Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
AM TechnologiesAM Technologies
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Tania spawarka inwerterowa za ~300zł. Czy warto kupić?

alikatek 13 Maj 2020 23:47 31074 116
  • #91
    freebsd
    Poziom 37  
    W dniu zakupu (czerwiec 2018) zapłaciłem 338,50 z dostawą. Obecna jej cena jest wg. mnie zbyt wysoka.
  • AM TechnologiesAM Technologies
  • #92
    przemoprzem
    Poziom 11  
    Dobra, kilka wyjaśnień.

    Temat krokodylka został ze sprzedawcą wyjaśniony - dostałem "rekompensatę finansową" ze sporą nawiązką :). Ale podobno takie krokodylki są już standardem w tym modelu (na fejsie ktoś też takie dostał) - tylko zdjęć na aukcji nie zmienili.... W sumie nie czaję logiki, bo pomiędzy tym krokodylkiem a "uchwytem masowym" (pomiedziowanym) jest różnicy może 4-5 zł w chińskim hurcie, a wygląda ten krokodylek komicznie. Po co taki psikus robić...

    Co do samej spawarki. Dałem ją koledze, który potrafi spawać i z tego co on mówi - działa. Ale tak jak mi odpisał sprzedający - dla elektrody 3,25 prąd musi iść na maksa. Z tego co mówił znajomy to lepiej spawać elektrodą 2,5 mm bo z taką sobie radzi ta spawareczka. Z 3,25 już jest deko problem żeby nie "prychało" - więc ze spawaniem jakiś tankowców może być problem :)

    Jak będę grzebał się jutro w garażu to przetnę na pół ten płaskownik, żeby zobaczyć jak głęboko zeszła spoina. Choć nie wiem czy jest sens nawet bo to jest 6 mm, a przy takiej grubości to powinno się chyba to zaciąć \/ i wypełniać na kilka razy spoinę? No i nie takim pudełeczkiem wielkości 2 kg cukru....

    Generalnie spawareczka za pół darmo, choć teraz to nie wiem czy bym nie kupił czegoś przynajmniej gabarytowo podobnego do dedry - tam jednak 3,25 to maksymalnie wystarczało dać 140A na brudnym materiale, czyli jakiś zapas zostawał pod jakąś tam 4 mm do "cięcia".

    Co do mojego spawania - w tych całych "emocjach" z zakupem pierwszej w życiu "spawarki" zapomniałem oczyścić materiał, a w ogóle to z tego co mówił kolega to spawałem .... rurki w ocynku, na dodatek pomalowane więc to nie miało prawa się dobrze spawać. Faktycznie, słodki zapach wyczułem .... na szczęście spawałem na zewnątrz...

    Czy grubsze kable mogą coś zmienić jeśli chodzi o spawanie? Czy raczej to kwestia wydajności prądowej samego urządzenia? Jak będę w garażu to wezmę 3,25 i wypalę jedną na jeden raz i zobaczę czy kable coś się zagrzeją. Bo nie wiem czy to 16 mm2 to też nie na wyrost będzie, a jakby tak połączyć tuleją kabel masowy z odzyskanym kablem elektrodowym to wyjdzie 3 m masowego 14 mm2. Dokupić 4 m 14 mm2 i kable ogarnięte.

    Z tego co patrze na allegro to ten model 300A POWERMAT PM-MMA-300ST to też jest taki w stylu mikrospawarka?

    Aha - wkurza mnie brak uchwytu, na dodatek ta tasiemka non stop zasłania mi pokrętło.... ale to szczegół.

    Tania spawarka inwerterowa za ~300zł. Czy warto kupić?

    Tania spawarka inwerterowa za ~300zł. Czy warto kupić?

    Tania spawarka inwerterowa za ~300zł. Czy warto kupić?

    Tania spawarka inwerterowa za ~300zł. Czy warto kupić?

    Tania spawarka inwerterowa za ~300zł. Czy warto kupić?

    Edit.
    Na stronie powermat faktycznie jest już krokodylek 😁

    https://powermat-hurt.pl/sprzet-spawalniczy/7...owa-280a-igbt-pm-mma-280sm-5902565276027.html
  • #93
    bearq
    Poziom 37  
    przemoprzem napisał:
    Czy grubsze kable mogą coś zmienić jeśli chodzi o spawanie? Czy raczej to kwestia wydajności prądowej samego urządzenia?

    To nic nie zmieni, ta spawarka nie wydoi więcej z siebie i tyle. Realna wartość prądu jaką jest w stanie wygenerować to nie więcej jak 120A co umożliwia komfortowe spawanie elektrodą 2.5mm.
    Oczywiście te ustawienia "200A, 280A" to żart producenta ;)
    Zawsze takie urządzenia warto porównać pod względem mocy czy cyklu pracy do tych "firmowych" z wyższej półki i się zastanowić dlaczego chociażby Kemppi oferuje spawarki 1 fazowe tylko do 170A i dlaczego ich cykl pracy 100% to 110A przy wadzę niemalże 6kg bez kabli spawalniczych.

    Dla mnie spawarka 1f ma tylko jedna zaletę, mobilność a cała reszta to jedna wielka porażka tym bardziej w inwerterze.
  • AM TechnologiesAM Technologies
  • #94
    freebsd
    Poziom 37  
    @przemoprzem O, faktycznie, jaki drobiazg. Zdjęcie z puszką bezcenne :-) Coś jak dwa zasilacze od komputera :-)
    Spawy wyszły całkiem OK :-)
  • #95
    przemoprzem
    Poziom 11  
    Masz rację, zasilacz jest po prawej stronie i faktycznie jak w mordę strzelił 2xATX 😁

    Skoro się okazało, że nawet 280A/2 są nieosiągalne dla tej "spawareczki" to chciałem kupić 4 m 14 mm2, a masowy sprasować z tych z zestawu - no bo 16 mm2 to jak strzelanie z armaty do wróbla. Ale się okazuje, że nie idzie kupić kabla spawalniczego 14 mm2 🤣🤣🤣. Skąd ten kabel wytrzasnęli z takim przekrojem 🥴🤔😁, żeby to jeszcze było chociaż ze 2x 3m, a tak to straszne niewygodnie się sprawa. Chyba że plecak i na plecach nosić 🤣🤣🤣
  • #96
    freebsd
    Poziom 37  
    przemoprzem napisał:
    . Chyba że plecak i na plecach nosić 🤣🤣🤣
    Widziałem, jak na budowie małą spawarkę na pasku na ramieniu nosił spawacz - i nie zdejmował.
  • #97
    dprzyb
    Poziom 13  
    A zapytam Was tak trochę poza tematem - skąd bierzecie jakieś materiały do zabawy ze spawaniem? Chodzi mi o blachy, kątowniki itd.
    Ja akurat żadnym takim zbędnym złomem nie dysponuję i swego czasu (jeszcze przed pandemią) odwiedziłem z 6-7 okolicznych skupów złomu. W każdym usłyszałem, że tylko skupują i nie prowadzą żadnej sprzedaży...
    Dlatego kupiłem w Castoramie kilka płaskowników i na nich eksperymentowałem ale to dość drogo wychodzi (30x5mm/2m to ok. 20zł)
    Mieszkam w Swarzędzu obok Poznania - może ktoś coś podpowie...
  • #99
    freebsd
    Poziom 37  
    dprzyb napisał:
    skąd bierzecie jakieś materiały do zabawy ze spawaniem?
    Hurtownie stali i skupy złomu. Czasami się coś trafi ciekawego, na zasadzie rzucę w kąt i może się przyda. Czasy jednak takie, że głównie hurtownie stali stanowią źródło stali. Gdy mam coś zrobić to tylko hurtownia stali. Mam też jeden sklep z metalami nieżelaznymi po drodze - strasznie się cenią.. ale nie mam wyboru. Łódź pod tym względem to pustynia straszna.
  • #100
    ^ToM^
    Poziom 38  
    dprzyb napisał:
    A zapytam Was tak trochę poza tematem - skąd bierzecie jakieś materiały do zabawy ze spawaniem? Chodzi mi o blachy, kątowniki itd.
    Ja akurat żadnym takim zbędnym złomem nie dysponuję i swego czasu (jeszcze przed pandemią) odwiedziłem z 6-7 okolicznych skupów złomu. W każdym usłyszałem, że tylko skupują i nie prowadzą żadnej sprzedaży...


    U mnie kupuję na złomie co mi wpadnie w ręce. Złom stalowy skupują po 50 gr za kg natomiast sprzedają po 1,5 za kg - nie wiem jak na dzis ceny, ale tak było dotychczas. ALU, mosiądz czy nierdzewka w innej cenie oczywiście. Każdą rzecz u nich kupuję, od gotowej maszyny, którą ktoś oddał poprzez koło do roweru, kable albo elektronikę. Nawet książki mają w kontenerze, można sobie coś ciekawego wygrzebać za 10 gr /za kg. Najgłupsze jest to, że sprzedaję im po 50 gr jakieś stare złomy a biorę inne złomy i płacę po 1,5 zł. :D No ale to wybieram sobie nowe kątowniki, profile, czy rurki, bo takich odpadów na złom trafia b. dużo.
    Po prostu musisz poszukać normalnego złomowiska, to sobie nakupisz kątowników, blach czy rurek.
  • #101
    bearq
    Poziom 37  
    Można też dogadać się z jakimś człowiekiem od balustrad czy ogrodzeń/bram. Oni często takich ścinków mają od groma i czasami w przyzwoitych długościach.
  • #102
    balcerowicz79
    Poziom 14  
    Witam wszystkich spawaczy.
    Czytając ten post i nie tylko jaki kompletny amator...szukając taniej smarkatki wszędzie widziałem wskazywane przez ludzi oszukańcze parametry chinskich spawarek mma...więc zakupiłem także chińczyka marki Sherman mma 140 speedy hobby...o deklarowanych 140A.
    Wybrałem ją tylko dlatego że sprzedający jako jeden z nielicznych nie nawija makaronu na uszy że z jednej fazy może być 250 a nawet 300A prądu spawania za 200 czy 300zł.
    Zapewne wnętrze to kopia innych taniutkich spawarek ze wschodu i jestem tego świadomy.
    Zrobiłem parę fotek wnętrza może komuś się przyda.
    Przewód masowy miedź 16mm2/1.5m-zacisk szczękowy z mocną sprężyną ale raczej na kable rozruchowe do malucha a nie do spawarki zresztą marnie zarobiony...zabielę cyną
    Przewód uchwytu o dziwo 25mm2/1.8m-niby miedź ...nie widzę zabielenia na uciętych żyłach kabla... tylko te skromne długości. Ma pasek na ramię i fajny uchwyt walizkowy do przenoszenia...jest nie plombowana bo producent przewiduje okresowe czyszczenie...
    Spawać jeszcze nie miałem okazji bo pogoda nie pozwala.
    Przy włączeniu po okolo 5 sekundach wyzwala bezpiecznik b10 ...na b16 pracuje ok..na wyświetlaczu max ustawienie to 142A a minimalne chyba 10A. Jak sie mierzy cegowym miernikiem prąd spawarki...bo jedni piszą że się nie da inni że tak?

    A czy te plaskowniki idące do gniazd kabli oraz śruby zaznaczone na fotkach nie ppwinny być polakierowane jak reszta płyty od strony lutowniczej...zeby uniemożliwić zwarcie do obudowy?
    Aaa cena 190zł.
  • #103
    Michelson
    Poziom 23  
    Przy okazji, jak będziesz miał ją rozebraną, to sprawdź, czy wszystko jest poskręcane i ewentualnie popraw wszystkie połączenia, bo nieraz jest to niechlujnie poskładane.
    Do pomiaru, to musiał byś mieć cęgi z pomiarem prądu DC.
    Zastanawiające jest to, co pisałeś o wyzwalaniu bezpiecznika. Spawarka wyzwala 10A na biegu jałowym?
  • #104
    balcerowicz79
    Poziom 14  
    No nie wiem co z tym B10...instalacja w bloku ale 3 fazowa 3x25A. B16 akurat na pralce...i tam podłączałem
    Może przy włączeniu ładuje szybko kondensatory?
    Jak bedzie coś nie tak to jest gwarancja 24 miesiące.
    A z tym cęgowym to podobno też niekoniecznie takie proste bo prąd niby stały ale nie do koñca...co temat to inne zdania...
  • #105
    pawelr98
    Poziom 38  
    Mi na B16 wyrzuca tak samo. Po prostu soft-start jest co najwyżej taki sobie.
    W moim wypadku wyrzuca w momencie rozruchu, włączam przełącznik, mija kilka sekund (ładowanie kondensatorów przez rezystor) i następuje właściwy rozruch. Jak już odpali to potem pracuje normalnie.

    Dodaję chiński przedłużacz na małym przekroju jako opór szeregowy (nawet jak przewód zasilający by sięgnął) i po krzyku, już nie wyrzuca.
    Spawam na tym badziewnym przedłużaczu normalnie.

    Ale docelowo można by pokombinować ze zwieranym oporem rzędu kilku omów.

    W sumie moja jest po gwarancji to może się zdecyduję otworzyć i pokombinować ze zmianą elementów softstartu.
  • #106
    ^ToM^
    Poziom 38  
    Ten Sherman, to taka sama mizeria jak cała reszta. Wszystko filigranowe, nawet wentylatora do chłodzenia nie ma. Bez znaczenia jest czy producent napisał na obudowie 300 A czy 100 A. Praca 100% dla prądu 100 A - to coś jak większym prostowniku do ładowania akumulatorów. :) Z drugiej zaś strony cena jak za niezbyt wyszukany prostownik, więc czego wymagać.

    Edit: Rzeczywiście wentylator jest, więc cofam zarzut jego braku. Natomiast cała reszta nadal jest aktualna:)
  • #107
    Łukasz.K
    Poziom 25  
    Z tego co użytkownik bearq napisał wynika że chyba używał on jakieś "niedzisiejsze" inwertery sprzed dziesięciu lat . Bo jakby używał to co aktualnie można kupić na rynku to wiedziałby że nadają się one do spawania całkiem dobrze i spoiny spawarek inwerterowych dobrej jakości są tak samo dobre jak jakichkolwiek innych spawarek. Ja moim inwerterem topiłem niechcący kątowniki 3mm elektrodą o średnicy drutu 4mm. Więc nie jest to wcale taka porażka jak na zasilanie jednofazowe.

    Jeżeli chodzi o kupowanie tanich spawarek o małym deklarowanym amperażu to wcale nie jest tak że skoro ma napisany niewielki prąd 140A to będzie mieć 140A. Jeżeli spawarka jest tania to czy ona ma napisane 140A czy 300A to i tak nie będzie dawać tyle ile ma napisane. Tylko jakieś 60% tego.

    Jeżeli chcecie mieć tyle co napisane to musicie kupić spawarkę trochę droższą np za 500zł albo więcej.
    Spawarka inwerterowa 1 fazowa nigdy nie będzie dawać przy zabezpieczeniach 25A więcej niż 250A prądu ciągłego bo to jest przy zabezpieczeniach 25A fizycznie niemożliwe. No a jak ktoś ma w domu 16C to sobie może policzyć ile to jest (16/25)*250=160A około. No a jak spawarka nie ma układu PFC (większość tanich spawarek inwerterowych). To max prądu ciągłego co możemy oczekiwać przy zabezieczeniach 16A wyniesie (230*16*1.45*0.9)/(1.5*26)=123.3A. W cyklu 60% będzie to maksymalnie około √(1/0.6)*123.3=159A. To po co producent ma robić więcej skoro nasze instalacje nie są do tego przystosowane.
  • #108
    balcerowicz79
    Poziom 14  
    ^ToM^ napisał:
    Ten Sherman, to taka sama mizeria jak cała reszta. Wszystko filigranowe, nawet wentylatora do chłodzenia nie ma. Bez znaczenia jest czy producent napisał na obudowie 300 A czy 100 A. Praca 100% dla prądu 100 A - to coś jak większym prostowniku do ładowania akumulatorów. :) Z drugiej zaś strony cena jak za niezbyt wyszukany prostownik, więc czego wymagać.


    Wentylator 100mm dmucha od tyłu do przodu( ktoś tam pomyślał albo i przypadek), ale zwykle spawarka jest ustawiona przodem do spawacza i materiału to mniejsze prawdopodobieñstwo wessania metalicznego syfu-wentylator widać na zdjęciu😋
    100A czyli na elektrodę 3.2mm powinno wystarczyć😋 do spawania furtki czy zawiasu licząc 30A do 40A na milimetr fi elektrody....tyle teorii wyczytanej na forach i YT😃.

    Dodano po 10 [minuty]:

    Łukasz.K napisał:
    Z tego co użytkownik bearq napisał wynika że chyba używał on jakieś "niedzisiejsze" inwertery sprzed dziesięciu lat . Bo jakby używał to co aktualnie można kupić na rynku to wiedziałby że nadają się one do spawania całkiem dobrze i spoiny spawarek inwerterowych dobrej jakości są tak samo dobre jak jakichkolwiek innych spawarek. Ja moim inwerterem topiłem niechcący kątowniki 3mm elektrodą o średnicy drutu 4mm. Więc nie jest to wcale taka porażka jak na zasilanie jednofazowe.

    Jeżeli chodzi o kupowanie tanich spawarek o małym deklarowanym amperażu to wcale nie jest tak że skoro ma napisany niewielki prąd 140A to będzie mieć 140A. Jeżeli spawarka jest tania to czy ona ma napisane 140A czy 300A to i tak nie będzie dawać tyle ile ma napisane. Tylko jakieś 60% tego.

    Jeżeli chcecie mieć tyle co napisane to musicie kupić spawarkę trochę droższą np za 500zł albo więcej.
    Spawarka inwerterowa 1 fazowa nigdy nie będzie dawać przy zabezpieczeniach 25A więcej niż 250A prądu ciągłego bo to jest przy zabezpieczeniach 25A fizycznie niemożliwe. No a jak ktoś ma w domu 16C to sobie może policzyć ile to jest (16/25)*250=160A około. No a jak spawarka nie ma układu PFC (większość tanich spawarek inwerterowych). To max prądu ciągłego co możemy oczekiwać przy zabezieczeniach 16A wyniesie (230*16*1.45*0.9)/(1.5*26)=123.3A. W cyklu 60% będzie to maksymalnie około √(1/0.6)*123.3=159A. To po co producent ma robić więcej skoro nasze instalacje nie są do tego przystosowane.


    Ano właśnie o tym pisałem że z garażowego zwykłego gniazdka nie przygotowanego celowo do dużych obciążeń zwykle na B16(wtyczka zwykle też z nadrukiem 16A) nie uda się wytargać 250-300A -😮 piszą o tym ci co się oriętują w elektryce i elektronice(ja jestem kompletnym amatorem i to wiem)...wiec cudów z chin nie ma.
    Może uda mi się zdobyć cegowy miernik na DC to coś tam pomierzę....
  • #109
    bearq
    Poziom 37  
    Łukasz.K napisał:
    Z tego co użytkownik bearq napisał wynika że chyba używał on jakieś "niedzisiejsze" inwertery sprzed dziesięciu lat . Bo jakby używał to co aktualnie można kupić na rynku to wiedziałby że nadają się one do spawania całkiem dobrze i spoiny spawarek inwerterowych dobrej jakości są tak samo dobre jak jakichkolwiek innych spawarek. Ja moim inwerterem topiłem niechcący kątowniki 3mm elektrodą o średnicy drutu 4mm. Więc nie jest to wcale taka porażka jak na zasilanie jednofazowe.

    Gdzie ja napisałem że spoiny są gorsze od tych wykonane inną metodą? Spawarka 1f zawsze będzie bardzo podatna na skoki napięcia podczas spawania a w przypadku 1f o to jest nie trudno w dobie wielu urządzeń elektrycznych w gospodarstwie dlatego uważam że taka spawarka ma bardzo dużo wad. Czy da się nią spawać? Da się i tego nie neguje.
    Łukasz.K napisał:
    Jeżeli chodzi o kupowanie tanich spawarek o małym deklarowanym amperażu to wcale nie jest tak że skoro ma napisany niewielki prąd 140A to będzie mieć 140A. Jeżeli spawarka jest tania to czy ona ma napisane 140A czy 300A to i tak nie będzie dawać tyle ile ma napisane. Tylko jakieś 60% tego.

    Skąd wiesz, robiłeś na ten temat jakieś badania?
    Łukasz.K napisał:
    Jeżeli chcecie mieć tyle co napisane to musicie kupić spawarkę trochę droższą np za 500zł albo więcej.

    Z całym szacunkiem ale za 500zł to nawet nie kupisz dobrej przyłbicy a co dopiero spawarki...
  • #110
    ^ToM^
    Poziom 38  
    Po prostu, za 200 zł nie ma szans liczyć na coś więcej. Można sobie poszukać nieco innych w podobnej cenie, ale konstrukcja będzie równie oszczędna.
    Dobry, tani inwerter to jest ukraiński PATON, ale najtańsza na alledrogo to kwota 700 zł.
  • #111
    balcerowicz79
    Poziom 14  
    No o Patonie słyszałem... na stronie producenta a nie polskiego importera można kupić troszkę taniej.
    Model vdiMini za 444 zł, 3 lata gwarancji, a VDI160 za około 488 zł 5 lat gwarancji.
    Z tymi cenami to już mogą konkurować z chińczykami... jakbym miał gotówkę to zapewne bym się skusił. ?
  • #112
    Łukasz.K
    Poziom 25  
    Spawarki inwerterowe nie są podatne na zmianę napięcia jeżeli zachodzi ona w pewnym zakresie tzn. powiedzmy ±20%. Dlatego że mają układ stabilizacji prądu. Przekładnia transformatora daje napięcie z nadwyżką taką że łuk da się zajarzyć przy znacznie obniżonym napięciu sieciowym. Co najwyżej może dojść do zadziałania zabezpieczeń instalacyjnych przy nadmiernym obniżaniu się tego napięcia. Dlatego że w wyniku obniżenia się napięcia zwiększy się współczynnik wypełnienia przebiegu podawanego na klucze tranzystorowe w związku z czym wzrośnie prąd pobierany z sieci.
    Poza tym jaki to ma wpływ skoro w sieci i tak powinno być 230V ±10%. Ta sama historia dotyczy spawarek klasycznych. Jeżeli napięcie by spadło do 50% napięcia znamionowego to w większości też nie dało by się zajarzyć łuku.

    Widziałem w internecie spawarki za 550zł co użytkownicy bardzo chwalili. To były chyba Magnum Snake czy coś takiego. Że mają one parametry bardzo zbliżone do tego co deklaruje producent.
  • #113
    TR
    Poziom 11  
    Z tanich na pewno nie warto brać SCHWARTZMANN Professional SCH-315A. Wiedziałem, że takiego prądu nie osiągnę , ale potrzebuję 3 rzeczy pospawać dlatego nie chciałem inwestować dużej kwoty w spawarkę. Sądziłem. że będzie miała z 200A i to mi wystarczy. Reklama " ło panie co to za cudo " do 5mm elektrodą można spawać. Rzeczywistość pokazała co innego. Przy pomiarze miernikiem cęgowym raptem 115A na ustawieniu max. 315A. Miałem problemy z elektrodą 3,25mm to niestety o 5mm można zapomnieć. Dla mnie to przegięcie, żeby sprzęt nie osiągnął nawet 50% deklarowanych w opisie wartości. Na warsztacie mamy Dedrę 200A i ta osiąga taką wartość bez problemu. Dedrą 2,5mm mogę spawać przy nastawie ok. 80A za to SCHWARTZMANN było to 200A-210A. Rozumiem, że Chińczyk napisał a papier przyjął, ale sprzedawca powinien sprawdzić co ma za towar i czym handluje (to moje zdanie, że takie powinno być prawo). Towar oddałem dołożę trochę kasy i kupię z firm Dedra, Magnum, albo Ideal . Nie wiem która lepsza ale przynajmniej Dedra nie oszukuje.
  • #114
    ^ToM^
    Poziom 38  
    Po prostu: z tanich spawarek chińskich dobrą jakość w stosunku do ceny prezentuje w zasadzie tylko Magnum i Dedra. Cała reszta to tylko koncert pobożnych życzeń.
  • #115
    balcerowicz79
    Poziom 14  
    Moje pierwsze od 20 lat smarki bo nie spoiny spawareczką sherman 140A
    Elektroda 2.5 rutylowo-celulozowa chyba Pirotec... bez suszenia.
    Zajażenie luku idzie najlepiej na ustawieniach 85-90A...materiał to płaskownik stalowy czarny 3mm.
    Sporo dymu ale to chyba dzieki celulozie.
    Wyspawałem 6 elektrod z małymi przerwami ...wentylator dmuchał chłodem.
    Szlaka odpadała za pierwszym lekkim uderzeniem młotka.😜 to i chyba dobrze. Wyczytalem że celulozowe mają mniejszy przetop w porownaniu do rutylowych i troszkę są trudniejsze w pierwszych krokach spawania...oczywiscie wyczytałem po fakcie.

    Spawałem na zabezpieczeniu B10 ale dopiero za 3 razem udalo mi sie nie wyzwolić bezpiecznika przy włączeniu spawarki...później ak już spawarka pracowała nic sie z zabezpieczeniem nie działo mimo spawania do 110A.

    Jak na 200zł to mikrospawarka jest fajna...mimo ze to moje pierwsze kroki to zapalenie łuku szło mi całkiem sprawnie- a i anti stik też działa bo odklejenie elektrody nie robi problemów...chyba mogę polecić garażowym amatorom👍.
  • #116
    ^ToM^
    Poziom 38  
    balcerowicz79 napisał:

    Jak na 200zł to mikrospawarka jest fajna...mimo ze to moje pierwsze kroki to zapalenie łuku szło mi całkiem sprawnie- a i anti stik też działa bo odklejenie elektrody nie robi problemów...chyba mogę polecić garażowym amatorom👍.


    W cenie prostownika do ładowania akumulatorów samochodowych trudno narzekać :)
  • #117
    balcerowicz79
    Poziom 14  
    ^ToM^ napisał:
    balcerowicz79 napisał:

    Jak na 200zł to mikrospawarka jest fajna...mimo ze to moje pierwsze kroki to zapalenie łuku szło mi całkiem sprawnie- a i anti stik też działa bo odklejenie elektrody nie robi problemów...chyba mogę polecić garażowym amatorom👍.


    W cenie prostownika do ładowania akumulatorów samochodowych trudno narzekać :)


    Oby trwałość była dluższa niż gwarancja to bedzie sukces.
    Nawet się nie spodziewałem że tak łatwo zapalić elektrodę inwerorem...trnsformatorówka to inna bajka...można się zniechęcić.