Ostatnio kopara mi opadła.
W niewielkiej ciężarówce wsadzone dwa identyczne aku 12/74Ah, połączone szeregowo bo 24V instalacja.
Pojawił się problem z rozruchem, przynieśli je do mnie bo mam różne mierniki i ...
- jeden aku wzorowy 12,64V spoczynkowego, mocny jak byk
- drugi -11,52V...
3x sprawdzałem czy coś mi się nie teges ale nie. -11,52V.
Podpinam odwrotnie miernik (czerwony do minusa, czarny do plusa) 11,52V
Akumulator odwrócił biegunowość ? To możliwe w ogóle przy takim połączeniu ?
Czy jednak do końca prawdy nie mówią i ... nie wiem podpięli pod jakiś prostownik odwrotnie i przebiegunowali go.
Tylko jaki prostownik potrafi takie rzeczy, żeby częściowo rozładowany aku, nawet jeżeli taki był nabił "odwrotnie"
Aku podobno wyjęte prosto z samochodu i przywiezione do mnie - to możliwe żeby w ogóle pojazd odpalił na szeregowym połączeniu takich akumulatorów ? Przecież to się zrobiło od razu równoległe.
Wiele rzeczy widziałem ale takich cudów jeszcze nie.
W niewielkiej ciężarówce wsadzone dwa identyczne aku 12/74Ah, połączone szeregowo bo 24V instalacja.
Pojawił się problem z rozruchem, przynieśli je do mnie bo mam różne mierniki i ...
- jeden aku wzorowy 12,64V spoczynkowego, mocny jak byk
- drugi -11,52V...
3x sprawdzałem czy coś mi się nie teges ale nie. -11,52V.
Podpinam odwrotnie miernik (czerwony do minusa, czarny do plusa) 11,52V
Akumulator odwrócił biegunowość ? To możliwe w ogóle przy takim połączeniu ?
Czy jednak do końca prawdy nie mówią i ... nie wiem podpięli pod jakiś prostownik odwrotnie i przebiegunowali go.
Tylko jaki prostownik potrafi takie rzeczy, żeby częściowo rozładowany aku, nawet jeżeli taki był nabił "odwrotnie"
Aku podobno wyjęte prosto z samochodu i przywiezione do mnie - to możliwe żeby w ogóle pojazd odpalił na szeregowym połączeniu takich akumulatorów ? Przecież to się zrobiło od razu równoległe.
Wiele rzeczy widziałem ale takich cudów jeszcze nie.