Witam. Chciałbym się skonsultować co do ogólnie znanego tematu instalacji PV w małym domku jednorodzinnym. Myślę poważnie o zbudowaniu instalacji paneli fotowoltaicznych umożliwiającą w pełni zasilenie całego domu, również w porach zimowych, całkowicie rezygnując z przyłącza od elektrowni. Nie wiem jak to wygląda w praktyce. Wszystkie projekty zakładają wspieranie się na przyłączu od elektrowni. Myślę poważnie o pomyśle, bo ceny za kilowat mają znacznie zdrożeć, oraz są dostępne refundacje na energię odnawialną. Co do wykonania praktycznego, to szacuję, że mój dom nie przekroczy szczytowego zużycia energii na poziomie 15KW. Normalne zużycie powinno utrzymywać się na poziomie do 5KW. Co myślicie o całej koncepcji?