Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Timer HW-0516 - przydatny i tani sterownik czasowy z Chin

zgierzman 31 Lip 2018 21:31 3783 12
  • Timer HW-0516 - przydatny i tani sterownik czasowy z Chin

    Bohaterem recenzji jest tani (ok 10 zł) sterownik czasowy HW-0516.
    Przychodzi zapakowany tradycyjnie - w woreczku antystatycznym i żółtej kopercie bąbelkowej. W paczce nie ma nic więcej, nawet pół słowa pisanego. A szkoda, bo używanie tego gadżetu nie jest takie trywialne, a jego możliwości są zaskakująco duże jak na tą cenę. Ma kilka trybów działania, ustawia się czas włączenia, wyłączenia, ilość cykli...
    Trybów jest konkretnie 7, ale są trzy główne grupy:

    załączenie na określony czas
    załączenie na określony czas z określonym opóźnieniem
    praca cykliczna - określona, lub nieskończona liczba cykli

    Czasy można ustawiać od 0,1 sekundy do 999 minut. Oczywiście nie na wszystkich zakresach z tą samą rozdzielczością ;-)

    W ramach oszczędności energii i w poszanowaniu dla środowiska (;-)) przyrząd ten ma możliwość automatycznego wyłączania wyświetlacza. Brak aktywności na klawiaturze powoduje, że po kilku minutach wyświetlacz gaśnie. Oczywiście odliczanie czasu wykonuje się normalnie.
    Jest także możliwość utrzymywania wyświetlacza włączonego cały czas.

    Przydatny moduł do różnego rodzaju naświetlarek, wytrawiarek, inkubatorów i wielu innych projektów wymagających sterowania czasowego.
    Sterowany odbiornik zasilany jest tym samym napięciem które zasila timer. Więc jeśli mamy odbiornik 24V, to całość zasilamy jednym napięciem 24V i po sprawie. No ale grzałki 230VAC nie da się podłączyć bez zewnętrznego przekaźnika.

    Są wersje timera z przekaźnikiem na pokładzie. Czekam na taki jeden. Jeśli będzie zainteresowanie, to opiszę co i jak, kiedy już przyjdzie.

    Po wyjęciu z opakowania nasz timer prezentuje się następująco:
    (Pozwólcie, że będę korzystał z tego angielskiego słówka, bo jest krótkie i mówi wszystko)

    Timer HW-0516 - przydatny i tani sterownik czasowy z Chin

    Jak widać szału nie ma. Krzywo przylutowane tranzystory, resztki topnika na płytce. No ale 10 zł, przesyłka gratis... Pewnie oszczędzają na izopropanolu ;-)





    Na płytce są dwa złącza ARK - jedno do zasilania i podłączenia urządzenia sterującego (4 zaciski) i drugie do podania sygnału sterującego (2 zaciski). Ja nazywam to sygnałem wyzwalającym.
    Dodatkowo cztery przełączniki TACT opisane na laminacie. Tu kolejna uwaga negatywna - nie podoba mi się układ tej klawiatury. STOP jest może i okej, ale bardziej ergonomiczny wydaje mi się układ "DOWN" "UP" "SET". Przy tym co jest, często mię myliłem i jeśli podczas zwiększania wartości zdarzyło mi się "przelecieć", to odruchowo żeby zmniejszyć wartość naciskałem klawisz na lewo od tego, którego używałem. A tu ZONK.

    Wszystkie informacje prezentowane są na trzycyfrowym wyświetlaczu siedmiosegmentowym. Trzecia uwaga negatywna: nie wszystkie segmenty świecą z jednakową jasnością.

    Nie wiadomo co steruje tym cudem, bo procesor ukryty jest pod wyświetlaczem, a nie mam motywacji żeby ten wyświetlacz wylutować. Wyprowadzone jest czteropinowe złącze, ale nic ciekawego tam nie zauważyłem. Na jednym pinie Vcc, na innym GND. Na trzecim pinie jest sygnał prostokątny, o częstotliwości ok 18 kHz i wypełnieniu ok 75%. Ale nie prowadziłem większych badań, nie wiem, czy zawsze jest taki sam. Żadnej transmisji nie zauważyłem ani podczas włączania, ani w czasie "postoju". W czasie pracy (odliczanie) nie sprawdzałem.

    Wylutowałem wyświetlacz, a pod nim ukrywa się STM8S003F3

    Timer HW-0516 - przydatny i tani sterownik czasowy z Chin

    Link do datasheeta:
    https://www.st.com/resource/en/datasheet/stm8s003k3.pdf

    Czteropinowe złącze widoczne na dolnej stronie płytki ma rozkład następujący:
    1 - pin4 - NRST
    2 - pin7 - Vss (GND)
    3 - pin18 - SWIM
    4 - pin9 - Vdd


    Podłączanie:
    Na stronie sprzedawcy nie ma ani słowa co i jak, ale GND na spodzie płytki jest zrozumiałe, podobnie jak 5~30V. Tylko ta tylda trochę myli, bo przecież nie spodziewam się zasilania napięciem przemiennym.
    Sprawdziłem, że na wejściu układu jest szeregowo dioda, a za nią stabilizator LM317M. Tak więc można podłączyć nawet 37V (według noty stabilizatora), a i pomyłka w polaryzacji nie powinna spowodować ucieczki magicznego dymu.

    Timer HW-0516 - przydatny i tani sterownik czasowy z Chin

    Wejście "VIN" jest na płytce zwarte z wyjściem "OUT+" To ogranicza wykorzystanie układu do sterowania odbiorników, których napięcie zasilania mieści się w zakresie napięcia zasilania samego timera - a więc ok 5 V do 35V.

    Wyjście "OUT-" łączy się z drenami 2 MOSFETów połączonych równolegle. To tranzystory oznaczone D4184, więc zapewne te:
    http://www.aosmd.com/pdfs/datasheet/AOD4184A.pdf
    40V, 10A, 1,5W, Rdson=ok 10mΩ.
    Wartości dla połączenia termicznego "złącze-otoczenie", kiedy tranzystor jest przylutowany do 1 cala kwadratowego miedzi na laminacie FR-4 (przypisy pod tabelką).
    OK, dwa tranzystory powinny uciągnąć aż 20A. To daje możliwość podłączenia odbiornika 24V 500W! No ale nie mam pod ręką odpowiedniego zasilacza, więc tego nie sprawdziłem w praktyce. Sprawdziłem prąd ok 10A, ale o tym później.

    Wejście "SIGN" i" GND_T" to wejście wyzwalające. Tu mamy w szeregu rezystor 1,8kΩ i transoptor.

    Timer HW-0516 - przydatny i tani sterownik czasowy z Chin

    http://www.everlight.com/file/ProductFile/EL817.pdf
    Absolutny max prądu dla tego transoptora to 60mA, więc powinien przeżyć przyłożenie 100V na wejście timera. Ale to jest absolutny max, powiedzmy, że napięcie wejściowe jest w tym samym zakresie co napięcie zasilające.
    Przyłożenie 4V jeszcze uruchamia timer, ale 3,3V już nie.
    Na płytce jest zworka, która pozwala połączyć GND i GND_T ze sobą, więc timer można uruchamiać podając na wejście napięcie zasilania, na przykład przez przełącznik monostabilny.

    Tak więc podłączyłem zasilanie 12V, dałem odpowiedni hebelek do wyzwalania i w drogę.

    Po włączeniu zaczyna migać P1.1, a po ok 3 sekundach pojawiają się trzy zera.

    Timer HW-0516 - przydatny i tani sterownik czasowy z ChinTimer HW-0516 - przydatny i tani sterownik czasowy z Chin

    Spodziewałem się, że "UP" i "DOWN" pozwolą ustawić czas, "SET" zatwierdzi i gotowe. Ale nie jest to takie proste.
    Research w sieci wykazał, że informacji o tym timerze za wiele nie ma. Znalazłem jedną stronę w "chinglish", a drugą po holendersku, ale możliwe, że to było tłumaczenie z "chinglish" na holenderski.

    Bazując na tym co znalazłem, i na własnych eksperymentach, napisałem moją wersję instrukcji obsługi. Załączam dla zainteresowanych. Opisałem tam wszystkie tryby, sposób ich wybierania, programowanie parametrów.

    Zmierzony pobór prądu dla timera to ok 38 mA - 40 mA przy włączonym wyświetlaczu, i ok 11 mA przy wyświetlaczu wyłączonym.
    Ponieważ zasilanie urządzenia zrealizowane jest na stabilizatorze liniowym, to prąd jest praktycznie niezależny od wysokości napięcia zasilającego. Nadmiar mocy niestety zamieniany jest na ciepło w LM317 ;-(
    I tak na przykład dla zasilania 24V mamy 19V spadku napięcia na stabilizatorze. 200mW tracimy bezużytecznie nawet jeśli wyświetlacz nie działa. Jeśli jest włączony, to już jest 0,76W. Trzeba mieć to na uwadze, jeśli ktoś planuje korzystać na przykład z pakietu akumulatorów do zasilania swojego układu.

    Tak, Vcc to 5V
    Wcześniej pisałem, że zakres wejściowych napięć zasilających to ok 5V - 35V (5V jest zresztą wydrukowane na płytce).
    Zgadza się: można zasilać timer 5V. Za stabilizatorem jest wtedy ok 3,3V- 3,5V, ale całość działa jak należy.
    Działa nawet przy 4,5V, ale tu już bym się nie zapędzał - wie wiadomo, czy stabilnie.
    Jednak przy zasilaniu pomiędzy 7V a 5V pobór prądu przy włączonym wyświetlaczu dość gwałtownie spada:
    7V - 37mA
    6V - 30mA
    5V - 18mA,
    ale jasność wyświetlacza bardzo na tym nie cierpi. Różnice jasności można zauważyć kręcąc gałką zasilacza, jednak nie są one duże.

    Zasilacz i obciążenie jakie mam pod ręką pozwala na uzyskanie prądu 9,5A, więc taki przeprowadziłem test. Po 10 minutach tranzystory miały 65°C, więc trochę ponad te 10A powinno dać się bezpiecznie włączać.

    Timer HW-0516 - przydatny i tani sterownik czasowy z Chin

    Przy okazji zmierzyłem spadek napięcia na tranzystorach. To było 35mV@9,5A, więc Rdson = 3,6mΩ, co daje mniej niż 10mΩ na jeden tranzystor. Zgodnie z kartą katalogową.


    Fajne!
  • #2 31 Lip 2018 23:44
    arturavs
    Poziom 38  

    Mówiąc szczerze całkiem zgrabnie wszystko opisałeś. Taki timerek przydałby się, a i owszem.

    zgierzman napisał:
    Przydatny moduł do różnego rodzaju naświetlarek, wytrawiarek, inkubatorów


    Z tymi inkubatorami to chyba przesadziłeś. Chyba, że jakieś bakterie.... :-)

    Czas ok. 16 godzin to "trochę" mało na wyklucie pierzastego zwierzaka. No, chyba że w filmie sf.
    Niemniej jednak wytrawiarki, naświetlarki, piekarniki, opiekacze i inne dziwne urządzenia w których odliczanie czasu ma kluczową rolę mogę ten timer wykorzystać.

    Chyba dostaniesz ten oscyloskop :-)

  • #3 31 Lip 2018 23:50
    zgierzman
    Poziom 18  

    Dzięki za słowa uznania ;-)

    arturavs napisał:
    Czas ok. 16 godzin to "trochę" mało na wyklucie pierzastego zwierzaka. No, chyba że w filmie sf.


    Nie znam się na inkubatorach, ale widziałem tu kiedyś w DIY.
    Okazuje się, że aby jajka fajnie się rozwijały, potrzebne było ich poruszanie/obracanie co jakiś czas.
    I włączenie silniczka obracającego jajka, na 5 sekund co 15 godzin, to jest robota dla której chyba wymyślili ten timer ;-)

  • #4 01 Sie 2018 07:01
    arturavs
    Poziom 38  

    zgierzman napisał:
    Nie znam się na inkubatorach, ale widziałem tu kiedyś w DIY.
    Okazuje się, że aby jajka fajnie się rozwijały, potrzebne było ich poruszanie/obracanie co jakiś czas.
    I włączenie silniczka obracającego jajka, na 5 sekund co 15 godzin, to jest robota dla której chyba wymyślili ten timer ;-)


    Co do poruszania jajek, to faktycznie. Masz rację.Zapomniałem o tym, a sam w zeszłym roku robiłem właśnie taką czasówkę koledze( CD14541).
    Tylko mimo wszystko, w takim zastosowaniu to przerost formy nad treścią. Ale kto bogatemu zabroni?

  • #5 01 Sie 2018 16:39
    zgierzman
    Poziom 18  

    arturavs napisał:
    w takim zastosowaniu to przerost formy nad treścią. Ale kto bogatemu zabroni?

    Czy ja wiem? Zrobiłeś czasówkę na timerze za złotówkę. Jeśli nie miałbyś go w szufladzie, to byłoby kilkanaście złotych z przesyłką. Do tego drobnica RC. Złączki, ARK, czy inne... Triak, tyrystor, czy przekaźnik na wyjściu też potrzebny. Może MOSFET. Płytka nawet jak nie trawiona, tylko uniwersalna, też wymaga pracy i nie rośnie na drzewie.
    Doliczyć trzeba jakiś czas główkowania, jak to ma działać: jak dobrać wartość RC żeby włączało się na kilka sekund co kilka godzin, jak rozmieścić elementy na płytce . Samo się nie polutuje...
    W samych częściach włożyłeś tam pewnie to 10 złotych, a ile czasu poświęciłeś na tą czasówkę?

    Więc w kategoriach czysto ekonomicznych to ja mógłbym zapytać: sam zrobiłeś czasówkę? Kto bogatemu zabroni ;-)

    Co nie zmienia faktu, że sam jestem fanem DIY, nawet jeśli to nie ma uzasadnienia ekonomicznego, więc nie odbieraj tego jako atak czy przyganę.

  • #6 01 Sie 2018 17:05
    arturavs
    Poziom 38  

    zgierzman napisał:
    więc nie odbieraj tego jako atak czy przyganę.

    Spokojnie :-) , ja nie z tych co to zaraz focha strzelają na czyjeś odmienne zdanie.

    Szkoda, że nie wiadomo na czym jest zrobiony( rzeczony timer oczywiście).
    Mi brakowałoby jeszcze możliwości wyłączenia wyświetlacza. Bo w przypadku zasilania bateryjnego byłaby to przydatna opcja.
    Programujesz, jest ok, to wyświetlacz wyłączasz i z głowy. Jakaś zworka, czy co.

  • #7 01 Sie 2018 17:17
    E8600
    Poziom 35  

    arturavs napisał:
    Szkoda, że nie wiadomo na czym jest zrobiony( rzeczony timer oczywiście).

    Dokładnie, miałem właśnie o tym pisać znając życie Chińczycy ukryli układ pod wyświetlaczem aby nie czynić dodatkowej roboty i zdzierać z niego symbolu. Widać od spodu PCB (w miejscu wyświetlacza) piny prawdopodobnie odpowiedzialne od programowania układu sterowania.

    Mym skromnym zdaniem układ na przekaźniku jest pewniejszy, Chińskie "podróbki" tranzystorów zbyt długo nie wytrzymują.
    Link


    Link

  • #8 01 Sie 2018 18:15
    zgierzman
    Poziom 18  

    arturavs napisał:
    Mi brakowałoby jeszcze możliwości wyłączenia wyświetlacza. Bo w przypadku zasilania bateryjnego byłaby to przydatna opcja.
    Programujesz, jest ok, to wyświetlacz wyłączasz i z głowy. Jakaś zworka, czy co.


    Jest taka opcja - programowo. Nie pisałem o tym w poście, ale jest w załączniku:
    "Długie naciśnięcie "STOP" przełącza tryb wygaszania wyświetlacza.
     W trybie "C-P" wyśiwtlacz zostanie wyłączony po pięciu minutach braku aktywności. Program wykonuje się normalnie. Włączenie wyświetlacza następuje po naciśnięciu "UP" lub "DOWN".
     W trybie "O-d" wyświetlacz jest stale włączony."

    Z włączonym wyświetlaczem timer pobiera ok 38 - 40 mA, z wyłączonym kilkanaście. 11, czy 16, nie pamiętam. Zmierzę i uzupełnię pierwszy post.

    Dodano po 57 [minuty]:

    E8600 napisał:
    Mym skromnym zdaniem układ na przekaźniku jest pewniejszy, Chińskie "podróbki" tranzystorów zbyt długo nie wytrzymują.


    Gdzieś pomiędzy Chinami a Zgierzem jest jeszcze taki wihajster:
    https://www.aliexpress.com/item/Micro-USB-5V-...976.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.27424c4d9KstMX
    Zobaczymy.

    Co do podróbek tranzystorów: Masz 100% racji jeśli chodzi o drogie i trudno dostępne tranzystory mocy, np. z końcówek mocy audio, czy nadajników CB. Jest o tym pierdyliard wątków także na elektrodzie.
    Ale w tym wypadku mamy do czynienia z tranzystorami nieznanego (mało znanego) producenta "Alfa i Omega" z Chin. Więc podróbka jest mało prawdopodobna, a jak zmierzyłem tranzystory wydają się trzymać parametry podane w karcie katalogowej.
    A czy będą trwałe? Czas pokaże.

    Natomiast tanie przekaźniki - wiem to z doświadczenia - też nie grzeszą trwałością. Potrafią się rozsypać po kilkuset, czy kilku tysiącach przełączeń. A jakość styków vs paramery prądu na obudowie? Temat rzeka.

  • #9 06 Sie 2018 20:20
    TABSIOR
    Poziom 24  

    zgierzman napisał:

    Ale w tym wypadku mamy do czynienia z tranzystorami nieznanego (mało znanego) producenta "Alfa i Omega" z Chin. Więc podróbka jest mało prawdopodobna, a jak zmierzyłem tranzystory wydają się trzymać parametry podane w karcie katalogowej.
    A czy będą trwałe? Czas pokaże.


    Produkowane być może w Chinach, ale sam producent amerykański ;)
    http://www.aosmd.com/

  • #10 13 Sie 2018 14:13
    CMS
    Administator HydePark

    zgierzman napisał:

    Wszystkie informacje prezentowane są na trzycyfrowym wyświetlaczu siedmiosegmentowym. Trzecia uwaga negatywna: nie wszystkie segmenty świecą z jednakową jasnością.


    Spotkałem się z nierównomiernym świeceniem segmentów w kilku regulowanych przetworniczkach. W 5/6 przypadkach wystarczyło wylutować wyświetlacz i porządnie polutować schowany pod nim układ. W ostatnim przypadku, gdy ten zabieg nie pomógł, wymieniłem wyświetlacz. Bo akurat miałem. Wylutowanie go idzie bardzo sprawnie, tylko trzeba wcześniej "podlać" zwykłym spoiwem SnPb. Pewnie nie tylko mnie ciekawi, co za układ "siedzi" pod wyświetlaczem. :P

    Prosimy... :D

  • #11 13 Sie 2018 19:21
    oloam
    Poziom 20  

    zgierzman napisał:
    Jak widać szału nie ma. Krzywo przylutowane tranzystory...


    Tranzystory poplynely na spoiwie w trakcie procesu lutowania w piecu tunelowym. Winnym tego jest zly projekt plytki (za duze pola/pady) lub/oraz zbyt duzo pasty lutowniczej (za duze otwory w sencil).
    Zapewniam cie jednak, ze takie ulozenie komponentow spelnia standardy IPC w klasie 3, wiec nie powinno sie tego wymieniac jako negatywu produktu...

  • #12 13 Sie 2018 20:58
    zgierzman
    Poziom 18  

    oloam napisał:
    zgierzman napisał:
    Jak widać szału nie ma. Krzywo przylutowane tranzystory...


    Tranzystory poplynely na spoiwie w trakcie procesu lutowania w piecu tunelowym. Winnym tego jest zly projekt plytki (za duze pola/pady) lub/oraz zbyt duzo pasty lutowniczej (za duze otwory w sencil).
    Zapewniam cie jednak, ze takie ulozenie komponentow spelnia standardy IPC w klasie 3, wiec nie powinno sie tego wymieniac jako negatywu produktu...


    Tak, wiem dlaczego leżą krzywo. Lutuję też SMD ;-)
    O normie IPC pierwsze słyszę, bo nie zajmuję się tym zawodowo. Ale oczywiście wierzę, że masz rację i norma jest spełniona.

    Tyle tylko, że jeżeli chodzi o estetykę produktu, to jest lipa. A estetyka wykonania też jest ważna, szczególnie jeśli się sprzedaje moduł bez obudowy. Gdyby tych tranzystorów nie było widać, to pal licho, a tak pierwsze wrażenie jest nie najlepsze. W stylu: "ale partacze, zwykłego tranzystora nie potrafią prosto przylutować"

    Dodano po 15 [minuty]:

    CMS napisał:
    Pewnie nie tylko mnie ciekawi, co za układ "siedzi" pod wyświetlaczem.


    Wylutowałem, ale na jasność świecenia to nie pomaga.

    Uzupełniłem pierwszy post, ale "czeka na moderację". Mam nadzieję, że po drugiej stronie jest żywy człowiek a nie bot, bo omyłkowo poszło dwa razy, przy czym w jednej edycji zmieniła się tylko jedna litera ;-) Jakby co, to poprawię jeszcze raz.

    Dla niecierpliwych: pod wyświetlaczem jest STM8S003F3
    https://www.st.com/resource/en/datasheet/stm8s003k3.pdf

  • #13 13 Sie 2018 22:37
    oloam
    Poziom 20  

    zgierzman napisał:
    O normie IPC pierwsze słyszę, bo nie zajmuję się tym zawodowo.

    IPC to stowarzyszenie zrzeszajace ludzi/firmy z calego swiata zajmujace sie szeroko pojetym przemyslem elektronicznym. Standardy (produkcja pcb, montaz smt, tht, inspekcja itd) opracowywane sa m.in. przez ludzi z firm Boeing, Cisco, Huawei, Hytek, Ericsson, HP, Honeywell, Lockheed Martin, NASA, Samsung, Bang&Olufsen, Nokia Siemens Network....

    Link

    Sam certyfikat IPC otwiera drzwi do pracy w przemysle elektronicznym a przez niektore (chyba wiekszosc) firmy jest wrecz wymagany jesli podejmujesz prace w elektronice. Problem jest taki, ze certyfikat trzeba odnawiac (w moim przypadku co 2 lata) gdyz standardy sie zmieniaja (np wchodza nowe technologie). Przykladowy certyfikat wyglada tak:
    Timer HW-0516 - przydatny i tani sterownik czasowy z Chin

    Jak widac na dole w additional modules 'zaliczona' mam wiedze potrzebna mi na moim stanowisku (linia SMT)

    zgierzman napisał:
    Tyle tylko, że jeżeli chodzi o estetykę produktu, to jest lipa. A estetyka wykonania też jest ważna, szczególnie jeśli się sprzedaje moduł bez obudowy.

    Zgadzam sie z toba, jednak z punktu widzenia firmy montujacej jezeli klient nie okresla wymagan (wg standardow IPC, wymagania klienta sa ponad standardami IPC :P ) - w tym przypadku komponent polozony centalnie/prosto - to stosuje wlasnie standardy IPC (wykonawca nie musi wiedziec czy produkt bedzie w obudowie), ktore jak napisalem wyzej akceptuja tak 'krzywo' polozone komponenty.