Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ile mierników wykończyliście i czy udało się je naprawić?

keseszel 05 Wrz 2018 16:45 3471 119
  • #61 05 Wrz 2018 16:45
    tplewa
    Poziom 38  

    Zygmunt_mt napisał:
    Chodziłem "do szkół" wiele lat temu, więc pewne dane tabelaryczne mi już z pamięci umknęły.


    Raczej nie bo zapewne tych tabel wtedy nie było... Do tego norm jest tyle że raczej nie idzie tego spamiętać bo na co mam pamiętać jakie mają oznaczenie np. w Francji. Po prostu mam wydrukowane tabele i stali i aluminium i tyle. Po co ? Ot czasem człowiek coś zamawia, gdzieś kupuje jakiś materiał czy to na obudowę czy na inny sprzęt jaki buduje no i warto wiedzieć co zamówić, ewentualnie co kto na aukcji itp. wystawia i czy to do czegoś się nadaje. Hobby elektronika to nie tylko polutowanie i PCB często i obudowa lub inne mechaniczne pierdoły.

  • Relpol
  • #62 05 Wrz 2018 17:27
    pawelr98
    Poziom 35  

    Zygmunt_mt napisał:
    pawelr98 napisał:
    Na co dzień wspomagany jest przez zwykły miernik cyfrowy za 20zł przerobiony na 2x18650.
    6F22 nie uznaję bo taniej jest mi załatwić słabsze ogniwa li-ion.
    No i to jest piękne. Ja niestety pozbyłem się Lavo 1 w idealnym stanie, jak i Lavo (tego zielonkawego). I to niedawno. A teraz żałuję. Jako pierwsze przed ponad półwieczem, miałem Lavo 1 , a póżniej już UM5( chyba B), ten o takim nowocześniejszym jak na owe czasy wyglądzie. Pozostało mi jednak kilka ruskich wychyłowych sprawnych. Jeden ma zadziwiający zakres prądu Tak AC jak i DC 20 amperów, zasilanie 2x3R12 i zabezpieczenie elektromagnetyczne. Właśnie go szukałem, przed chwilą, ale gdzieś "wraziłem" i nie pomnę gdzie. Taki wielgachny, jak kiedyś Unigory, lub nawet większy. Na co dzień używam tych DT9205 A. Do dokładniejszych pomiarów UT70), DT9205 A, z dorobionym koszykiem na 6 ogniw R3. Po prostu z wygodnictwa, bo duże cyfry, a ja mam już stare ślepia. A uwalić nie szkoda, bo po dwie dychy, a mam jeszcze 4-ry w zapasie. Mam książkę Zenona Łopuskiego "Mierniki uniwersalne", jakbyś coś z niej potrzebował, to nie ma sprawy. UM-ki są tam opisane raczej wszystkie tak jak i Lava. Nie mogę sobie przypomnieć, ale miałem gdzieś do Lava te styczki na rotor przełącznika (chyba zakresów) . Takie U (miedziane) z dwoma nakładkami srebrnymi. Ale trzeba by poszukać w tych setkach tysięcy rzeczy. Bo choć uszeregowane i podpisane, to w ostatnich okresach czasu bywało, że robiłem przemieszczenia ich miejsca "postoju" i najczęściej zapominałem co i gdzie wsadziłem.


    W UM3a mam także dostawiony koszyk na bateryjkę LR6 i kabelki przylutowane do miejsca na R10.
    Ogniwo R10 jest jeszcze gorsze do kupienia niż 6F22.

    Rezystancję też nim mierzę, ale bardziej orientacyjnie.
    Rząd wielkości i przybliżona wartość.
    Albo zwarcie/Brak zwarcia w obwodach.

    Prostowniki kuprytowe są generalnie nie do zastąpienia.
    Wstawiałem małosygnałowe Schottky BAT85 i zgadzały się co najwyżej wskazania w górnym zakresie. Wskazania wzrosły w minimalnym stopniu.
    Natomiast w lewym krańcu skali prostownik kuprytowy miał wyższe wskazania od diody schottkiego.

    Tak niskiego napięcia przewodzenia jak kupryt nie da się uzyskać przy zastosowaniu współczesnych podzespołów.
    Jedynie można robić prostowniki liniowe na wzmacniaczach operacyjnych(przykład u mnie w tematach polecanych).

    Dlatego jeśli mamy taki zniszczony prostownik, to trzeba szukać sprawnego na podmiankę.
    W moim wypadku na szczęście problemem był jedynie wiek półmostka.

    Ostatnia modyfikacja to przewiercenie osi od przełączników zakresowych.
    Po pierwszej rozbiórce pokrętła zaczęły się ślizgać na osiach.
    Było tylko płytkie wgłębienie na dokręcany szpikulec. Przewierciłem na wylot (oś pusta w środku) i teraz gałki siedzą porządnie na miejscu.

    Nie wiem czy to moja sprawka czy poprzedniego właściciela(mój dziadek), ale jeden przewód miał zwęgloną izolację. Na szczęście przewód nigdzie nie zetknął się z metalowymi częściami.
    Profilaktycznie odlutowałem przewód i naciągnąłem na niego rurkę termokurczliwą luzem (nie miałem odpowiedniego rozmiaru). Przewód sie zagina więc rurka nigdzie się nie wybierze.

  • #63 05 Wrz 2018 17:40
    tplewa
    Poziom 38  

    Jaki te multimetry mają pobór prądu ? Bo ja nie pamiętam kiedy ostatnio baterie wymieniałem np. w BM869S który jest na zdjęciach wyżej... Jedynie mostek RLC (CEM DT 9935) wpiernicza baterie niemiłosiernie (jak pamiętam 6 x AA)...

  • #64 05 Wrz 2018 19:01
    pawelr98
    Poziom 35  

    DT830B bez obciążenia i na zakresach 200Ω czy pomiarze diod ciągnie ok.3mA.
    Dwa w pełni naładowane 18650 w szeregu.

    Pomiar prądów czy napięć to ok.0.6mA.

    Natomiast po podłączeniu rezystora 4Ω na zakresie 200Ω uzyskujemy pobór prądu
    na poziomie ok.5mA.

    Miernik poniżej 7V pokazuje słabą baterię.
    Stąd miernik szybciutko zjada baterie.

    Ogniwa 18650 mają zakres napięć 3.7-4.2V.
    Wykorzystywana jest praktycznie cała pojemność ogniwa.
    Do zasilania wykorzystuję ogniwa o niskiej pojemności tj.~800mAh.
    Daje to bardzo duży czas pracy w porównaniu do 6F22, które nie dość że mają niższą pojemność to jeszcze niewykorzystywana jest cała deklarowana pojemność.

  • Relpol
  • #65 05 Wrz 2018 21:15
    meaverick
    Poziom 19  

    Wykańczanie mierników. To nie można nazwać wykańczaniem, poprostu jaki pieniądz taki miernik. Przypatrywałem się waszej dyskusji na temat mierników i przyłączy do nich. Widziałem na naszym rynku wiele kabli i różnego rodzaju szmiru omyłkowo nazywanych przewodami mierniczymi.
    Po dłuższych obserwacjach postanowiłem zrobić sobie kable do miernika.
    Na rynku znalazłem wiele odmian postanowiłem wypróbować kable silikonowe i standardowe końcówki miernicze jak na zdjęciach. Początkowo koszt takiego zestawu wynosił około 100 zł. Oczywiście mówię o zebraniu wszystkich końcówek i przyrządów które można wykorzystać postanowiłem zrobić sobie przewody do miernika. A efekt oceńcie sami. Przewody silikonowe wg atestu do 5 kW wytrzymałość prądowa 30A (sprawdzona osobiście) podwójna izolacja, miękkie , wielożyłowa wiązka jak na zdjęciu końcówki pozłacane. Stan ich na dzień dzisiejszy po użytkowaniu 12 lat uważam że sam wiek mówi za siebie. Zresztą popatrzcie pasują do wszystkich mierników jakie posiadam starych typ ZSRR analogowy, Polski MERATRONIK i inne ze zdjęcia. Wszędzie te same końcówki i szczypczyki uchwyty i tzw szpilki.

  • #66 05 Wrz 2018 21:48
    pawelr98
    Poziom 35  

    Ja tam kupuję mosiężne wtyki bananowe po 1zł/sztuka, przewód miedziany 1.5mm² z odzysku i zazwyczaj najtańsze aligatorki. Szpikulce używam tylko do pomiaru napięć, więc chińskie sondy mi wystarczają.
    Od biedy stosuję zwykłe cienkie druciki miedziane które trzymam w aligatorkach.

    Pasuje wszędzie, tanio i niezawodnie.

    Zobaczymy jak to będzie na długą metę (obecnie będzie ze dwa lata).
    Jak na razie nie jest źle.
    Jedyne co się psuje to te elastyczne osłony na aligatorki.
    Są jednak dosyć nieźle "katowane" więc nie mam im tego za złe.
    Mogę się jedynie przyczepić do tego, że są dosyć śliskie.
    Podejrzewam, że pierwsze polecą aligatorki ale koszt ich wymiany jest wprost śmieszny. W większych ilościach są to groszowe koszty.

    Przewód silikonowy 4mm² kosztuje kilka zł/m.
    Nie wiem po co płacić 100zł za taki komplet.

    Ma to sens jedynie, jeśli mamy sygnały w.cz i potrzeba nam naprawdę dobrych przewodów pomiarowych (ekranowanie itd.).

    Na tych kabelkach prądy mam góra kilka A(mój zasilacz warsztatowy ma maksymalnie 6.5A). Napięcia testowałem nawet po 700Vac(trafo zasilające do lamp elektronowych) i problemów nie było.
    Swoją drogą DT830B też bez problemu mierzył takie napięcia.
    UM3a ma maksymalnie 600Vac.

  • #67 05 Wrz 2018 21:51
    odalladoalla
    Poziom 17  

    tplewa napisał:
    ^ToM^ napisał:

    Dałbyś nazwę chińczyka, który przesyła przemierzone przez siebie ZNO. Chciałbym sobie kupić dla referencji jeszcze jedno takie.


    Powiedzmy sobie tak - kupiłem je bardziej z ciekawości gdzieś chyba znajdując info na forum EEVBlog i fakt przyszło dobrze pomierzone (sprawdzałem na Agilencie 8 i 1/2 cyfry z aktualna kalibracją) - a na to zbytnio nie liczyłem przy tej cenie bo wiem że często Chińczycy tą samą kartkę naklejali na wszystkie..

    Konkretnie kupione tutaj: https://pl.aliexpress.com/item/AD584KH-4-Chan...699.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.47af5c0fpV2lNS

    Natomiast jak faktycznie zależy na dobrym źródle to polecam PDVS2 na LM399AH http://www.ianjohnston.com/index.php/onlinesh...ld-precision-digital-voltage-source-v2-detail - mam i sobie chwalę....


    http://www.eevblog.com/forum/metrology/cheap-ebay-ad584-voltage-references-my-experiences/
    PDVS2 to taki pseudokalibrator w dość wysokiej cenie jak na możliwości amatorskie (gotówkowe). Jak do wzorcowania przywoływanych tu w większości mierników zbyt drogi i "nadmiarowy" 100 krotnie, natomiast do 5-1/2 i wyższych, zbyt słaby długoterminowo.
    Ale jak ktoś się bardzo uprze to są na Ebayu w miarę stabilne "testerki" na LM399 już w akceptowalnej cenie.
    Przykład
    Proszę Moderatora o dyspensę (nie Banowanie mnie za łamanie regulaminu forum) bo jak podałem przykład
    https://www.ebay.co.uk/itm/LM399-4-Channel-2-...RK%3AMEBIDX%3AIT&_trksid=p2060353.m1438.l2649

  • #68 05 Wrz 2018 23:00
    zdzisiek1979
    Poziom 37  

    Co do źródeł referencyjnych.
    Mam tego co lata z nim fikcyjny kwitek ksero. Ten żółty ale na AD584LH ma dobrą tolerancję. Ale można też pokusić się o źródło <1% i też oprzeć się na tolerancji producenta. Do domu wystarczy. Zaś pomiary 6cyfrowymi czy 7cyfrowcami to dla mnie przerost formy nad treścią bo to nic nie da. Wiele mierników ma paskudne podkówki inne lepsze a nieliczne 10 obrotowe jak powinno być.
    1-2mV czy 1-2Hz nie ma znaczenia w cywilu. Gorzej jak się serwisuje profesjonalnie.
    Ale tak czy siak pozostaje bolączka co do ACV
    Oporność to można sobie zrobić z 1 czy <1% rezystorów.
    Ale pozostaje odwieczny problem przemiennych.

    Pomijam kalibrację cyfrową bo to chyba nikt o zdrowych zmysłach nie kupi laboratoryjnego 6cyfr i nie będzie kalibrował na źródle pomierzonym w chinach.

    Zaś co do przewodów to spotkałem się już nawet z przewodami skrętkami z dwóch. I szczerze jedynie to wygląda badziewnie ale tez się sprawdza. Nawet to elastyczne było.

    Jedynie jak świat światem nigdy nie udało mi się kupić solidnych krokodylków zawsze takie z krzywym zgryzem.


    Zaś co do mierników analogowych. Bawiłem się w ich naprawy. Dostrzegłem poważny problem w nich a mianowicie utratę liniowości wskazań. Coś trafia ustrój pomiarowy.

    Naprawa przestaje mieć sens. Kalibracji się nie dokona. I kończy w pudle.

  • #69 06 Wrz 2018 04:02
    tplewa
    Poziom 38  

    odalladoalla napisał:

    PDVS2 to taki pseudokalibrator w dość wysokiej cenie jak na możliwości amatorskie (gotówkowe).


    Wiesz to jest pojęcie względne czy drogie czy nie i nie ma to nic wspólnego z tym czy ktoś jest amatorem czy nie. Bardziej może drogie dla młodej osoby która się ustawia w życiu, bo za zwyczaj starszy amator który już jest jakoś ustawiony może sobie na coś takiego pozwolić. W jednym masz rację nikt profesjonalnie czegoś takiego nie będzie używał jako kalibratora... to jest właśnie rozwiązanie dla amatorów którzy chcą mieć w domu jakąś namiastkę kalibratora... W zasadzie to osobiście mogę i poskładać sobie źródło itp. na dowolnym układzie napięcia odniesienia i to w firmie pomierzyć... ale czasem się człowiekowi się nie chce i kupuje np. taki pseudo kalibrator ;)

    @zdzisiek1979

    Dokładnie pomiary 6 czy 7 cyfr za zwyczaj nie są potrzebne amatorowi... ale wielu amatorów czasem dorwie gdzieś na ebay starszy sprzęt i czasem warto mieć czym to sprawdzić na ile odjechało przez lata. Z drugiej strony jak wspomniałem to chińskie źródło kupiłem bardziej z ciekawości i jak już w temacie pojawiły się chińskie źródła to też podłączyłem...

    Zresztą co tutaj dużo mówić wystarczy zerknąć jaki sprzęt mają amatorzy na EEVBlog czy tam różnych filmikach na YT... w PL jest to samo... ja znam trochę hobbystów (krótkofalowców) którzy swoim sprzętem zawstydzili by nie jedną firmę ;)

  • #71 06 Wrz 2018 05:00
    tplewa
    Poziom 38  

    pawelr98 napisał:

    Przewód silikonowy 4mm² kosztuje kilka zł/m.
    Nie wiem po co płacić 100zł za taki komplet.


    dopiero to wyłapałem... może 0.4mm²
    ..gdzie kolega widział linkę miedzianą w silikonie 4mm² po kilka złoty za metr... może miedź to aluminium, a koło silikonu to nawet nie stało... ewentualnie 4mm² to ma mierząc z gruba izolacją...

    w sumie jak tak dalej pójdzie to dojdziemy że warto taki przewód 4mm² po kilka złoty za metr kupować i oddawać do skupu metali kolorowych...

  • #72 06 Wrz 2018 05:07
    pawelr98
    Poziom 35  

    W google wpisałem "przewód silikonowy" i znalazłem.

    Może sam kolega sprawdzić jeśli mi nie wierzy.
    Cena takich przewodów rośnie dopiero wtedy kiedy idziemy znacznie w górę z napięciem(tj. zakres kV).

    A tak to widzę multum ofert przewodów z izolacją silikonową.
    No chyba, że ja się nie znam i chodzi o inny silikon.

  • #73 06 Wrz 2018 05:10
    tplewa
    Poziom 38  

    pawelr98 napisał:

    A tak to widzę multum ofert przewodów z izolacją silikonową.
    No chyba, że ja się nie znam i chodzi o inny silikon.


    No to proponuję to kupić... i zobaczyć co to jest i do czego to się nadaje... "dobre tanie chińskie" ;) i silikon to to ma w nazwie tylko... to już lepiej chyba jakiś LGY kupić jednak ;) inna sprawa że przewód 100zł nie kosztuje ale dobre końcówki itp. niestety podnoszą cenę... taki znośny 4mm² to z 13zł za metr...

    Generalnie powiem tak jak by taniej można było zrobić sensowne przewody to bym je zrobił... natomiast robić coś na poziomie najtańszych kabli jakie mogę za parę groszy kupić na aliexpress to mi się nawet nie chcę (bo to strata czasu, a czas kosztuje).

  • #74 06 Wrz 2018 10:23
    Zygmunt_mt
    Poziom 22  

    tplewa napisał:
    Raczej nie bo zapewne tych tabel wtedy nie było..
    Były Szanowny Kolego. I to wiele. W cytowanym Małym Poradniku Mechanika wydanie z 1967 roku wydanym przez Wydawnictwo Naukowo Techniczne jest ich wiele. Którą mam (lub ile) zeskanować ? Zaznaczam , że ostatnia strona ma numer 1018(jeden tysiąc osiemnaście). Jak będę miał czas i lepszy stan zdrowia, to zeskanuję i wyślę . Do reszty , niektórych bardzo ciekawych i trafnych spostrzeżeń pozostałych Kolegów odniosę się w terminie późniejszym. By nie było tak jak w "telewizorni", że jakiś dziennikarzyna opowiada bzdety, a średni motłoch patrzy i słucha, jak nie przymierzając słów Pana Boga.
    P.S. Mam wiele innych technicznych książek mądrych ludzi z tamtych lat. W razie potrzeby służę skanami, jeśli tylko czas pozwoli. no i oczywiście zdrowie
    "Hobby elektronika to nie tylko polutowanie i PCB często i obudowa lub inne mechaniczne pierdoły." A z tym Twoim zdaniem się całkowicie zgadzam.To coś więcej niż rzemiosło. To wiedza tak teoretyczna jak i praktyczna.Jak ktoś mówi, że coś wie tylko z praktyki, to mnie śmieszy. No cóż, komuś się wydaje, że jest elektronikiem, a zwykle jest normalnie przyuczonym do wykonywania pewnych, zwykle manualnych, prostych czynności.

  • #75 06 Wrz 2018 15:05
    tplewa
    Poziom 38  

    Zygmunt_mt napisał:
    tplewa napisał:
    Raczej nie bo zapewne tych tabel wtedy nie było..
    Były Szanowny Kolego. I to wiele.


    Tak ale znowu się nie zrozumieliśmy mi konkretnie nie chodzi o same tabele z zwartością poszczególnych stali stopowych czy nie stopowych... a tabele która poza tymi informacjami zawiera oznaczenia stosowane w różnych krajach - bo problem w dyskusji zrodził się właśnie z powodu tych oznaczeń (których faktycznie jest bardzo dużo i trudno to zapamiętać i jest to raczej bez sensu by pamiętać jakie oznaczenie ma dana stal w każdym kraju).

    Natomiast co do elektroniki owszem teoria jest potrzebna bo to pozwala choć by prawidłowo czytać dokumentacje techniczną elementów elektronicznych itp. (a często i tutaj można spotkać sytuacje gdzie ludzie mają z tym problem).. jednak sama teoria to nie wszystko praktyka też jest potrzebna. Natomiast co do osób przyuczonych to raczej trudno powiedzieć elektronik, często jest to serwisant który czasem jest dobry w swoim fachu (np. zna uszkodzenia jakie występują w danych modelach) - jednak nie zawsze jest to dobry elektronik bo np. własnego TV już by nie zaprojektował :) Tutaj znowu elektronik jeśli chodzi o serwis naprawi każdy sprzęt, ale często zajmie mu to więcej czasu niż serwisantowi który wie co w danym modelu np. pada...

    Natomiast hobby to sprawa oddzielna bo tutaj w zależności od zainteresowań elektronika pokrywa się z innymi dziedzinami, czy tam innym hobby (modelarstwem, krótkofalarstwem itd.) i ona często wymagają wiedzy z innego zakresu...

  • #76 06 Wrz 2018 17:28
    Zygmunt_mt
    Poziom 22  

    tplewa napisał:

    Tak ale znowu się nie zrozumieliśmy mi konkretnie nie chodzi o same tabele z zwartością poszczególnych stali stopowych czy nie stopowych... a tabele która poza tymi informacjami zawiera oznaczenia stosowane w różnych krajach - bo problem w dyskusji zrodził się właśnie z powodu tych oznaczeń (których faktycznie jest bardzo dużo i trudno to zapamiętać i jest to raczej bez sensu by pamiętać jakie oznaczenie ma dana stal w każdym kraju).
    Oczywiście . Ale odpowiedniki były, a jakże, wg norm stosownych do czasów. N.p. DIN , GOST i t.p. Uważam jednak, ze Polskie Normy były zupełnie dobre i ich stosowanie było wymagalne, gdy tymczasem (bodaj od 2002 r.) są dobrowolne. Natomiast podstawowy skład chemiczny stopu (który był w normach podawany) , dla średnio obeznanego z metalurgią, czy obróbką cieplną, dawał temuż, dużo informacji.Mnie się podobały Polskie Normy, rosyjskie też, bo były dokładne . Jak się ma to do ich stosowania, to insza inszość. Tak jak podobały mi się bardzo rosyjskie instrukcje. Zawierały praktycznie wszystko. A dzisiaj co ? Instrukcja napisana, jak dla mało rozgarniętej małpy, opisów praktycznie zero. Parametry z reguły zawyżone. Co do pozostałych kwestii poruszonych przez Ciebie, dla mnie są one również dość oczywiste.

  • #77 11 Wrz 2018 07:43
    koko0
    Poziom 12  

    zdzisiek1979 napisał:
    Co do źródeł referencyjnych.
    Mam tego co lata z nim fikcyjny kwitek ksero. Ten żółty ale na AD584LH ma dobrą tolerancję. Ale można też pokusić się o źródło <1% i też oprzeć się na tolerancji producenta. Do domu wystarczy. Zaś pomiary 6cyfrowymi czy 7cyfrowcami to dla mnie przerost formy nad treścią bo to nic nie da. Wiele mierników ma paskudne podkówki inne lepsze a nieliczne 10 obrotowe jak powinno być.
    1-2mV czy 1-2Hz nie ma znaczenia w cywilu. Gorzej jak się serwisuje profesjonalnie.
    Ale tak czy siak pozostaje bolączka co do ACV
    Oporność to można sobie zrobić z 1 czy <1% rezystorów.
    Ale pozostaje odwieczny problem przemiennych.

    Pomijam kalibrację cyfrową bo to chyba nikt o zdrowych zmysłach nie kupi laboratoryjnego 6cyfr i nie będzie kalibrował na źródle pomierzonym w chinach.

    Zaś co do przewodów to spotkałem się już nawet z przewodami skrętkami z dwóch. I szczerze jedynie to wygląda badziewnie ale tez się sprawdza. Nawet to elastyczne było.

    Jedynie jak świat światem nigdy nie udało mi się kupić solidnych krokodylków zawsze takie z krzywym zgryzem.


    Zaś co do mierników analogowych. Bawiłem się w ich naprawy. Dostrzegłem poważny problem w nich a mianowicie utratę liniowości wskazań. Coś trafia ustrój pomiarowy.

    Naprawa przestaje mieć sens. Kalibracji się nie dokona. I kończy w pudle.


    Ja poskładałem sobie precyzyjne źródło napięcia na D818E oraz OP07 - 0,1V 1V 10V i do tego dzielnik dekadowy na wyselekcjonowanych rezystorach. Wykorzystałem głównie części z szuflady, sprawdziłem multimetrem "atestowanym" i do domowych zastosowań dla mnie wystarcza.

    Co do wychyłowych mierników - nie zgodzę się. To może mieć po 30, 40 i więcej lat i działa bez zarzutu. Żadna V640 którą posiadałem a było ich ponad 10, najstarsza rocznik 1974, nie miała problemu z ustrojem. Gorzej było z LAVO 2 lub 3 - taki kiedy spadł, to zaczął pokazywać byle co. Aczkolwiek wynikało to z zaniedbania użytkownika a nie "samo z siebie".

  • #78 11 Wrz 2018 09:18
    zdzisiek1979
    Poziom 37  

    koko0 napisał:

    Co do wychyłowych mierników - nie zgodzę się. To może mieć po 30, 40 i więcej lat i działa bez zarzutu. Żadna V640 którą posiadałem a było ich ponad 10, najstarsza rocznik 1974, nie miała problemu z ustrojem. Gorzej było z LAVO 2 lub 3 - taki kiedy spadł, to zaczął pokazywać byle co. Aczkolwiek wynikało to z zaniedbania użytkownika a nie "samo z siebie".


    Niestety samo z siebie. I podejrzewam ze wielu użytkowników nawet nie jest świadomych tego że miernik fiksuje.
    Niestety leży u mnie wiele fajnych modeli i kicha.

  • #79 11 Wrz 2018 12:30
    koko0
    Poziom 12  

    zdzisiek1979 napisał:
    Niestety samo z siebie.


    Znaczy co tam się psuje i w jaki sposób?

    zdzisiek1979 napisał:
    I podejrzewam ze wielu użytkowników nawet nie jest świadomych tego że miernik fiksuje.


    Jak można nie być świadomym? Ktoś kto używa miernika w miarę na bieżąco, widzi co się z nim dzieje i ewentualnie co mu dolega. Poza tym, sprawdzenie takiego przyrządu po zakupie to absolutny obowiązek.

  • #80 11 Wrz 2018 13:18
    zdzisiek1979
    Poziom 37  

    Nie wiem co się psuje w ustroju. Podejrzewam problem z magnetyzmem bo zwartej cewki nie.
    Już se dałem z tym spokój bo za dużo czasu na to traciłem by z tym walczyć. Nawet raz próbowałem dodać neodym do magnesów stałych i ... całkiem poszedł ustrój w p...du.

    Problemu nie rozwiązałem.

    Sprawdzić to wystarczy jeden zakres przemieść i zobaczyć jak ma liniowość w wskazaniach. Nie mylić z kalibracja bo i nawet rozkalibrowany pokazuje z sensem że ma liniowość zachowaną.

    Nie jest to problem elektronik bo wystarczy wymienić ustrój skalibrować pod nowy i miernik śmiga liniowo.
    Tylko trzeba dawców kupować i liczyć że ustrój OK ale to znów generuje koszta.
    Przykład z UM-112 stan nieznany 50-70zł dawca drugie tyle to daje około 100-140zł wartość naprawianego. Za UMa w stanie " z szuflady inżyniera " dawałem około 80zł miernik na 5. Więc ... kupno analoga dla mnie to ryzyko.

    A mam kolekcje ponad zapotrzebowanie. Takie hobby kupić zrobić i ...

    Pomijam opiłki w szczelinie. Też samo z siebie się robi bo ustroje nie otwierane od początku do końca a opiłki się ujawniają. O raz miałem tylko skorodowany ustrój w tak zwanym sprawnym mierniku.

    Jak działa to ok piękne przyrządy pomiarowe i nutka historii młodym nie znana ale jak uszkodzony to ... :cry:


    A dodam ze nawet podejrzewałem że wskazówka jest przekrzywiona do osi cewki od bicia w ogranicznik ale tez nie to.

  • #81 11 Wrz 2018 17:17
    koko0
    Poziom 12  

    Ile takich przyrządów w stosunku do wszystkich posiadanych było uszkodzonych, w sensie ustroju?

  • #82 11 Wrz 2018 23:31
    zdzisiek1979
    Poziom 37  

    Na 5 sztuk V640 trafiły mi się dwie do bani z czego jedna była uwalona totalnie i liczyłem na ustrój a ustrój nie liniowy.
    Na dwa kiorytsu K-142 lampowe 1 bez liniowości ale za to mam płytę do przełożenia bo w sprawnym elektrolit z R14 strawił. Wiec z dwóch mam jeden ostatecznie.
    Kolejny kiorytsu modelu nie pamiętam tez ustrój stracił liniowość i eksperymentami naprawy go dobiłem brutalnością.
    AVO utrata liniowości i :cry: bo fany model.
    TESLA model nie pamiętam tak R, I, DC, AC, AC w.cz kawał kloca.

    Wymieniłem te fajne na jakich mi zależy ale dawców nie ma.

    A jeszcze to BBC Metravo ( chyba bo gdzieś lezy i nie pamiętam nazwy dokładnie ) ITT metrix.

    Jeszcze znajdzie sie UM jaki.

    Ruskich nie wymieniam bo nie miałem z nimi dużej styczności ale jednego mili omomierza naprawiałem. Upalona cewka uf udało się polutować to na szczęście ułamałem szklaną wskazówkę uf udało się dorobić to wyważyłem ja i ... Latała jak ... z 5 sekund się stabilizowała :) Ale działał :)

    Wiec dla mnie to loteria. Korci by kupić odnowić ale rozsądek ogranicza. I tak potem lezą na półce. Po roku V tez była tip top i zaczął się blokować ustrój i nawet nie mam weny by do niego zajrzeć co go boli.

  • #83 11 Wrz 2018 23:53
    koko0
    Poziom 12  

    Jeśli coś ma 40 lat, nie jesteśmy pierwszym właścicielem, to jaka jest pewność, jak dbał o to poprzedni właściciel, jak przechowywał, jak używał? Także takie mocne stwierdzenia "psuje się samo z siebie" w takim wypadku jest bardzo trudne do udowodnienia.

  • #84 12 Wrz 2018 00:13
    zdzisiek1979
    Poziom 37  

    A jak można dbać. Od rzucania to nie jest od mierzenia 20V na zakresie 3V też nie.
    Ale nie wykluczam takiego czegoś:

    Doszukuję się problemu w magnesach stałych ustroju. I tu jedyne co by mogło na to wpłynąć to pobliski silny magnes. Ale kto by kładł miernik na głośniku.
    Ale wszystko możliwe.

    Mimo jest taki problem nie do rozwiązania i trzeba to brać pod kalkulację przy zakupie tak zwanego " działa, mierzy jest OK ... Polecam. Dziadek elektronik dbał lepiej niż o babcię ... znaleziony w szafie :) "

  • #85 12 Wrz 2018 00:52
    keseszel
    Poziom 26  

    Koledzy, byłem ciekaw dlaczego padają mi mierniki. Wniosek jaki mi się nasuwa. Nowe mierniki są robione tak by nie można było ich naprawić. Pomijane są elementy zabezpieczające obwody pomiarowe. Ze względu na taniość układ centralny robiony jest w postaci gluta.
    Macie sentyment do starych mierników, tanie padaki można naprawiać dla fanu. Jak naprawiasz coś klientowi - porządny miernik = wyższe pieniądze za naprawę ;-) ( jakoś za wiedzę nikt nie chce płacić.. to co mnie wkurza-> siedzisz, zdobywasz doświadczenie i wiedzę, gdy ktoś sobie ogląda "Barwy szczęścia" i potem grymasi -> drogo ) Sorki, maruda mi się włączyła.. Aha, co poniektórzy lubią drogi sprzęt i przewody.
    Dlaczego lubię taniość-> zdarzają się pomyłki, mniej boli uszkodzone 15 PLN niż 150, a do naprawianego -> no sorry, nie mam zaufania..

  • #86 12 Wrz 2018 03:17
    tplewa
    Poziom 38  

    keseszel napisał:
    Wniosek jaki mi się nasuwa. Nowe mierniki są robione tak by nie można było ich naprawić.


    Dalej wyciągasz złe wnioski... Dobre multimetry są robione tak że bardzo trudno je uszkodzić, a jak już się uda to lecą niezbyt drogie elementy w układzie zabezpieczenia. Niestety w tanich multimetrach oszczędza się na zabezpieczeniach (najczęściej nie ma nic poza bezpiecznikiem, a czasem i bezpiecznika brakuje) i zamiast polecieć zabezpieczenie leci za zwyczaj znacznie więcej. Poza samymi zabezpieczeniami mają też różne funkcje jak alarmy czy blokady mechaniczne tak aby nie szło takiej pomyłki popełnić (np. robiąc pomiar napięcia mając przewody wpięte na pomiar prądu). To nie jest tak że ktoś lubi drogie, tylko kupuje taki sprzęt aby nie mieć takich problemów jak opisujesz... nie ma się problemu że kable kiepskie, nie ma się problemu że jakiś zasilacz trzeba wymyślać bo baterie się często zmienia, nie ma problemów że przy byle pomyłce uwali się miernik i tak długo można by wymieniać... między innymi za takie sprawy poza funkcjonalnością czy dokładnością się płaci... Prosta zasada kupujesz tanio masz problemy jakie opisujesz, wydajesz więcej nie masz takich problemów... Ale ile można to tłumaczyć...



    Kilka filmików na których można zobaczyć jak to wygląda w praktyce:


    Link



    Link



    Link



    Link

  • #87 12 Wrz 2018 05:07
    pawelr98
    Poziom 35  

    Problem z tymi filmikami jest następujący.

    Wtykają miernik o napięciu maksymalnym np.600V do źródła o napięciu 2500V i narzekają "zepsuł się" albo "styki iskrzą". Na UT61E wyraźnie napisane jest iż wytrzyma maksymalnie 1000V CATIII. Powinien więc wytrzymać 8kV ale w impulsie a nie ciągłym smażeniu.

    Jestem ciekaw jak multimetry typu Fluke poradziłyby sobie gdyby je podłączyć np. pod trafopowielacz z telewizora gdzie napięcie znacznie przekracza dopuszczalne przez producenta napięcia.
    Widać to zresztą po Fluke 87V z ostatniego video. Oberwał coś koło 1.5kV i się popsuł.
    Według opisu powinien wytrzymać spokojnie kilka kV w impulsie.
    Jakby mi popsuł się multimetr za bagatela 2000zł to raczej nie byłbym w humorze przez najbliższy miesiąc albo dwa.

    Nie trzeba nic wymieniać albo martwić się zabezpieczeniami o ile się uważa.
    Ja na mierniku DT830B(20zł) mierzyłem 700+Vac w układach lampowych.
    Jakby się spalił to trudno, całe 20zł w plecy. Ale wiedziałem, że te mierniki i tak spokojnie tyle wytrzymują. Do zapalenia się łuku trzeba znacznie wyższego napięcia niż 700V.

    A jak komuś naprawdę zależy to zawsze można domontować zabezpieczenia samemu.
    Transile,warystory czy PTC to naprawdę nieduży koszt.

    Jeszcze ciekawsze podejście widziałem u pewnego Czecha na youtubie.
    Jak miał mierzyć wysokie napięcia to po prostu wyciągał sprzęt lampowy(miał lampowy oscyloskop).
    Lampy elektronowe mają w poważaniu impulsy wysokonapięciowe bo same pracują na wysokich napięciach.

  • #88 12 Wrz 2018 13:53
    tplewa
    Poziom 38  

    pawelr98 napisał:

    Wtykają miernik o napięciu maksymalnym np.600V do źródła o napięciu 2500V i narzekają "zepsuł się" albo "styki iskrzą". Na UT61E wyraźnie napisane jest iż wytrzyma maksymalnie 1000V CATIII. Powinien więc wytrzymać 8kV ale w impulsie a nie ciągłym smażeniu.


    Co nie znaczy że nie można testować multimetrów jak zachowają się w trudnych warunkach. Inna sprawa 1000V CAT III to jest bajka w tych miernikach... Chińczycy piszą co im się podoba...


    Natomiast co do Fluke to ok coś tam siadło, warto jednak zwrócić uwagę jak minimalne są uszkodzenia i tanie w naprawie... Inna sprawa zobacz więcej filmików tego gościa odnośnie innych multimetrów jak się zachowują.

    Natomiast co do reszty kolego dla mnie możesz używać mierników ze śmietnika, ale nie pisz na profesjonalnym forum że to jest dobra metoda bo nie jest... To że kolega mierzył 700V nic nie znaczy, ludzie piją denaturat i też jakoś żyją...

    Tutaj nikt nie zmusza nikogo do zakupu drogich mierników - a raczej stara się wytłumaczyć dlaczego dobry multimetr kosztuje. Kolega może tak samo dokładać sobie do multimetry jakie chce elementy lub zbudować go od podstaw, ale niektórzy nie mają czasu na takie pierdoły - po prostu wolą się zająć ciekawszą pracą niż modernizacja taniej chińszczyzny (a sprzęt kupują gotowy który spełnia ich oczekiwania)... Tak samo trudno na takiej podstawie stawiać ocenę że obecnie produkuje się gówniany i trudny w naprawie sprzęt bo to nie jest prawda... Po prostu jak się rozmawia o sprzęcie branie pod uwagę tylko najniższej ligi i na tej podstawie robienie ocen jest trochę nie na miejscu.

  • #89 13 Wrz 2018 01:57
    pawelr98
    Poziom 35  

    Bardziej chodziło mi o pokazanie podejścia niektórych ludzi do kwestii mierników.

    Nie raz widziałem podejście pokroju "jak nie kupisz certyfikowanego miernika Fluke to nawet nie próbuj wpinać się do kontaktu".

    A ja zawsze zadaję pytanie "kiedy tak naprawdę będziemy mieli do czynienia z ciągłym napięciem 2500V ?".

    Fluke ma lepsze zabezpieczenia i jest to prawdą.
    Ale czy są one tak naprawdę warte swojej ceny ?


    Link


    Popularny AN8008 jak widać dostaje przebicia przy napięciu rzędu 3500V.

    W dalszej części filmu(13:15) widać w jaki sposób certyfikowane mierniki zabezpieczają się przed takim problemem.

    Patrząc na to zastanawia mnie, dlaczego Chińczycy poskąpili tych paru groszy na warystor albo neonówkę ?

    Jak widać po schematach, to nie jest zaawansowany obwód tylko elementarna elektronika. Rezystor, PTC i warystor.

    Moim zdaniem lepiej spędzić godzinę dłubiąc przy mierniku niż dopłacać kilkaset zł.
    Może i nie jest to poziom profesjonalny ale i tak stoimy wtedy o poziom wyżej.

    Zwłaszcza, że jak się okazuje nawet certyfikowane mierniki potrafią mieć błędy konstrukcyjne. Jak się okazało na przykładzie miernika Brymen (także na kanale wspomnianego przez kolegę youtubera) ktoś nie przewidział, że sam przełącznik będzie zmniejszał dystans pomiędzy polami przełącznika.
    I tak mamy miernik z certyfikatem na ciągłe 600V, który potrafi zapalić łuk pomiędzy polami przełącznika przy 600V właśnie.

    Akurat ten brymen to nie jest najwyższa półka ("tylko" kilkaset zł) ale ma certyfikat. I co w takim wypadku sądzić ?

    Ja uważam, że po prostu kupować z głową.
    Taki brymen w przypadku uszkodzenia jest wciąż mniejszą stratą niż Fluke.
    Kupić miernik "porządniejszy" ale nie wyrzucać na niego sporej części miesięcznej pensji.

    A "dłubiąc" oraz mając pojęcie o problemach, można te wady usunąć na własną rękę.

    Ja używam tego taniego DT830B bo przez większość czasu nie mam potrzeby mierzyć wysokich napięć. Tam gdzie można to używam UM3a.W przypadku 700Vac był problem bo UM3a mierzy max.600Vac. Jak będę miał okazję to być może załatwię sobie porządniejszy miernik.

    Przy okazji mówiąc. Nawet w DT830B jest miejsce na bezpiecznik PTC oraz tranzystor robiący za diodę zabezpieczającą. Są one puste.

  • #90 13 Wrz 2018 07:52
    ^ToM^
    Poziom 33  

    pawelr98 napisał:

    Patrząc na to zastanawia mnie, dlaczego Chińczycy poskąpili tych paru groszy na warystor albo neonówkę ?
    Jak widać po schematach, to nie jest zaawansowany obwód tylko elementarna elektronika. Rezystor, PTC i warystor.


    Nic się nie dzieje przypadkowo. To, że Chińczycy poskąpili, wynika z faktu że po pierwsze, można taniej sprzedać o dolar czy dwa. Po drugie po to, aby miernik się jednak po pewnym czasie uszkodził i abyś kupił u nich kolejny. Może już nowszy model i z ładniejszym designem.
    Rynek decyduje - prosta sprawa. Gdyby 100% użytkowników multimetrów było świadomych to nikt by nie kupił miernika bez zabezpieczeń, wtedy nikt też by takiego nie produkował. Ponieważ jest dokładnie odwrotnie i największy popyt jest na multimetry tanie i ładnie wyglądające. Drogie multimetry z racji ceny, są poza zasięgiem większości potencjalnych nabywców. Stąd jest tak jak jest i nie ma co na to narzekać. Czasami jednak warto kupić multimetr na AE za 10 $, który może się walać w skrzynce narzędziowej czy też w bagażniku auta. Taki, który mierzy w miarę dokładnie, ale zawsze jest pod ręką, a jak się nań najedzie kołem, albo nadepnie to bez żalu można go wyrzucić i zastąpić nowym.

    Pzdr!

  Szukaj w 5mln produktów