Auto jak w temacie, przyjechało z trzęsącym się silnikiem na jałowych, gasnące po wysprzęgleniu i z brakiem podciśnienia a w związku z tym z twardym pedałem hamulca. Obejrzany kolektor, cały dolot, podciśnienia i wsio ok, po zdjęciu pokrywy rozrządu stwierdziłem połamane prowadnice łańcucha, wyciągnięty łańcuch (tarł o zawór vanosa) i uszkodzony wariator wałka ssącego (nie blokował się, można było wałkiem kręcić ok 20* bez problemu. Po wymianie rozrządu usterka siedzi cały czas czyli brak podciśnienia i telepanie na wolnych, odczytany błąd to ,,2A83-wlot systemu vanos,, Co ciekawe, wystarczy odpiąć którykolwiek czujnik wałka lub zawór vanosa i już silniczek syczy jak nowy, podciśnienie jest itd Wychodzi na to.że system z jakiegoś powodu przestawia wałek ssący lub wydechowy co zmniejsza zasysanie powietrza przez silnik i powoduje nierównomierną pracę. Ma ktoś jakieś spostrzeżenia do tego problemu bo mi się pomału pomysły kończą. Błąd czytany Sun,em PDL 5500.