Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sonel MPI 540Sonel MPI 540
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Koszty ogrzewania - węgiel, gaz, prąd, drewno

gaz4 22 Lis 2018 21:27 26487 554
  • #211
    Sstalone
    Poziom 29  
    @gaz4 , nie dodałeś jeszcze że zwiększona akumulacja drewna w lasach i brak opłacalnej bieżącej gospodarki leśnej grozi pożarami takimi jak w Kalifornii, i nie jest to mój tylko pogląd, ale taki sam wyraził ekspert od leśnego pożarnictwa w TVP.
  • Sonel MPI 540Sonel MPI 540
  • #212
    Xantix
    Poziom 40  
    amator2000 napisał:
    zupełnie nieszkodliwy dla ssaków,

    Be-ze-du-ra i to na kółkach. ;) Ciekawe czy ssak, który znajdzie się w pomieszczeniu o podwyższonym stężeniu CO2 wyjdzie z tego całkiem bez szwanku. :)

    amator2000 napisał:
    Dramatycznie szkodliwe są freony i ich pochodne masowo stosowane w klimatyzatorach i lodówkach.

    Dramatyczne to ty nbzdury wpisujesz. Freony wycofano definitywnie jakieś ćwierć wieku temu.

    amator2000 napisał:
    Szkodliwe NOx masowo produkują jeżdżące złomy po drogach, z wyciętymi lub niesprawnymi katalizatorami.

    Katalizatory redukują tylko emisje węglowodorów, filtry DPF filtrują cząstki stałe. Ani jedno ani drugie nie unieszkodliwa NOx-ów. Do tego służy system AdBlue, ale stosuje się go tylko w ciężkim sprzęcie rolniczym, budowlanym i ciężarówkach. W osobówkach się go nie montuje.
    A co do emisji NOx przez twój ekologiczny piecyk. Kocioł gazowy w domu o zużyciu 1500 m3 gazu wyemituje prawie 2,3 kg NOx. To tyle samo co przeciętny 10 letni samochód.

    amator2000 napisał:
    Szkodliwe też są spaliny z 2-taktowych pilarek masowo stosowanych przez leśników,

    Rzeczywiście, zapomniałem, że w Polsce niemal co drugi litr sprzedanej benzyny jest używany do napędzania pilarek spalinowych... ;)

    amator2000 napisał:
    w dodatku straszą zwierzynę.

    A ta zwierzyna boi się tak bardzo, że regularnie pojawia się w centrach miast tak dużych jak Lublin. ;)

    amator2000 napisał:
    którzy używają leśnicy do polowań,

    Co ty bredzisz? Od kiedy leśnicy zajmują się gospodarką łowiecką? Odróżniasz leśnika od myśliwego? Bo widzę, że chyba nie...

    amator2000 napisał:
    Dlatego uważam, że mój piecyk na tle rupieci na drogach i pilarek leśników jest mega ekologiczny.

    No, jak zestawisz swój piecyk, ze wszystkimi pilarkami czy z całą ulicą 30 letnich aut (a konia z rzędem temu, kto znajdzie na ulicy auto w takim wieku ;) ) to na pewno wyjdzie ci to co chcesz.

    amator2000 napisał:
    A to, że obiad będą gotować z pół dnia to drobiazg,

    Będą gotować pół dnia ponieważ? A o kuchenkach elektrycznych to nie słyszałeś? ;)

    amator2000 napisał:
    kąpiel z gorącej wodzie też im wystarczy raz na tydzień,

    W zimie i tak palą w piecu na ogrzewanie więc ciepłą wodę użytkową mają na okrągło. A w lecie to się włącza bojler elektryczny na prąd w II taryfie i także mamy tanio ciepłą wodę.

    amator2000 napisał:
    oczywiście żeby nie dublować infrastruktury ...

    Chcesz mieć gazrurkę na wiosce, w której jest ledwie 50 mieszkańców? To nie płać gazowni ryczałtem za przyłącze tylko opłać pełny koszt budowy kilkukilometrowej nieraz gazociągu wraz z osprzętem i wtedy pogadamy czy to "dublowanie infrastruktury" jest takie śmieszne... ;)

    amator2000 napisał:
    Dlatego rozpatrzyłem wszelki Za i Przeciw, i biorąc pod uwagę cenę za 1 kWh energii rozproszonej przez grzejnik

    Czyli koszty budowy przyłącza (idące nieraz w w sumy powyżej 10-15 tysięcy), koszty ewentualnego dostosowania budynku do instalacji gazowej (modernizacja wentylacji nawiewnej i wywiewnej), koszty budowy instalacji wewnętrznej w budynku, koszty serwisowania kotła także doliczyłeś? A zagrożenia związane z instalacją gazową w budynku także wziąłeś pod uwagę? Twoje "rozpatrzenie" jest bardziej niż powierzchowne.
    Proszę, kolego amatorze weź lepiej się już nie pogrążaj bardziej...
  • #213
    jack63
    Poziom 42  
    Xantix napisał:
    amator2000 napisał:
    A to, że obiad będą gotować z pół dnia to drobiazg,

    Będą gotować pół dnia ponieważ? A o kuchenkach elektrycznych to nie słyszałeś?


    Sam mam gaz w domu i wiem ile jego przyłącze mnie kosztowało, choć rurę mam w działce, jednak gazu w kuchni nie mam i nie chcę mieć od kiedy zacząłem używać kuchnię indukcyjną.
    Szybciej niż na gazie. Ciepło w garnku, a nie na jego, cżęsto opalonym, bo wykipiało, zewnętrzu. Do tego zero pary wodnej (pokrywki na niekipiących garnkach, bo precyzyjna i bez zwłoki regulacja mocy) i CO2, które trzeba "wygonić" wentylacją, bo jak nie to grzyb. Czyli mniejsze straty ciepła.
    Ogólnie niebo a ziemia. Gaz w kuchni to przeżytek!
  • Sonel MPI 540Sonel MPI 540
  • #214
    kamilo23
    Poziom 20  
    Czyli obecnie to kuchnia indukcyjna porównując prąd/gaz to mniejszy wydatek? Moja kuzynka wybudowała się i aż się zdziwiłem że nie zrobili sobie od razu przyłącza na gaz ziemny.
    Wcześniej latanie z butlami potem doprowadzenie gazu do domu. No i był remont kuchni i też postawiło się na kuchnię gazową.
  • #215
    Xantix
    Poziom 40  
    @jack63 Dodałbym jeszcze taki charakterystyczny tłusty nalot, który pokrywa meble i ściany w pomieszczeniach, gdzie używa się kuchenki gazowej.

    jack63 napisał:
    Gaz w kuchni to przeżytek!

    Warto tutaj jednak wspomnieć o ciekawym wynalazku jakim są płyty gazowe bez płomienia:
    https://solgaz.eu/plyty-gazowe-bez-plomieni/
    Dla kogoś, kto ma już gaz w mieszkaniu/domu może być to ciekawa alternatywa dla klasycznych kuchenek gazowych.

    kamilo23 napisał:
    Czyli obecnie to kuchnia indukcyjna porównując prąd/gaz to mniejszy wydatek?

    Jeśli chodzi o koszty eksploatacyjne - czyli cenę energii - to wychodzi porównywalnie. Istotna róznica jest w kosztach inwestycyjnych i komforcie użytkowania.
  • #216
    kamilo23
    Poziom 20  
    Co do solgazu to zdania są podzielone jedni sobie chwalą inni mieli przygody z gwarancją.

    Odnośnie komfortu to mama nie zapytała i podjęła decyzje kupując tradycyjną płytę kuchenną na gaz. No i to był błąd jak się gotuje dużo i nie przeczyści to masakra potem to jako tako doprowadzić.
  • #217
    gaz4
    Poziom 32  
    kamilo23 napisał:
    Czyli obecnie to kuchnia indukcyjna porównując prąd/gaz to mniejszy wydatek? Moja kuzynka wybudowała się i aż się zdziwiłem że nie zrobili sobie od razu przyłącza na gaz ziemny.
    Wcześniej latanie z butlami potem doprowadzenie gazu do domu. No i był remont kuchni i też postawiło się na kuchnię gazową.


    Butle ostatnio podrożały do ponad 50 zł co daje ok. 40 groszy za kWh. Po uwzględnieniu sprawności kuchenki wychodzi ok. 80 groszy za kWh w garnku.

    Gaz ziemny jest tym droższy im mniej się go zużywa. Przykładowo w taryfie W1 kWh kosztuje 19 groszy, a abonament 121 zł rocznie - cena 2 butli gzowych za sam fakt posiadania gazu! Przy zużyciu na poziomie 500 kWh (mniej więcej tyle wyjdzie przy używaniu tylko do gotowania) zapłacimy ok. 310 zł rocznie (przy założeniu 50% sprawnosci kuchenki gazowej). Czyli rzeczywisty koszt kWh z gazu ziemnego wyniesie 62 grosze, a przy zużyciu 300 kWh (~2.5 butli rocznie) 80 groszy czyli tyle samo co z butli. Gdybym był bardzo, ale to bardzo przywiązany do gotowania na gazie zamiast drogiego przyłącza zdecydowałbym się na zakup 2 butli by ich wymiennie używać. Nawet przy zużyciu na poziomie 500 czy nawet 700 kWh rocznie w ogólnym rozrachunku wyjdzie taniej.

    Indukcja ma ok. 80% sprawność i nieporównywalnie wiekszą wygodę użytkowania niż gaz czy kuchenki oporowe. Np. pozwala na ustawienie temp. gotowania, funkcja niedostępna w innych kuchniach. Przy 60 groszach za kWh w G11 mamy 75 groszy za kWh w garnku czyli porównywalnie z w/w. Biorąc pod uwagę wszystkie za i przeciw robienie przyłącza by mieć gaz ziemny tylko do gotowania to największy błąd inwestycyjny jaki można popełnić.
  • #218
    BUCKS
    Poziom 36  
    gaz4 napisał:
    Biorąc pod uwagę wszystkie za i przeciw robienie przyłącza by mieć gaz ziemny tylko do gotowania to największy błąd inwestycyjny jaki można popełnić.

    Należy pamiętać, że dużą rolę biorą też przyzwyczajenia i stereotypy. Np. u mnie gaz był od zawsze zanim ja się urodziłem, więc nie było żadnych ekstra kosztów instalacji itp. Po prostu gaz już był i tylko się płaciło rachunki. Jak kiedyś rzuciłem hasło kuchenki elektrycznej to zaraz padały argumenty, że prąd to drogo itd. Pomijam fakt tej polemiki co jest droższe w eksploatacji ale niestety musiałbym zrobić przyłącze dla kuchenki 3F, co oznacza dodatkowy remont na pół mieszkania. Bo jak był główny remont instalacji elektrycznej to nie zostało zrobione przyłącze dla kuchenki elektrycznej na przyszłość. Jakby przewody były już w ścianie to ewentualna zmiana kuchenki byłby pryszcz, a teraz to jest to zadanie nie wykonalne dopóki nie będzie potrzeby wykonania kolejnego remontu instalacji elektrycznej, co może potrwać wiele lat ;)
    Sam doświadczyłem, że jak się robi remont to czasem warto pomyśleć o tym co może być za 20 lat, by potem nie robić kolejnego mega remontu, bo czegoś brakuje. Podnosi to nieco koszty remontu ale w dłuższej perspektywie uważam to za mały koszt, a potem unikamy problemów, że nie ma możliwości technicznych, bo jest problem braku kabelka.
  • #219
    TomekO1976
    Poziom 15  
    W sezonie grzewczym sprawność kuchenki gazowej wynosi 100%. Część energii idzie na gotowanie reszta na ogrzewanie ;) Ja wiedząc, że będę dużo gazu zużywał który będzie tańszy specjalnie kupiłem kuchenkę gazową z piekarnikiem gazowym i grillem gazowym. Oczywiście w lecie jak są upały to sprawność niska i dodatkowo grzeje nam kuchnię. Gaz dla mnie jest 4 razy tańszy niż prąd w taryfie G11.
  • #220
    vodiczka
    Poziom 43  
    TomekO1976 napisał:
    W sezonie grzewczym sprawność kuchenki gazowej wynosi 100%. Część energii idzie na gotowanie reszta na ogrzewanie
    Bez przesady, część ucieka w postaci ciepłych spalin. Podobnie jest też w przypadku kuchni elektrycznej, która spalin nie produkuje ale (nie każda) ma okap podłączony do pionu wentylacyjnego.
  • #221
    gaz4
    Poziom 32  
    TomekO1976 napisał:
    W sezonie grzewczym sprawność kuchenki gazowej wynosi 100%. Część energii idzie na gotowanie reszta na ogrzewanie ;) Ja wiedząc, że będę dużo gazu zużywał który będzie tańszy specjalnie kupiłem kuchenkę gazową z piekarnikiem gazowym i grillem gazowym. Oczywiście w lecie jak są upały to sprawność niska i dodatkowo grzeje nam kuchnię. Gaz dla mnie jest 4 razy tańszy niż prąd w taryfie G11.


    Niestety kosztem wzrostu wilgotności. Kiedyś liczyłem ile wody powstaje podczas spalania gazu w kuchence i jeżeli dobzre pamiętam wyszło mi w okolicy 200 ml dziennie (zużycie na poziomie 500 kWh gazu rocznie). W czasie mrozów to żaden problem bo powietrze mieszkaniu jest wtedy zbyt suche. Jesienią i wiosną ta woda musi być od razu w 100% odprowadzona. Zostawienie tylko 10% czyli 20 ml dziennie może skończyć się rosą na rurach, ścianach czy suficie... a wtedy "na grzyby" ;)

    Im większe zużycie gazu tym niższy koszt kWh więc jak ktoś zużywa dzeisiątki tys kWh kupi indukcję tylko ze względu na wygodę. Przy istniejacym przyłączu można przy nim zostać do czasu aż kuchanka gazowa padnie. Przy używaniu gazu tylko i wyłącznie do gotowania nowa kuchenka elektryczna zamiast gazowej może być najlepszym wyborem. Zawsze zostaje "de gustibus...", koszt to tylko jeden z wielu elementów układanki.

    Nawiasem mówiąc nasza sieć gazowa ruszyła pełną parą. Dostawy jamałem są na maksa, niamal maksymalny pobór gazu z innych kierunków. Jedynie gazoport przysiadł, prawdopodobnie rozładowano jeden gazowiec i czekają na kolejny. Z magazynów czerpiemy ok. 130 GWh na dobę co z grubsza odpowiada rezerwom w gazoporcie i na niektórych kierunkach gazociągów. Czyli przy takiej temperaturze jaką mamy obecnie teoretycznie można obyć się bez magazynów, spadek temepratury wymusi pobór. A tu nie jest zbyt ciekawie, w projekcie polityki energetycznej do 2040r założyli wzrost pojemnosci do 4 mld m3 oraz max poboru do 60 mln m3 na dobę. Czyli między wierszami napisali, że magazyny bedą mniej wydajne niż obecne bo wzrost pojemności o 1/3 da o ok. 1/4 wyższy pobór. O tym, że tylko elektroenergetyka ma zużywać o 5 mld m3 więcej gazu szkoda gadać - po dodaniu indywidualnego wzrostu całość posypie się jak domek z kart. Ta "strategia" także w OZE, węglu itd. wygląda na zbiór pobożnych życzeń ale założę nowy temat by się z niej ponabijać.

    ps. Nie zauważyłem, że temato o strategii do 2024r już jest chociaż pod nieco mylącym tytułem:

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=17580562#17580562
  • #222
    TomekO1976
    Poziom 15  
    gaz4 napisał:
    TomekO1976 napisał:
    W sezonie grzewczym sprawność kuchenki gazowej wynosi 100%. Część energii idzie na gotowanie reszta na ogrzewanie ;) Ja wiedząc, że będę dużo gazu zużywał który będzie tańszy specjalnie kupiłem kuchenkę gazową z piekarnikiem gazowym i grillem gazowym. Oczywiście w lecie jak są upały to sprawność niska i dodatkowo grzeje nam kuchnię. Gaz dla mnie jest 4 razy tańszy niż prąd w taryfie G11.


    Niestety kosztem wzrostu wilgotności. Kiedyś liczyłem ile wody powstaje podczas spalania gazu w kuchence i jeżeli dobrze pamiętam wyszło mi w okolicy 200 ml dziennie (zużycie na poziomie 500 kWh gazu rocznie). W czasie mrozów to żaden problem bo powietrze mieszkaniu jest wtedy zbyt suche. Jesienią i wiosną ta woda musi być od razu w 100% odprowadzona. Zostawienie tylko 10% czyli 20 ml dziennie może skończyć się rosą na rurach, ścianach czy suficie... a wtedy "na grzyby" ;)


    Niestety okna zaparowane właśnie w zimie. Tylko w kuchni. Grzyba nie ma ale warunki do rozwoju idealne. Taki minus.
  • #223
    vodiczka
    Poziom 43  
    TomekO1976 napisał:
    Niestety okna zaparowane właśnie w zimie
    Jak jest zimno to muszą być zaparowane :)
    Latem gdy jest wilgotny dzień to woda wykropli się np. na rurze wodociągowej a szyby będą suche, zimą odwrotnie. Wilgoć zawsze wykrapla się w najchłodniejszych miejscach.
  • #224
    Xantix
    Poziom 40  
    vodiczka napisał:
    Wilgoć zawsze wykrapla się w najchłodniejszych miejscach.

    Nieprawda. Wilgoć wykrapla się we wszystkich miejscach, których temperatura jest niższa od punktu rosy. Jeśli punkt rosy latem to np. 12 stopni Celsjusza, a szyba wystygnie do 10 stopni to mimo iż rura wodociągowa ma tylko 5 stopni to rosa pojawi się i na szybie i na rurze.
  • #225
    artcreator
    Poziom 13  
    Xantix napisał:
    vodiczka napisał:
    Wilgoć zawsze wykrapla się w najchłodniejszych miejscach.

    Nieprawda. Wilgoć wykrapla się we wszystkich miejscach, których temperatura jest niższa od punktu rosy. Jeśli punkt rosy latem to np. 12 stopni Celsjusza, a szyba wystygnie do 10 stopni to mimo iż rura wodociągowa ma tylko 5 stopni to rosa pojawi się i na szybie i na rurze.


    Swą wypowiedzią potwierdzasz tylko to co napisał "vodiczka".
    Mnie na przykład wykrapla się wilgoć na rurach hydroforu ciągnącego wodę ze studni, i co z tego !?

    Dodano po 30 [minuty]:

    amator2000 napisał:
    artcreator napisał:
    1 kg drewna (suche 15% wilgotności) Zawartość energii [MJ] 18
    1 kg węgla kamiennego, Zawartość energii [MJ] 24,5-33,8


    5 kWh z 1 kg drewna to nonsens, bajki dla naiwnych klientów. Nie wiem kto kupuje taki kit - 5 kW mocy przez okrągłą godzinę ...
    :D :D
    Węgiel brunatny ma zaledwie 10-12 MJ - czyli niecałe 3,5 kWh/kg

    A co do węgla, to ten na składach jak ma 22 MJ/kg to bardzo dobry wynik. 33,8 to może osiąga antracyt - nie do kupienia przez klienta detalicznego.
    :D
    Poza tym należy uwzględnić ilość wody i popiołu w tym co się kupuje - a w węglu i drewnie to nawet 15-20% strat na masie.


    Dlatego powtarzam - w rywalizacji wielkiej czwórki :D (węgiel-gaz-prąd-drewno) - wygrywa gaz. Najmniej oszukany, i tani. 17 groszy za 1 kWh minus straty na sprawności pieca (powiedzmy 5%) - to wychodzi niecałe 18 groszy za 1 kWh realnej mocy na kaloryferze.


    Nie rozpatrujemy tu sposobów wykorzystania energii zawartej w paliwach, i związanego z tym rachunku ekonomicznego, lecz koszt uzyskania jednostki energii z konkretnego paliwa. Do użytkownika w/w paliwa należy decyzja czy wykorzysta je ze 100% sprawnością, a może 90%,
    czy też 110% jak w kotłach kondensacyjnych, a może 50% w kotle śmieciuchu, a może 450% sprawności w pompie ciepła gruntowej.

    Pierwsze miejsce od końca to olej opałowy.
    Drugie miejsce od końca to gaz LPG bo jest najdroższy z paliw gazowych, nawet spalany w kotle kondensacyjnym.
    Trzecie miejsce od końca to gaz ziemny, uzasadnienie j/w.
    Czwarte miejsce węgiel/ekogroszek etc. itp sorty węgla kamiennego.
    Piąte, właściwie "ex aequo" pellet vs. ekogroszek, bo ceny podobne, ale nieco sprawniej idzie spalić pellet...
    Szóste miejsce PRĄD, a konkretnie Pompa Ciepła gruntowa COP. Minimum 4,5.
    Siódme zaszczytne miejsce, najtańszego opału, zajmuje jednak nadal dzisiaj, drewno (spalane w kotle zgazowującym + bufor)

    Bufor ciepła znacznie też podnosi sprawność spalania ekogroszku i pelletu, zbliżając je do poziomu kosztów spalania drewna w kotle zgazowującym. Wypada wspomnieć że do kotła zgazowującego drewno można zapakować nie tylko drewno kawałkowe, ale i tańsze, drobniejsze sorty.
  • #226
    MAŁSZYK
    Poziom 20  
    Żeby nie było iż nie na temat piszę postaram się przedstawić zjawisko naczyń połączonych, które to wpływa na cenę którą płacimy za drewno, węgiel, prąd i gaz itd itp.

    Wstęp
    Państwo, spółki i spółeczki skarbu państwa finansują miernoty sportu.

    Rozwinięcie
    Taki Lubin zagłębie miedziowe zamiast wykupować kopiować inwestycje z kapitałem zagranicznym - nacjonalizacja aby pieniądze pozostawały na rynku lokalnym pompuje się pieniądze w pseudo sportowców a to powinno odbywać się tak iż z biletów - są wyniki są kibice - powinni utrzymywać się i promować Polaków. Oglądając ostatnio siatkówkę ,miedziowych, no może ze stu kibiców zasiadało na trybunach i poziom mierny do pracy i traktować nie jako źródło zarobku a jako hobby. Kopacze piłki pokazują też mierni poziom. Obcokrajowcy nie raz bez formy otyli i biorący niezłą kaskę po prostu naszą kasę gdzie MY musimy się tak na główkować tyrać a i tak tyle nie zarabiamy i promują się dochodząc w naszej lidze.

    Podsumowanie
    I pytam się gdzie tu logika, gdzieś mnie uleciał sens - chęć pracy na nich: sportowcy, politycy, gwiazdy. Zmierza to w złym kierunku ale ,kijem Wisły nie zawrócisz, .

    Jeśli to zostanie ,przyklepane, przestanę tankować jak i pić kawę na Orlenie gdzie kierowałem się hasłem ,wspieram naszych, niech se taki Kubica i jemu podobni zarobi i wtedy z własnych pieniędzy ściga itp itd
    https://www.bankier.pl/wiadomosc/Kubica-wraca...1-Orlen-ma-sponsorowac-Williamsa-7627749.html
  • #227
    Sstalone
    Poziom 29  
    @MAŁSZYK , pisz na temat, jak byś napisał że przestaniesz kupować LPG albo drewno do kominka na określonych stacjach, mimo że masz najbliżej, bo zawyżają cenę na durne sponsoringi, to nawet bym Cię poparł...
  • #228
    amator2000
    Poziom 21  
    Piszecie dużo, często filozoficzno-humanistyczne banały, jakieś elaboraty o gospodarce leśnej, przecinkach, i o tym, że lasom grożą masowe pożary z powodu nadmiaru drewna, o tym że winni są sportowcy i kosmici, o pkt rosy i skraplaniu się pary wodnej, ale FAKTY są takie, że najtaniej wychodzi ogrzewanie metanem w cenie 18 groszy brutto za 1 kWh na grzejniku (już po uwzględnieniu sprawności piecyka CO, którą zakładam na poziomie 95%).

    Jeśli dyskusja ma być merytoryczna, to czekam na LICZBY, jakie CAŁKOWITE KOSZTY ponoszą :
    1 - zieloni ortodoksi rąbiący drewno po lasach,
    2- jakie koszty elektrycy,
    3 - węglarze, w tym koszty jaki corocznie budżet dopłaca do kopalń i emerytur górniczych,
    4 - olejarze, wraz z kosztami wydobycia, transportu i rafinacji ropy naftowej,
    5 - skrajni ekolodzy odgrzewający się energią z OZE.

    Tych ostatnich proszę, żeby nie zapominali o kosztach produkcji paneli słonecznych, wiatraków, glikolu, oraz ukrytych kosztach utylizacji po zakończeniu eksploatacji.
    :D :D :D
  • #229
    vodiczka
    Poziom 43  
    amator2000 napisał:
    Jeśli dyskusja ma być merytoryczna, to czekam na LICZBY, jakie CAŁKOWITE KOSZTY ponoszą: 4.olejarze, wraz z kosztami wydobycia, transportu i rafinacji ropy naftowej,
    Dlaczego zakładasz, że koszty wydobycia transportu i magazynowania metanu są zamknięte w cenie gazu a koszty dotyczące transortu i przerobu ropy nie są zamknięte w cenie produktów jej rafinacji.
  • #231
    vodiczka
    Poziom 43  
    W podanym przez ciebie linku napisano: "Oprócz kosztów usuwania szkód ekologicznych koncern Exxon (obecnie Exxon Mobil) zapłacił ok. 5 mld USD odszkodowań i kosztów prawnych - przypominają sobotnie brytyjskie media. Z tankowca wyciekło wtedy 11 mln galonów (42 mln litrów) ropy."
    Te pieniądze Exxon Mobli dostał w prezencie czy obciążył nimi cenę ropy i/lub ograniczył zysk z wydobycia?
  • #232
    Xantix
    Poziom 40  
    amator2000 napisał:
    , ale FAKTY są takie, że najtaniej wychodzi ogrzewanie metanem w cenie 18 groszy brutto za 1 kWh na grzejniku (już po uwzględnieniu sprawności piecyka CO, którą zakładam na poziomie 95%).

    Najtaniej? Metanem? Fakty? :) Buhahaha.
    Liczmy zatem. Gruntowa pompa ciepła o SCOP=4 pracująca w taryfie G11 przy cenie kWh prądu równej 56 gr/kWh. 1 kWh ciepła na grzejniku to koszt 14 gr. Oczywiście, drożej od gazu. ;)

    Drewno bukowe o wartości opałowej 2200 kWh/mp w cenie 210 PLN/mp gotowego do palenia surowca spalany w kotle zgazowującym o średniej sprawności 90%. Cena 1 kWh ciepłą na grzejniku 10 gr. Oczywiście drożej od gazu. ;)

    Chyba jednak jest coś tańszego od gazu... ;)

    amator2000 napisał:
    Jeśli dyskusja ma być merytoryczna, to czekam na LICZBY, jakie CAŁKOWITE KOSZTY ponoszą :

    To ja w takim razie czekam na liczby jakie całkowite koszty ponoszą konsumenci paliw płynnych oraz prądu elektrycznego, którzy w pośredni sposób dopłacają spalaczom gazu do tego, żebyś teraz mógł wstawiać uśmiechnięte buźki pod postami jaki ten gaz fajny jest. ;)
    Dlaczego spalacze gazu nie zostali jeszcze objęci opłatami za udział OZE w mixie, skoro to oni przyczyniają się głównie do tego, że cel OZE nie zostanie zrealizowany w 2020 roku? Dlaczego PGNiG swoje straty na handlu gazem pokrywa z zysków innych działów spółki? Dlaczego wszyscy mamy się zrzucać, żeby gaziarzom było dobrze? Skoro dopłaty do górnictwa czy energetyki tak cię bolą, to czemu nie boli cię dokłądanie do gazownictwa?
  • #233
    vodiczka
    Poziom 43  
    Xantix napisał:
    Dlaczego spalacze gazu nie zostali jeszcze objęci opłatami za udział OZE w mixie... Skoro dopłaty do górnictwa czy energetyki tak cię bolą, to czemu nie boli cię dokładanie do gazownictwa?
    "Wężykiem Jasiu, wężykiem"
    Amator2000 zapewne odpowie, że za koszty likwidacji wycieku ropy w Zatoce Meksykańskiej, częściowo zapłacili odbiorcy gazu i nawet może mieć rację, tyle że to nie byli polscy odbiorcy.
  • #234
    dawidxcom
    Poziom 9  
    Nie będę się długo rozpisywać ale pamiętajcie ,że pompa ciepła nie jest wcale droga w porównaniu do pieca na węgiel gdzie trzeba komin wewnątrzny + zewnętrzny klinkierowy i skomplikowana instalacja wodna. Tak samo gaz niby tanio ale podłączenie i komin to duże koszty a w nowych domach i tak nie używa się gazu w kuchni a 30zł miesiącznie opłata dosyłowa trzeba wtedy płacić a prąd i tak się płaci bo jest potrzebny a po grzyba ta opłata za gaz.
  • #235
    vodiczka
    Poziom 43  
    dawidxcom napisał:
    pamiętajcie, że pompa ciepła nie jest wcale droga w porównaniu do pieca na węgiel
    Jaka pompa? Powietrzna, gruntowa? Jaki piec? itd. Albo dajesz konkretny przykład kosztów inwestycji albo rzucasz słowa bez pokrycia.
  • #236
    TomekO1976
    Poziom 15  
    Jak ktoś ma panele fotowoltaiczne to kWh kosztuje go 0 zł ? Trzeba by liczyć wszelkie koszty. Przy gazie czy prądzie mamy opłaty dystrybucyjne tak jak przy węglu czy drewnie.
  • #237
    jack63
    Poziom 42  
    Xantix napisał:
    Gruntowa pompa ciepła o SCOP=4 pracująca w taryfie G11 przy cenie kWh prądu równej 56 gr/kWh. 1 kWh ciepła na grzejniku to koszt 14 gr.

    Tak nieśmiało wspomnę, że z tym scop=4 można dyskutować.
    W każdym razie przy grzejnikach to na pewno nie jest prawda.
    Co nie zmienia faktu, iż amator2000 wygląda z tym bezkrytycznym promowaniem metanu na ruskiego trolla.
  • #238
    amator2000
    Poziom 21  
    Xantix napisał:
    Dlaczego wszyscy mamy się zrzucać, żeby gaziarzom było dobrze? Skoro dopłaty do górnictwa czy energetyki tak cię bolą, to czemu nie boli cię dokłądanie do gazownictwa?


    A dlaczego sprzedaż drewna opałowego (słynny sort S-4) jest ovatowana stawką 8% a gazu i prądu - 23% :?:
    Czy to nie jest okradanie podatnika w imię interesów drewnianego lobby :?:
    :D


    O dopłatach do emerytur gazowników nie słyszałam - o dopłatach do wcześniejszych emerytur górników już tak ...

    cyt.
    "Dopłaty do składek ZUS dla górników zajęły największą pozycję w dotacjach dla sektora – to aż 58,4 mld zł. "

    https://forsal.pl/artykuly/1050573,raport-nik-ile-kosztuja-nas-nierentowne-kopalnie.html

    Dodano po 8 [minuty]:

    jack63 napisał:
    Co nie zmienia faktu, iż amator2000 wygląda z tym bezkrytycznym promowaniem metanu na ruskiego trolla.


    I to głęboko zakonspirowanego, bo od 2004 ...
    :D

    Ale świetnie się czyta tych, co jak katarynka powtarzają, że z 1 kg drewna można uzyskać ponad 4 kWh energii na grzejniku, niektórzy nawet twierdzą, że piecyk na paliwo stałe osiąga 90% sprawności, inni zaś podtrzymują tezę, że gruntowa pompa ciepła jest niewiele droższa od pieca na węgiel, a nawet trafiają się tacy, co twierdzą że bez wywożenia drewna z lasu dojdzie do masowych pożarów ...
    :D

    Normalnie termodynamika bez granic ...
    :D
  • #239
    Xantix
    Poziom 40  
    amator2000 napisał:
    że z 1 kg drewna można uzyskać ponad 4 kWh energii na grzejniku

    To weź udowodnij na podstawie termodynamiki, że się nie da.

    amator2000 napisał:
    niektórzy nawet twierdzą, że piecyk na paliwo stałe osiąga 90% sprawności,

    Poczytaj o kotłach zgazowujących to może zrozumiesz.

    amator2000 napisał:
    nni zaś podtrzymują tezę, że gruntowa pompa ciepła jest niewiele droższa od pieca na węgiel,

    W nowym budynku jak najbardziej. Wiesz ile kosztuje wymurowanie komina dla kotła na paliwo stałe?
    amator2000 napisał:
    A dlaczego sprzedaż drewna opałowego (słynny sort S-4) jest ovatowana stawką 8% a gazu i prądu - 23% :?:
    Czy to nie jest okradanie podatnika w imię interesów drewnianego lobby :?:

    A dlaczego gaz dla gospodarstw domowych jest zwolniony z akcyzy podczas gdy węgiel albo prąd elektryczny tejże akcyzie podlegają? Czy to nie jest przypadkiem okradanie konsumentów w imię interesów lobby gazowego? :)

    amator2000 napisał:
    O dopłatach do emerytur gazowników nie słyszałam - o dopłatach do wcześniejszych emerytur górników już tak ...

    A słyszałeś może o tym, że PGNiG notorycznie notuje straty na handlu gazem? Ostatnio było to kilkaset milionów złotych. Spółka pokrywa to sobie bo w innych branżach notuje spore zyski. Ale czy to nie jest przypadkiem okradanie konsumentów innych dóbr w imię interesu gazowego lobby?
  • #240
    TomekO1976
    Poziom 15  
    Mamy pompy ciepła na gaz o sprawności 170%. Cena kWh spadnie poniżej 10 gr. Mamy agregaty koogeneracyjne produkujące ciepło i prąd z gazu o sprawności 90%. Tylko kiedy taka inwestycja się zwróci ?