Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

RCD - czy działa prawidłowo ?

31 Lip 2018 11:06 633 32
  • Poziom 4  
    Witam,
    Remont mieszkania. Na klatce sieć TNC. Założeniem było przejście na sieć TNC-S.
    Zleciłem elektrykowi doprowadzenie do mieszkania nowego WLZ (3*4.5mm)
    W mieszkaniu nowa rozdzielnia (RCD 25A, 30mA, zabezpieczenia nadprądowe 10A i 16A) i cała instalacja wykonana w oparciu o przewody 3 żyłowe.
    Do mieszkania dochodzi nowy WLZ, 3*4.5mm więc w rozdzielni w mieszkaniu podłączyłem wg poniższego:
    - Przewód PE na listwe PE
    - Przewód L i N odpowiednio do RCD
    - za RCD - L odpowiednio na ESY a N na listwe N

    I teraz pojawił się problem. Zacząłem testować poprawność działania sieci i mam problem z RCD.
    Przycisk TEST działa ( nie jest to dla mnie miarodajny dowód na działanie RCD). Ponieważ nie mam dostępu do miernika RCD postanowiłem przetestować układ zwierając za RCD przewody PE i N. Bez żadnego obciążenia zwieranie PE i N nie daje efektu zadziałania RCD (wg mnie prawidłowy objaw). Kiedy podłączam do gałęzi obciążenie w postaci np. oswietlenia, zwieranie PE i N również nie daje efektu. Pomyślałem że na klatce przewód PE z WLZ może wisieć w powietrzu ale tak nie jest. Napięcie między L i PE - 230V. Zwierając L i PE poprzez obciążenie ( żarówkę) RCD działa, ale po połączeniu obciążenia do L i N, i zwarciu PE do N wyłącznik RCD nie działa.

    RCD wymieniony na nowy - taki sam efekt.
    Wiem że bez pomiarów się nie obejdzie ale chcę zapytać co może być przyczyną. Nieprawidłowe rozbicie PEN na PE i N na klatce ?
    Proszę o pomoc.
  • Poziom 4  
    koczis_ws napisał:
    Z tego co wiem w układzie TNC-S przewody N i PE mają ten sam potencjał, więc nie popłynie żaden prąd po ich zwarciu.
    Czy punkt rozdziału N PE masz uziemiony?

    dlatego nie dziwi mnie że bez obciążenia nie wyłącza się RCD po zwarciu N i PE, ale moim zdaniem z obciążeniem, w momencie zwarcia N i PE powinien nastąpić upływ prądu przez PE i RCD powinno zadziałać.
    Co do uziemienia to wątpię, to stare budownictwo, sam osobiście nie jestem w stanie uziemić tego punktu.
  • Poziom 26  
    W literaturze podają, że powinien być uziemiony.
    Ja mam w tej chwili taki układ na działce ( TNC-S) bez uziemienia bo jest w fazie remontu, ale w przyszłości uziemię (jak doprowadzę instalację na rurach miedzianych bo będzie bliżej a gruby przewód miedziany trochę kosztuje :) ).
  • Pomocny post
    Poziom 1  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 26  
    kubiak1211 napisał:
    ...
    dlatego nie dziwi mnie że bez obciążenia nie wyłącza się RCD po zwarciu N i PE, ale moim zdaniem z obciążeniem, w momencie zwarcia N i PE powinien nastąpić upływ prądu przez PE i RCD powinno zadziałać.
    Co do uziemienia to wątpię, to stare budownictwo, sam osobiście nie jestem w stanie uziemić tego punktu.

    Obciążenie nie ma tu znaczenia bo i tak PE i N są nadal na tym samym potencjale. Takie zwarcie zadziała w układzie TNS bo prąd płynie wtedy przez ziemię a przewody PE i N są oddzielne.
    Układ TNC-S zabezpiecza tylko przed przebiciem na obudowę przewodu L a jest lepsze od TNC bo nie wymaga dużego prądu zwarciowego dla zadziałania bezpiecznika nadmiarowego , jedynie małego prądu różnicowego.
  • Poziom 1  
  • Poziom 4  
    Kraniec_Internetów napisał:
    Ale teoretycznie przy ich zwarciu prąd podzieli się, i część popłynie przez N i różnicówkę, a część prądu ominie różnicówkę przez PE. W teorii, bo w praktyce wszystko zależy od instalacji i indywidualnego przypadku

    Co masz na myśli pisząc że wszystko zależy od instalacji ? Spotkałeś się kiedyś z takim przypadkiem w praktyce ?
    Kraniec_Internetów napisał:
    Jedynym słusznym i miarodajnym pomiarem będzie pomiar wyłącznika specjalnym miernikiem, którego autor nie posiada.

    Jeżeli się nie mylę to zwierając PE i N przy obciążonej gałęzi, symuluje zwarcie do np. obudowy, także wypadek przed którym powinno RCD chronić a więc jeżeli w takim przypadku RCD nie działa to pomiary chyba mnie nie uspokoją.
  • Pomocny post
    Poziom 1  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 26  
    Kraniec_Internetów napisał:
    ...
    Nie masz pojęcia o układach sieciowych. Autor ma w mieszkaniu TN-S. Prąd nie płynie przez ziemię, gdyż płynie przewodem neutralnym do transformatora. Uziom jest tylko do wyrównania potencjału, i przez niego też nie płynie duży prąd (chociaż jakiś pewnie płynie).


    Już na samym początku Autor napisał, że ma sieć TNC-S.
  • Poziom 4  
    Kraniec_Internetów napisał:
    RCD ma chronić przez pojawieniem się niebezpiecznego napięcia na obudowie,

    Czyli np. zwarcia L do PE ? Bo jeżeli tak to w takim przypadku, jak opisałem wyżej RCD działa poprawnie.
  • Pomocny post
    Poziom 1  
  • Poziom 4  
    Kraniec_Internetów napisał:
    To że wyłącza nie znaczy że działa poprawnie. Podajesz na "obudowę" 230V i aparat wyłącza. A jaką masz pewność że jak podasz 150V to zadziała? Nie masz, a to też napięcie niebezpieczne. Właśnie po to są mierniki.

    Fajnie się to czyta. Oczywiście masz racje co do pomiarów.
    Tak reasumując - nie widzisz w moim przypadku nic szczególnego, co by wyraźnie wskazywało na błędy przy wykonaniu instalacji / WLZ / rozdzielni ?
    Zaniepokoił mnie ten przypadek bo nawet dziś wykonałem identyczny test ( zwierając N do PE, przy włączonym obwodzie oświetleniowym) w innym mieszkaniu gdzie wykonywałem instalacje i tam RCD od razu zadział.
  • Poziom 25  
    koczis_ws napisał:
    Czy połączenie L PE przez rezystor dający prąd 30 mA jest jakimś punktem zaczepienia dla sprawdzenia RCD ?

    Tak i robi to właśnie przycisk test w rcd.
  • Poziom 1  
  • Poziom 4  
    Kraniec_Internetów napisał:
    Mówiłem - to czy zadziała czy nie jest kwestią indywidualną dla każdego obwodu.


    To teraz buuuum. I chyba mamy rozwiązanie. Do testów jako obciążenie posłużyła mi żarówka LED o mocy 7.5W - wychodzi mi prąd ok 32mA.
    To chyba nie ma prawa zadziałać przy takim małym obciążeniu prawda ?
  • Poziom 25  
    Kraniec_Internetów napisał:
    Nieprawda. Rezystor w wyłączniku ma około 3k więc prąd wyzwalający aparat wynosi około 80mA. Przycisk test służy tylko do sprawdzenia części mechanicznej aparatu, i nie sprawdza progów zadziałania ani czasów

    A ja od jednego z dystrybutorów się dowiedziałem, że w rcd rezystor montowany jest taki, by wywoływał prąd upływu mniejszy niż nominalny zadziałania. Tak, że jak po naciśnięciu test zadziała różnicówka to masz 100% pewności, że jest dobra, nawet jak czas zadziałania to 1s. Bo prąd i czas oczywiście są powiązane ściśle ze sobą.
    Przy pomiarach też mi zawsze wychodziło dla nowych rcd prąd zadziałania i czas znacznie lepszy niż dopuszczalny.
  • Moderator Elektrotechnika
    kubiak1211 napisał:
    W mieszkaniu nowa rozdzielnia (RCD 25A, 30mA, zabezpieczenia nadprądowe 10A i 16A) i cała instalacja wykonana w oparciu o przewody 3 żyłowe.

    Czy kolega dysponuje protokołami pomiarów instalacji?
    Kolegi testowanie instalacji przy braku podstawowej wiedzy moze skończyć się tragicznie.
  • Poziom 25  
    koczis_ws napisał:
    rzycisk test nie ma nic wspólnego z prądem różnicowym bo wcale nie współpracuje z przewodem PE. Jest to równoległe połączenie cewki przez rezystor z przewodami L i N.

    Cofam co wcześniej napisałem. Rzeczywiście po przemyśleniu, przycisk test nie daje nam 100% pewności, że rcd jest sprawne. Trzeba zrobić pomiary.
  • Poziom 4  
    Topolski Mirosław napisał:
    Kolegi testowanie instalacji przy braku podstawowej wiedzy moze skończyć się tragicznie

    O jakieś wiedzy mówisz ? O danych z pomiarów ?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 4  
    WojcikW napisał:
    Dostałeś już dziesiątki odpowiedzi i dalej młócisz temat po próżnicy. Nic do Ciebie nie dociera. Jak uważasz, że masz niesprawne RCD to wymień kolejny raz i kolejny aż do skutku.

    nie wnosisz nic do tematu, robisz niepotrzebną burzę. Wyżej udowodniłeś że dla Ciebie wystarczającym sprawdzeniem jest przycisk "TEST" na RCD także dziękuję Ci za pomoc.
  • Poziom 1  
  • Poziom 1