Witam, a więc tak:
Głowica wymieniona, drukarka śmiga jak szalona

. Faktycznie wymiana w skali od 1 do 10 dałbym może 2

. Było to dla mnie dziecinnie proste, straszna była tylko serwisowa instrukcja

, jak człowiek zaczął to robić to poszło raz dwa trzy. Całość zajęła mi pierwszym razem około godzinki (wyjęcie i włożenie głowicy), a drugim razem dałbym ze 40 minut na same czynności.
Generalnie ze starą głowicą popełniłem kilka błędów, których nie popełnię z nową głowicą a opiszę wszystko punkt po punkcie:
Zanim zamówiłem nową głowicę, to chciałem jeszcze rzutem na taśmę spróbować udrożnić starą - na początku zastosowałem technikę znaną z filmów a więc płyn do udrażniania głowic (Octopus - kupiony jakiś czas temu), strzykawka i wężyk - wyciągamy kartridż, na dziurkę co wystaje z drukarki zakładamy węża i drugi koniec na strzykawkę i wstrzykujemy płyn - pod głowicę papier by się nie lało -
przestrzegam przed tą metodą - ja zrobiłem tak za pierwszym razem i użyłem dość konkretnej siły na tłoczek - efekt - głowica po tym zabiegu się nie udrożniła a zaczęła lać tusz - co drugą kartkę robiłem stop by zaparkowała a tusz poszedł w pampersa.
Następnie stwierdziłem, że idę krok dalej - wyciągnąłem głowicę na wierzch i zrobiłem to samo co przez toner, ale w tym przypadku strzykawkę przytykałem bezpośrednio do portów gdzie podłącza się węże od kartridży - efekt był taki, że tusz już się lał ciurkiem

. Głowica została na noc w płynie udrażniającym, ale nic to nie dało. Po zamontowaniu głowicy, wydrukowała 10 stron i error chyba 49 złe napięcie na głowicy i trup. Co zauważyłem, to jeśli stosujecie technikę ze strzykawką na miejscu kartridża to trzeba sporo płynu udrażniającego przecisnąć, bo dużo go wchodzi w samą głowicę.
Resumując, wstrzykiwać należy baaardzo delikatnie i jeśli nagle poczujecie brak oporu to znaczy, że jest po głowicy
Tego samego dnia zamówiłem nową głowicę. Głowica przyjechała zapakowana w plastikowe opakowanie i teraz opis właściwy wymiany:
- rękawiczki na łapy, potrzebny śrubokręt "krzyżak" mały i jeden mały płaski by ewentualnie poradzić sobie z bardziej upartymi zatrzaskami, do tego trochę papieru i ściereczka nasączana oraz kawałek folii by owinąć wężyki (ja założyłem na niego rękawiczkę)
- ja zostawiłem kartridże w drukarce, nie wyjmowałem ich,
- otwieramy skaner do góry by zobaczyć karetkę
- wyciągamy dwa plastiki obudowy od góry po obu stronach, po lewej odkryje się nam szyna z przewodami, po prawej ukaże się pampers
- wyciągamy wtyczkę z prądu
- odpinamy kable przy szynie po lewej, od przodu drukarki, które są wpięte w płytę, wtyczki są kolorowe, nie da się tego wpiąć źle, odpinamy też dwie taśmy koło tych wtyczek
- po odpięciu wtyczek zostaje nam odkręcić śrubkę z masą, uwaga by śruba nie wpadła do środka
- listwa ma jeden zatrzask tam gdzie wchodzi śruba od masy i możemy unieść całą listwę do góry, od spodu skanera jest ucho by sobie tą listwę zawiesić
- następnie patrzymy tak gdzie jest gąbeczka po lewej stronie, nad nią jest pionowo kółko - kręcimy nim w kierunku tyłu drukarki, aż usłyszymy klik
- jak usłyszymy klik, możemy przesunąć głowicę, alternatywnie można przed rozpoczęciem roboty wejść w menu serwisowe i wstukać 75,
otworzyć pokrywę i głowica sama wyjedzie na środek i wtedy ciągnąć wtyczkę od prądu, ja uważam, że szybciej jest obrócić kółko (w instrukcji serwisowej dopuszczają taki sposób)
- przesuwamy głowice na maksa w lewo
- teraz trzeba zdjąć plastikowe wieczko od głowicy - jest parę zatrzasków, unosimy je tak jakbyśmy ściągali klapkę z telefonu - od przodu drukarki do tyłu, bo z tyłu nie jest na zatrzaski tylko ma dwa ząbki, które klinują się w obudowie głowicy
- oczom naszym ukaże się głowica, wypinamy płaski kabel, który jest wpięty w płytę na głowicy, przy wtyczce jest taki dynks który się wyciąga w kierunku w którym wchodzi kabel - NIE szarpiemy
- następnie wyciągamy płytkę do góry, ale uwaga jest kabelek od przodu drukarki, płyta od góry jest zablokowana na metalowy zatrzask/sprężynkę, odginamy ją do tyłu drukarki, kabla nie szarpiemy, tylko obracamy całą płytę "do góry nogami" i kładziemy w pobliżu wtyczek które wypinaliśmy na początku, jeśli ktoś chce i mu jest wygodniej, to może wypiąć kabel z płytą od głowicy - w tym celu trzeba ściągnąć z wystającej szpilki plastikowej przezroczysty plastik, który jest doklejony do taśmy, jest on w pobliżu zagięcia taśmy - da się to zrobić i mi było o wiele wygodniej z demontażem głowicy
- wzrok kierujemy na wężyki, które wchodzą w głowicę, są zblokowane taką sprężynką metalową, ściągamy ją pchając ją od wężyków np. śrubokrętem
- następnie wypinamy same węże, węże są zamontowane na takim plastiku tj, węże są zakończone u mnie białą wtyczką a ta wtyczka jest w czarnym plastiku, zacząć należy od zatrzasku od przodu drukarki, zatrzask ten jest z plastikiem co przechodzi nad kablem od płyty głównej, następnie trzeba odpiąć zatrzask od prawej strony, i lekko unieść biały plastik którym są zakończone wężyki i na samym końcu wysunąć całość w lewą stronę, ten cały czarny plastik jest po lewej w takiej jakby tulejce, nie da się tego zdjąć do góry od razu bo byśmy wyrwali, trzeba przesunąć plastik z wężami do lewej i wtedy wyjdzie, warto zobaczyć jak to idzie, bo ja straciłem kilka minut kminiąc czemu nie chce wejść ten element

, węże polecam owinąć sobie czymś by nie przyschły, u mnie po nocy po zawinięciu w rękawiczczkę nie było problemu,
- teraz patrzymy na pasek "klinowy" drukarki, przesuwamy głowicę trochę w prawo i po lewej mamy kółko z paskiem (nie tykamy tych dwóch przezroczystych pasków - ja zabrudziłem i miałem później problem), ściągamy białą blokadę na kółku i pasek ściągamy razem z kółkiem - uwaga na podkładkę metalową - może wypaść
- z drugiej strony mamy już luz i możemy obwiązać głowicę tym paskiem - nie da się go wyciągnąć, jest zablokowany na głowicy
- teraz podchwytliwa część - przesuwamy głowicę lekko w prawo i tam gdzie jeździ po szynie od przodu drukarki - czyli po tej pionowej blasze wzdłuż drukarki, w głowicy są białe elementy na który głowica się opiera i są białe elementy od spodu tej metalowej szyny na głowicy, te na dole należy odblokować pchając je np. palcem w kierunku tyłu drukarki - jak klikną to jest okej - jeden po lewej stronie głowicy drugi po prawej stronie głowicy
- teraz głowice do lewej na maksa, równamy z nacięciami na szynie od tyłu drukarki (są dwa prostokąty) i głowica wychodzi do góry
- jeśli nie odpięliśmy taśmy i płyty od głowicy to teraz można to zrobić nieco wygodniej
- wyjmujemy pasek z głowicy jeśli będziemy ją np, moczyć, schodzi lekko
I teraz montaż:
- zakładamy pasek i obwiązujemy głowice
- zakładamy taśmę od płyty (mnie było wygodniej zrobić to później)
- wkładamy głowicę zgodnie z nacięciami, uwaga na pasek, musi iść pomiędzy przezroczyste paski a pionową szynę, jak źle założymy, to się nie da go później przeciągnąć
- rozplątujemy pasek i mniej więcej go układamy
- jak wszystko jest ok. to wtedy blokujemy te dwa białe zatrzaski od dołu (muszą kliknąć i się zablokować, mnie zajęło to kilka prób i zawsze okazywało się, że przycinałem gdzieś pasek),
- następnie możemy zamontować węże z tuszem, pamiętamy o gumowej podkładce pomiędzy, całość zakładamy odwrotnie jak zdejmowaliśmy, czyli najpierw trzeba wsunąć z lewej do prawa cały plastik w głowicę i potem blokujemy zatrzask od prawej stron (powinny wtedy ładnie wskoczyć wężyki, bo są małe plastikowe piny co kierują) i potem zatrzask od dołu, a na końcu metalową sprężynkę, łatwo ją wcisnąć ręką
- następnie ja zakładam pasek klinowy z prawej strony
- potem kółko i zabezpieczenie z lewej strony,
- płyta głowicy wkładamy od przodu drukarki do tyłu tak by wskoczyła pod sprężynkę - uwaga, by taśma od głowicy co jest wpinana w płytę nie została pod spodem, następnie doginam sprężynkę co ma ją trzymać - uwaga na tym etapie - jak ubrudzimy wystające elementy od dołu płyty, to trzeba je wyczyścić są tam czujniki położenia papieru i paska encodera
- następnie zakładamy plastik ochronny, zaczynając od tyłu (dwa ząbki) i wciskając zatrzaski w kierunku przodu
- następnie opuszczamy szynę z przewodami, wpinamy ją aż usłyszymy klik, potem masę, i po kolei wtyczki i taśmy.
Uruchomienie:
- wkładamy kartridże jak je wyjmowaliśmy
- włączamy
- ja lubię mieć drukarkę otwartą do pracy, mały długopis wtykamy w dołek od góry drukarki po środku drukarki na jej przodzie - drukarka będzie myślała, że jest zamknięta i będzie normalnie pracowała
- jeśli słyszymy, że drukarka rzęzi, albo coś trze, to po lewej stronie głowicy jest plastikowa wskazówka, kręcąc nią w lewo i prawo, zmieniamy pochylenie i wysokość głowicy, u mnie w nowej głowicy było to na maksa w prawo i głowica tarła o plastiki, ustawiłem jak była ustawiona stara czyli na środku i wszystko zaczęło działać
- jak się załączy (normalnie, do końca, pojawi się zwykły ekran jak co dzień) trzymamy kilka sekund przycisk "domku" po prawej stronie wyświetlacza
- pokazuje się nam dziwne menu, trzymamy parę sekund pasek pod licznikiem wydrukowanych stron, aż się pojawi następne menu, wpisujemy *2864 czy to na ekranie czy też na klawce po prawej, na górze po lewej pojawi się napis MAINTENANCE
- wpisujemy 764 i klikamy mono start - to jest napełnianie i płukanie jak przy zakupie drukarki, jak ktoś jest oszczędny to jest jest jeszcze 766, które służy do napełnienia węży - drukarka zrobi swoje, u mnie przed płukaniem nie działał czarny, nie pomagało zwykłe płukanie z poziomu zwykłego menu drukarki, ani z menu serwisoweog chyba 761, po pierwszym 764 nie drukował do końca czarny, ale już się pojawił więc wpisałem jeszcze raz 764 i klawiszami lewo, prawo (na dole dotykowego są << >> i przechodzi się do następnej strony gdzie są te klawisze) można wybrać, który konkretny kolor ma zostać wyczyszczony/zalany, wiec ja drugi raz zrobiłem 764 sam czarny
Na zalanie głowicy czy to 764 czy 766 potrzeba sporo tuszu, ja miałem pełne kartridże i po miałem o 1/3 mniej tuszu
Po tym drukarka normalnie drukowała.
Bonus:
- zalecam nasmarowanie szyn po których jeździ głowica - u mnie drukarka momentalnie ucichła

- smar silikonowy, patyczek do uszu i jazda
- u mnie po montażu nowe głowicy działy się cuda na jej wyrównywaniu drukarka drukowała z przesunięciami kolejnych linii o np. 0,1 mm - myślałem, że to uszkodzona głowica, był to jednak tylko brudny pasek enkodera - czyli te dwie przezroczyste taśmy obok paska klinowego co biegną na jego długości - wacik do ucha, woda (u mnie destylowana od żelazka) i wacikiem delikatnie pomiędzy dwa paski i potem paski od zewnątrz - drukarka zaczęła drukować od razu prawie, że idealnie.
- polecam zakup w internetach resetera chipów Brother za 30 zł- wystarczy jeden zestaw i można go nabijać do woli, wystarczy do nabicia zwykła strzykawka 10 ml - napełniamy strzykawkę, stawiamy toner wylotami do góry, przykładamy do dolnego portu strzykawkę - wymiar prawie ten sam, więc wchodzi gladko, w górny port wkładamy coś podłużnego (u mnie osłona plastikowa igły) wciskamy lekko wystający plastikowy pin, tak by powietrze się mogło do tonera dostać i wciskamy tusz, tusz nie idzie, ale jak poruszamy tonerem na lewo i prawo to w pewnym momencie wejdzie łatwo, ten port od odpowietrzania naciskam i puszczam by uchodziło powietrze z kartridża, tusze polecam brother Bt6000bk czarny (35 zł 100 ml, spokojnie dwa pełne nabicia 129xl) i BK5000 kolory po 28 zł - oryginalne tusze Brother, wydruki za grosze

, na tych tuszach drukuje od 1,5 roku, przedrukowałem już 3 zestawy butelek, problemy z głowicą miałem od początku zakupu drukarki, bo poprzednik używał tuszu za 2 zł za sztukę i czarny od początku dobrze nie drukował.
To chyba wszystko, polecam poszukanie manualna serwisowego, ja znalazłem tu na elektrodzie: mfc-6520SM.pdf - jest tam naprawdę wszystko, włącznie z rysunkami dość szczegółowymi + np. kody serwisowe. Jak zdemontować głowicę jest na stronie 147, punkt 9.2.
Jakby co to pytać
