Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Stary silnik 1f - zmiana obrotów (znowu ;) - jaki przełącznik - nie mogę znaleźć

LARES 02 Sie 2018 15:24 300 19
  • #1 02 Sie 2018 15:24
    LARES
    Poziom 10  

    Napiszę na wstępie - wiem jak to zrobić. Na warsztacie próbnie wszystko chodzi.

    Pół dnia dziś spędziłem na szukaniu przełącznika.

    Silnik ma podnosić ciężką bramę przez duże przełożenie ślimakowe (wszystko niestandardowe, samoróbkowe).

    Sterowanie ma być: góra - pozycja niestabilna (silnik pracuje w jednym kierunku), dół - pozycja niestabilna (silnik pracuje w drugim kierunku), STOP - pozycja stabilna. Czyli, żeby brama się ruszała, to trzeba aktywnie trzymać przełącznik.

    Do tej pory znalazłem tylko coś takiego:
    3.1.18. Nie wysyłaj linków, które po pewnym czasie przestaną być aktywne. To spowoduje, że dyskusja straci jakikolwiek sens.
    [retrofood]

    Generalnie to armata na muchę, ale coś takiego mnie interesuje, bo jak ten mały silnik nie uciągnie, to będę musiał podłączyć większy, trójfazowy.

    Naprawdę tak trudno o taki przełącznik, czy tylko ja nie wiem czego szukać?

    Mat

    0 19
  • Relpol
  • Pomocny post
    #2 02 Sie 2018 16:02
    AdamFilipek
    Poziom 15  

    Szukaj pod hasłem "przycisk tablicowy".
    Potrzebne będą dwa takie przyciski.
    Nie wspomniałeś o mocy silnika - konieczne mogą się okazać styczniki do tego.

    0
  • #3 02 Sie 2018 16:15
    LARES
    Poziom 10  

    AdamFilipek napisał:
    Szukaj pod hasłem "przycisk tablicowy".
    Potrzebne będą dwa takie przyciski.
    Nie wspomniałeś o mocy silnika - konieczne mogą się okazać styczniki do tego.


    Chcę to utrzymać w najbardziej prymitywnej prostocie. Ten przełącznik, silnik, rozruch przy pomocy przekaźnika z opóźnionym puszczaniem w uzwojeniu rozruchowym
    3.1.18. Nie wysyłaj linków, które po pewnym czasie przestaną być aktywne. To spowoduje, że dyskusja straci jakikolwiek sens.
    [retrofood]

    zero kondensatora, kilka krańcówek i powinno hulać.

    Silnik ma około 180 W, więc raczej nic supermocnego potrzebne nie będzie.

    A zaglądałeś do linka, który podałem?

    Dwa przyciski monostabilne są OK, myślę, ale np. taki przełącznik wychyłowy góra-dół byłby jeszcze bardziej intuicyjny, jak to co pokazałem w linku. No tylko, że szukałem długo i czegoś takiego nie znalazłem. A ten z linku jest sakramencko drogi ;)

    Mat

    0
  • Relpol
  • Pomocny post
    #4 02 Sie 2018 16:25
    AdamFilipek
    Poziom 15  

    Tak, zaglądałem do linka.
    Może coś takiego:

    Stary silnik 1f - zmiana obrotów (znowu ;) - jaki przełącznik - nie mogę znaleźć

    0
  • #5 02 Sie 2018 16:47
    LARES
    Poziom 10  

    Podczas moich poszukiwań widziałem ten przełącznik.

    On ma tylko dwie pary styków. Dla tego silnika jednofazowego wystarczy, ale jak będę musiał dać trójfazowy, to by było mało. Mylę się?

    Trudno... Na razie chyba kupię ten za te 30 czy 40 zeta, a potem będę się martwił ;)

    Gdyby ktoś wpadł na jakiś pomysł, to przyjmę każdy ;)

    Mat

    0
  • #6 08 Sie 2018 11:00
    LARES
    Poziom 10  

    Dzięki za pomoc!

    W końcu zdecydowałem się to jednak zrobić na stycznikach i przyciskach.

    Robię to na silniku jednofazowym, ale opcją jest trójfazowy około 1,5 kW, gdyby się miało okazać, że ten mały (raptem 180W) ma kłopoty z uciągnięciem całości.

    Kompletuję cały osprzęt pod trzy fazy, a jednofazowy da się na tym zrobić bez problemu.

    Pozdrowienia

    Mat

    0
  • Pomocny post
    #7 09 Sie 2018 11:00
    Akrzy74
    Poziom 39  

    Czy koledzy w ogóle wiedzą do czego służą przyciski a do czego elementy wykonaecze sterowane przyciskami? ,,Słyszeliśmy,, o dyrektywie maszynowej i dostosowaniu urządzeń do minimalnych wymagań?

    1
  • #8 09 Sie 2018 11:17
    LARES
    Poziom 10  

    Akrzy74 napisał:
    Czy koledzy w ogóle wiedzą do czego służą przyciski a do czego elementy wykonaecze sterowane przyciskami? ,,Słyszeliśmy,, o dyrektywie maszynowej i dostosowaniu urządzeń do minimalnych wymagań?


    Czy popełnię wielkie faux pas, prosząc o linki do poczytania?

    Myślę, że z moją wiedzą i wykształceniem jestem w stanie zbudować bezpieczne urządzenie elektryczne, co nie znaczy, że będzie ono zgodne z "dyrektywami" i będzie spełniało "minimalne wymagania"... Mimo wszystko chętnie poczytam i w razie czego dostosuję swój projekt.

    Pozdrawiam

    Mat

    0
  • #9 09 Sie 2018 15:31
    AdamFilipek
    Poziom 15  

    Dyrektywa: link

    Broszura PIP o dostosowaniu maszyn do minimalnych wymagań: link

    Cytat:
    Silnik ma podnosić ciężką bramę przez duże przełożenie ślimakowe


    Podnosić?

    0
  • #10 10 Sie 2018 09:44
    LARES
    Poziom 10  

    Dzięki za linki!
    Dyrektywa, to lektura na tydzień ;) Za to minimalne wymagania są rzeczywiście minimalne i każdy rozsądny człowiek powinien tak budować urządzenie, żeby te wymagania były spełnione - zdrowy rozsądek to podstawa :)

    AdamFilipek napisał:


    Cytat:
    Silnik ma podnosić ciężką bramę przez duże przełożenie ślimakowe


    Podnosić?


    Tak - podnosić. Jak pisałem - totalnie samoróbkowa konstrukcja bramy podnoszonej, działająca już od dziesiątek lat. Brama do tej pory podnoszona ręcznie, ale z biegiem lat jakimś cudem podnoszenie robi się coraz bardziej uciążliwe ;)

    Mat

    0
  • #11 10 Sie 2018 10:08
    AdamFilipek
    Poziom 15  

    Bardzo ciekawy jest podpunkt i artykułu 2, który to artykuł wyjaśnia definicje terminów użytych w dyrektywie:

    Cytat:
    i) „producent” oznacza osobę fizyczną lub prawną, która
    projektuje lub produkuje maszyny lub maszyny nieukończone
    objęte niniejszą dyrektywą i jest odpowiedzialna za
    zgodność maszyny lub maszyny nieukończonej z niniejszą
    dyrektywą, mając na uwadze jej wprowadzenie do obrotu,
    pod własną nazwą lub znakiem towarowym lub do
    własnego użytku. W razie braku producenta odpowiadającego
    powyższej definicji za producenta uważana jest osoba
    fizyczna lub prawna, która wprowadza do obrotu lub
    oddaje do użytku maszyny lub maszyny nieukończone
    objęte niniejszą dyrektywą;


    Czyli, że nawet jeśli robimy prywatnie coś tylko dla siebie, to ta maszyna również musi spełniać wymogi dyrektywy.
    (dyrektywa zawiera listę pozycji urządzeń/maszyn, które nie są objęte wymaganiami dyrektywy)

    0
  • #12 10 Sie 2018 10:37
    LARES
    Poziom 10  

    No cóż...

    Choć już samego słowa "dyrektywa" nie lubię, to poczytam - zakładam, że pisali to ludzie. którzy widzieli więcej niż ja (wypadków, rozwałek, złamanych wałów napędowych i latających wiórów), więc sprawdzę co mają do powiedzenia :)

    Mat

    0
  • Pomocny post
    #13 10 Sie 2018 10:51
    retrofood
    Moderator

    LARES napisał:

    Naprawdę tak trudno o taki przełącznik, czy tylko ja nie wiem czego szukać?

    Masz małe doświadczenie i przywiązałeś się do jedynego rozwiązania jakie wymyśliłeś. A tych rozwiązań może być wiele. Np. jeden przycisk ze stycznikiem oraz oddzielny, zwykły przełącznik prawo - lewo. Przełącznikiem ustawiasz kierunek, a potem naciskasz przycisk, stycznik (bez samopodtrzymania) zwiera styki, silnik pracuje. Puszczasz przycisk - silnik się zatrzymuje. Tak jak chciałeś. I tak jak chciałeś możesz zmieniać kierunek.
    Osobną sprawą są kwestie bezpieczeństwa, ja bym bezwzględnie dodał do tego krańcówki zapobiegające przesuwaniu bramy poza strefę niezbędną. Ze stycznikiem winny pracować bez zarzutu. Prosto i bezpiecznie.

    0
  • #14 10 Sie 2018 11:07
    LARES
    Poziom 10  

    retrofood napisał:
    LARES napisał:

    Naprawdę tak trudno o taki przełącznik, czy tylko ja nie wiem czego szukać?

    Masz małe doświadczenie i przywiązałeś się do jedynego rozwiązania jakie wymyśliłeś. A tych rozwiązań może być wiele. Np. jeden przycisk ze stycznikiem oraz oddzielny, zwykły przełącznik prawo - lewo. Przełącznikiem ustawiasz kierunek, a potem naciskasz przycisk, stycznik (bez samopodtrzymania) zwiera styki, silnik pracuje. Puszczasz przycisk - silnik się zatrzymuje. Tak jak chciałeś. I tak jak chciałeś możesz zmieniać kierunek.
    Osobną sprawą są kwestie bezpieczeństwa, ja bym bezwzględnie dodał do tego krańcówki zapobiegające przesuwaniu bramy poza strefę niezbędną. Ze stycznikiem winny pracować bez zarzutu. Prosto i bezpiecznie.


    Mam nieodparte wrażenie, że przeczytałeś pierwszy post i napisałeś tę odpowiedź nie czytając reszty...

    W skrócie:
    - doświadczenie faktycznie mam niewielkie (to mój pierwszy napęd do bramy)
    - do niczego się nie przywiązałem - obecna koncepcja zakłada styczniki, przyciski góra, dół, stop, awaria i możliwość okablowania do jazdy ciągłej aż do miejsca zatrzymania (krańcówka), albo jazdy jedynie przy trzymaniu odpowiedniego przycisku - również do osiągnięcie krańcówki
    - jak wyżej przeczytałeś, krańcówki były w projekcie od samego początku (nie rozpisywałem się nad nimi, bo chodziło o przełącznik, z którego już nota bene zrezygnowałem)

    Teraz najbardziej zajmuje mnie wyłącznik silnikowy (nadprądowy) - prądy będą tam niewielkie - nawet przy ruszaniu bramy, a chciałbym, żeby ten wyłącznik załatwił również zabezpieczenie przed mechanicznym zablokowaniem bramy podczas ruchu. Same prądy będę w stanie zmierzyć dopiero przy próbnych rozruchach urządzenia i wtedy spróbuję dobrać odpowiedni wyłącznik.

    Dodatkowe zabezpieczenia chcę zamontować na głównym łańcuchu napędowym, wyłączające całość przy przeciążeniu.

    Mat

    0
  • #15 10 Sie 2018 11:27
    retrofood
    Moderator

    LARES napisał:

    Mam nieodparte wrażenie, że przeczytałeś pierwszy post i napisałeś tę odpowiedź nie czytając reszty...

    E tam, zaglądając do nowego tematu zawsze przeglądam całość. Zboczenie moderatora :D Nie odnosiłem się natomiast do innych kwestii czy pomysłów bo i po co. Napisałeś, że zdecydowałeś się rozwiązać problem przyciskami i stycznikami, więc ok. Ja zwyczajnie zaprezentowałem Ci inne rozwiązanie, na jednym przycisku i jednym styczniku. Oczywiście, to tylko baza pomysłu, o reszcie można rozmawiać.

    LARES napisał:

    - doświadczenie faktycznie mam niewielkie (to mój pierwszy napęd do bramy)
    Brama bramą, nie ma tu znaczenia. Istotą jest układ sterowania napędem. Ma być wygodny i zapewniający bezpieczeństwo.
    LARES napisał:

    - do niczego się nie przywiązałem - obecna koncepcja zakłada styczniki, przyciski góra, dół, stop, awaria i możliwość okablowania do jazdy ciągłej aż do miejsca zatrzymania (krańcówka), albo jazdy jedynie przy trzymaniu odpowiedniego przycisku - również do osiągnięcie krańcówki

    Podpowiadam, że stosowanie układu jazdy ciągłej wyłączanego krańcówkami jest niepoprawne. Jeśli stosujemy do sterowania wyłączniki krańcowe, to muszą być one dublowane krańcówkami zabezpieczającymi. Dlatego pomysł pierwotny, zakładający trzymanie przycisku przez cały czas pracy układu uważam za korzystniejszy.
    LARES napisał:

    - jak wyżej przeczytałeś, krańcówki były w projekcie od samego początku (nie rozpisywałem się nad nimi, bo chodziło o przełącznik, z którego już nota bene zrezygnowałem)

    Ależ niczego Ci nie zarzucałem.
    LARES napisał:

    Teraz najbardziej zajmuje mnie wyłącznik silnikowy (nadprądowy) - prądy będą tam niewielkie - nawet przy ruszaniu bramy, a chciałbym, żeby ten wyłącznik załatwił również zabezpieczenie przed mechanicznym zablokowaniem bramy podczas ruchu. Same prądy będę w stanie zmierzyć dopiero przy próbnych rozruchach urządzenia i wtedy spróbuję dobrać odpowiedni wyłącznik.

    Zważ sytuację, że silników o tak małych mocach jakoś specjalnie się nie zabezpiecza. Bo koszt zabezpieczeń może być większy od kosztu silnika, a zbędne komplikowanie układu jest niepożądane, to zawsze więcej punktów możliwych awarii.
    LARES napisał:

    Dodatkowe zabezpieczenia chcę zamontować na głównym łańcuchu napędowym, wyłączające całość przy przeciążeniu.

    Ja bym zwrócił baczniejszą uwagę na mechaniczne zabezpieczenie bramy przed opadaniem. Nie znam układu, może to niepotrzebne, ale warte rozważenia.

    0
  • #16 10 Sie 2018 11:53
    LARES
    Poziom 10  

    retrofood napisał:
    Napisałeś, że zdecydowałeś się rozwiązać problem przyciskami i stycznikami, więc ok. Ja zwyczajnie zaprezentowałem Ci inne rozwiązanie, na jednym przycisku i jednym styczniku. Oczywiście, to tylko baza pomysłu, o reszcie można rozmawiać.


    Już poczyniłem zakupy, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wziąć powyższe pod uwagę - na elementach, które kupiłem, da się zrobić prawie każde sterowanie :D

    Cytat:
    LARES napisał:

    - doświadczenie faktycznie mam niewielkie (to mój pierwszy napęd do bramy)
    Brama bramą, nie ma tu znaczenia. Istotą jest układ sterowania napędem. Ma być wygodny i zapewniający bezpieczeństwo.

    Dito!

    Cytat:
    Cytat:
    LARES napisał:

    - do niczego się nie przywiązałem - obecna koncepcja zakłada styczniki, przyciski góra, dół, stop, awaria i możliwość okablowania do jazdy ciągłej aż do miejsca zatrzymania (krańcówka), albo jazdy jedynie przy trzymaniu odpowiedniego przycisku - również do osiągnięcie krańcówki

    Podpowiadam, że stosowanie układu jazdy ciągłej wyłączanego krańcówkami jest niepoprawne.


    Niepoprawne, czyli niezgodne z jakimś przepisem, czy nierozsądne, bądź wręcz urągające zdrowemu rozsądkowi?

    Cytat:
    Cytat:
    Jeśli stosujemy do sterowania wyłączniki krańcowe, to muszą być one dublowane krańcówkami zabezpieczającymi. Dlatego pomysł pierwotny, zakładający trzymanie przycisku przez cały czas pracy układu uważam za korzystniejszy.


    W tej chwili mam możliwość zrobienia układu i tak i tak. W założeniach był to układ działający tylko podczas trzymania przycisku, jednak jazda do krańcówki jest też realizowalna.

    Oczywiście zaplanowałem krańcówki zabezpieczające.

    Cytat:
    LARES napisał:

    Teraz najbardziej zajmuje mnie wyłącznik silnikowy (nadprądowy) - prądy będą tam niewielkie - nawet przy ruszaniu bramy, a chciałbym, żeby ten wyłącznik załatwił również zabezpieczenie przed mechanicznym zablokowaniem bramy podczas ruchu. Same prądy będę w stanie zmierzyć dopiero przy próbnych rozruchach urządzenia i wtedy spróbuję dobrać odpowiedni wyłącznik.

    Zważ sytuację, że silników o tak małych mocach jakoś specjalnie się nie zabezpiecza. Bo koszt zabezpieczeń może być większy od kosztu silnika, a zbędne komplikowanie układu jest niepożądane, to zawsze więcej punktów możliwych awarii.

    Jakiś wyłącznik główny i zabezpieczenie na zasilaniu silnika chcę dać - dlaczego nie nadprądowe? To oczywiście może być trudne ze względu na wahania prądu w układzie, które da się zmierzyć dopiero w ruchu.

    Cytat:
    LARES napisał:

    Dodatkowe zabezpieczenia chcę zamontować na głównym łańcuchu napędowym, wyłączające całość przy przeciążeniu.

    Ja bym zwrócił baczniejszą uwagę na mechaniczne zabezpieczenie bramy przed opadaniem. Nie znam układu, może to niepotrzebne, ale warte rozważenia.


    Opadanie mi nie grozi. Napęd jest przenoszony przez sporą przekładnię ślimakową.

    Mat

    0
  • #17 10 Sie 2018 12:15
    Krzysztof Reszka
    Moderator Elektrotechnika

    A czemu zamiast się bawić w producenta sterowania nie kupić gotowych sterowników do bram . Są w niewielkiej cenie i papiery na wszystko. Mają wyjścia na wiele krańcówek, fotokomórek no i piloty na wyposażeniu.

    0
  • #18 10 Sie 2018 12:28
    LARES
    Poziom 10  

    Krzysztof Reszka napisał:
    A czemu zamiast się bawić w producenta sterowania nie kupić gotowych sterowników do bram . Są w niewielkiej cenie i papiery na wszystko. Mają wyjścia na wiele krańcówek, fotokomórek no i piloty na wyposażeniu.


    Niewykluczone, że coś takiego się w końcu kupi i _dołoży_ do już działającego napędu.
    Dlaczego?
    Bo żaden napęd w handlu nie podniesie samodzielnie tej bramy - to spore monstrum z lat osiemdziesiątych dwudziestego wieku ;)

    Oczywiście można kupić całą nową bramę z napędem. Brama jednak nie jest moja, tylko ojca, i to on tu podejmuje decyzje - "Te nowoczesne bramy nie pasują do całej reszty budynku" - i bez dyskusji :D :D

    Mat

    0
  • #19 10 Sie 2018 12:47
    retrofood
    Moderator

    LARES napisał:

    Niepoprawne, czyli niezgodne z jakimś przepisem, czy nierozsądne, bądź wręcz urągające zdrowemu rozsądkowi?

    Niebezpieczne. Awaria krańcówki (nie taka znów rzadkość, nawet przy małych prądach) może spowodować poważne konsekwencje. Tak się zwyczajnie nie robi. O przepisach nie pamiętam, w utrzymaniu ruchu pracowałem ponad 25 lat temu.

    Dodano po 2 [minuty]:

    LARES napisał:

    Jakiś wyłącznik główny i zabezpieczenie na zasilaniu silnika chcę dać - dlaczego nie nadprądowe? To oczywiście może być trudne ze względu na wahania prądu w układzie, które da się zmierzyć dopiero w ruchu.
    Ależ oczywiście, podstawowe zabezpieczenia są niezbędne. O ich wartości decydują dane znamionowe silnika. Na tabliczce. Mierzyć nie musisz.

    0
  • #20 14 Sie 2018 13:04
    LARES
    Poziom 10  

    Dziękuję wszystkim za odpowiedzi i rady.

    Problem z tytułu został rozwiązany. Zamykam ten wątek.

    Pozdrawiam

    Mat

    Dodano po 7 [minuty]:

    No to się dowiedziałem, że kończąc temat trzeba to skomentować :)

    Dowiedziałem się, że produkuje się mnóstwo przełączników, również takie, jakiego szukałem.

    Udzielono mi rad, naprowadzono na niejedną lekturę ;)

    Zmieniła się również w "międzyczasie" koncepcja całego projektu.

    Jeszcze raz dziękuję wszystkim.

    Mat

    0