Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCBwayPCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz atx i antena kopią prądem.

18 Lip 2018 21:13 1209 33
  • Uczeń
    Witam. Od znajomego dostałem zasilacz atx. W środku był jeden kondensator spuchnięty i go wymieniłem. Zasilacz działa ale lekko kopie prądem tak samo jak dotknę druty anteny to też czasem kopnie.
    Zasilacz atx jest wymontowany z komputera i normalnie uruchamiany na biurku. Słyszałem że zasilacz atx musi mieć uziemienie.
    Proszę o pomoc.
  • PCBwayPCBway
  • Poziom 41  
    mateusz2015_5102 napisał:
    Słyszałem że zasilacz atx musi mieć uziemienie


    A jest? musi być podłączony do gniazda z tzw: bolcem
  • Poziom 29  
    Taki stan wynika głównie z budowy lub co gorsza z usterki w filtrze sieciowym zasilacza, zobacz czy po odwróceniu wtyczki zasilającej to się powtarza. Ogólnie cały sprzęt komputerowy łącznie z peryferiami jeżeli posiadają styki uziemniające powinne być zasilane od gniazdka sieciowego z bolcem, listwami które posiadają bolec zerujący. Oczywiście sprzęt posiadający tylko dwa styki z oczywistego powodu nie uziemniamy.
  • Poziom 13  
    Nie ważne czy w kompie czy na biurku powinien być wpięty przewodem 3-żyłowym do gniazda
    z czynnym bolcem ochronnym (PE).
    Zasilacz impulsowy powinno się uruchamiać z jakimkolwiek obciążeniem.
  • Uczeń
    Zasilacz ma uziemienie i jest podłączany do gniazdka z bolcem uziemiającym. Jak dotkne jego obudowy to czasem lekko kopnie.
  • Poziom 33  
    mateusz2015_5102 napisał:
    Zasilacz ma uziemienie i jest podłączany do gniazdka z bolcem uziemiającym. Jak dotkne jego obudowy to czasem lekko kopnie.


    Nie mozliwe coś musi być nie podłączone - sprawdz PE w gniezdzie
  • Poziom 38  
    W zasilaczach ATX często jest tak że masz kondensatory od przewodu neutralnego i fazy podłączone do masy (czyli jednoczeście uziemienia).

    Jeśli uziemienia nie ma to na zasilaczu jest połowa napięcia sieci (ok.115V) jednak wydolność prądowa jest znikoma.

    Dla mnie nie jest problemem chwycić się uziemienia (kaloryfer) i nieuziemionego komputera.
    Czuć przepływ prądu(mrowienie) ale nie odczuwam nic poza tym.
    Trzeba także brać pod uwagę iż wiele urządzeń ze spiętymi masami(np. monitory komputerowe) będzie ten prąd zwiększać więc trzeba uważać.

    To co mówili koledzy wyżej jest prawdą.
    Zasilacze komputerowe ATX są wykonane w I klasie ochronności i należy jest stosować mając podłączone uziemienie.

    Ja ze względu na instalację dwuprzewodową mam dopięte do kaloryfera(cała instalacja grzewcza jest metalowa).
    Jest to niepoprawne z punktu widzenia elektryka ale innego wyjścia za bardzo nie było.
  • PCBwayPCBway
  • Poziom 33  
    A czemu kolega nie zerował gniazda ? chyba że sięć TT
  • Uczeń
    technikabasenowa napisał:
    mateusz2015_5102 napisał:
    Zasilacz ma uziemienie i jest podłączany do gniazdka z bolcem uziemiającym. Jak dotkne jego obudowy to czasem lekko kopnie.


    Nie mozliwe coś musi być nie podłączone - sprawdz PE w gniezdzie

    W gniazdku wszystko jest ok.

    Dodano po 3 [minuty]:

    pawelr98 napisał:
    W zasilaczach ATX często jest tak że masz kondensatory od przewodu neutralnego i fazy podłączone do masy (czyli jednoczeście uziemienia).

    Jeśli uziemienia nie ma to na zasilaczu jest połowa napięcia sieci (ok.115V) jednak wydolność prądowa jest znikoma.

    Dla mnie nie jest problemem chwycić się uziemienia (kaloryfer) i nieuziemionego komputera.
    Czuć przepływ prądu(mrowienie) ale nie odczuwam nic poza tym.
    Trzeba także brać pod uwagę iż wiele urządzeń ze spiętymi masami(np. monitory komputerowe) będzie ten prąd zwiększać więc trzeba uważać.

    To co mówili koledzy wyżej jest prawdą.
    Zasilacze komputerowe ATX są wykonane w I klasie ochronności i należy jest stosować mając podłączone uziemienie.

    Ja ze względu na instalację dwuprzewodową mam dopięte do kaloryfera(cała instalacja grzewcza jest metalowa).
    Jest to niepoprawne z punktu widzenia elektryka ale innego wyjścia za bardzo nie było.


    Na elektryce się nie znam ale w calym domu instalacje mam sprawną.

    A jak podepne uziemienie do kaloryfera to kaloryfer nie będzie kopać? I nie przeszkadza lakier biały na kaloryferze?
  • Poziom 38  
    Jeżeli kaloryfer jest uziemieniem(cała instalacja z metalu i podpięta do ziemi) to nie będzie. W nowym budownictwie zdarza się że instalacja ma elementy plastikowe. Jednak ta metoda jest niepoprawna właśnie ze względu na to że jeśli ktoś rozłączy rury (np. hydraulik podczas remontu) to tracimy uziemienie.

    Sam fakt że na zasilaczu jest napięcie względem ziemi świadczy o niczym innym jak właśnie o braku uziemienia.

    Weźmie kolega miernik do ręki i sprawdzi czy istnieje napięcie bolec-faza.
    Powinno być ok.230V.

    Druga ewentualność to brak połączenia zasilacz-bolec.
    Uszkodzenie gniazda w zasilaczu lub przewodu zasilającego.

    Nie będę się raczej zabierał za dłubanie przy tej instalacji.
    Wiem co to jest zerowanie (bolec do neutralnego) ale mam wątpliwości czy w razie jakiegokolwiek remontu jakiś geniusz nie zamieni neutralnego z fazą.
    Już przygody z ekipami remontowymi uwalającymi instalacje miałem.Raz wysiadł prąd na całej ulicy. Geniusze przepalili bezpieczniki 63A w głównej rozdzielnicy na ulicy.
    Potem się okazało że zadrutowali jeden z bezpieczników aby nie wołać energetyków.
  • Uczeń
    A i jeszcze coś. Przewód żółto-zielony uziemienia jest podpięty do obudowy zasilacza. I po co są w zasilaczach kondensatory połączone z płytką PCB i obudową? Jeszcze słyszałem że przez te kondensatory, na obudowie zasilacza pojawia się 115V i chyba uziemiają.

    Dodano po 9 [minuty]:

    pawelr98 napisał:
    Jeżeli kaloryfer jest uziemieniem(cała instalacja z metalu i podpięta do ziemi) to nie będzie. W nowym budownictwie zdarza się że instalacja ma elementy plastikowe. Jednak ta metoda jest niepoprawna właśnie ze względu na to że jeśli ktoś rozłączy rury (np. hydraulik podczas remontu) to tracimy uziemienie.

    Tak sobie pomyślałem czytając to co pan napisał.
    Jak by piorun trafił gdzieś w instalacje jakąś to by poszedł prąd po rurach.
  • Poziom 29  
    Instalacja w porządku ( jak piszesz ? ), przewód żółto- zielony podłączony do obudowy to pozostaje sprawdzić przewód zasilający czy nie ma przerwy. Miernik w dłoń i do dzieła.
    Co do lakieru na grzejniku to jest on izolatorem. Na szczęście są jeszcze nie lakierowane elementy, sam nieraz z nich korzystam lecz nigdy do ATXa.
  • Uczeń
    Radiokiller napisał:
    Instalacja w porządku ( jak piszesz ? ), przewód żółto- zielony podłączony do obudowy to pozostaje sprawdzić przewód zasilający czy nie ma przerwy. Miernik w dłoń i do dzieła.
    Co do lakieru na grzejniku to jest on izolatorem. Na szczęście są jeszcze nie lakierowane elementy, sam nieraz z nich korzystam lecz nigdy do ATXa.

    Wszystko jest sprawne tylko obudowa kopie prądem i tyle.
  • Poziom 33  
    mateusz2015_5102 napisał:
    Radiokiller napisał:
    Instalacja w porządku ( jak piszesz ? ), przewód żółto- zielony podłączony do obudowy to pozostaje sprawdzić przewód zasilający czy nie ma przerwy. Miernik w dłoń i do dzieła.
    Co do lakieru na grzejniku to jest on izolatorem. Na szczęście są jeszcze nie lakierowane elementy, sam nieraz z nich korzystam lecz nigdy do ATXa.

    Wszystko jest sprawne tylko obudowa kopie prądem i tyle.


    Tylko? to aż :cry:
  • Poziom 29  
    Jeżeli internet doprowadzony masz poprzez kabel UPC to po odłączeniu go od modemu sprawdź czy na jego wtyku nie występuje napięcie względem przewodu żłóto zielonego przy liczniku energi. Te same pomiary zrób z pozostałymi odbiornikami kolejno podłączanymi do sieci , w ten sposób odkryjesz źródło przenikania tego napięcia jeżeli antena jest zewnętrzna też bym ją sprawdził choć jest to minimalna możliwość wspomnianego źródła przenikania.
  • Moderator Projektowanie
    Nie jest możliwe by obudowa kopała gdy sprawny jest przewód PE. To jest nie możliwe bo wtedy Ty i obudowa jesteście na tym samym potencjale, nie może wystąpić różnica potencjałów i nic nie może przepłynąć.

    Najlepiej neonówką sprawdzić czy nie ma napięcia na bolcu, jeśli nie ma to znaleźć neonówką gdzie masz fazę w gniazdku i następnie sprawdzić miernikiem czy między fazą a bolcem jest 230V (+/- 10-15V). Jeśli wynik będzie inny (np 170V) to znaczy że coś jest nie tak.

    Najlepiej byłoby sprawdzić gniazdko miernikiem impedancji pętli zwarcia, większość nowszych powinna również mierzyć czy uziemienie jest dobrze wykonane, ale to może być po za zasięgiem, więc podaje metodę powyżej.
  • Poziom 29  
    Kolega jest przekonany, że w tym stwierdzeniu wszystko jest logiczne ?
    mateusz2015_5102 napisał:

    Na elektryce się nie znam ale w calym domu instalacje mam sprawną.
  • Poziom 42  
    pawelr98 napisał:
    . Jednak ta metoda jest niepoprawna właśnie ze względu na to że jeśli ktoś rozłączy rury (np. hydraulik podczas remontu) to tracimy uziemienie.

    A hydraulik może stracić życie... szkoda chlopiny ale na szczęście w takich przypadkach przychodzi smutny pan prokurator i na kilka -kilkanascie lat uniemożliwi ci grzebanie w jakiejkolwiek instalacji.
  • Uczeń
    Dodaje zdjęcia. Przewód uziemiający jest sprawny (sprawdzany testerem ciągłości). Zauważyłem że 3 niebieskie kondensatory są połączone z otworem na śrubkę i z nich leci napięcie do obudowy zasilacza a z obudowy przez przewód żółto-zielony. A można by było polakierować obudowę zasilacza lakierem w sprayu żeby nie kopała?
  • Poziom 29  
    Wystarczy nie dotykać i nie będzie kopało lecz to nie jest wyjście z sytuacji tak samo jak lakierowanie obudowy.
  • Poziom 37  
    mateusz2015_5102 napisał:

    W gniazdku wszystko jest ok.
    ...
    Na elektryce się nie znam ale w calym domu instalacje mam sprawną.
    ...
    Wszystko jest sprawne tylko obudowa kopie prądem i tyle.


    to już tylko Wróżbita Maciej pomoże

    Czujesz jak kręcisz w wypowiedziach?
  • Poziom 33  
    mateusz2015_5102 napisał:
    odaje zdjęcia. Przewód uziemiający jest sprawny (sprawdzany testerem ciągłości)


    Nie jest sprawny - kolega się uparł - trzeba sprawdzić nie tylko to gniazdo ale cały obwód, jakie jest napięcie pomiedzy bolcem a fazą?
  • Poziom 38  
    kortyleski napisał:
    pawelr98 napisał:
    . Jednak ta metoda jest niepoprawna właśnie ze względu na to że jeśli ktoś rozłączy rury (np. hydraulik podczas remontu) to tracimy uziemienie.

    A hydraulik może stracić życie... szkoda chlopiny ale na szczęście w takich przypadkach przychodzi smutny pan prokurator i na kilka -kilkanascie lat uniemożliwi ci grzebanie w jakiejkolwiek instalacji.


    Chłopina mógłby stracić życie jeśli jednocześnie doszłoby do przebicia fazy na obudowę i rozkręcenia instalacji. Przy czym najpierw trzeba by rozkręcić instalację a dopiero potem mogłoby dojść do przebicia.

    Jest połączenie galwaniczne między instalacją grzewczą a wodną.Rury prowadzone równolegle w metalowych obejmach.
    Aby doszło do takiego wypadku trzeba by jednocześnie rozkręcić obie instalacje.

    Na szczęście tej instalacji grzewczej raczej nikt rozkręcał nie będzie.Budynek jednorodzinny.

    Rury o średnicy 10cm(rury w "kotłowni") zabetonowane chyba w ścianach nośnych.
    Grzanie z instalacji miejskiej.

    To jest można powiedzieć dosyć nietypowa instalacja. Dlatego doskonale zdaję sobie sprawę iż takie rozwiązania nie powinny być stosowane.
    Prędzej obawiam się właśnie zamiany fazy z neutralnym niż rozłączenia uziemienia w postaci jednoczesnej rozbiórki instalacji grzewczej i wodnej.

    Zawszę mogę zrobić "podwójne zabezpieczenia" i zastosować jednocześnie zerowanie gniazdka oraz połączenie z kaloryferem.

    mateusz2015_5102 napisał:
    I po co są w zasilaczach kondensatory połączone z płytką PCB i obudową? Jeszcze słyszałem że przez te kondensatory, na obudowie zasilacza pojawia się 115V i chyba uziemiają.

    One są po to aby tłumić zakłócenia generowane przez zasilacz.
    Zasilacze impulsowe sieją i praktycznie wszystkie większe zasilacze impulsowe są wyposażone w uziemienie.
  • Poziom 41  
    pawelr98 napisał:
    Prędzej obawiam się właśnie zamiany fazy z neutralnym


    Oczywiście wszystko jest możliwe ale kolega ma chyba w domu 3 fazy więc to wyjątkowo mało prawdopodobne.
  • Poziom 29  
    Nie wiem jak teraz, ale we wcześniejszych czasach wręcz zabranianiano podwójnych zabezpieczeń w swoim mieszkaniu,
    albo zerowanie albo uziemnienie do wspólnego dobrego uziomu .

    Ale teraz może skutkować to niewiadomymi skutkami , użyczenie prądu sąsiadowi który wybrał inny sposób ochrony u siebie.
  • Poziom 43  
    mateusz2015_5102 napisał:
    Na elektryce się nie znam ale w calym domu instalacje mam sprawną.
    Nie możesz wiedzieć czy jest sprawna, bo jak sam napisałeś się na tym nie znasz :)
    Cały problem sprowadza się do wykrycia przerwy w jednym przewodzie, jeśli chcesz cokolwiek robić związanego z elektryką/elektroniką wypadało by umieć znaleźć.
  • Poziom 37  
    jarek_lnx napisał:
    mateusz2015_5102 napisał:
    Na elektryce się nie znam ale w calym domu instalacje mam sprawną.
    Nie możesz wiedzieć czy jest sprawna, bo jak sam napisałeś się na tym nie znasz :)


    Historia postów kolegi jest nader ciekawa "nie wiem i nie chcę wiedzieć, ale chcę zrobić" łącznie wyrzucaniem kondensatorów "bo wydają się złe"

    Wnioskuję o zamkniecie wątku

    PS. Kolegom życzę odróżniania słów "zerowanie", "uziemienie", "masowanie" czy "odkłócanie". Wiele wypowiedzi jest na granicy "odpowiedź szkodliwa"
  • Uczeń
    Ja nie wiem jak to było ale to już było jakiś czas temu a to kopanie to chyba przez przypadkowe zwarcie przewodów wyjściowych.
  • Poziom 33  
    mateusz2015_5102 napisał:
    Dodaje zdjęcia. Przewód uziemiający jest sprawny (sprawdzany testerem ciągłości).(...)

    Przyszło mi na myśl, że aby wszystko działało, to bolec w gnieździe na ścianie również powinien być dołączony do żółto-zielonego przewodu w instalacji budynku, a pewnie nie jest (lub takiego przewodu tam nie ma), skoro obudowa zasilacza "kopie".
  • Poziom 43  
    Cytat:
    Ja nie wiem jak to było ale to już było jakiś czas temu a to kopanie to chyba...
    Elektronika opiera się na naukach ścisłych, tu nie ma miejsca na "chyba", albo "wydaje mi się", na wszystko istnieje konkretna odpowiedź, trzeba jej tylko poszukać. Wyobraź sobie co by było gdyby inżynierowie konstruujący samoloty podejmowali decyzje na "chyba" albo "wydaje mi się", strach było by z domu wyjść, a i pod dachem nie było by bezpiecznie ;)

    Nie ma takiej możliwości żeby prąd wyjściowy uszkodził przewód PE bo on tamtędy nie płynie.