Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaka głowica do magnetofonu Unitra ZRK m3016

Fifty55 18 Lip 2018 09:23 444 22
  • #1 18 Lip 2018 09:23
    Fifty55
    Poziom 6  

    Witam chce wymienic głowice w tym magnetofonie i jaka jest w nim głowica? Jak nie ma juz tej to zamiennik jakiś bym prosił.

    0 22
  • #6 19 Lip 2018 15:58
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    Najlepszy (najlepiej brzmiący, równe oba kanały i szerokość pasma, a przede wszystkim trwałość) da Ci ALPS (oryginalny!). Kasprzakowskie 104.2 i stożkowe 105.1 (nawet) oraz węgierskie są zdecydowanie mniej trwale i trafiają się duże różnice pomiędzy kanałami.

    0
  • #7 19 Lip 2018 16:25
    ml
    Poziom 25  

    To prawda ale musi być oryginalny, nowy. Inna sprawa to jego cena. A trwałość tych głowic jest lepsza niż naszych ale też żaden cud. Rok intensywnej eksploatacji i widać ubytek czoła głowicy i to słychać. Jedno jest pewne. Oryginalny alps daje przyzwoite pasmo i powtarzalność parametrów.

    0
  • #8 19 Lip 2018 17:51
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    W moim M8010 ALPS pracuje (intensywnie) od ponad 30 lat i nie ma widocznych śladów zużycia. Polskie głowice zaczynały tracić parametry o miesiącu, po trzech nie nadawały się do użytku. Podobnie węgierskie.

    ml napisał:
    trwałość tych głowic jest lepsza niż naszych ale też żaden cud. Rok intensywnej eksploatacji i widać ubytek czoła głowicy i to słychać
    Albo więc trafiłeś na jakiś wybrakowany egzemplarz, albo podróbkę.

    0
  • #9 19 Lip 2018 18:13
    ml
    Poziom 25  

    To musiałem trafić ich co najmniej kilkanaście, mogę wstawić fotki. Poza tym co znaczy intensywnie? Intensywnie używałem magnetofon ponad 20 lub 25 lat temu tj. kilka a nawet kilkanaście godzin na dobę i właśnie w takich warunkach głowice miały widoczne wyzlobienia. Fakt - polskie już po miesiącu bywały do wymiany. Alps to jedynie utwardzane czoła rdzeń HP. Ci, którzy twierdzą że to tzw. "szklanki" lub "diamentówki" nie widzieli chyba dobrych głowic.


    No to fotki - pierwsza to U24-105.1, a druga ALPS. Obie chodziły w M9115 ZRK z tym, że ALPS kilkakrotnie dłużej. Na obu widać starcie czoła, na obu czuć to pod paznokciem ale stopień zużycia mówi wszystko o jakości głowic..

    0
  • #10 19 Lip 2018 18:22
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    Intensywnie - w moim wypadku to co najmniej po 4 -6 godzin na dobę przez ok. 17 lat. Potem ok. 2-4 godziny na dobę.
    Jeśli chodzi o stożkowe głowice ALPS są właśnie z rdzeniem ze stali amorficznej, czyli wytrzymałość na ścieranie ma podobną do szkła - stąd nazwa "szklana" głowica.
    Lepsze od nich są jedynie głowice ferrytowe, ale niestety inna indukcyjność i oporność uzwojeń nie pozwala na wymianę 1:1.
    Możliwe, że Twój magnetofon eksploatowany był na taśmach chromowych lub metalowych - wtedy się zgodzę. Te taśmy znacznie intensywniej niszczą czoło głowicy. Ja od zawsze używałem taśm żelazowych - chromowe mam, ale były używane niezwykle sporadycznie.

    0
  • #11 19 Lip 2018 19:28
    radiogaga
    Serwisant

    Rozwińmy temat ustawienia wysokości i skosu głowicy,o kalibracji decka z generatorem i taśmą Dolby "w dłoni" nie zapominając.

    0
  • #13 19 Lip 2018 22:15
    ml
    Poziom 25  

    A teraz z innej ale chyba sąsiadującej ;-) beczki. W zasobach znalazłem taką głowicę. O ile pamiętam zdemontowana z M532SD, przepracowała ok 20 lat i widać na mniejsze zużycie niż na na w/w ALPSie. Czy ktoś może wskazać typ i producenta?Jaka głowica do magnetofonu Unitra ZRK m3016Jaka głowica do magnetofonu Unitra ZRK m3016

    0
  • #14 19 Lip 2018 22:59
    Gismot
    Poziom 15  

    Były, też zwykłe głowice stożkowe ALPS, mam jedną zużytą sztukę z MDS 4422 (ALPS JAPAN J03S)

    W swoich zasobach posiadam MDS 442 GETON wersje eksportową i w nim siedzi oryginalna głowica stożkowa ALPS "szklana", Magnetofon był intensywnie eksploatowany po 2-5godziny dziennie przez 11lat (wcześniejszych losów nie znam, sprzęt przytargałem ze śmietnika, o dziwo był sprawny) aktualnie używam go od święta, wszystkie nagrania mam cyfryzowane.
    W tamtym roku przeprowadziłem generalny remont oraz kalibrację. Na głowicy nie widać żadnych znaków zużycia.


    398216 Usunięty napisał:
    i ALPS (oryginalny!).

    tylko dostać oryginalnego ALPSA, to będzie wyzwanie

    Polskich głowic nie polecam,

    Dodano po 37 [minuty]:

    ml napisał:
    A teraz z innej ale chyba sąsiadującej ;-) beczki. W zasobach znalazłem taką głowicę. O ile pamiętam zdemontowana z M532SD, przepracowała ok 20 lat i widać na mniejsze zużycie niż na na w/w ALPSie.
    https://obrazki.elektroda.pl/5638672500_1532031312.jpg
    https://obrazki.elektroda.pl/9432571900_1532031312.jpg
    Czy ktoś może wskazać typ i producenta?


    Tonkopf P-4106 ?

    1
  • #16 20 Lip 2018 00:09
    kaem
    Poziom 26  

    398216 Usunięty napisał:

    Możliwe, że Twój magnetofon eksploatowany był na taśmach chromowych lub metalowych - wtedy się zgodzę. Te taśmy znacznie intensywniej niszczą czoło głowicy.

    Nieprawda. Badania nie potwierdziły zwiększonej abrazywności taśm chromowych (cytat z Iwanickiej/Koprowskiego). I teraz moje: jedyne co ma wpływ na abrazywność taśmy, to chropowatość warstwy czynnej. Akurat dobre taśmy chromowe i metalowe są bardzo gładkie. Problem może występować w kasetach popularnych lub wadliwych (klasyfikacja Iwanickiej/Koprowskiego), a to głównie typ I.

    0
  • #17 20 Lip 2018 00:30
    ml
    Poziom 25  

    Gismot napisał:
    Były, też zwykłe głowice stożkowe ALPS, mam jedną zużytą sztukę z MDS 4422 (ALPS JAPAN J03S)

    W swoich zasobach posiadam MDS 442 GETON wersje eksportową i w nim siedzi oryginalna głowica stożkowa ALPS "szklana", Magnetofon był intensywnie eksploatowany po 2-5godziny dziennie przez 11lat (wcześniejszych losów nie znam, sprzęt przytargałem ze śmietnika, o dziwo był sprawny) aktualnie używam go od święta, wszystkie nagrania mam cyfryzowane.
    W tamtym roku przeprowadziłem generalny remont oraz kalibrację. Na głowicy nie widać żadnych znaków zużycia.


    398216 Usunięty napisał:
    i ALPS (oryginalny!).

    tylko dostać oryginalnego ALPSA, to będzie wyzwanie

    Polskich głowic nie polecam,

    Dodano po 37 [minuty]:

    ml napisał:
    A teraz z innej ale chyba sąsiadującej ;-) beczki. W zasobach znalazłem taką głowicę. O ile pamiętam zdemontowana z M532SD, przepracowała ok 20 lat i widać na mniejsze zużycie niż na na w/w ALPSie.
    https://obrazki.elektroda.pl/5638672500_1532031312.jpg
    https://obrazki.elektroda.pl/9432571900_1532031312.jpg
    Czy ktoś może wskazać typ i producenta?


    Tonkopf P-4106 ?


    Brawo - to ta głowica! Można je jeszcze gdzieś kupić?

    0
  • #18 20 Lip 2018 12:04
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    kaem napisał:
    Nieprawda.
    kaem napisał:
    Problem może występować w kasetach popularnych lub wadliwych
    To w końcu jak? Prawda, ale tylko wtedy gdy Ty ją podajesz? :)
    kaem napisał:
    Badania nie potwierdziły zwiększonej abrazywności taśm chromowych (cytat z Iwanickiej/Koprowskiego).
    Zastanówmy się... kto robił te badania i na jakie potrzeby?
    Jakoś dziwnie spokojny jestem, że były one (jak niektóre seriale, czy artykuły w prasie - nomen-omen technicznej) "sponsorowane przez...." Bardziej lub mniej , ale raczej tak.
    Używałem różnych kaset - głównie TDK, testowałem również "popularne" MOGNA (podobno taśma "made in RFN" konfekcjonowana w opakowania (kasety) w Polsce) Mimo różnic w jakości nagrań (niewielkich w sumie jeśłi o pasmo chodzi, szumy niższe w TDK), w "szorstkości" kaset różnicy nie zauważyłem - natomiast polskie Stilon Gorzów niezależnie czy 60 czy 90 po kilkukrotnym "przebiegu" powodowały takie zabrudzenie toru przesuwu taśmy, że wymagał on gruntownego mycia. Z jakością "muzyczną" nawet nie ma co porównywać - to w zasadzie "taśma ścierna" gdzie o jakości nagranego i odtworzonego na niej sygnału po prostu nie ma co mówić.

    0
  • #19 20 Lip 2018 13:19
    ml
    Poziom 25  

    Chyba raczej MAGNA a nie MOGNA ale mniejsza z tym. W czasie kiedy Iwanicka publikowała swoje opinie raczej sponsoring że strony producentów taśm w Polsce nie istniał a na pewno nie musiał nikt reklamować zachodnich produktów. Moim skromnym subiektywnym zdaniem szorstkosc powierzchni taśmy zależy od jej wykonania a nie od rodzaju nośnika. Nasze stilony szczególnie "niskoszumowe" działały jak papier ścierny a i tak moim zdaniem były lepsze od orwo. Cudów nie pokazywały agfy czy późniejsze podstawowe zelazowki BASF (w przeciwieństwie do tych z lat 80 tych). Nieźle natomiast wspominam supertony wiskordu ze Szczecina i ferrum maxi stilona. Chromowe taśmy jakich używałem to CR-E basfa, XL-II Maxwell, uxs Sony metalowych natomiast żadnych bo m9115 ich nie obsługiwał a poza tym nie był w stanie wykorzystać do końca lepszych kaset chromowych a cóż pisać o metalach...

    0
  • #20 20 Lip 2018 14:06
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    ml napisał:
    Chyba raczej MAGNA a nie MOGNA

    Możliwe. Pamięć ludzka bywa zawodna w szczegółach.
    ml napisał:
    W czasie kiedy Iwanicka publikowała swoje opinie raczej sponsoring że strony producentów taśm w Polsce nie istniał
    Chodziło mi raczej o wskazanie, że polskie taśmy nie są takie złe -a wówczas większość użytkowników Stroniło od Stilonów i innych wynalazków - zresztą nie bez powodu. Zgoda, że BASF z lat 80 był naprawdę dobry - ja stosowałem je do strojenia kasetowców jako, ze najbardziej były podobne parametrami (czułość i wysterowanie) do taśm testowych - zresztą i testowe kasety jakich używałem również były tej firmy. Ferrum maxi - miałem jedna czy dwie może - kupiłem do sprawdzenia "co potrafią" i nie wypadły najlepiej. No, ale w porównaniu do TDK ADX większość taśm wypadała słabo...
    Z chromowymi kasetami w połączeniu z serią 8*** i 9*** faktycznie bywało nieciekawie. Nie wiem czym było to spowodowane, ale faktycznie żeby uzyskać w miarę prawidłowe parametry Z/O dla CR należało się pobawić z elementami korekcji.

    0
  • #21 20 Lip 2018 16:25
    ml
    Poziom 25  

    398216 Usunięty napisał:
    ml napisał:
    Chyba raczej MAGNA a nie MOGNA

    Możliwe. Pamięć ludzka bywa zawodna w szczegółach.
    ml napisał:
    W czasie kiedy Iwanicka publikowała swoje opinie raczej sponsoring że strony producentów taśm w Polsce nie istniał
    Chodziło mi raczej o wskazanie, że polskie taśmy nie są takie złe -a wówczas większość użytkowników Stroniło od Stilonów i innych wynalazków - zresztą nie bez powodu. Zgoda, że BASF z lat 80 był naprawdę dobry - ja stosowałem je do strojenia kasetowców jako, ze najbardziej były podobne parametrami (czułość i wysterowanie) do taśm testowych - zresztą i testowe kasety jakich używałem również były tej firmy. Ferrum maxi - miałem jedna czy dwie może - kupiłem do sprawdzenia "co potrafią" i nie wypadły najlepiej. No, ale w porównaniu do TDK ADX większość taśm wypadała słabo...
    Z chromowymi kasetami w połączeniu z serią 8*** i 9*** faktycznie bywało nieciekawie. Nie wiem czym było to spowodowane, ale faktycznie żeby uzyskać w miarę prawidłowe parametry Z/O dla CR należało się pobawić z elementami korekcji.



    Wzorcowe żelazotlenkowe tasmy kasetowe to oblew BASFa. TDK AD-X - toż to szczytowe żelazówki i porównanie z nimi nie tylko stilonów ale choćby LHE-I Basfa, D TDK, czy UDI Maxella nie może nic innego wykazać jak tylko ich wyższość. Mój m9115 nie miał lekko. Poza wymiana głowicy na alpsa wykonałem regulacje pradu podkładu potencjometrem wstawionym zamiast PR regulacji poziomu wysterowania słuchawek, wymieniłem tranzystory na BC550c/BC560C z tym, że dwa pierwsze w stopniach wejściowych były dobierane i lutowane po dwa równolegle celem zmniejszenia poziomu szumów. Ponadto zwiekszenie pojemności C w zasilaczu i podwyższenie do 30V napięcia zasilania toru m.cz. (poza modułami Dolby). Oczywistością była wymiana oryginalnych silniczków na jakieś japońskie ale nie pomne typu i producenta. Do tego regulacja mechanizmu, regularne mycie toru przesuwu taśmy i rozmagnesowanie. Hi-endu nie było ale i tak brzmiało lepiej, niż szuflada Diory.

    0
  • #22 20 Lip 2018 16:51
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    ml napisał:
    TDK AD-X - toż to szczytowe żelazówki
    Wiem. Każdego zdobytego dolara pakowałem w te kasety.
    ml napisał:
    porównanie z nimi nie tylko stilonów ale choćby LHE-I Basfa, D TDK, czy UDI Maxella nie może nic innego wykazać jak tylko ich wyższość.
    A czy ja mówiłem coś innego?
    Dobrze zestrojony M8010 czy nawet M8011 (tych robiłem najwięcej) potrafi naprawdę być porównywalny w poziomie szumów do japońskich wyższych modeli. Pasmem również, a jak się przysiadło fałdów potrafił je mocno przewyższyć. W zasadzie każdy M**** po strojeniu i wymianie głowicy na szklanego ALPS'A zyskiwał na jakości jakieś dwie - trzy klasy.
    Szuflada Diory miała jedną podstawową wadę - mechanikę. W połączeniu ze sterowaniem (też niezbyt...) to była porażka. Jednak wygląd zewnętrzny przeważał i wielu klientów wołało go od M8*** czy nawet M9***.
    To w zasadzie tyle OT.
    A wracając do tematu - mimo, że moim zdaniem został już wyczerpany (Autor dziwnie ucichł) - wymienić głowicę, zestroić, i na kolejne dziesięciolecia można się cieszyć z analogowych nagrań - warunek - dbać o sprzęt.

    0
  • #23 21 Lip 2018 19:59
    radiogaga
    Serwisant

    Przed laty robiliśmy w Unitrze Serwis porównania pomiarowe szuflady i podrasowanego M9010.Kasprzak wypadał lepiej również ze względu na ekranowane trafo,zwłaszcza w dynamice.
    Podkreśliłem wcześniej rolę pomiarów,bo młodsze pokolenie nie zdaje sobie z tego roli.

    0