Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Tania spawarka inwerterowa za ~300zł. Czy warto kupić?

alikatek 07 Maj 2020 07:17 29688 113
  • #61
    alikatek
    Poziom 29  
    Nie dam sobie głowy uciąć czy 14 czy 16mm, musiałbym sprawdzić (sprawdzę i potem napisze) ale ten przewód wyglądał na miedziany a nie na miedziowane aluminium. Widać go przy zacisku na łapie masy. Nie powiedziałbym že to kabel CCA bo ten syf bez cięcia umiem rozpoznać. Sam uchwyt masowy jest zrobiony z grubej blachy stalowej czymś pokrytej (ocynkowanej?)

    Uchwytu elektrody nie ruszałem to nie wiem. Nie używam tych oryginalnych kabli bo są troche krótkie.
  • TermopastyTermopasty
  • #62
    dprzyb
    Poziom 13  
    przemoprzem napisał:
    Hmmm, wcześniej pisałeś, że 14 mm2. Na kanale Pirana jest test spawarki 280SM i w komentarzach piszą, że te kable to żadna miedź ale aluminium powlekane, a uchwyt żeliwny i tylko "malowany" miedzią.

    Kabel 25 mm2 jest prawnie 2x droższy niż 16 mm2. Jeśli faktycznie oryginalnie dają 16 mm2 i ci się grzały to lepiej będzie kupić jednak 25. Ale jak się okaże, że to jednak 14 mm2 aluminium miedziowane to wolałbym przyoszczędzić i kupić prawdziwe 16 mm2 miedź.


    Właśnie sprawdziłem kable w mojej PM-MMA-260SN - są wyraźnie opisane jako 1x 12mm².
    Co do materiału z którego są zrobione, to starałem się to uchwycić na zdjęciu. Niestety nie mogłem złapać ostrości w telefonie ale chyba i tak widać to wyraźnie :cry:

    Tania spawarka inwerterowa za ~300zł. Czy warto kupić?
  • #63
    Łukasz.K
    Poziom 25  
    Jak Pan ma pieniądze to może Pan kupić 25mm² Jak nie to powinien wystarczyć 16mm² miedzi dla spawarki jednofazowej.
  • #64
    pustan
    Poziom 18  
    Dzisiaj sprawdziłem co u mnie jest. Więc tak kabel prądowy do elektrody to 14mm².
    Wewnątrz linka oczywiście nie miedziana a aluminiowa i pomiedziowana (może taki lakier). Uchwyt do elektrody stalowy lub żeliwny zrobiony na kolor miedzi. Linka mocowana za pomocą dwóch śrubek z przekładką z blaszki. Ścisk masowy stalowy chyba ocynkowany. Długość kabla od elektrody do zacisku spawarki 200cm. Kabel masowy 120cm. Ogólnie nie mam do czego się doczepić. Wykonanie w miarę dobre, mając na uwadze cenę spawarki.

    Tania spawarka inwerterowa za ~300zł. Czy warto kupić? Tania spawarka inwerterowa za ~300zł. Czy warto kupić? Tania spawarka inwerterowa za ~300zł. Czy warto kupić? Tania spawarka inwerterowa za ~300zł. Czy warto kupić?
  • TermopastyTermopasty
  • #66
    Łukasz.K
    Poziom 25  
    Coś ten miernik źle mierzy jeżeli kolega napisał wcześniej że przy 180A nastawionych wyłącza bezpiecznik. To co to za bezpiecznik? Ja moją 250A spawałem elektrodą 3.2mm przecinałem płaskownik 4mm jak masło w gorący letni dzień i mi C16 nie wyłączyło ani razu. Tam jest przebieg prostokątny 40kHz i to jeszcze o zmiennym wypełnieniu, to jak wierzyć miernikowi który najprawdopodobniej jest dostosowany do pomiarów sinusoidy 50Hz?

    Dodano po 12 [minuty]:

    Że przy 180A wyłącza C16 to uwierzę, ale że przy 300A ustawionych jest 123A to nie bardzo. No chyba że to spawarka za 200zł. To wtedy może tak.
  • #68
    Łukasz.K
    Poziom 25  
    Bardziej może by na DC spróbować pomierzyć, może by podazało jakieś 170A.

    Dodano po 12 [minuty]:

    Albo spróbować spawać elektrodą 4mm. Jeżeli wtapia się w metal to jest ponad 170A. Jeżeli leje po wierzchu to jest jakieś 160A.
  • #70
    dprzyb
    Poziom 13  
    pustan napisał:
    Wczoraj spawałem regał z profili zamkniętych 20x20mm. Miałem przy okazji pożyczony miernik cęgowy.
    Zmierzyłem prąd. Nastawiony na spawarce 300A, elektroda 3,25mm.

    Tania spawarka inwerterowa za ~300zł. Czy warto kupić?


    Ale na mierniku widać przecież, że pomiar został wykonany na zakresie AC czyli prądu przemiennego podczas gdy Ty masz spawarkę inwertorową (PM-MMA-300ST) która spawa prądem stałym.
    Pomierz jeszcze raz ale na DC.

    Poza tym, z tego co czytałem, to i tak wynik będzie przekłamany ponieważ wartość tego prądu nie jest stała w czasie tylko mocno się zmienia i miernik powinien mieć True-RMS
  • #71
    freebsd
    Poziom 37  
    dprzyb napisał:
    miernik powinien mieć True-RMS
    Oraz obsługiwać odpowiednią częstotliwość.
  • #73
    dprzyb
    Poziom 13  
    To może Twój nie ma w ogóle pomiaru prądu stałego.
    Kiedyś pożyczyłem taki miernik od znajomego i też miał tylko pomiar prądu AC.
    Natomiast napięcie mierzył na AC i DC.
  • #74
    bart1500
    Poziom 15  
    Badajcie sobie te amperomierze na wszystkie możliwe sposoby. Ja się powtórzę. Mój Powermat tych 300 nie ma, ale zapewniam Was, że do przydomowych prac w zupełności wystarcza. U mnie na elektrodzie 3.2 spawa dobrze przy 165-175A. Moim zdaniem za te pieniądze nic lepszego i nowego się nie kupi. Jedyny minus to kable. No ale to zawsze można wymienić.
  • #75
    alikatek
    Poziom 29  
    Miernikiem cęgowym inwertera nie zmierzycie bo będą bzdury. Chodzi o częstotliwość pracy i wypełnienie (zmienne). Spawarka nie ma na wyjściu kondensatora, który by wygładził pulsujący przebieg za układem prostowniczym, dlatego mierniki cęgowe głupieją i głupieć będą. Jedyna droga pomiaru to amperomierz DC, ale analogowy. Jest szansa na z grubsza poprawny wynik pomiaru. Ewentualnie zabawa w bocznik i oscyloskop, ale tu też nie wiem jak dokładny byłby pomiar.
    Dodatkowo prąd płynący jest też zależny od długości łuku jaki prowadzimy, grubości elektrody i samego materiału spawanego. Dokładny pomiar w warunkach domowych nie jest możliwy.

    Moja na pewno 250 A nie ma, spawa na całej mocy porównywalnie jak prostownik spawalniczy BESTER ustawiony na 200 A. Do użytku domowego to nawet za dużo, odkąd ją mam to na całej mocy użyłem ją może ze dwa razy jak potrzebowałem zespawać ze sobą elementy maszyny rolniczej z płaskownika 10 mm. Zero problemów podczas spawania, sam spaw się dość dobrze przetopił.
  • #76
    Łukasz.K
    Poziom 25  
    Można prąd skuteczny oszacować spawając elektrodą o 4mm średnicy drutu. Jeżeli da się wtopić w metal to spawarka daje ponad 160A. Jeżeli leje po wierzchu spoinę to znaczy że ma maksymalnie 160A.
  • #77
    alikatek
    Poziom 29  
    Łukasz.K napisał:
    Można prąd skuteczny oszacować spawając elektrodą o 4mm średnicy drutu. Jeżeli da się wtopić w metal to spawarka daje ponad 160A. Jeżeli leje po wierzchu spoinę to znaczy że ma maksymalnie 160A.


    Jak gruby powinien być materiał spawany aby metoda pomiaru była miarodajna?
  • #79
    Łukasz.K
    Poziom 25  
    Nie musi być gruby, wystarczy 5 milimetrów. Jeżeli spawarka jest słaba to i tak tego nie przepali grubą elektrodą tylko będzie lać po wierzchu. Żeby przepalić to trzeba elektrodę zbliżać do metalu. Jeżeli spawarka daje za mało prądu to po zbliżeniu następuje sklejenie elektrody z metalem.
  • #80
    alikatek
    Poziom 29  
    Jak skleisz elektrodę transformatorówką to będzie max prąd.
    Jak skleisz inwerterem nawet na max mocy to spawarka sama ograniczy prąd aby oderwanie elektrody było łatwe.
    A przynajmniej moja tak robi że elektrodę delikatnie odrywam jak sie przyklei. Transformatorówka którą miałem wcześniej jak przykleiła to było trzeba nieźle szarpnąć.
  • #81
    Łukasz.K
    Poziom 25  
    Ale za to spawy wychodzą ładniejsze transformatorówką niż inwerterem. Przynajmniej tym co ja mam. W ogóle transformatorówką mi się lepiej spawało ale to jest kwestia jaki to inwerter. Wiem że można zbudować inwerter który lepiej spawa niż transformatorówki ale nie wiem czy takie są dostępne w handlu.
  • #82
    alikatek
    Poziom 29  
    Zależy pewnie od przyzwyczajeń. Mi się lepiej spawa inwerterem ze względu na łatwiejsze zajarzanie i prowadzenie łuku. Jak przyklei to nie muszę się szarpać z elektrodą. Dodatkowo funkcja TIG LIFT okazuje się być całkiem dobra wbrew temu co wielu ludzi o niej mówi. Na spawarce transformatorowej o prądzie przemiennym na wyjściu uchwyty TIG nie będą działać. Po prostu łuk się nie zapala i nie mam pojęcia czemu.
    Właśnie ostatnio usiłuje się nauczyć spawać takim jednym z tańszych uchwytów. Nie jest to takie proste jak elektrodą, ale po odrobinie praktyki spaw wychodzi nieporównywalnie ładniejszy niż elektrodą MMA.
    No jedynie pozostaje ta wada pseudo TIGa czyli bardzo szybkie zużywanie się elektrod wolframowych. Może bardzo szybkie to złe określenie, ale na butli 8kg argonu zużyłem całą 2.4mm czerwoną i ⅓ 2.0mm złotej. Wg mnie to spore zużycie. Zapewne jak podszkolę się lepiej w technice zapalania i prowadzenia łuku to palenie elektrod wolframowych będzie mniejsze. Elektrody wolframowe palą się najbardziej wtedy, kiedy zapala się łuk, kiedy zrywa się łuk i kiedy podaż argonu jest za mała. Zapalanie łuku przez dotknięcie spawarką posiadającą funkcję HOT START (jak moja, na zapłon łuku podnosi lekko prąd) bardzo przyspiesza wypalanie się elektrody.
    Prawdziwy TIG powinien mieć jonizator aby łuk zapalić impulsem wysokiego napięcia a nie pocieraniem elektrodą o materiał spawany.

    Mimo tego moją spawarką da się spawać metodą TIG LIFT po zakupie odpowiedniego uchwytu i butli z argonem. Jak dla mnie to jest jej ogromny plus.

    Kusi mnie jeszcze wypróbować ją przy spawaniu metodą MIG przy użyciu adaptera-pistoletu do spawania metodą CCAW. Takie adaptery można kupić na aliexpress za ~130zł bez kabla lub ~300zł z kablem. Właśnie zastanawiam się nad zakupem takiego pistoletu na drut samoosłonowy.

    Dodano po 25 [minuty]:

    Łukasz.K napisał:
    Nie musi być gruby, wystarczy 5 milimetrów. Jeżeli spawarka jest słaba to i tak tego nie przepali grubą elektrodą tylko będzie lać po wierzchu. Żeby przepalić to trzeba elektrodę zbliżać do metalu. Jeżeli spawarka daje za mało prądu to po zbliżeniu następuje sklejenie elektrody z metalem.7


    Ustawiłem moją spawarkę ma max moc i wykonałem 3 spawy elektrodą 4.0mm z różną szybkością spawania. Blacha pod spawy była na szybko oczyszczona z korozji szlifierką stołową.
    [img-0]
    Tania spawarka inwerterowa za ~300zł. Czy warto kupić?

    Spawy piękne nie są (zwłaszcza ten trzeci spawany najszybciej) ale ja też nie jestem profesjonalnym spawaczem.

    Dodano po 1 [minuty]:


    Tania spawarka inwerterowa za ~300zł. Czy warto kupić?
  • #85
    przemoprzem
    Poziom 11  
    No i przyszła... paczuszka. Szok. Wielkość - 2 kg cukru.

    Przewody 14 mm2, uchwyt masowy to bzdetny krokodylek. Uchwyt elektrody też kiepski (piasek na zdjęciu?), ten u kolegi w dedra solidniej trzyma elektrodę - ma głębsze żłobienia.

    Spawanie elektrodą 2 mm - 200A. 3,2 - prąd na maksa. Inaczej klei. Spawałem na 20 m przedłużaczu 3x2,5 miedź. Tak ma być? W dedra mniej o połowę musiałem ustawiać. Choć nie jestem pewien, ale od jednego kolegi miałem z oryginalnymi kablami, a od drugiego 16 mm2 - mniejszy prąd musiałem ustawiać na tej drugiej. Takie moje odczucie, bo obie dedry miałem w odstępie czasu.

    Jak rozebrać te wtyki? One są rozbieralne? Bo nie wiem czy zamawiać wtyki nowe czy te wykorzystać.

    Muszę podjechać do znajomego spawacza żeby ją przetestował, bo ja spawać nie potrafię 😁
    Tania spawarka inwerterowa za ~300zł. Czy warto kupić? Tania spawarka inwerterowa za ~300zł. Czy warto kupić? Tania spawarka inwerterowa za ~300zł. Czy warto kupić?
  • #86
    alikatek
    Poziom 29  
    Ja do swojej dostałem bardziej łapę z blachy a nie dużego krokodylka. Powinien i tak być wystarczający do spawania domowego. Zawsze można go wymienić, takie coś kosztuje w sklepie 10-30zł zależnie od rozmiaru.
    Uchwyt na elektrodę mam taki sam. trzyma elektrody wystarczająco mocno żeby móc komfortowo spawać.
    Nie używam fabrycznych kabli bo są za krótkie. mam dłuższe i grubsze z poprzedniej spawarki i ich sobie używam z powodzeniem.
    Wtyczki są jak najbardziej rozbieralne. Trzeba chwycić metalową część w imadło (obłożyć deskami aby nie zniszczyć wtyku) a następnie zdjąć gumę. Trochę z tym zabawy ale jest to możliwe.

    Każdy kto się uczy spawać klei elektrody. Trochę praktyki i będziesz zapalał łuk od pierwszego dotknięcia.
  • #87
    freebsd
    Poziom 37  
    przemoprzem napisał:
    No i przyszła... paczuszka. Szok. Wielkość - 2 kg cukru.
    Jaką "spawarkę" kupiłeś? Napisałem w cudzysłowie, ponieważ ten krokodylek to jakaś masakra. To jest krokodylek do klem, a nie zacisk masowy. Możesz wstawić jej zdjęcia?
  • #89
    freebsd
    Poziom 37  
    Zakładaj od razu spór. Nie komunikuj się inaczej.
    Kupiłeś faktycznie maleństwo. Pamiętaj, że możesz w ciągu 10 czy 14 dni zwrócić towar.
    Moja waży prawie 7 kg - wg opisu aukcji, bo jej nie ważyłem (allegro jeszcze pamięta aukcję -7084016522). Twoja z opakowaniem nieco ponad 4 kg.

    Takie zaciski do klem przy spawarkach to widziałem przy urządzeniach o prądzie deklarowanym poniżej 80 A - możliwe, że było to nawet w Lidlu i jakaś mała spawarka Parkside.