Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik pompy basenowej trzeba popchnąć aby zaczął się kręcić

07 Sie 2018 00:28 822 10
  • Poziom 10  
    Pompa basenowa - próba uruchomienia kilka dni temu, upały wiadomo. Pompa z zestawu z filtrem piaskowym, podobna do tego linka: Link. Może nawet dokładnie ten model. kupiona w Casto 4 lata temu.
    Pierwsza diagnoza: pompa się nie kręci, włącznik nie da się wcisnąć. Nie uwierzył bym gdybym tego samodzielnie nie rozkręcał: cały silnik, włącznie z puszką przyłączeniową, która jest nad silnikiem, szczelnie wypełniona piaskiem. Caluśki. Kompresor, pistolet, wydmuchujemy wszystko. Po jakimś czasie w miarę. Silnik odkręciłem od hydrauliki, mam go na stole. Łożyska zapieczone, generalnie obudowa zardzewiała. Łożyska wymienione na nowe. Nie powiem, żeby się jakoś bardzo lekko obracały, może się nie nabiły współosiowo, ale nie mam za bardzo pomysłu jak je nabić współosiowo. Typ łożysk, to chyba 608.
    W puszcze przyłączeniowej kondensator 4mikro farady - miernik mój pokazuje, że tyle ma (po odłączeniu od silnika), gdy jest zalutowany.

    Silnik po podaniu napięcie, delikatnie buczy. Jak go palcami ruszę w lewo - kręci się w lewo. Jak go ruszę w prawo kręci się w prawo. Po zdjęciu napięcia się zatrzymuje. Swoboda kręcenia się ośki jest taka, że moja 9 letnia córka, mogła by silnika nie ruszyć. Nic nie ociera - opory na łożyskach. Ale jak silnik ruszy "na sucho", to się kręci. Po kilku minutech kręcenia (na sucho) jest wyraźnie ciepły.

    Z silnika wychodzą 3 przewody + uziemienie obudowy.
    - jeden idzie do "N",
    - drugi do "Fazy" ,
    - a trzeci przez kondensator do "fazy".
    Wszystko musiało być kilka miesięcy (w okresie zimowym) wilgotne przez jakiś czas, bo obudowa, łożyska zardzewiałe, ale na uzwojeniu nie ma śladów korozji. Piasek gdy go wydmuchiwałem był w miarę suchy.
    No i teraz nie wiem, czy łożyska źle nabiłem, że tak ciężko chodzą? Może macie jakiś patent, aby chodziły lekko? Puścić silnik i stukać młotkiem? Każde z łożyska zanim nie skręciłem silnika, się swobodnie obracało ze swoją obudową wokół ośki. Czy może te opory nie mają znaczenia i coś się jednak zrobiło, z uzwojeniem przez ten kondensator?
    Silnik mi wygląda a jedno-fazowy klatkowy. Doradźcie, czy to jest do uratowania i jak?
  • Poziom 28  
    Jak już na łożyskach masz opór no to chyba gołym okiem widać, że coś jest z nimi nie tak... Mierzyłeś uzwojenia przed ponownym montażem?
    Kondensator jest pewnie na uzwojeniu pomocniczym wykorzystywany do rozruchu silnika. Może być rozłanczany np przez wyłącznik odśrodkowy. Ale tego nie wiemy na pewno. Może jakieś zdjęcia tego silnika i całości? Może jest jakaś tabliczka znamionowa itp.?
  • Poziom 10  
    Film z pracy silnika: https://www.youtube.com/watch?v=b5WOu3Z_2ac&feature=youtu.be

    Czy da się coś wywnioskować z pracy silnika? Muszę pomierzyć te uzwojenia? Na gotowo, to zakończyłem termokurczami, no ale jak nie ma opcji, to je pozdejmuje, rozlutuję i sprawdzę uzwojenia. Jakie powinny być oporności?
  • Pomocny post
    Poziom 1  
  • Poziom 10  
    Czy robić, to na działającym silniku (kręcącym się), czy nie ma znaczenia?
  • Poziom 33  
    marcingebus napisał:
    Po kilku minutech kręcenia (na sucho)


    Praca na sucho jest szkodliwa dla uszczelnień pompy - reszta jak wyżej.
    Fakt moja kulpa - nie dojrzałem że to sam silnik :cry:
  • Poziom 10  
    technikabasenowa napisał:
    marcingebus napisał:
    Po kilku minutech kręcenia (na sucho)


    Praca na sucho jest szkodliwa dla uszczelnień pompy - reszta jak wyżej.


    Widział Pan filmik? Które uszczelnienia? "Na sucho" = miałem na myśli bez obciążenia. Sinik jest wyjęty z pompy, a ta dokumentnie rozebrana na razie.
  • Poziom 1  
  • Poziom 10  
    A może trzeba było kupić jakieś łożyska z luzem C3, albo C4? Bo się obawiam, że będę stukał godzinę i nic to nie da, ale popróbuję dziś w domu i dam znać czy coś pomogło.
  • Poziom 1  
  • Poziom 10  
    Stukanie, nie pomogło. Poluzuję śruby dekli, a jak to nie pomoże, to wyjmę łożyska i przejadę papierem ściernym delikatnie gniazda łożysk, bo tam był biały nalot, jakiejś korozji.