Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Tania spawarka inwerterowa za ~300zł. Czy warto kupić?

alikatek 08 Sie 2018 20:40 1797 16
  • #1 08 Sie 2018 20:40
    alikatek
    Poziom 29  

    Witam.
    Chciałbym kolegów podpytać jak się sprawa ma z tanimi spawarkami inwerterowymi, które można kupić w marketach, giełdach czy na allegro za około 300zł.
    Ostatnio szukam czegoś małego, jednofazowego i kompaktowego, bo nie chce mi się wozić ze sobą cięzkiej transformatorowej spawarki. Raczej potrzebuję tego do okazjonalnego spawania a nie do prac ciągłych.
    Przede wszystkim zależy mi na jak najbardziej zwartej konstrukcji i niskiej wadze;
    Prądy spawania z zakresu 60-160A, więcej nie potrzebuję;
    Dobrze by było żeby prądem 150A wyspawać chociaż ze dwie elektrody ciągiem;
    Kable nie muszą być długie, te odpinane od transformatorówki mam długie i pasują do tych inwerterowych (to samo złącze);
    Poziom hałasu, kolorystyka, środki bhp (mam własne) to dla mnie sprawy nieistotne;
    Dobrze by było, żeby spawarka nie miała problemów z zajarzaniem łuków elektrodą 6013 nawet na małych prądach (chociaż to bardziej zależy od wprawy spawacza, ale niektóre mają dodatki typu anty-stick);

    Na razie mam wytypowane 3 oferty w cenie poniżej 300zł (i raczej nie chciałbym wydać więcej niż 350zł za narzędzie używane raz, może dwa razy na miesiąc)
    ->Spawarka Inwerterowa VERKE IGBT-200J (np aukcja allegro 7079811516)
    ->Spawarka Inwerterowa POWERMAT PM-MMA-250S (np aukcja allegro 7478451475)
    ->Spawarka Inwerterowa BESTCRAFT EC1845 (np aukcja allegro 6986624162)

    Jak na razie skłaniam się najbardziej ku wariantowi drugiemu, ze względu na to że widuje je w marketach więc to raczej firma krzak nie jest i producent deklaruje 100% cykl pracy dla 190A. Nie wiem na ile to jest prawda.

    Oczywiście spodziewam się że w tych pieniądzach nie dostanę niczego super porządnego i że parametry mogą być naciągane. Chcę kupić w klasie chińczyków bo to nie jest dla mnie narzędzie codziennego użytku i nie kosztuje też majątku. Jak się zepsuje to kupię inną ¯\_(ツ)_/¯

    Chciałbym jednak żeby ktoś pomógł mi podjąć decyzję, żebym nie kupił śmiecia, który padnie po kilku elektrodach.

    Dziękuję z góry za zainteresowanie tematem
    Pozdrawiam
    Alikatek

    0 16
  • Pomocny post
    #2 08 Sie 2018 21:02
    freebsd
    Poziom 34  

    alikatek napisał:
    czegoś małego, jednofazowego i kompaktowego, bo nie chce mi się wozić ze sobą cięzkiej transformatorowej spawarki.
    Właśnie w tym roku zmieniłem transformatorową na inwertorową. Różnica jest dramatyczna: mam spawarkę bardzo poręczną i do tego o ile łatwiej jest spawać!
    Kupiłem taki model: SPAWARKA INWERTOROWA INWERTEROWA MOC 250A IGBT LCD (7084016522) Skusiłem się na model z dodatkową regulacją. Spawam też elektrodami 4 mm i zależało mi też na odrobinę większej mocy, a konkretnie to chciałem by te chińskie ampery przekładały się na jakiś realnie dostępny prąd. Szukałem też modelu, którego cykl pracy to 60, lub więcej, procent. Trzeba uważać, bo są modele z cyklem pracy 30 %.
    Nie zakładam wielkiej trwałości za tą cen, ale właśnie przez ta cenę nie ma to aż tak wielkiego znaczenia. Jak na razie to jest super, chociaż wydaje mi się, że w moim modelu to nie ma za dużo miedzi. Kable, zacisk i rączkę zapewne będe musiał wymienić.

    0
  • Pomocny post
    #3 08 Sie 2018 21:11
    lukaszd82
    Poziom 26  

    POWERMAT PM-MMA-250S ten model mam. Wyspawane 3 paczki elektrod (2 paczki 2,5 i 1 paczka 3,2 -paczki po 1kg). Przy takich elektrodach można spwać bez przerwy. Grubszymi nie spawam.. Spawarke mam od 3 miesięcy (nowe barierki na taras i balkon, małe konstrukcje, ze starych rur stojaki, regały itp)ale stary transformatorowy Einhell 160 leży odłogiem w garażu od tego czasu...

    0
  • #4 08 Sie 2018 21:20
    alikatek
    Poziom 29  

    Widać oferta @freebsd różni się tylko czymś w rodzaju regulatora długości łuku i cyklem pracy? Dobre pytanie jak może to działać, skoro transformatorówka nie ma takich funkcji a głębokość wtopu zależy od tego jak spawacz posługuje się spawarką (i jaki prąd ustawi)
    Również nie spodziewam się aby te spawarki były jakoś mega trwałe. Są tanie więc raczej nie robi się ich z podzespołów dobrej klasy i nie zostawia się zbyt dużego zapasu. Staram się tak dobrać prąd maxymalny aby nie musieć używać spawarki na pełnej mocy i żeby te 160A miało chociażby cykl pracy 50%. Nie ma co się oszukiwać, nikt nie ciągnie spawu 10 minut bo kiedyś trzeba elektrody zmieniać jak i spawanie przerywać aby spawane elementy nie rozszerzyły się zbytnio od temperatury.
    Spawam głównie elektrodami 2.5mm i 3.5mm, prądy na poziomie 160A są w pełni wystarczające.

    Dodano po 2 [minuty]:

    @lukaszd82 Dziękuję Ci za rzetelną wypowiedź, właśnie o coś takiego mi chodziło :)
    Chciałbym jeszcze zapytać jak sprawuje się anti-stick, tzn czy spawarka lubi kleić elektrody czy raczej zajarzanie łuku jest bezproblemowe?

    0
  • Pomocny post
    #5 08 Sie 2018 21:24
    freebsd
    Poziom 34  

    alikatek napisał:
    Widać oferta @freebsd różni się tylko czymś w rodzaju regulatora długości łuku i cyklem pracy? Dobre pytanie jak może to działać, skoro transformatorówka nie ma takich funkcji a głębokość wtopu zależy od tego jak spawacz posługuje się spawarką (i jaki prąd ustawi)
    Na razie nie widzę wielkiej różnicy, czy zalet, gdy zmieniam wspomnianą regulację. Nie robiłem pomiarów, ale opisaną regulację wyobrażam sobie jako zmianę napięcia podczas spawania. Sam chętnie dowiem się co zmienia taka regulacja i jak jej poprawnie używać.

    0
  • #6 08 Sie 2018 21:28
    alikatek
    Poziom 29  

    Skoro nie ma wielkiej różnicy w nastawach tego pokrętła to nie wiem czy jest sens za to ekstra płacić. Może to reguluje napięcie łuku, ale włożenie elektrody w jeziorko metalu też jest możliwe w przypadku spawania transformatorówką, więc to dla mnie żadne odkrycie. Nieraz wypalałem spawarką dziury jak nie miałem odpowiednio dużego wiertła.
    Fajnie by było jakby na temat tej regulacji wypowiedział się ktoś, kto ma pojęcie o budowie i działaniu takich spawarek.

    0
  • Pomocny post
    #7 08 Sie 2018 21:45
    lukaszd82
    Poziom 26  

    Wcześniej spawałem tylko transformatorówką. Powermat łatwiej zajarzyć łuk i łatwiej ogólnie spawać. Elektroda jeśli przyłapie to lekko i nie trzeba się "męczyć" by ją oderwać w razie takiego przypadku.
    No i waga, wymiary nie te. Tylko kable strasznie krótkie i zacisk masy do zmiany bo ten z kompletu jest za słaby. Na razie spawałem na prądach do 120A bo przy elektrodach 2,5-3,2mm i grubościach spawanych materiałów do 5mm nigdy więcej nie potrzebowałem. Rury hydrauliczne 5/4" idą pięknie prądem 75-80A. Tak samo płaskowniki o grubości 4mm.
    Tyle że te spawarki nie są w pełni powtarzalne (kalibracja prądu pewnie różna). Jedna spawa elektrodą 2,5 przy prądzie 60A a druga sztuka potrzebuje już 80A. Mowa oczywiście o tym co pokazuje wyświetlacz. Sąsiad taką ma i porównywaliśmy.
    Ogólnie za tą cenę raczej polecam. Ja dałem chyba 240zł z 2 letnią gwarancją w sklepie. Jakby co mogę dać namiar jeśli znajdę gdzieś na poczcie.
    Dokładnie w tym sklepie brałem: Link Teraz cena to 245zł.
    Ja dokupiłem jeszcze maskę automatyczną i dla mnie jako amatora to jest rewelacja. Sąsiad wypróbował i sam sobie kupił...

    0
  • #8 08 Sie 2018 21:58
    alikatek
    Poziom 29  

    Nie spodziewam się aby wartości na tym wyświetlaczu idealnie pokrywały się z rzeczywistością-to nie ta liga sprzętu.
    Dziękuję ci bardzo za wyczerpującą moje wątpliwości odpowiedź. Raczej mój wybór padnie na Powermat PM-MMA-250S. Jak dostanę to dam znać jak się sprawuje

    0
  • #9 10 Sie 2018 20:00
    alikatek
    Poziom 29  

    Spawarkę zakupiłem, wybór padł na Powermat PM-MMA-250S.
    Kupiłem na allegro, bo tam znalazłem najtaniej na tych samych warunkach (2 lata gwarancji).
    Jak tylko dostanę spawarkę zrobię trochę zdjęć i opisze wrażenia.
    Na razie dzięki za uwagę :)

    0
  • #10 17 Sie 2018 22:35
    alikatek
    Poziom 29  

    Spawarkę już mam.
    Muszę przyznać, w tej cenie bomba.
    Urządzenie bardzo lekkie, zajmujące 5x mniej miejsca i ważące 7x mniej niż moja transformatorówka o podobnych parametrach. Zależało mi na łatwości transportu bo czasem muszę z tym na 4 piętro iść i noś tu 25kg transformator po schodach.
    Odnośnie samych wrażeń, zapakowana w tekturowe pudeło z polskim nadrukiem (co mnie pozytywnie zaskoczyło), w środku wypełnienie styropianem dla zabezpieczenia.
    Po odpakowaniu znajdujemy samo urządzenie, maskę spawalniczą, okablowanie (odpowiednio 120cm i 200cm kabla 14mm^2 (co jest wg mnie żałosne dla takich prądów), szczoteczkę do odbijania żużlu i kartę gwarancyjną.

    Samo urządzenie bardzo lekkie, kabel 230V niby 3x2mm^2 CU, ale jak na kabel 3x2mm^2 jest moim zdaniem zbyt giętki. tym bardziej że porównałem do przedłużacza z kabla 3x2mm^2. zdecydowanie zbyt giętki. Samo wykonanie wygląda dobrze i estetycznie, jedynie zapach taniego plastiku trochę psuje efekt.
    Po włączeniu nie wydaje żadnych pisków (jak kiepskiej jakości przetwornice impulsowe potrafią czasem piszczeć), wentylator choć dmucha dość konkretnie przez otwory wentylacyjne to nie jest bardzo głośny/irytujący.
    wyświetlacz wskazuje nastawiony prąd spawania, nie wiem na ile jest on zgodny z rzeczywistością. nie mam jak tego zweryfikować.

    Same kable do spawarki szału nie robią, jest to 14mm^2, 1.2m na masę i 2m na manewrujący. Uchwyt masowy jest w miarę OK, dobrze łapie spawany materiał, uchwyt na elektrodę też wydaje się całkiem w porządku.
    Kable grzeją się już przy nastawieniu prądu 140A i wyspawaniu 1 elektrody 2.5mm spawem ciagłym. o grzaniu się przewodów przy prądzie 220A i elektrodzie 4mm nie wspominam. są jak makaron :P
    Maska jak to maska, dodawana gratis, mam przyłbice automatyczną (pokazan na zdjęciu) więc ta idzie w zapas. Wykonana z plastiku, na pewno wykonana lepiej niż maski do kupienia w marketach za 20zł. pochwalam też 2 zapasowe filtry do maski.
    Tak to wygląda po rozpakowaniu:
    Tania spawarka inwerterowa za ~300zł. Czy warto kupić?
    [img-1]Tania spawarka inwerterowa za ~300zł. Czy warto kupić?
    Tania spawarka inwerterowa za ~300zł. Czy warto kupić?





    Tak wygląda tabliczka znamionowa:

    Tania spawarka inwerterowa za ~300zł. Czy warto kupić?

    Odnośnie samego użytkowania
    Rzeczywiście spawa się bardzo dobrze i przede wszystkim dużo łatwiej niż transformatorówką. Jest o wiele łatwiej zapalić łuk i jest on stabilniejszy;
    Jeżeli już elektroda przywrze to jest ją bardzo łatwo oderwać. To bardzo duży plus dla kogoś kto nie spawa profesjonalnie.
    odnośnie grzania się, 7 elektrod 2.5mm przy prądzie nastawionym na 140A-wentylator nawet nie dmuchnął ciepłym powietrzem. Jakość spawu nawet lepsza niż przy transformatorówce nastawionej na 150A. Przy max prądzie wyspawałem 2 elektrody 4mm ciagiem (ponad 4 minuty ciągłego spawu) ale moją zabawę przerwał wyłącznik nadprądowy C16. Wentylator dmuchał już dość ciepłym powietrzem a sama obudowa była letnia.

    Jak mam szczerze podsumować-jestem z zakupu mega zadowolony, jakośc okablowania nie ma większego znaczenia bo pasują mi kable od transformatorówki (miedź 35mm^2 i porządne uchwyty)
    Na razie nie wiem jak się będzie sprawowac przy ciągłych pracach bądź pracach na gorącu (kiedy chłodzenie ma trudniej). Poużywam jakiś czas i dam znać jak się sprawuje. wrzucę tez zdjęcia wnętrzności o ile to kogoś będzie interesowało.
    Dziękuję za pomoc w doborze :)
    Pozdrawiam.

    0
  • #11 22 Sie 2018 22:23
    freebsd
    Poziom 34  

    Spawam dla siebie ramę giętarki (w nielicznych wolnych chwilach) i tam użyłem elektrod, które ojciec mi przywiózł, właśnie 4 mm. Tylko do tak grubych profili wspawuję te elektrody, ale jest to korzystne, ponieważ nakładam dużo materiału i takie elektrody się sprawdzają. Nie zwróciłem uwagi na temperaturę przewodów, ale jak pisałem wcześniej są za sztywne na prawdziwą miedź i zapewne je wymienię. Zrobię je wtedy o większym przekroju, ale i dłuższe, by przy ucinaniu lub szlifowaniu pył nie osiadał w spawarce.
    Na potrzeby (głównie) spawarki mam wydzielone gniazda zabezpieczone C20. Zrobiłem to jeszcze na potrzeby starej spawarki,ale przy tych mocach jak widać przydatne jest to i dla nowej.

    0
  • #12 22 Sie 2018 22:28
    lukaszd82
    Poziom 26  

    Ja zrobiłek kable po 3m z przewodów 25mm2. Oczka miedziane zakute hydraulicznie, końcówki od strony spawarki pobielone cyną i wkręcone w oryginalne uchwyty. Ledwie weszły :>

    0
  • #13 09 Paź 2018 21:32
    goryl8
    Poziom 2  

    Witam. I jak te spawarki powermat, działają jeszcze? Bo zamierzam kupić.

    0
  • #14 09 Paź 2018 21:41
    alikatek
    Poziom 29  

    Moja jak na razie wyspawała 3 paczki elektrod 2.5mm i gdzieś pół paczki elektrod 3.5mm. Spawa nadal bez zarzutu.
    Grzanie się jest minimalne, przy prądzie 170A spawa się bez przerwy;
    nie czuć żadnych zapachów świadczących o przegrzewaniu się urządzenia;
    jest dośc odporna na wstrzasy, woziłem ją kilka razy w plecaku na motorze, jeździ też nieraz w bagażniku samochodowym.

    1
  • #16 10 Paź 2018 14:39
    goryl8
    Poziom 2  

    Dziękuję bardzo za odpowiedź. W takim razie zamawiam powermata i myślę że również będę w grupie osób zadowolonych.
    Dzisiaj przyjechała spawarka Powermat PM-MMA-250S, i powiem szczerze fajne, małe, poręczne urządzenie. Na razie wyspawałem 2 elektrody 2.5 i spawa całkiem fajnie. Wybierałem między magnum, a powermat i wygrała cena.:lol:

    0
  • #17 29 Lis 2018 12:14
    alikatek
    Poziom 29  

    Spawarka cały czas jest użytkowana. Nie używam na granicy parametrów, jednak spawam nią dość sporo.

    Sprawuje się znakomicie, nie ma "zapachu spalenizny" czy zapachu "grzania się".

    Albo trafiłem na dobry egzemplarz albo te zabawki są na prawdę warte swojej ceny.

    0