Wszystkie markowe oleje są mieszalne - gluta nie zrobi. Nie patrz na bazę, możesz dać spokojnie syntetyk, dolej coś co jakościowo (norma) jest akceptowalne przez producenta, uniwersalna lepkość to 5W40 w naszym klimacie. Jeśli masz półsyntetyk to mniejszej lepkości raczej tam nie niż 10W40. Nie wiemy w jakim stanie silnik. Za duża lepkość i może palić olej, za mała - jeśli silnik zużyty - może go dobić i też może pić olej.
Natomiast wymiana całkowita jest optymalnym rozwiązaniem, tym bardziej jak nie wiesz co tam jest wlane (im więcej dodatków syntetycznych tym lepsze właściwości myjące, z kolei im więcej bazy mineralnej tym częstrza wymiana jest zalecana żeby utrzymać silnik w czystości, oczywiście dobierasz najpierw klasa jakościowa, potem lepkość, potem baza ale tu zalecam syntetyk lub dobry półsyntetyk).