Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz laboratoryjny 0-30V 0-20A (5Vx5, 12Vx2, USB5Vx2, 12Vx1)

padus 19 Lip 2018 19:11 2595 57
  • Witam.
    Od dawna zastanawiałem się nad zasilaczem laboratoryjnym o takich parametrach, które by mnie satysfakcjonowały.
    Przeglądałem internet i większość układów opiera się na rozwiązaniu Electronics Lab. Jest to podobno konstrukcja, która jest dość udana i sprawdzona przez wielu użytkowników. Wszystko mi się podoba, ale chciałbym powiększyć prąd wyjściowy do 20A. Może przedstawię założenia:
    - napięcie wyjściowe (0 - 30) V
    - prąd wyjściowy (0,1 - 20) A (obciążenie 20A długotrwałe)
    - załączanie/wyłączanie wyjścia
    - nastawianie wartości prądu i napięcia przed załączeniem wyjścia (wynika stąd sterowanie mikroprocesorem)
    - pomiar wartości prądu i napięcia
    - duży prąd wymaga zastosowania trafo z odczepami (trafo przewijane i lakierowane na zmamówienie)
    - zasilanie dużej mocy - dwa trafo po 400W
    - chłodzenie aktywne przy pomocy zespołu wentylatorów (załączane po przekroczeniu ustalonej temperatury)
    - dodatkowe napięcia (5V/0,5A x 5, 12V/1A x 2, USB 5V/0,5A x 2, 12V/1A x1)
    - wyjścia (5V/0,5A x 5, 12V/1A x 2, USB 5V/0,5A x 2, 12V/1A x1) oraz wentylatory działają niezależnie
    od zasilacza 20A (dodatkowe trafo małej mocy)

    Wiem, wiem, koncert życzeń niesamowity, ale spróbuje podołać. Postaram się na bieżąco wklejać schematy i postępy prac. Dlaczego tyle wyjść? Mam mało miejsca na biurku i chcę mieć jeden zasilacz do wszystkiego.

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    padus
    Poziom 10  
    Offline 
    padus napisał 38 postów o ocenie 5, pomógł 0 razy. Mieszka w mieście Myślenice. Jest z nami od 2007 roku.
  • TermopastyTermopasty
  • #2
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    padus napisał:
    - napięcie wyjściowe (0 - 30) V
    - prąd wyjściowy (0,1 - 20)
    600W to już potwór nie zasilacz. Nawet przy sporadycznym obciążeniu 20A... A jeszcze te dodatkowe wyjścia? Masz zamiar to zasilać trafem?
  • #3
    padus
    Poziom 10  
    Oczywiście. Trzy trafa.
    Projekt już ruszył, dałbym zdjęcia ale dostałem informacje, że brak mi punktów do przesyłania plików.
  • #4
    pawelr98
    Poziom 38  
    Mikrokontrolera nie trzeba.

    Starczy stycznik z przełącznikiem.

    Zasilanie na dwóch trafach to wszystko ładnie ale trzeba brać pod uwagę jedną rzecz.

    Wydolność prądowa trafa musi być 1.6 raza większa od planowanego poboru prądu.
    Kolega chce pobierać 600W więc trafa powinny mieć łączną moc ok.960VA
    Jest natomiast napisane iż posiada kolega dwa trafa po 400VA.

    Ja mam zasilacz liniowy 0-30V 6.5A.
    Wszystko na scalaku µA723 i dwóch tranzystorach 2N3055.
    Trzy odczepy(10,14,28V) do ograniczania mocy strat.
    Główne trafo 2x14V 300VA i jedno pomocnicze 170VA z odczepem 10V@5A.

    Przy 20A to będzie trzeba robić częstsze odczepy albo wstawić co najmniej kilka tranzystorów mocy na solidnym radiatorze.
    Wypadałoby chyba też pokombinować z układem typu foldback albo inną formą zabezpieczenia prądowego(np. tyrystor ściągający sygnał sterujący do masy)
    Przy tradycyjnym "ograniczniku prądu" może upalić tranzystory mocy.
  • #5
    padus
    Poziom 10  
    Racja.
    Zgadzam się ze wszystkimi uwagami. Próbowałem obciążać moje trafa i każde z nich dawało 20A/20V zmiennego. Mam takie i takie muszę użyć, najwyżej prąd mi trochę spadnie. Odczepy - zależą od tego ile mi się zmieści drutu. Zobaczę dopiero jak będę je przewijał. Planuje co 4 V (4, 8, 12, 16,20). Zobaczymy czy się da. Końcówka mocy na czterech tranzystorach BD249C.
  • TermopastyTermopasty
  • #6
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #7
    padus
    Poziom 10  
    2x20VAC=40VAC a to już jest aż za dużo

    Dodano po 1 [godziny] 56 [minuty]:

    Na stronie źródłowej:
    http://www.electronics-lab.com/project/0-30-v...-power-supply-with-current-control-0-002-3-a/
    udostępniony jest schemat, płytka i opis działania układu. Chciałbym go w skrócie przeanalizować, ponieważ łatwiej będzie to przerobić.

    Oryginalne pliki
    Zasilacz laboratoryjny 0-30V 0-20A (5Vx5, 12Vx2, USB5Vx2, 12Vx1) Zasilacz laboratoryjny 0-30V 0-20A (5Vx5, 12Vx2, USB5Vx2, 12Vx1)


    Oznaczyłem punkty charakterystyczne czerwonym długopisem i będę się do nich odnosił.
    Zasilacz laboratoryjny 0-30V 0-20A (5Vx5, 12Vx2, USB5Vx2, 12Vx1)

    Opis pochodzi ze strony Electronics Lab, przejechałem go tylko translatorem.
    Proszę nie czepiać się niepolskiej składni bo nie oto tutaj chodzi.

    Napięcie AC (punkt A, B) z trafo podłaczone jest do mostka Graetz'a. Na wyjściu mamy sygnał
    dwupołówkowy ("+" punkt C, "-" punkt D).

    Obwód C1R1 to filtr napięcia (punkt f).

    Napięcie odniesienia jest generowane na wyjściu U1 (punkt g).
    Cytat:
    Obwód działa w następujący sposób: Dioda D8 jest źródłem ZEN 5,6 V, który działa tutaj przy zerowym współczynniku temperaturowym. Napięcie na wyjściu U1 stopniowo rośnie, aż dioda D8 zostanie włączona. W takim przypadku obwód stabilizuje się, a napięcie odniesienia Zenera (5,6 V) pojawia się na rezystorze R5. Prąd przepływający przez nieodwracające wejście wzmacniacza operacyjnego jest pomijalny, dlatego ten sam prąd płynie przez R5 i R6, a ponieważ dwa oporniki mają tę samą wartość, napięcie na ich dwóch szeregach będzie dokładnie dwa razy większe niż napięcie na każdym z nich. Tak więc napięcie obecne na wyjściu wzmacniacza operacyjnego (pin 6 U1) wynosi 11,2 V, dwa razy napięcie odniesienia zenerów.


    Regulator napięcia (punkt I):
    Cytat:
    Układ scalony U2 ​​ma stały współczynnik wzmocnienia około 3 X, zgodnie ze wzorem A = (R11 + R12) / R11 i podnosi napięcie odniesienia 11,2 V do około 33 V. Trymer RV1 i rezystor R10 są używane do regulacja wartości granicznych napięcia wyjściowego, tak aby można było
    zredukować do 0 V, pomimo wszelkich tolerancji wartości pozostałych elementów w obwodzie.


    Mogę dodać, że steruje końcówką mocy w układzie Darlingtona Q2 Q4 (punkt H). Ujemne sprzężenie zwrotne poprawiające stabilnośc układu jest realizowane poprzez R12C6 i zamyka pętlę na pin 2 U2. Wzrost napięcia wyjściowego (punkt J), zwiększa napięcie odwracające pin 2 U2. Napięcie wyjściowe Pin 6 U2 zmniejsza się przytykając koncówkę mocy (i grzejąc trochę tranzystorki :-) ).

    Regulator prądu (punkt K).
    Cytat:
    Kolejną bardzo ważną cechą obwodu jest możliwość ustawienia maksymalnego prądu wyjściowego, który można pobrać z zasilacza, skutecznie przekształcając go ze źródła stałego napięcia w prąd stały. Aby było to możliwe, obwód wykrywa spadek napięcia na rezystorze (R7) połączonym szeregowo z obciążeniem. IC odpowiedzialny za tę funkcję obwodu to U3. Wejście odwracające U3 jest odchylane na 0 V przez R21. Jednocześnie nieodwracające wejście tego samego układu scalonego może być dostosowane do dowolnego napięcia za pomocą P2.

    Załóżmy, że dla danego wyjścia o wartości kilku woltów P2 jest ustawione tak, że wejście układu scalonego jest utrzymywane na poziomie 1 V. Jeśli obciążenie zostanie zwiększone, napięcie wyjściowe będzie utrzymywane na stałym poziomie przez sekcję wzmacniacza napięcia w obwodzie i obecność R7 w szeregach z wyjściem będzie miała znikomy wpływ z powodu jego niskiej wartości i ze względu na swoje położenie poza pętlą sprzężenia zwrotnego obwodu sterującego napięciem. Podczas gdy obciążenie jest utrzymywane na stałym poziomie, a napięcie wyjściowe nie ulega zmianie, obwód jest stabilny. Jeżeli obciążenie zostanie zwiększone, aby spadek napięcia na R7 był większy niż 1 V, IC3 jest zmuszony do działania, a obwód jest przełączany w tryb stałego prądu. Wyjście U3 jest sprzężone z nieodwracającym wejściem U2 przez D9. U2 jest odpowiedzialny za kontrolę napięcia, a ponieważ U3 jest sprzężony z jego wejściem, może on skutecznie obejść jego funkcję. Dzieje się tak dlatego, że napięcie na R7 jest monitorowane i nie może wzrosnąć powyżej wartości zadanej (1 V w naszym przykładzie) poprzez zmniejszenie napięcia wyjściowego obwodu.

    Jest to w efekcie sposób utrzymywania stałego prądu wyjściowego i jest tak dokładny, że można ustawić ograniczenie prądu na tak niskie, jak 2 mA. Kondensator C8 służy do zwiększenia stabilności obwodu. Q3 służy do sterowania diodą LED za każdym razem, gdy aktywny jest ogranicznik prądu, aby zapewnić wizualne wskazanie działania ograniczników.


    Zasilacz napięcia ujemnego (punkt L).
    Cytat:
    Aby umożliwić U2 kontrolowanie napięcia wyjściowego do 0 V, konieczne jest zapewnienie ujemnej szyny zasilającej, co odbywa się za pomocą obwodu wokół C2 i C3. Ta sama ujemna podaż jest również używana dla U3. Ponieważ U1 pracuje w stałych warunkach, można go uruchomić z nieregulowanej dodatniej szyny zasilającej i z masy.


    Zabezpieczenia zaniku napięcia i stanów nieustalych (dla mnie genialne !!!) (punkt L oraz M).
    Cytat:
    Negatywna szyna zasilająca jest wytwarzana przez prosty obwód pompy napięcia, który jest stabilizowany za pomocą R3 i D7. W celu uniknięcia niekontrolowanych sytuacji przy wyłączeniu, wokół Q1 zbudowano obwód zabezpieczający. Gdy tylko zapadnie się ujemna szyna zasilania, Q1 usuwa cały napęd do stopnia wyjściowego. W efekcie napięcie wyjściowe jest zerowe natychmiast po odłączeniu prądu przemiennego, zabezpieczając obwód i urządzenia podłączone do jego wyjścia. Podczas normalnej pracy Q1 jest wyłączony za pomocą R14, ale gdy zapadnie się ujemna szyna zasilająca, tranzystor jest włączony i obniża moc wyjściową U2. Układ scalony ma wewnętrzną ochronę i nie może zostać uszkodzony z powodu tego skutecznego zwarcia jego wyjścia. Ogromną zaletą w pracy eksperymentalnej jest możliwość zabicia mocy wyjściowej zasilacza bez konieczności oczekiwania na rozładowanie kondensatorów, a także dodatkową ochronę, ponieważ moc wielu stabilizowanych zasilaczy ma tendencję do natychmiastowego wzrostu przy wyłączaniu z katastrofalnymi rezultatami.
  • #8
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #9
    padus
    Poziom 10  
    Cenna wskazówka, aczkolwiek sam w sobie projekt jest całkiem niezły. Można nawet kupić gotowe płytki na serwisach aukcyjnych, tyle że tylko o prądzie 5A. Co do trafo słusznie zauważyłeś niezgodność napięć, dziękuję za wskazówkę. Mam zamiar przewijać trafa, będą miały po ok 14-15AC na wyjściu.
  • #10
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #11
    padus
    Poziom 10  
    No cóż, chyba zaryzykuję. Postaram się opisać wszystko po kolei, aby w razie czego nawet początkujący elektronik mógł go odpalić.
  • #12
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #13
    Stefan_2000
    Poziom 18  
    Do czego potrzebujesz aż 20 A regulowanego zasilacza?
    Kiedyś też mi się wydawało, że potrzebuję aż tyle prądu, ale potem się okazało, że do moich amatorskich zastosowań Korad KA3005D (30 V, 5 A) jest wystarczająco świetny. A tam gdzie potrzebuję więcej prądu (ale za to o ,,gorszych'' parametrach) to korzystam z chińskiego modułu zasilacza bazującego na przetwornicy DPS5015 (50 V, 15 A). Są też moduły na 20 A, wpisz w alixpress DPS5020. Może takie podejście będzie wystarczające? Liniowo stabilizowany zasilacz laboratoryjny na 20 A to będzie dosyć drogie urządzenie.
  • #14
    padus
    Poziom 10  
    Nie chodzi o pieniądze ale o to czy podołam.....
    Kiedyś człowiek musi sobie coś udowodnić.
    Potrzebuje 20A do np. sterowania serwem tokarki CNC.
    W zeszłym roku uruchamiałem silnik elektromagnetyczny czterotłokowy na 4 rozrusznikach od daewoo.
    Potrzebował dwa takie zasilacze i musiałem je pożyczać .
  • #15
    Stefan_2000
    Poziom 18  
    Do sterowania silnikami nie potrzeba super stabilnego laboratoryjnego zasilacza. Chińska przetwornica obstawiam, że będzie wystarczająco świetna.

    A jeśli się upierasz przy liniowej stabilizacji, to może zamiast podejścia z wieloma odczepami na transformatorze, lepiej będzie zrobić zasilacz hybrydowy z impulsowym preregulatorem?
  • #16
    padus
    Poziom 10  
    Zasilacz impulsowy 30A 12V poszedł z dymem przy pierwszym podejściu. Uruchamiałem piłę z napędem elektrycznym i nie wytrzymał nawet dwóch dni. Tutaj jest zrzut z modelu 3D silnika elektromagnetycznego, filmu nie znalazłem.
    Zasilacz laboratoryjny 0-30V 0-20A (5Vx5, 12Vx2, USB5Vx2, 12Vx1)

    Dodano po 38 [minuty]:

    Powolutku ruszam
    Najpierw schemat po mojemu w eagle.
    Zasilacz laboratoryjny 0-30V 0-20A (5Vx5, 12Vx2, USB5Vx2, 12Vx1)

    zasilac...zip Download (18.72 kB)
    Troszeczkę zmieniłem zasilanie układów operacyjnych. Przy odczepach na trafo muszę mieć je solidnie podłączone. Dodałem dodatkowe kondensatory ceramiczne do odsprzęgania, zobaczymy przy odpalaniu czy ruszy.
  • #17
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Cytat:
    Jest to podobno konstrukcja, która jest dość udana i sprawdzona przez wielu użytkowników.

    Może i tak ale ma jeden mankament, często palą się wzmacniacze, bo to nie jest projekt na 30V napięcia wyjściowego, już przy 30V na kondensatorze filtru i -5,6V zasilania pomocniczego wzmacniacze dostają prawie tyle ile wynosi absolutne maksimum napięcia zasilania (36V), jeśli w wyniku drobnego błędu nie zadziała ujemne napięcie to Q1 zwiera wyjście wzmacniacza i mamy "dopalacz" scalaków.

    padus napisał:
    Zasilacz impulsowy 30A 12V poszedł z dymem przy pierwszym podejściu. Uruchamiałem piłę z napędem elektrycznym i nie wytrzymał nawet dwóch dni.
    Zależy jaki zasilacz jeśli ATX to "30A" może być tylko z nazwy. Ja do różnych prądożernych obciążeń 12V używam zasilacza serwerowego 50A.
  • #18
    padus
    Poziom 10  
    Czyli wynika z tego, że powinno być max 28V + 5V czyli 33V na zasilaniu operacyjnych. Czy dobrze myślę?
    3V to rezerwa zasilania.
  • #19
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    padus napisał:
    Czyli wynika z tego, że powinno być max 28V + 5V czyli 33V na zasilaniu operacyjnych. Czy dobrze myślę?
    Tak, ale przy takim napięciu nie przekroczysz 25V na wyjściu, niektóre WO mają absolute maximum rating 40V albo nawet 44V, ja ja się ktoś uprze to można znaleźć wzmacniacze na 60V i więcej tylko są droższe i trudniej dostępne.

    No i lepiej uruchamiać bez Q1, on ma za zadanie "wyłaczyć" wyjście jeśli napięcia ujemnego nie ma algo jeszcze nie narosło do odpowiedniej wartości, niestety wzmacniacz przy tak wysokim napięciu zasilania nie wytrzyma strat mocy związanych ze zwarciem wyjścia.
  • #20
    pawelr98
    Poziom 38  
    Stefan_2000 napisał:

    A jeśli się upierasz przy liniowej stabilizacji, to może zamiast podejścia z wieloma odczepami na transformatorze, lepiej będzie zrobić zasilacz hybrydowy z impulsowym preregulatorem?


    Istotą budowania zasilaczy liniowych jest właśnie to aby uniknąć części impulsowych.

    Zakłócenia impulsowe i tak przejdą na wyjście.Pracując przy wzmacniaczach audio albo układach radiowych takiego typu zakłócenia są wyjątkowo denerwujące.
    Nie bez powodu radiowcy budują zasilacze liniowe 13.8V o wydolności rzędu kilkadziesiąt A.

    Odczepy na transformatorze albo rezystory szeregowe takich zakłóceń nie generują.

    Ja tam zamiast kombinowania z electronics lab wolałbym stosować klasyczne rozwiązania. Są układy L200 albo µA723.
    Zwłaszcza ten drugi scalak jest wyjątkowo uniwersalny.

    Wystarczy niewielkie napięcie ujemne -2V dla µA723 lub -3V dla L200 .

    Zamiast klasycznego układu ogranicznika prądu warto zastosować tyrystor do natychmiastowego odcięcia sygnału sterującego.
    Na rezystorze pomiarowym dajemy tranzystor PNP, kolektor łączymy do bramki tyrystora który ściąga wyjście wzmacniacza błędu do ujemnego zasilania.

    Kiedy zostanie przekroczony prąd to tranzystor PNP się otworzy i poda napięcie na bramkę tyrystora. Tyrystor się załączy i na stałe ściągnie wyjście wzmacniacza do masy. Aby zresetować zabezpieczenie należy na chwilę zewrzeć tyrystor.

    Jeden duży rezystor szeregowy i równoległy potencjometr do ustawiania progu zadziałania.
  • #21
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #22
    padus
    Poziom 10  
    Bardzo dziękuję za każde uwagi. Dobrze jest móc coś projektować pod okiem ludzi obeznanych w temacie. Wszystko co piszecie jest dla mnie cenne. Zależy mi jednak na tym aby odpalić ten schemat z ElectronicLab. Może i nie jest on idealny, ale mi się spodobał. Rozumiem, że może palić wzmacniacze operacyjne ale zmniejszę napięcie wyjściowe do 25V. Zasadniczo potrzeba mi nie więcej niż 15V. Bardziej potrzebuję 20A, no i oczywiście zasilacza ciągłego a nie impulsowego. Zraziłem się na impulsowcach i niech się inni męczą, chcę normalny ciągły. Jeżeli nie ruszy to się po prostu poddam. Liczy się zabawa i wyzwanie.

    Cytat:
    Do tego ścieżki na płytce drukowanej dla prądu 20A muszą mieć sporą szerokość. Kalkulator dołączony do programu KiCad wskazuje ich szerokość na około 18,7 mm dla standardowego laminatu o grubości miedzi 0,035 mm.

    Oczywista sprawa dla mnie, płytkę już mam. Dość, że robiona ścieżką minimum 150mils (główne linie prądowe) to dodatkowo mam zwyczaj przy takich projektach lutować na niej drut 2,5mm. To już przerabiałem.

    Rok temu projektowałem układ zasilania napędu kosiarki do trawy zdalnie sterowanej za pomocą komórki, były tam 4 silniki i prądy rzędu 30-40A. Płytkę drukowałem i wzmacniałem drucikiem 2,5mm. Wytrzymało i działa do dzisiaj. Tutaj w zasilaczu też podoła
  • #23
    pawelr98
    Poziom 38  
    Wzmacniacz operacyjny na 44V.
    Odejmie kolega te 5V na ujemne zasilanie.
    Na spokojnie będzie tyle aby trzymać ponad 30V na wyjściu.

    Jeśli koledze trzeba ok.15V przy 20A to może warto zajrzeć do konstrukcji zasilaczy do radiostacji ?

    Tam jest 13.8V czyli kwestia drobnej modyfikacji.

    Takie coś kiedyś zaprojektowałem:
    Zasilacz laboratoryjny 0-30V 0-20A (5Vx5, 12Vx2, USB5Vx2, 12Vx1)


    Wyrzucić układ crowbar, dodać regulację napięcia wyjściowego (potencjometr zamiast stałych rezystorów), ujemna linia -3V.
    Kwestia regulacji prądu to odpowiedni rezystor wyjściowy. Trzeba by wprowadzić przełączanie tego rezystora.
  • #24
    padus
    Poziom 10  
    Cytat:
    No i lepiej uruchamiać bez Q1, on ma za zadanie "wyłaczyć" wyjście jeśli napięcia ujemnego nie ma algo jeszcze nie narosło do odpowiedniej wartości, niestety wzmacniacz przy tak wysokim napięciu zasilania nie wytrzyma strat mocy związanych ze zwarciem wyjścia.

    Też mnie to bolało, że autor nie dodał tam rezystorka zabezpieczającego wyjście wzmacniacza operacyjnego (U2 pin 6). Zobaczymy w boju jak się to sprawdzi i najwyżej coś zaradzimy. Można spróbować przesunąć kolektor Q1 po za R15. Tylko co z D10? Pójdzie od razu na nią prąd zwarcia. Może rozdzielić R15 na dwa rezystory po 500 omów każdy i kolektor Q1 na środek dać?

    I = 30V/500 om = 60 mA tyle wzmacniacz operacyjny może już wydoli chwilowo?

    Cytat:
    Jeśli koledze trzeba ok.15V przy 20A to może warto zajrzeć do konstrukcji zasilaczy do radiostacji ?
    Tam jest 13.8V czyli kwestia drobnej modyfikacji.

    Super, ale najpierw spróbuje mój schemat uruchomić.

    Cytat:
    Wzmacniacz operacyjny na 44V.
    Odejmie kolega te 5V na ujemne zasilanie.
    Na spokojnie będzie tyle aby trzymać ponad 30V na wyjściu.

    Jakiś konkretny model? Najlepiej w obudowie DIP8 kompatybilnej z TL081.
  • #27
    eurotips
    Poziom 36  
    Ten Q1 to jedno wielkie nieporozumienie.
    Ktoś przeglądał schematy różnych zasilaczy "jak to jest zrobione" i to zmałpował z innego projektu bez analizy po co to i komu do czego potrzebne.
    Proszę zerknąć na schemat zasilacza ETL, link do tematu mam w podpisie, tam po wyłączeniu zasilacza wyłącznikiem sieciowym napięcie wyjściowe zaczyna rosnąć o osiągnie wartość zza mostka jeśli nie zastosujemy tego zabezpieczenia, tam jest do tego celu transoptor, ale w jakim celu jest ono w zasilaczu Electronic Labs, tam po wyłączeniu zasilacza napięcie spokojnie sobie spada, Q1 zupełnie do niczego tam nie jest potrzebny! stwarza tylko poważne problemy zarówno przy uruchamianiu jak i eksploatacji.
  • #28
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Cytat:
    Ten Q1 to jedno wielkie nieporozumienie.
    Przypuszczam że chodziło o wyeliminowanie nieprawidłowej pracy, przy najniższych nastawach napięcia wyjściowych w chwilę po załączeniu, kiedy ujemne napięcie jeszcze nie narosło.
    Wzmacniacz operacyjny ma ograniczenie prądu wyjściowego, jednak nie ma zabezpieczenia przed nadmiernymi stratami mocy podczas zwarcia, co powoduje że długotrwałe zwarcia może wytrzymać tylko przy niskich napięciach zasilania. W sprawnym układzie zwarcie powinno być krótkotrwałe, ale jak nie ma ujemnego napięcia to amatorzy wymieniają scalaki jeden po drugim, stąd złe opinie o trudnościach z tym zasilaczem.
  • #29
    padus
    Poziom 10  
    Po dłuższej przerwie czas powrócić do projektu.
    Skompletowałem części i wykonałem płytkę:
    Zasilacz laboratoryjny 0-30V 0-20A (5Vx5, 12Vx2, USB5Vx2, 12Vx1)
    Uprzedzam od razu, że ścieżki będą wzmocnione . Planuję położyć drut 2,5 mm i zalać go cyną, ale dopiero po uruchomieniu. Wcześniej będzie mi to przeszkadzało.

    Takie dwa transformatorki mam do pogonienia tego sprzętu, przewijanie nowych uzwojeń wtórnych też zostawiam sobie na deser.
    Zasilacz laboratoryjny 0-30V 0-20A (5Vx5, 12Vx2, USB5Vx2, 12Vx1)
  • #30
    padus
    Poziom 10  
    Pisałem, że zostawię sobie trafo na deser ale się za niego zabrałem. Oto kilka fotek z opisem.

    Tak się zaczynało, trafo przed rozbiórką.
    Zasilacz laboratoryjny 0-30V 0-20A (5Vx5, 12Vx2, USB5Vx2, 12Vx1)

    Grube druty rozlutowałem palnikiem gazowym
    Zasilacz laboratoryjny 0-30V 0-20A (5Vx5, 12Vx2, USB5Vx2, 12Vx1)

    Najpierw odwinąłem stare niepotrzebne zwoje, następnie nawijałem nowe
    Zasilacz laboratoryjny 0-30V 0-20A (5Vx5, 12Vx2, USB5Vx2, 12Vx1)

    Papier izolujący
    Zasilacz laboratoryjny 0-30V 0-20A (5Vx5, 12Vx2, USB5Vx2, 12Vx1)

    Kolejne uzwojenia
    Zasilacz laboratoryjny 0-30V 0-20A (5Vx5, 12Vx2, USB5Vx2, 12Vx1)

    Kolejny papier
    Zasilacz laboratoryjny 0-30V 0-20A (5Vx5, 12Vx2, USB5Vx2, 12Vx1)

    ... i kolejne uzwojenia
    Zasilacz laboratoryjny 0-30V 0-20A (5Vx5, 12Vx2, USB5Vx2, 12Vx1)

    i wreszcie ostatnie uzwojenie
    Zasilacz laboratoryjny 0-30V 0-20A (5Vx5, 12Vx2, USB5Vx2, 12Vx1)

    Taśma spinająca wszystko i zabezpieczająca przed brzęczeniem
    Zasilacz laboratoryjny 0-30V 0-20A (5Vx5, 12Vx2, USB5Vx2, 12Vx1)

    Karkas został zalany lakierem na zimno i po kilkudniowym wysychaniu zamontowałem i zakręciłem rdzeń
    Zasilacz laboratoryjny 0-30V 0-20A (5Vx5, 12Vx2, USB5Vx2, 12Vx1)

    Teraz koszulki na uzwojenia tak aby było pięknie
    Zasilacz laboratoryjny 0-30V 0-20A (5Vx5, 12Vx2, USB5Vx2, 12Vx1)

    No i prawie gotowe trafo.
    Zasilacz laboratoryjny 0-30V 0-20A (5Vx5, 12Vx2, USB5Vx2, 12Vx1)

    Prawie, ponieważ pozostało jeszcze zrobić opis wyprowadzeń i zakleić folię ochronną.