Witam,
Mam obecnie taki sprzęt
Intel Xeon X3363 4x2,83GHz podkręcony obecnie pod 3,4GHz CPU-Z wskazuje napięcie 1.128V - 1.136 V w biosie jest wyżej
Płytę Asus P5E Deluxe zmodowaną biosem na Rampage Formula.
Sprzęt ma swoje lata ale dla mnie jest ok, zastanawiają mnie natomiast temperatury procesora. Xeon został dopiero co zamontowany (Ali) już na stockowym chłodzeniu po poprzedniku (E7500) zauważyłem że temperatura potrafi podejść w stresie do 80 st.C (2.83GHz) . Zamontowałem radiator Arctic Freezer 7 PRO Rev.2 temperatury spadły do powiedzmy 70 st C w stresie. Spróbowałem OC okazuje się że temperatura podniosła się do 73st C przy podkręceniu do 3.4 GHz każde wyższe kręcenie powoduje już większy skok temperatury. Zatrzymałem podkręcanie na zegarze 4.02 GHz
tylko dla testu czy w ogóle odpali. Temperatura wynosiła już ~85-90st. Wróciłem do 3.4 GHz uznałem że to max jak na razie.
I teraz kilka pytań
Po pierwsze Core temp różnie podaje temperaturę rdzeni. Tzn zazwyczaj na rdzeniach #0, #2, #3, podaje wartości zbliżone do siebie z dokładnością do 2st. C co jest normalne natomiast temperatura rdzenia #1 jest zawsze ~ 10st C niższa od pozostałych np teraz jak piszę posta mam 55-57 st na trzech rdzeniach i 46-47 na #1 pytanie z czego to wynika? Z tego co wiem pod IHS-em są 2 fizyczne dwurdzeniowe układy jakim cudem jeden rdzeń jest chłodniejszy o 10 st?
Druga sprawa na internecie wszędzie znajduję informację że spokojnie tego proca można wykręcić pod stabilne 4GHz nie przekraczając temperatury 71 st w stresie w moim przypadku jest to nieosiągalne. Proc jak najbardziej rwie się do kręcenia ale nie mam władzy nad temperaturami. Czy moje chłodzenie jest za liche ? Jest to jednak niemały kawałek radiatora. Obudowa jest przedmuchana. Temperatura w pomieszczeniu obecnie to 28 st. C. Pasta to Pactum PT1. Pytam czy jest sens inwestować w inne chłodzenie czy to nie przypadkiem wina proca. Wsadziłem na test termoparę w radiator i na radiatorze jest bagatela 36-38 st. Czy to normalne? Myślałem że to wina pasty pod IHS-em - Szukałem informacji z tego co znalazłem to IHS jest prawdopodobnie lutowany do rdzeni więc nie tu leży problem.
Jeśli kwestia chłodzenia - na internecie jest mnóstwo nowych coolerów które są pod współczesne podstawki i również pasujące pod 775 ale czy nie można zastosować starej konstrukcji dedykowanej pod 775? Jest też tego mnóstwo na allegro a i założę się że co niektóre będą sprawniejsze od współczesnych chłodziarek. Taki np Scythe ninja czy mugen można to czasem złapać za pół ceny nowych chłodzeń. Czy jest jakaś używka która w tamtych latach robiła furorę jeśli chodzi o OC? Bo mocno sceptycznie jestem nastawiony do nowych chłodziarek które de facto służą do chłodzenia procków z mniejszym procesem technologicznym niż kiedyś. Chyba że nie mam racji.
Znalazłem jeszcze info o krzywych IHS-ach może tutaj jest problem.
Mam obecnie taki sprzęt
Intel Xeon X3363 4x2,83GHz podkręcony obecnie pod 3,4GHz CPU-Z wskazuje napięcie 1.128V - 1.136 V w biosie jest wyżej
Płytę Asus P5E Deluxe zmodowaną biosem na Rampage Formula.
Sprzęt ma swoje lata ale dla mnie jest ok, zastanawiają mnie natomiast temperatury procesora. Xeon został dopiero co zamontowany (Ali) już na stockowym chłodzeniu po poprzedniku (E7500) zauważyłem że temperatura potrafi podejść w stresie do 80 st.C (2.83GHz) . Zamontowałem radiator Arctic Freezer 7 PRO Rev.2 temperatury spadły do powiedzmy 70 st C w stresie. Spróbowałem OC okazuje się że temperatura podniosła się do 73st C przy podkręceniu do 3.4 GHz każde wyższe kręcenie powoduje już większy skok temperatury. Zatrzymałem podkręcanie na zegarze 4.02 GHz
I teraz kilka pytań
Po pierwsze Core temp różnie podaje temperaturę rdzeni. Tzn zazwyczaj na rdzeniach #0, #2, #3, podaje wartości zbliżone do siebie z dokładnością do 2st. C co jest normalne natomiast temperatura rdzenia #1 jest zawsze ~ 10st C niższa od pozostałych np teraz jak piszę posta mam 55-57 st na trzech rdzeniach i 46-47 na #1 pytanie z czego to wynika? Z tego co wiem pod IHS-em są 2 fizyczne dwurdzeniowe układy jakim cudem jeden rdzeń jest chłodniejszy o 10 st?
Druga sprawa na internecie wszędzie znajduję informację że spokojnie tego proca można wykręcić pod stabilne 4GHz nie przekraczając temperatury 71 st w stresie w moim przypadku jest to nieosiągalne. Proc jak najbardziej rwie się do kręcenia ale nie mam władzy nad temperaturami. Czy moje chłodzenie jest za liche ? Jest to jednak niemały kawałek radiatora. Obudowa jest przedmuchana. Temperatura w pomieszczeniu obecnie to 28 st. C. Pasta to Pactum PT1. Pytam czy jest sens inwestować w inne chłodzenie czy to nie przypadkiem wina proca. Wsadziłem na test termoparę w radiator i na radiatorze jest bagatela 36-38 st. Czy to normalne? Myślałem że to wina pasty pod IHS-em - Szukałem informacji z tego co znalazłem to IHS jest prawdopodobnie lutowany do rdzeni więc nie tu leży problem.
Jeśli kwestia chłodzenia - na internecie jest mnóstwo nowych coolerów które są pod współczesne podstawki i również pasujące pod 775 ale czy nie można zastosować starej konstrukcji dedykowanej pod 775? Jest też tego mnóstwo na allegro a i założę się że co niektóre będą sprawniejsze od współczesnych chłodziarek. Taki np Scythe ninja czy mugen można to czasem złapać za pół ceny nowych chłodzeń. Czy jest jakaś używka która w tamtych latach robiła furorę jeśli chodzi o OC? Bo mocno sceptycznie jestem nastawiony do nowych chłodziarek które de facto służą do chłodzenia procków z mniejszym procesem technologicznym niż kiedyś. Chyba że nie mam racji.
Znalazłem jeszcze info o krzywych IHS-ach może tutaj jest problem.