z recyklingu. Jeśli nawet przewody są miedziane to materiał jest tak zanieczyszczony, że jest kruchy bardziej niż stal. Drugą kwestią są świadome stosowanie wypełniaczy spieniających materiał także miedź czy aluminium potrafi być spieniana co zmienia ich parametry fizykochemiczne.
  • #100
    kris8888
    Level 34  
    vodiczka wrote:

    Na marginiesie: Sam się nabrałem kupując w sklepie "miedziany" przewód głośnikowy po atrakcyjnej cenie ale nie zauważyłem by kolumny grały gorzej niż na miedzianych.

    A sprawdzałeś i porównałeś na miedzianych? :D Skoro już miałeś testowo kolumny podłączone na miedzianych to po co kupiłeś i wymieniłeś na te miedziowane ALU ? Bo ładnie i "profesjonalnie" wyglądały ?
    Ja tam u siebie mam podłączone kolumny najwyklejszym, w pełni miedzianym przewodem instalacyjnym 2,5mm2 (linka), żadnym dedykowany do audio, bo po prostu był nawet tańszy od tych dedykowanych "pseudo-miedzianych" przewodów audio. Swoją funkcję spełnia z naddatkiem. A to że jest w białej izolacji to mi kompletnie nie przeszkadza. Nawet zastanawiałem się czy nie użyć zwykłego kabla podtynkowego (żyły -> sztywny miedziany drut) bo jest jeszcze tańszy, a kolumn i tak nie przestawiam.
    To jest dziwne, że klienci nadal dają się nabierać na te aluminiowe, miedziowane kable głośnikowe, które nie są nic tańsze od normalnych miedzianych kabli instalacyjnych o tym samym przekroju. Chyba tylko dlatego że kable mają w nazwie "audio" lub "głośnikowe".
  • #101
    vodiczka
    Level 43  
    kris8888 wrote:
    A sprawdzałeś i porównałeś na miedzianych? Skoro już miałeś testowo kolumny podłączone na miedzianych to po co kupiłeś i wymieniłeś na te miedziowane ALU ? Bo ładnie i "profesjonalnie" wyglądały ?
    Ja tam u siebie mam podłączone kolumny najwyklejszym, w pełni miedzianym przewodem instalacyjnym 2,5mm2 (linka
    Ja miałem linkę 1,5mm², kolumny ZG 20C. Potem zmieniłem ustawienie kolumn i stare przewody były zbyt krótkie
    kris8888 wrote:
    Bo ładnie i "profesjonalnie" wyglądały ?
    Też. :)
  • #102
    User removed account
    Level 1  
  • #103
    kris8888
    Level 34  
    jack63 wrote:
    silnik pompy spustowej do pralki. Uzwojenia alu, niczym nie przykryte. Widać " białe srebro".


    To słabo, biorąc pod uwagę wilgotne środowisko łazienki w którym z reguły pralka pracuje. Mniejsza o uzwojenia bo one pewnie są dobrze zabepieczone lakierem, ale chodzi sam styk tych aluminiowych uzwojeń z konektorami. Nie bez powodu oryginał był zalany cały plastikiem.
  • #104
    prosiak_wej
    Level 36  
    Nawiązując do silnika z pierwszego postu:
    W piątek otrzymaliśmy dodatkowy depozyt z pasem transmisyjnym, wstępnie podstawiliśmy pod maszynę, a dziś uruchamialiśmy. Pas wąski - ok. 10cm i długi na ok. 10m (depozyt ma 5m), silnik napędzający pas 0,55KW, trójfazowy. Przed silnikiem termik 4A, więc podłączamy zaraz za stycznikiem. Maszyna uruchomiona, zerowanie, pas ruszył i wydaje się być wszystko okej. Ale przy pierwszej próbce z maszyny dodatkowy pas stanął. Termik wybił. Ręką silnik wyraźnie ciepły, pomiar na przewodzie wykazał 12A! Pas pracuje lekko, ale dla spokoju odłączyliśmy mechanicznie silnik. Luzem stojący również wyssał 12A. Kilka krótkich nagrań wideo, zdjęć i mail do polskiego przedstawiciela firmy, która sprzedała nam depozyt. Minęła godzina 14:00, koniec zmiany i do domku. Ciekaw jestem, co w tym silniku siedzi. Może też aluminiowa niespodzianka ;)
  • #105
    User removed account
    Level 1  
  • #107
    prosiak_wej
    Level 36  
    Strumien swiadomosci swia wrote:
    prosiak_wej wrote:
    Ciekaw jestem, co w tym silniku siedzi.

    Pewnie siedzi gwiazda, a wy pchacie go w trójkąt.


    Silnik fabrycznie zamontowany przez producenta ze Szwajcarii, podłączony na trójkąt - tak jak każdy silnik napędu pasa w depozytach innych maszyn. Poniżej tabliczka znamionowa oraz podłączenie. Teoretycznie wszystko jest okej, tylko silnik żre 12A zamiast 2A, grzejąc się przy tym niemożebnie. Mam nadzieję, że w ramach reklamacji przyślą nowy silnik, albo przyjedzie on z serwisantem tejże firmy jak ja będę na zmianie. Będę chciał go otworzyć i obejrzeć.

    Miedziane aluminium czyli jak oszukać klienta .Miedziane aluminium czyli jak oszukać klienta .
  • #108
    Bambek
    Level 15  
    Mnie ostatnio zaskoczył przewód głośnikowy. Podłączyłem nim zasilanie kamery cofania i lusterka wstecznego z monitorem LCD. Przewód wpiąłem do lampy tylnej do przewodów żarówki światła cofania. Użyłem go dlatego, że miał dość grubą izolację i uznałem, że będzie bardziej odporny na przetarcie przy przejściach przez gumowe harmonijki klapy bagażnika. Żyła też dość gruba bo około 1 mm.

    Po upływie około roku kamerka przestała działać, sprawdzam no i wychodzi brak zasilania, brak napięcia w tym przewodzie głośnikowym.
    Rozebrałem do lampy i okazało się, że przewód głośnikowy utlenił się wewnątrz izolacji na odcinku prawie około 5 cm, normalnie rozsypywał się, miał wygląd i kolor jakby był przegrzany, dodatkowo był pokryty białym proszkiem jak utleniony.
    Przewód z oryginalnej wiązki zasilania lampy wyglądał w miejscu włączenia normalnie, żadnych śladów utlenienia, przegrzania utraty przekroju. Nic.
    Czy możliwe, że trafiłem na miedziowany przewód aluminiowy który został zeżarty przez jakąś reakcję chemiczną?
  • #109
    matti66
    Level 12  
    Kolego prosiak_wej teoretycznie nic nie jest OK. Silnik w/g tabliczki dla napięcia 400V powinien mieć uzwojenia skojarzone w gwiazdę a ma w trójkąt, termik 4A a jaką ma nastawioną wartość?
  • #110
    Szyszkownik Kilkujadek
    Level 36  
    Bambek wrote:
    Mnie ostatnio zaskoczył przewód głośnikowy. Podłączyłem nim zasilanie kamery cofania i lusterka wstecznego z monitorem LCD. Przewód wpiąłem do lampy tylnej do przewodów żarówki światła cofania. Użyłem go dlatego, że miał dość grubą izolację i uznałem, że będzie bardziej odporny na przetarcie przy przejściach przez gumowe harmonijki klapy bagażnika. Żyła też dość gruba bo około 1 mm.

    Po upływie około roku kamerka przestała działać, sprawdzam no i wychodzi brak zasilania, brak napięcia w tym przewodzie głośnikowym.
    Rozebrałem do lampy i okazało się, że przewód głośnikowy utlenił się wewnątrz izolacji na odcinku prawie około 5 cm, normalnie rozsypywał się, miał wygląd i kolor jakby był przegrzany, dodatkowo był pokryty białym proszkiem jak utleniony.
    Przewód z oryginalnej wiązki zasilania lampy wyglądał w miejscu włączenia normalnie, żadnych śladów utlenienia, przegrzania utraty przekroju. Nic.
    Czy możliwe, że trafiłem na miedziowany przewód aluminiowy który został zeżarty przez jakąś reakcję chemiczną?

    Podstawową przyczyną była nieodpowiednia izolacja przewodu do warunków w jakich pracowała. Tutaj popełniłeś największy błąd.
    Przewody trzeba dobierać do warunków w jakich mają pracować.
  • #111
    robokop
    Moderator of Cars
    prosiak_wej wrote:
    Silnik fabrycznie zamontowany przez producenta ze Szwajcarii, podłączony na trójkąt
    A powinien być w gwiazdę dla zasilania 400V, co wynika z tabliczki.....
  • #112
    Bambek
    Level 15  
    Szyszkownik Kilkujadek wrote:
    Bambek wrote:
    Mnie ostatnio zaskoczył przewód głośnikowy. Podłączyłem nim zasilanie kamery cofania i lusterka wstecznego z monitorem LCD. Przewód wpiąłem do lampy tylnej do przewodów żarówki światła cofania. Użyłem go dlatego, że miał dość grubą izolację i uznałem, że będzie bardziej odporny na przetarcie przy przejściach przez gumowe harmonijki klapy bagażnika. Żyła też dość gruba bo około 1 mm.

    Po upływie około roku kamerka przestała działać, sprawdzam no i wychodzi brak zasilania, brak napięcia w tym przewodzie głośnikowym.
    Rozebrałem do lampy i okazało się, że przewód głośnikowy utlenił się wewnątrz izolacji na odcinku prawie około 5 cm, normalnie rozsypywał się, miał wygląd i kolor jakby był przegrzany, dodatkowo był pokryty białym proszkiem jak utleniony.
    Przewód z oryginalnej wiązki zasilania lampy wyglądał w miejscu włączenia normalnie, żadnych śladów utlenienia, przegrzania utraty przekroju. Nic.
    Czy możliwe, że trafiłem na miedziowany przewód aluminiowy który został zeżarty przez jakąś reakcję chemiczną?

    Podstawową przyczyną była nieodpowiednia izolacja przewodu do warunków w jakich pracowała. Tutaj popełniłeś największy błąd.
    Przewody trzeba dobierać do warunków w jakich mają pracować.


    Zgadza się, że trzeba dobierać przedmioty i ich parametry do warunków w jakich mają pracować. Jednak w tym przypadku nie do końca się zgadzam, że popełniłem jakiś błąd techniczny w zakresie doboru.
    Obciążenia prądowe jakie może przenieść ten przewód są na pewno na wyrost kilka razy spełnione dla potrzeb zasilenia kamerki i monitora. Połączenia były w koszulkach termokurczliwych i dodatkowo zawinięte w izolację. Przejechałem się na tym, że przewód a konkretnie żyły zostały wykonane z gównlitu czego tak od razu i bez dokładniejszych badań organoleptycznych nie sposób stwierdzić. Włosy linki są dość cienkie, przewód zarobiłem polutowałem a miejsca łączeń bardzo dobrze zabezpieczyłem. Uważam, że to ukryta wada materiałowa celowo wprowadzona dla oszczędności przez producenta tego przewodu przyniosła taki a nie inny obrót sprawy bo podejrzewam że nawet sprzedawca w sklepie mógł nie wiedzieć co sprzedaje. Dlaczego przewód głośnikowy przestał istnieć a przewód wiązki jest w stanie nienaruszonym? Widocznie w jednym przewodzie miedź to miedź a w drugim to tylko "mieć" :D
  • #113
    Szyszkownik Kilkujadek
    Level 36  
    Bambek wrote:
    Szyszkownik Kilkujadek wrote:
    Bambek wrote:
    Mnie ostatnio zaskoczył przewód głośnikowy. Podłączyłem nim zasilanie kamery cofania i lusterka wstecznego z monitorem LCD. Przewód wpiąłem do lampy tylnej do przewodów żarówki światła cofania. Użyłem go dlatego, że miał dość grubą izolację i uznałem, że będzie bardziej odporny na przetarcie przy przejściach przez gumowe harmonijki klapy bagażnika. Żyła też dość gruba bo około 1 mm.

    Po upływie około roku kamerka przestała działać, sprawdzam no i wychodzi brak zasilania, brak napięcia w tym przewodzie głośnikowym.
    Rozebrałem do lampy i okazało się, że przewód głośnikowy utlenił się wewnątrz izolacji na odcinku prawie około 5 cm, normalnie rozsypywał się, miał wygląd i kolor jakby był przegrzany, dodatkowo był pokryty białym proszkiem jak utleniony.
    Przewód z oryginalnej wiązki zasilania lampy wyglądał w miejscu włączenia normalnie, żadnych śladów utlenienia, przegrzania utraty przekroju. Nic.
    Czy możliwe, że trafiłem na miedziowany przewód aluminiowy który został zeżarty przez jakąś reakcję chemiczną?

    Podstawową przyczyną była nieodpowiednia izolacja przewodu do warunków w jakich pracowała. Tutaj popełniłeś największy błąd.
    Przewody trzeba dobierać do warunków w jakich mają pracować.


    Zgadza się, że trzeba dobierać przedmioty i ich parametry do warunków w jakich mają pracować. Jednak w tym przypadku nie do końca się zgadzam, że popełniłem jakiś błąd techniczny w zakresie doboru.
    Obciążenia prądowe jakie może przenieść ten przewód są na pewno na wyrost kilka razy spełnione dla potrzeb zasilenia kamerki i monitora. Połączenia były w koszulkach termokurczliwych i dodatkowo zawinięte w izolację. Przejechałem się na tym, że przewód a konkretnie żyły zostały wykonane z gównlitu czego tak od razu i bez dokładniejszych badań organoleptycznych nie sposób stwierdzić. Włosy linki są dość cienkie, przewód zarobiłem polutowałem a miejsca łączeń bardzo dobrze zabezpieczyłem. Uważam, że to ukryta wada materiałowa celowo wprowadzona dla oszczędności przez producenta tego przewodu przyniosła taki a nie inny obrót sprawy bo podejrzewam że nawet sprzedawca w sklepie mógł nie wiedzieć co sprzedaje. Dlaczego przewód głośnikowy przestał istnieć a przewód wiązki jest w stanie nienaruszonym? Widocznie w jednym przewodzie miedź to miedź a w drugim to tylko "mieć" :D


    Zadaj sobie jedno, ważne, ale to zaj...iście ważne pytanie: Dlaczego producenci samochodów nie stosują domowych przewodów głośnikowych w samochodach? :-)
    Lektura pomocnicza: http://www.utrzymanieruchu.pl/index.php?id=47...ttnews[tt_news]=7631&cHash=35be3c3895&type=98
  • #114
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    Strumien swiadomosci swia wrote:
    Pewnie siedzi gwiazda, a wy pchacie go w trójkąt.


    Ja nie rozumiem , takich uruchamiaczy maszyn, silnik ciągnie 5x In tabliczka świecie jak byk prawidłowym połączeniem a tu prosiak zieje jadem i ściąga serwisanta ze Szwajcarii na własne ośmieszenie i poniesieni jego kosztów.
    Co za fachowość.
  • #115
    abart64
    Level 31  
    Bambek wrote:
    Czy możliwe, że trafiłem na miedziowany przewód aluminiowy który został zeżarty przez jakąś reakcję chemiczną?


    To bardziej niż pewne. Biały nalot sugeruje utlenione aluminium. Wystarczyła wilgoć z powietrza o co w aucie nietrudno.
  • #116
    prosiak_wej
    Level 36  
    Strumien swiadomosci swia wrote:
    Strumien swiadomosci swia wrote:
    Pewnie siedzi gwiazda, a wy pchacie go w trójkąt.


    Ja nie rozumiem , takich uruchamiaczy maszyn, silnik ciągnie 5x In tabliczka świecie jak byk prawidłowym połączeniem a tu prosiak zieje jadem i ściąga serwisanta ze Szwajcarii na własne ośmieszenie i poniesieni jego kosztów.
    Co za fachowość.


    Zaraz sieje jadem... I skąd ta informacja, że serwisant ze Szwajcarii? Napisałem tylko, że tam jest producent. A nad głową jest jeszcze 'inżynier', który decyduje o pewnych ruchach i koordynuje działania serwisu wewnętrznego. Skoro maszyna nowa, to rozumiem go, że nie chce na własną rękę grzebać. Poza tym kto by pomyślał, że duży producent odwali taką bubę. Rzeczywiście, silnik podłączyli na trójkącie. Oczywiście, sprawdzenie wymagało konsultacji z serwisantem producenta, bo maszyna nowa za dużo euro-cebulionów. Tak czy inaczej - silnik został przełączony na gwiazdę i maszyna uruchomiona.
  • #117
    Bambek
    Level 15  
    Szyszkownik Kilkujadek wrote:
    Zadaj sobie jedno, ważne, ale to zaj...iście ważne pytanie: Dlaczego producenci samochodów nie stosują domowych przewodów głośnikowych w samochodach?

    Wszystko racja Drogi Kolego nie kwestionuję ani jednego zdania z przytoczonego przez Ciebie artykułu. Tylko jeśli ten przewód byłby uczciwy miedziany to do tak "odpowiedzialnego" zadania jak podłączenie zasilania do kamerki to spełnił by swoje zadanie, mógłbyś go użyć nawet w samolocie i nic by się złego nie stało. Nie ma jednak sensu dalej drążyć mojego przypadku jest jak jest czy będzie to kabel głośnikowy czy lotniczy to jak będzie wykonany z badziewia to się sam zutylizuje trafiłem na gó...o i tyle przed czym jedynie mogę przestrzec innych. Nie wszystko miedź co się świeci :)
  • #118
    Szyszkownik Kilkujadek
    Level 36  
    @Bambek to może inaczej. Ile razy tygodniowo zginasz i odginasz przewód głośnikowy? A ile razy zginasz i odginasz (otwierając bagażnik)? :-)
    Nie twierdzę, że nie trafiłeś na oszukany przewód. Ale nie można stosować logiki, że rozleciał się bo był badziewny. Nie! Był źle dobrany. Nawet jeśli byłby wysokiej jakości.
    Kiedyś widziałem pralkę na przewodzie głośnikowym. Przewód 0,5mm2 przybity gwoździami do futryny. I działała kilka lat. Chyba nie prała w 90 stopniach :-D
  • #119
    Bambek
    Level 15  
    Szyszkowniku przewód się nie uszkodził w harmonijce od zginania. Żyły rozsypały się przy lampie tam gdzie je wlutowywałem do wiązki zasilania, na odcinku około 5 cm zamieniły się dosłownie w proszek. Ewidentnie więc sprawa materiałowa.

    Jeśli chodzi o przeciążenia prądowe przewodów to z własnego doświadczenia opiszę taki przypadek. W czasie budowy miałem przedłużacz do transformatorowej spawarki jednofazowej 180A. Przedłużacz podarował mi teść, kabel był gruby jak palec, trójżyłowy, na oko wzbudzał zaufanie. Teść twierdził, że to 3x2.5mm2 i spawa na nim wiele lat, no ok więc spawaliśmy. Spawałem na tym przedłużaczu prawie dwa lata różne rzeczy, zbrojenie domu, później garażu, ogrodzenie itp. budowlane sprawy. Pewnego dnia spawarka przestała działać na przedłużaczu okazało się, że przedłużacz wewnątrz jest cały przegrzany, spalony, żyły czarne, rozsypujące się. Co więcej okazało się, że nie był to żaden 2.5mm2 a z tego co było zarobione we wtyczce było to 1.5mm2 i nie ma czego ratować, bo gdzie go nie rozciąłem to wszystko zwęglone.
    Nie wiem ile lat przedłużacz był używany pod spawarką wcześniej ale u mnie prawie 3 lata. Wiadomo, że 1.5mm2 na odcinku około 25 m daje duży spadek prądu jednak jakoś ten przedłużacz przez lata funkcjonował bo był jaki był ale był uczciwie wykonany materiałowo.
    Także ten przewód pod pralką też pewnie kiedyś wyzionie ducha oby tylko nie spowodował pożaru.
  • #120
    jack63
    Level 43  
    Jak izolacja żył jest z gumy, a tak poderzewam po "solidności", to czernienie miedzi jest normalnym zjawiskiem związanym z ty, że gumę wulkanizuje się " siarką", która reaguje z miefzią. Napisałem siarka w cudzysłowie, bo pewnie są to jakieś jej związki. Nie znam dokładnie chemmi wulkanizowania.