Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Tamburyn - Problem z przestrojeniem

pawelr98 02 Nov 2018 13:55 8238 80
Altium Designer Computer Controls
  • #61
    Andrzej L.
    Level 31  
    Zrób sobie niezależny miernik poziomu sygnału na UL1200.
    Miernik ten wystawia max sygnał 4,8-5,6V (w zależności od egzemplarza kostki) gdy na jego wejście zostanie podany sygnał 100mV p.cz. (300mVp.p.). Gdyby sygnał był zbyt duży i zatykał miernik, to na wejściu robisz tłumik oporowy lub pojemnościowy np 1:10.
    Aplikacja takiego miernika to wykastrowany schemat UL1200.
    Nie trzeba cewek demodulatora, więc nóżki 8, 9, 10 wiszą niewykorzystane w powietrzu (podobnie jak 5, 6, 7, 12). Tylko nóżki 14,16 w masę
    Podpinasz do UL1200 raptem 3 kondensatory ceramiczne, opór 1k polaryzujący wejście wzmacniacza p.cz. (nóżka 1) , zasilanie 12-15V (nóżka 11)
    i wpinasz się tym układem (nóżką 1) przez szeregowy 1nF w tor p.cz. Tamburyna i mierzysz już sobie elegancko sygnał przy strojeniu na 13 nóżce - tak samo jak w typowym tunerze, który ma kostkę demodulatora UL1200.
  • Altium Designer Computer Controls
  • #62
    pawelr98
    Level 39  
    Czyli mierzymy poziom sygnału p.cz.

    W takim razie czy nie wystarczy wpiąć się tam oscyloskopem ?
    Bo jednak dostanie UL1200 lub odpowiednika to razem z wysyłką już kilkanaście zł.

    Więcej radioodbiorników wymagających strojenia już nie mam, więc taki miernik raczej by się potem kurzył. Choć z drugiej strony nie wykluczam, że będę więcej bawił się w radiotechnice, skoro już mam generator w.cz.

    10.7MHz to żaden problem dla mojego oscyloskopu.Wzmocnienie 1mV/działkę więc nawet niewielkie zmiany powinny być widoczne.
    Nawet tą chińską sondę testowałem i dawała radę aż do ok.300MHz (wpięta na wyjście wspomnianego generatora). Powyżej to już zbyt mocno siadała amplituda i pojawiały się zniekształcenia (zapewne rezonans).
  • Altium Designer Computer Controls
  • #63
    Andrzej L.
    Level 31  
    Jak masz oscyloskop (zapomniałem, że masz bo wątek już długo się ciągnie) to jak najbardziej wpinasz się w tor p.cz. i mierzysz.
    Wersja mierniczka na UL1200 to wariant dla ludzi bez oscyloskopu, a tych jest tu większość z tych pytających, stąd propozycja najtańszych rozwiązań pada jako pierwsza.
    Przy czym jak jesteś mocno odstrojony to na początku słaby sygnał p.cz. jest zaszumiony na oscyloskopie (w prostych radyjkach z mieszaczem samodrgającym nakłada się na to jeszcze przebieg w.cz. heterodyny przenikający niestety przez filtr LC 10,7MHz i zaburza wizualnie przebieg którego oczekujemy - przy małych amplitudach mamy trochę wizualny bałagan na ekranie) jak ma na starcie poziom kilkunastu milivoltów. Więc bardziej przyjaźniej dla słabszych sygnałów widać efekt strojenie na takim wskaźniku zrobionym z UL1200.
    Taki UL1200 (a właściwie lepiej jego zachodnie pierwowzory, które są lepiej wykonane i mają lepszą powtarzalność parametrów, jak dobrze poszukasz to za 3zł od sztuki znajdziesz, na aukcjach zgłupieli z ceną z sufitu) dobrze sobie nabyć garść, a nie 1szt. bo to dziś już resztki magazynowe i za chwilę będzie to rarytas, unikat taka kosteczka :) Tak jak już dziś potencjometry do wzmaków diory, wybrali ludzie już zapasy i jak się jakieś jeszcze gdzieś pojawiają to ceny kosmiczne.
  • #64
    pawelr98
    Level 39  
    Wziąłem się w końcu za Tamburyna bo mam wolną sesję.

    Wlutowany trymerek 4.2-20pF.
    Zestrojenie tego nie zajęło zbyt dużo czasu.

    Oscyloskop wpięty do toru p.cz oraz słuchawki na uszy.

    Generatorem w.cz na przemian 87.5MHz oraz 108MHz. Modulacja FM na średnim poziomie co bym nie ogłuchł od pisku(wewnętrzny modulator używa takiego "pisku").
    Trochę obniżyłem amplitudę wyjścia aby było widać efekty strojenia obwodów wejściowych.
    Dół strojony cewką a góra trymerem.

    Tak ze cztery razy i starczyło bo nie zauważałem już dalszej poprawy.
    Przy czym wygodniej było mi robić to na słuch bo nie musiałem patrzeć na oscyloskop tylko mogłem skupić się na powolnym ustawianiu cewki i trymera.

    Dół odbiera w porządku. Przeleciałem całe pasmo UKF i wszystkie stacje odbiera w miarę dobrze.

    Rozlatującą się cewkę na antenie ferrytowej ciasno nawinąłem i porządnie obkleiłem taśmą izolacyjną.
    Już nie będzie się ruszać.

    Jedyny pozostały problem to jakiś urwany przewód.
    Nie mogę zlokalizować skąd się urwał. Idzie od jednej z cewek na antenie ferrytowej i był przylutowany od spodu płytki drukowanej.
    Szukałem jakichś śladów ale wypatrzeć nie mogę.
    Zdjęć spodu Tamburyna jeszcze nie znalazłem więc nie ma z czym porównać.
    Był film z rozbiórką Tamburyna (przestrajanie) to już go nie ma(usunięty).
    Sądząc po słabym odbiorze na średnich to raczej jest to cewka fal średnich.
    Żeby było ciekawiej to isostat od średnich ma połączenie z cewką od długich.
    Więc tak łatwo nie chce się to zlokalizować.

    Jeszcze mi się przerwał drut cewki fal długich (poznaję po sporej liczbie zwojów w porównaniu z pozostałymi) ale zlutowany z powrotem i zaklejony taśmą.

    Cóż, wiek tego radia daje o sobie znać.
    Kleje na cewkach puszczają, druty zaczynają latać i potem się urywają.

    Zostaje jeszcze głośnik ale to już mniejszy problem.

    Jeszcze jakiś czas temu znowu dłubałem w AS632 bo coś mi mało pasowało zestrojenie wejściowych.
    Z kilka razy jeszcze przeszedłem proces strojenia wejściowych i doszedłem do punktu gdzie nie widać dalszej poprawy.
  • #65
    jdubowski
    Tube devices specialist
    pawelr98 wrote:
    Nie mogę zlokalizować skąd się urwał. Idzie od jednej z cewek na antenie ferrytowej i był przylutowany od spodu płytki drukowanej.


    Schemat jest dostępny, ustal z której cewki ten przewód wychodzi (długofalowej, średniofalowej).

    Tamburyn - Problem z przestrojeniem
  • #66
    srcp
    Level 12  
    Mam głowicę taką jak ta z tunera AS 632 na układzie LA 1185, nie mam jej opisu a chciałbym zamontować w Meluzynie. Jakie napięcie zasilania? Jaki zakres napięcia strojenia? Co oznaczają symbole: Uv pin3;Uz pin5;Ur lub Uf pin7
  • #67
    pawelr98
    Level 39  
    Jeśli chodzi o Tamburyna to dzięki pomocy ludziom z UnitraKlub udało się znaleźć miejsce skąd urwał się przewód. Schemat Jubilata nie odpowiada układowi połączeń z Tamburyna.

    Antena ferrytowa w Tamburynie ma 6 wyprowadzeń.

    Po przylutowaniu z powrotem średnie znowu żyją.
    srcp wrote:
    Mam głowicę taką jak ta z tunera AS 632 na układzie LA 1185, nie mam jej opisu a chciałbym zamontować w Meluzynie. Jakie napięcie zasilania? Jaki zakres napięcia strojenia? Co oznaczają symbole: Uv pin3;Uz pin5;Ur lub Uf pin7


    W moim przypadku ten tuner był zasilany z odciętego zasilania oryginalnej głowicy GFE-105. Więc ok.12V. Na podkładzie jest też 78L05 (stabilizator 5V).

    Uz- napięcie zasilania, idzie prosto na 78L05 więc nie powinno być problemu zasilać napięciem aż do 35V.
    Uv- napięcie strojenia, było podpięte bezpośrednio do R203 czyli 3-25V.
    Ur to Arcz- Ur był podpięty prosto do C287 czyli do wyjścia Arcz głowicy.

    Do czego był podpięty ostatni pin (koło napisu AFC) mam sfotografowane ale nie ma na zdjęciu widocznego numeru elementu, musiałbym rozebrać tuner.
  • #68
    DIORADIO
    Level 29  
    Do srcp: czy mógłbyś wrzucić zdjęcie tej głowicy na LA 1185, bo mam schemat AS 631 i tam takiego LA nie ma. A ciekaw jestem co to za scalak i jak jest umiejscowiony w głowicy.
  • #69
    pawelr98
    Level 39  
    DIORADIO wrote:
    Do srcp: czy mógłbyś wrzucić zdjęcie tej głowicy na LA 1185, bo mam schemat AS 631 i tam takiego LA nie ma. A ciekaw jestem co to za scalak i jak jest umiejscowiony w głowicy.


    Koledze raczej chodziło o tą "dokładaną" głowicę.

    Ona jest właśnie na LA1185.

    Ja po prostu miałem ją "funkcjonalnie" podłączoną w AS632.
    Do tej głowicy nie ma dokumentacji a na podstawie połączeń wykonanych w moim egzemplarzu AS632 można odtworzyć funkcjonalność pinów.

    Ta głowica ma LA1185,78L05 oraz dwubramkowego mosfeta 3N201. Reszta to warikapy,rezystory, cewki i kondensatory.
  • #70
    DIORADIO
    Level 29  
    Czytaj ze zrozumieniem jeszcze raz i jeszcze raz. CHODZIŁO MI O ZDJĘCIE!
  • #72
    srcp
    Level 12  
    Przepraszam za opóźnienie i dziękuję za zainteresowanie.Głowica UKF będzie zainstalowana w Meluzynie, niestety nie posiadam żadnej dokumentacji na jej temat, dlatego pytam co znaczą opisane symbole . Następny problem to ujemne napięcie zasilania w Meluzynie ,ale posiadam jej schemat.
  • #73
    DIORADIO
    Level 29  
    Patrząc na płytkę głowicy to żaden problem żeby z niej rozrysować schemat. Mosfeta widać pod R4, trzy diody pojemnościowe też tylko nie wiem jakie to diody. D4 to "chyba" pojedyńcza dioda pojemnościowa pracująca w ARCz. US 2 to tranzystor tylko jaki, no i scalak 8 nóżkowy LA 1185. Z opisu wtyku na płytce można dojść co do czego. A w wyszukiwarkę wpisz LA 1185 i znajdziesz rozrysowanego scalaka, a mając głowicę w naturze i schemat scalaka powinieneś sobie poradzić.
  • #75
    kris8888
    Level 35  
    srcp wrote:
    Następny problem to ujemne napięcie zasilania w Meluzynie ,ale posiadam jej schemat.

    Nie jest to problem, tylko nie będziesz mógł tej głowicy "zamocować" lutując jej masę grubym drutem do masy Meluzyny. Masę dokładanej głowicy musisz połączyć z minusem zasilania Meluzyny a nie z jej masą (która jest na potencjale dodatnim względem zasilania).
    Druga sprawa, gniazdko antenowe musisz całkowicie odłączyć od wejścia oryginalnej głowicy, jeśli chcesz je oczywiście wykorzystać jako wejście dla nowej głowicy. Oryginalna głowicę najlepiej tez odłączyć od zasilania, żeby nie zakłócała
    No i trzecia sprawa, najtrudniejsza, napięcie warikapowe w Meluzynie jest co prawda dodatnie, ale niestety dodatnie względem (tez dodatniej) masy Meluzyny, a nie względem masy dokładanej głowicy. A dokładana głowica wymaga dodatniego napięcia warikapwego ale względem własnej masy. Względem masy dokładanej głowicy napięcie warikapowe będzie niestety powiększone o pełne napięcia zasilania Meluzyny (czyli o około 15V).
    Rozwiązaniem jest zrobienie odpowiedniego dzielnika napięciowego, który stworzy odpowiedni "offset" napięcia warikapowego otrzymywanego z Meluzyny.

    Dlaczego po prostu nie przestroisz oryginalnej głowicy Meluzyny na pasmo 88-108MHz ? Nie powinno być z tym jakiegoś wielkiego problemu, nawet przy zachowaniu oryginalnych tranzystorów jakie tam siedzą. Poradniki są dostępne w sieci. Nie ma sensu na siłę utrzymywać oryginalnego stanu radia jeśli chcesz go faktycznie używać.
  • #76
    DIORADIO
    Level 29  
    Posłuchaj się kris-a 8888, po co sobie utrudniać życie? Dioda ta z zieloną kropką to BB 105 G pojedyńcza. A diody które "siedzą" we wzm.w.cz. i w mieszaczu to powinny być BB 104 B, a w heterodynie BB 104 G. Tu zapewne chodzi o zmiany wartości pojemności, choć nie znalazłem w swoich zbiorach jakie litery oznaczają zakres zmian pojemności. Ale przestudiowałem schematy głowic UKF z diodami pojemnościowymi i takie są zastosowane.
  • #77
    Andrzej L.
    Level 31  
    Warikapy

    Oznaczenie kolorami:
    BB105A - biała kropka
    BB105B - biała kropka i biały pasek
    BB105AD - biała kropka
    BB105G - zielona kropka
    BB105GD - zielona kropka
    BBAP05A - biała kropka i pomarańczowy pasek
    BBAP05B - pomarańczowa kropka i pomarańczowy pasek
    BBAP05G - zielona kropka i pomarańczowy pasek

    Pojemność C, przy napięciu wsteczny Ur = 25V
    C = 2,3..2,8pF (BB105A, BBAP05A)
    C = 2,2..2,8pF (BB105AD)
    C = 2,0..2,3pF (BB105B, BBAP05B)
    C = 1,8..2,8pF (BB105G, BB105GD, BBAP05G)

    Pozostaje jeszcze zmierzyć je przy 3V ile mają pojemności.
    W tabelce jak widać mieli problem podać jakie mają osiągi przy 3V.
    Przydałoby się stworzyć całą charakterystykę-wykres Pojemność/Napięcie w zakresie 0,8-30V.
    Przymierzam się do tego od lat i na przymierzaniu się skończyło :)
    ----

    BB104B C = 37...42pF, przy napięciu wstecznym Ur = 3V (jest to pojemność jednej diody z dwóch znajdujących się w 3-nóżkowej strukturze-obudowie diody, czyli wypadkowa pojemność całego podwójnego warikapu = 1/2 C, bo dwie pojemności połączone są szeregowo)
    BB104G C = 34...39pF, Ur = 3V

    Zakres pojemności: 37-42pF, 34-39pF wynika z rozrzutu produkcyjnego, więc majsterkowicz-aptekarz powinien mieć garść warikapów i selekcjonować, parować warikapy pracujące w obwodach dla tej samej częstotliwości. Czyli obwód antenowy, obwód wzmacniacza w.cz. powinien mieć w idealnym przypadku parowane warikapy, aby współbieżnie, lustrzanie zmieniały pojemność wraz ze zmianą napięcia strojenia. Bez parowania może dojść do sytuacji, że dwa egzemplarze warikapu BB104B startując przy 30V mają ładnie, równo po 7pF wypadkowej pojemności, ale już przy napięciu 3V jeden z nich osiąga 18,5pF a drugi 21pF i obwody nam się rozjeżdżają, bo brak współbieżności zmian pojemności - jeden obwód będzie uciekał rezonansem.

    Wersja BB104 "G" stosowana w heterodynie (ma mniejszą pojemność wypadkową na dolnym napięciu), bo heterodyna pracuje +10,7MHz i do przestrajania wymaga mniejszych pojemności w obwodzie. Wersja BB104 "B" w obwodach wejściowych i wzmacniacza w.cz.
    Od biedy może być obsada tymi samymi warikapami B lub G, bo zmiana pojemności delta C jest podobna dla obu grup BB104. Niedobór lub nadmiar pojemności o te kilka pF koryguje się wtedy trymerem (zmianą pojemności równoległej do warikapu) w obwodzie.

    Czyli wypadkowa pojemność obu szeregowych diodek w jednej strukturze krzemowej-obudowie BB104:

    BB104B
    18,5pF-21pF, Ur = 3V
    7pF, Ur = 30V

    BB104G
    17pF-19,5pF, Ur = 3V
    7pF, Ur = 30V

    Takie same pojemności jak polska seria CEMI BB104B, BB104G mają diody "zachodnie" BB204B, BB204G.
  • #78
    DIORADIO
    Level 29  
    WIELKIE dzięki dla Andrzeja L. za zamieszczenie danych diód pojemnościowych ( warikapów).
  • #79
    pawelr98
    Level 39  
    Tamburyn - Problem z przestrojeniem

    Jeszcze wróciłem do tego radia, aby poprawić jego przestrojenie.

    Na nowej cewce praktycznie niemożliwe jest dobre rozciągnięcie zakresu CCIR na skali. Zmieścić można bez problemu ale będzie spory margines.

    Na trymerze 3-10pF w miejscu C13 skręconym na minimum heterodyna schodziła do okolic 95MHz mimo wykręconego w całości rdzenia.

    W takim wypadku postanowiłem po prostu zmniejszyć pojemność sekcji agregatu strojeniowego odpowiedzialnej za strojenie heterodyny.
    Wlutowałem 27pF w szeregu po przecięciu ścieżki.

    Po takim zabiegu rdzeń wychodzi dosyć mocno wkręcony i da się sensownie rozciągnąć zakres na całą skalę.
    Przy trymerze na 3pF nie da się zrobić 118.7MHz na 74MHz ale przynajmniej mamy tyle niemal na skraju skali. 98.2MHz w okolicach 66MHz czyli też blisko.
    W obu wypadkach mamy delikatny zapas a nie olbrzymie "dziury" powyżej 1MHz. Ładnie zestrojone na podstawie widma z RTL-SDR.

    Jakby tak dać szeregowy 24pF to pewnie dałoby się nieco lepiej, aczkolwiek rdzeń był już mocno wkręcony i dużego pola do manewru już nie było.
    Jeszcze inna opcja to mniejszy trymerek zaczynający się od 2pF lub mniej.

    Tak patrzę na to radio i na to co trzeba było robić.
    Myślę, że generalnie lepszy rezultat byłby gdyby stroić heterodynę na 76,8-97,3MHz czyli "od dołu" na -10,7MHz. Wtedy nie byłoby pewnie problemu ze zrywaniem heterodyny i lepiej radziłyby sobie oryginalny tranzystor w mieszaczu/heterodynie.

    Czy są w sumie jakieś powody, dla których stroi się nawet stare radia "od góry" a nie "od dołu", mimo tego, że rezultaty mogą być gorsze ?
  • #80
    Andrzej L.
    Level 31  
    Nie ma to znaczenia czy heterodyna jest niżej czy wyżej dla pasm UKF, jeżeli rzeczywiście z heterodyną pracującą 10,7MHz niżej jesteś w stanie uzyskać jej zakres przestrajania 20,5MHz to nie ma przeciwwskazań - jeżeli nie używasz układu ARCZ, bo wtedy reaguje on na odstrojenie odwrotnie. Może mieć znaczenie jeżeli częstotliwością heterodyny zbliżasz się do częstotliwości p.cz., bo wtedy dla mieszaczy sumacyjnych trudno to już odfiltrować na wyjściu, bo heterodyna będzie traktowana jako sygnał użyteczny.
    Z heterodyną pracującą niżej miałbyś problem na falach długich :) p.cz. 465kHz i jak zrobić taką częstotliwość dla Wawy1 nadającej na 225kHz, heterodyną pracującą niżej odbieranej stacji.
    Zła to praktyka wkręcania praktycznie całych rdzeni do cewek UKF. Dobrze dobrana cewka to taka, która oczekiwaną indukcyjność uzyskuje dla rdzenia wkręconego nie więcej niż 50% długości uzwojenia, optymalnie koło 30% długości cewki do której wkręcono rdzeń. Im więcej korygujesz % indukcyjność rdzeniem tym bardziej niestabilna termicznie robi się taka cewka - o czym możesz sobie poczytać choćby w Poradniku UKF.
    Mieszacze samodrgające to jest ogólnie porażka jeżeli chodzi o podtrzymanie drgań powyżej 100MHz bez przeróbek sprzężeń zwrotnych, nie mówiąc już o jakości głowic z mieszaczem samowzbudnym - najmniej odporne na silne sygnały i największy śmietnik na wyjściu p.cz. takiego mieszacza samodrgającego. Heterodyna wykonana na tym samym "słabym" tranzystorze jako oddzielny blok (a mieszacz na osobnym tranzystorze) nie ma problemu oscylować nawet do 140MHz. W tym radiu w ogóle zrobiono na opak, bo zamiast lepsze BF214 wstawić do głowicy, upchano w głowicy gorsze BF215, zamiast te gorsze BF215 wstawić do bloku p.cz. Gorsze w takim sensie, że BF214 przy 100MHz ma większe wzmocnienie niż BF215.
  • #81
    pawelr98
    Level 39  
    Raczej zostawię jak jest bo znowu dłubać przy cewce mi się nie będzie chciało.

    Ale na przyszłość sobie zapamiętam, że jak heterodyna nie pracuje dobrze to raczej iść w kierunku dolnych częstotliwości niż górnych.

    Zwłaszcza dla głowic strojonych indukcyjnie.
    Mniejsza zmiana częstotliwości to mniej dłubania w głowicy.
    W przypadku posiadanej przeze mnie głowicy Elwro ECC85 może mieć duże znaczenie.

    Ostatnio spróbowałem zrobić prostą lampową superreakcję UKF na 1Ж24Б/1Ż24B.
    Na sygnał z generatora reaguje ale o odbiorze można zapomnieć.
    Ta lampa była projektowana na 60MHz i do tego charakteryzuje się słabym wzmocnieniem.
    Gdyby się udało, to byłaby to niesamowicie oszczędna głowica lampowa UKF.
    1.2V 13mA żarzenie i poniżej 1mA katodowego przy kilkudziesięciu V.
    Zasilanie z paluszka i paru 9V szeregowo.

    Chińczycy robią kity za 50-60zł z 6J1 (czyli 6Ж1П/EF95) lub jakąś bezpośrednio żarzoną heptodą 1A2. Ta druga też dosyć oszczędna ale wymaga wyższego napięcia.
    Tam w sumie cokolwiek z lamp w.cz można użyć bo wszystkie siatki poza pierwszą idą do anody. Co chińczykowi zalega na magazynie to wrzuci.
    Skopiowałem ze schematu. Z tego co widziałem to działa, chociaż czasem trzeba podłubać przy wartościach elementów.
    Ale mam też ECC81/85, EF85 i jeszcze ECH81 więc coś się powinno udać.
    Rozdzielenie zasilania drugiej siatki poprawia nieco wzmocnienie przy teście z generatora w.cz (nic nowego) ale po za tym nic.
    Mieszkam blisko nadajnika UKF więc warunki i tak były preferencyjne.