Witam. Wczoraj wychodząc ze sklepu chciałem jak zwykle wrócić do domu, lecz moja viki odmówiła posłuszeństwa... w ogóle nie reagowala na pilot ani na przekrecenie kluczyka, zamknięta na amen, wymieniłem baterie w pilocie i nadal nic... Po włamaniu się i włączeniu zapłonu wszystko wróciło do normy otwiera i zamyka z pilota oraz kluczyka. Oczywiście mechanik elektryk nie znalazł problemu... Mam pytanie. W obawie że sytuacja może się powtórzyć a nie stać mnie na wymianę szyb co dzień czy jest możliwość założenia dyskretnego awaryjnego pstryczka który w razie potrzeby otworzy chociaż bagażnik?
Dodano po 7 [godziny] 54 [minuty]:
Dziękuję za odpowiedź
Dodano po 7 [godziny] 54 [minuty]:
Dziękuję za odpowiedź