Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

2 silniki pily spalinowej do rowera. Ktory?

21 Lip 2018 04:08 483 19
  • Poziom 8  
    Witam.

    Wiem ze tych tematow bylo dużo lecz ja wszystko wiem, chodzi mi tylko o to ze nie wiem ktory wybrać silnik z dwóch moich upatrzonych.

    I następne pytanie moje brzmi: biorąc pod uwagę te dwa silniki które zaraz pokażę, jaka prędkość moge uzyskać? Ja ważę 70kg roweru nie mam upatrzonego lecz powiedzmy ze jest to przeciętny rower. Nie wiem ile może ważyć z 10kg 15?

    A wiec jaki silnik wybrać do roweru
    Oraz jaka prędkość uzyskam mniej więcej. Z gory bardzo dziekuje.

    Obydwa są z Piły spalinowej
    1:
    Dane techniczne Nac YD52/50 GAMA BASIC:

    Pojemność silnika: 52 cm 3
    Maksymalna moc silnika: 3,0 KM
    Typ silnika: dwusuwowy, jednocylindrowy
    Gaźnik: b.d.
    Prowadnica: Nac
    Długość prowadnicy: 50 cm
    Łańcuch: Nac
    Zębatka: 7T x 0,325 cal
    Podziałka łańcucha / grubość łańcucha: 0,82 cm / 0,15 cm
    Maksymalna prędkość obrotowa silnika z nasadką t n a c a: 11000 obr/min
    Maksymalna prędkość silnika na biegu jałowym: 3000 obr/min
    Mieszanka paliwowa (paliwo : olej) – pierwsze 10 h: 25:1 (2,5 l benzyny / 100 ml oleju)
    Pojemność zbiornika paliwa: 0,55 l
    Pojemność zbiornika oleju: 0,26 l
    Ciężar: 6,8 kg

    A 2:
    Piła spalinowa Harder PN3800
    Dane techniczne:

    - Silnik:
    - Pojemność 37 cm3
    - Moc: 1,2 kW.
    - Pojemność zbiornika paliwa: 0,3 l.
    - Pojemność zbiornika oleju: 0,21 l.
    Emisja hałasu w miejscu pracy (LWA): 110 dB.
    - Obsługa prowadnic: 35 cm.
    - Obsługa łańcuchów: 3/8"
    - Masa: 5,5 kg.
  • Poziom 21  
    Witam.
    Zamiast zakładać silnika do "rowera" kup sobie motorower - będziesz mógł bezpiecznie i legalnie jeździć.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 33  
    Ale komarkiem w dzisiejszych czasach , to tylko w kasku , a rowerem bez . Może autorowi o to chodzi . ?? :|

    Dodano po 4 [minuty]:

    Jak podajesz moc silnika to albo w KM lub kW bo ciężko się kapnąć . Może podawaj dwie wartości jednocześni e , to nie trzeba będzie przeliczać !? :| 1,36 .

    Dodano po 5 [minuty]:

    3 KM do roweru to dużo . Przejrzyj sobie forum , o rowerach z silnikami jest tysiące stron . Może przesadziłem ale bardzo dużo . :D
  • Poziom 43  
    Przecież rower z silnikiem spalinowym to już nie rower tylko przynajmniej motorower ze wszystkimi z tego faktu skutkami prawnymi. Rower może dalej być rowerem ale z silnikiem elektrycznym i to ze sporymi ograniczeniami. Definicja roweru wg kodeksu drogowego jest tutaj.
  • Poziom 43  
    SKM 1964 napisał:
    Więc wynika z tego , że zakładanie silnika do roweru według polskiego prawa , to bzdura...|

    Dlatego w sprzedaży nie ma rowerów z silnikiem spalinowym. Jeżeli już to motorowery lub rowery z silnikiem elektrycznym.
  • Poziom 21  
    Witam.
    Oprócz kasku - rejestracja (nie da się zarejestrować bez homologacji i numeru VIN), obowiązkowe OC i okresowe badania techniczne co 2 lata.
    Osobiście - bał bym się wsiąść na rower z silnikiem 3KM - nie wiem, czy taką moc wytrzymały by koła i rama...
    Pozdrawiam.
  • Poziom 36  
    Z ciekawości czysto akademickiej spytam autora tematu: a jaka prędkość roweru spełniła by twoje oczekiwania?
  • Poziom 21  
    Ja myślę, że chyba chodzi o coś w okolicy I kosmicznej...
  • Poziom 35  
    Kolego DiZMIR chyba jesteś w błędzie, bo widziałem na giełdzie samochodowej oraz jeżdżące ulicą rowery z fabrycznie zamontowanym silnikiem 2T, chyba produkcji austriackiej, nazwy tego pojazdu nie znam. Silniczki te są b. ciche i nie widziałem, aby te rowery były wyposażone w tabliczkę rejestracyjną, więc pewnie ich właściciele jeżdżą nimi legalnie.

    Informacyjnie dodam, iż za tzw. PRL-u Nowa Dęba produkowała silniki do rowerów, podobne silniki produkowali też sąsiedzi ze wschodu, ale jak wówczas traktowano takie wynalazki zamontowane w rowerach, tego nie wiem.
  • Poziom 17  
    Są rowery z silnikiem, silnik ma pojemność 30 ccm, można na nim jechać na pedałach, na pedałach z pomocą silnika i na samym silniku. Wersja holenderska osiąga szybkość do 28 km/h, wersja niemiecka 24 km/h. Wejdź na olx i wyszukaj rower z silnikiem Sachs, ja ujeżdżam takiego od 2000 roku. Przejechałem około 50 tys km. I wcale nie są drogie w stosunku do elektrycznych.
  • Poziom 43  
    Staszek49 napisał:
    Kolego DiZMIR chyba jesteś w błędzie, bo widziałem na giełdzie samochodowej oraz jeżdżące ulicą rowery z fabrycznie zamontowanym silnikiem 2T, ...

    Sprzedawać w sumie można ale użytkowanie na drodze publicznej to już odpowiedzialność użytkownika a nie sprzedawcy.
  • Poziom 12  
    Mi się wydaje że tak długo jak rower jest zmodyfikowany na tyle na ile nadal pozostaje rowerem tzn. ma pedały napędzające a silnik jest tylko "opcjonalnym napędem" to nie trzeba tego rejestrować, opłacać ani jeździć w kasku. Czytałem o tym sporo na różnych forach i większość osób używających rowery z napędem tak właśnie twierdziła.
  • Poziom 43  
    Machetereal napisał:
    Mi się wydaje że tak długo jak rower jest zmodyfikowany na tyle na ile nadal pozostaje rowerem tzn. ma pedały napędzające a silnik jest tylko "opcjonalnym napędem" to nie trzeba tego rejestrować ,opłacać ani jeździć w kasku. Czytałem o tym sporo na różnych forach i większość osób używających rowery z napędem tak właśnie twierdziła.

    A mi się wydaje, że samochodem można jeździć bez uprawnień i dowolną stroną drogi. Mniej więcej taka Twoja logika. Co jest rowerem określa Kodeks Drogowy (wcześniej podałem link do definicji). To, że policja nie ściga w zasadzie takich rowerzystów to nie znaczy, że jest to zgodne z prawem. Jeżeli jadąc rowerem z silnikiem spalinowym będziesz uczestniczył w wypadku drogowym to choćby wypadek był nie z Twojej winy konsekwencje karne poniesiesz. Pedały ma nie tylko rower. Mają też inne pojazdy. Motorower też może mieć pedały i Komar 3 takie miał a rowerem nie był tylko motorowerem. Jeżdżenie rowerem z silnikiem spalinowym jest wbrew prawu.
  • Poziom 34  
    KOSIN ZAFIRA A napisał:
    nie wiem ktory wybrać silnik z dwóch moich upatrzonych.

    Szczerze mówiąc, żaden.
    Wg nowelizacji prawa o ruchu drogowym w 2011 roku, mamy definicję roweru pomijająca wyraźnie silnik spalinowy, który mógłby stanowić jego napęd.
    Kiedyś były produkowane silniki specjalne do rowerów, w świetle obecnie obowiązujących przepisów, nie są dopuszczone jako napęd rowerowy.
    Definicja roweru jest ścisła, może prawodawca przeoczył fakt, ze takie napędy istnieją, nie wiem. Fakt jednak pozostaje, ze taki napęd nie jest wymieniony. (Art. 2)
    Ale osobiście skłaniał bym się ku temu, że jest to celowe, bo produkowane do tej pory silniki spalinowe i ich sterowanie, uniemożliwią spełnienie warunków technicznych takich samych jak dla rowerów z silnikami elektrycznymi, a tu odstępstw być nie może.
    Wiem, z własnego (cudzego właściwie) doświadczenia, bo mam sąsiada od lat poruszającego się na takim rowerze, że policja nie zwraca uwagi na takie rowery, jednak sąsiad opowiadał jak rozmawiał z policjantem, to jest tak do czasu kolizji czy innego zdarzenia z udziałem takiego pojazdu.
    Twoje silniki nie są dodatkowo i nigdy nie były przeznaczone do napędu rowerowego, przekraczają moc typową dla takich silników (bardzo znacznie), przekraczają pojemność typową dla innych takich silników (jeden znacznie), w porównaniu z nimi strasznie hałasują!.
    Jak mieszkasz w mieście, czy tam chcesz się poruszać po ścieżkach, a musisz jeżeli one są, to na 100% z takim silnikiem prędzej czy później czeka Cię spotkanie z nieprzyjemnościami.
    P.s. Nie jestem ORMOwcem, mam w sobie wiele tolerancji, ale jako rowerzysta, ojciec dwójki dzieciaków, które poruszają się na rowerach, byłbym na pewno tym, który by dzwonił na policję za każdym razem, gdybym taki pojazd zauważył na ścieżce.

    Jeżeli jednak budujesz sobie "Luks Torpedę" na wiejskie własne ścieżki etc,. to taki silnik spokojnie zapewni Ci kilkadziesiąt km/h.
    Romet Ogar miał 1,4KW, Jawa 50 więcej. Simson 3,5KM. To zbliżone silniki do Twoich. Ale chyba te Twoje mają większą prędkość obrotową wału i potrzebujesz chyba innych przełożeń. U ciebie z lekkim rowerem, cienkimi kołami będzie szybciej, lżej. Pod warunkiem dobrania przełożenia.
    Niestety, nie wsiadłbym na taki wynalazek, bo rama nie wytrzyma na pewno, koła również. Żadne hamulce rowerowe nie spełnią oczekiwań w nich pokładanych.
    Pytanie tylko, czy się rozpadną, jak będziesz kręcił bączka przy kolegach, czy jak pomykał z 70-80km/h.
    Ja tylko Ci zwracam uwagę, że mimo postępów w medycynie, selekcja naturalna nadal istnieje. Kiedyś deptała po piętach mniej sprawnym fizycznie, dzisiaj ... jest troszeczkę inaczej.
  • Poziom 43  
    Jawi_P napisał:
    ...
    Wg nowelizacji prawa o ruchu drogowym w 2011 roku, mamy definicję roweru pomijająca wyraźnie silnik spalinowy, który mógłby stanowić jego napęd...
    (Art. 2)...
    policja nie zwraca uwagi na takie rowery, jednak sąsiad opowiadał jak rozmawiał z policjantem, to jest tak do czasu kolizji czy innego zdarzenia z udziałem takiego pojazdu.
    ...

    O tym napisałem wcześniej z linkiem do pełnej treści tej definicji.Tylko kto bogatemu zabroni... postępować wbrew przepisom? Będzie płacz i zgrzytanie zębów gdy dojdzie do wypadku z ofiarami (niekoniecznie śmiertelnymi).
  • Poziom 34  
    DiZMar napisał:
    O tym napisałem wcześniej z linkiem do pełnej treści tej definicji.

    Tak, ale chodzi głownie o to, że ludzie wskazują, że są oryginalne silniki do rowerów, nawet produkowane były w Polsce. A tu trzeba zaznaczyć, ze PoRD w tym zakresie się zmieniło.
    Raz w 2011 roku, ale drugi raz chyba w 2013, zmieniła się definicja motoroweru. Teraz motorower to również pojazd z silnikiem elektrycznym, czego wcześniej nie było.
    DiZMar napisał:
    Będzie płacz i zgrzytanie zębów gdy dojdzie do wypadku z ofiarami (niekoniecznie śmiertelnymi).

    I znając życie, już chętnych do podzielenia się takimi wrażeniami brakuje.
    A tak sobie narzekam na te budowy, przebudowy bo...
    Przydzwoniłem dziś w auto jadąc rowerem do pracy :) A po głowie mi chodzi też modyfikacja jednośladu na późną jesień, zimę może. Dlatego zwracam (dziś szczególnie) na aspekt prawny ;)
    Wina nie była moja, oboje się przeprosiliśmy, bo mogłem wcześniej zareagować, a kierowca też bez winy nie był, a że nic wielkiego się nie stało to się rozjechaliśmy po prostu. U mnie stres, a u kierowcy rysa na drzwiach niewielka.
    Ale, gdybym jechał jakimś wynalazkiem, trafił na kumatego kierowcę, to na pewno by się tak nie skończyło. Ubezpieczenia by kierowca chciał z pewnością.
    P.s. Ja przezorny i ubezpieczenie posiadam od takich zdarzeń, każdego też zachęcam to wykupienia, bo to dla psychiki lepiej ;)
  • Poziom 42  
    Ubezpieczenie to tylko kasa. Rower a motorower to mimo zbliżonych nazw dwie zupełnie odmienne konstrukcje. Inne rozłożenie mas, inne wytrzymałości. Po za tym na Moto jest wymagany kask i to solidny a nie rowerowe gówienko. Trzeba sobie zdać sprawę że na rowerze wykładka przy 40 km/h może skończyć się tragicznie. Owszem, ja 40 osiągam na samych pedałach, ale przez jaki czas? Góra kilka minut... a tu jak Bozia mocy etyliny dała to takie prędkości będą na porządku dziennym. Ryzyko wzrasta wielokrotnie.
    Podsumowując, motorower (do wyboru, skuter, enduro, ścigacz , chopper) jest pod każdym względem lepszy niż rower z mocnym silnikiem. Uważam że 350W czyli około pół konia to max do roweru.