Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

głośnik gitarowy

26 Sie 2005 16:02 4977 12
  • Poziom 11  
    Witam.
    Planuję kupno głośnika do domowego piecyka gitarowego i mam dylemat-co wybrać Celestion Super 65 czy Eminence Legend 125 oba 12" i podobnej mocy.
    Może ktoś miał przygodę z tymi głośnikami-wszyskie sugestie mile widziane.
  • Pomocny post
    Poziom 11  
    Moim skromnym zdaniem powinieneś wybrać Celestion'a. Mam to cacko w domu w piecu (Carlsbro sx 100). Głośniki tej firmy są naprawdę bardzo cenione u gitarzystów, wystarczy looknąć na wzmacniacze dobrych firm (np. Marshall w większości modeli bazuje na Celestionach, ale także i Peaveye, widziałem też Laneya na tym glośniku). Jeśli chodzi o tego Eminenca, to też jest całkiem ok. ale ja skłonił bym się na Celestiona. Marka to (cena) marka :)
  • Poziom 43  
    Eminence wcale nie są gorzej cenione zależy co kto lubi i akurat ma u siebie w domu. Co byś chciał na tym grać?
  • Poziom 11  
    Ja osobiście nawet na grzebieniu nie zagram-to jest dla syna ale ja tego słuchać muszę. Jak to młodzi gniewni ludzie grają wszystko co ich cieszy więc nie ma jeszcze ukierunkowanych stylów więc głośnik musi być w miarę uniwersalny ale również dobrej jakości bo często gra fajne kawałki na gitarze akustycznej. Ja nie mam żadnych doświadczeń z akustyką ale słoń mi na ucho nie nadepnął i przesłuchując w sklepach piecyki gitarowe poniżej 1000zł to czarna rozpacz więc postanowiłem zmajstrować coś samemu.
  • Poziom 17  
    Hehe tak sie sklada ze marshal robi glownie na eminence. Wystarczy spojrzec jezeli glosnik to marshal gold cos tam to jest to eminence robiony dla nich na zamowienie.

    Polecam ci zrobienie kolumny samemu a kupienie jakiejs glowy lepsiejszej, bo zmajstrowac to jest ciezko. Lata prob i bledow.
  • Poziom 1  
    Gdzie Ty cqt widziałeś paczki marshalla na eminence . Są ale w mniejszości a nie w większości. Marshall to głónie na celestionach robi
  • Poziom 29  
    witam
    Super65 polecam z czystym sumieniem, eminence nie polecam niewiem poraz ktory mnie zawiodly te glosniki... mam mozliwosc ogrania i porownania duzej liczby glosnikow gitarowych.
  • Poziom 42  
    Witam! A nie brałeś pod uwagę głośników z Byma, jeżeli słucha się jakiekolwiek głośnika, to zawsze on będzie świetny, do póki nie postawisz koło niego drugiego, w tedy dopiero widać różnicę, porównywałem z Celestiona i z Byma, i niestety jak dla mnie Byma jest lepszy, a to, że akurat jakieś głośniki są montowane w Marszalach, to o niczym nie świadczy, to jest tylko biznes, do takiej firmy zgłasza się jakaś firma produkujące w miarę dobre głośniki i oferuje firmie potężne upusty, za to tylko żeby ich produkt był montowany w firmowych piecach, a reklama już swoje zrobi. Jeżeli głośnik ma mniejszą skuteczność o 2 decybele i 3 razy mniejszą częstotliwość, nie wspominając już o po szarpanym jego paśmie, to chyba mi nie powiesz, że to jest zaleta i zamierzone działanie firmy, zasłaniając się ograniczonym pasmem gitary, ale jeżeli tak, to proponuję Alpharda ma wszystkie z tych wad i jedną zaletę, a mianowicie kosztuje tylko 82zł.
    Pozdrawiam
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    Hmmm.... Ja gram w kapeli i przyglądałem sie piecom gitarowym dosyc czesto, a rózne widziałem. W Marshallach zawsze siedziały Celestiony.
    Obecnie mój gitarzysta ma Marshalla JCM 900 z jednym 12" Celestionem.
    I nie rozkręca się do połowy, a przekrzykuje wszystkich nawet dynamicznego perkusistę. Przy tym brzmienie jest przepiekne i rasowe - juz takie gdzies słyszałem na najlepszych płytach rock'n'rollowych.
    Firmy Eminence i Celestion współtworzyły historię rock'n,rolla, a charakterystyka SPL dobrze jak jest lekko poszarpana - wpływa to na charakter brzmienia - są to głosniki projektowane specjalnie do odtwarzania specyfiki danego instrumentu. Wiec nie ma co na nie patrzec pod kątem jakichś wykresów.
  • Poziom 43  
    Po za tym, szerokość pasma może dla głośnika zastosowanego jako gitarowy być problemem. Niekóre piece i przestery, powodują dziwne zjawiska powyżej 5,5 - 6kHz...

    Cytat:
    mniejszą skuteczność o 2 decybele i 3 razy mniejszą częstotliwość


    Dlatego na przykład ARZ 6604 nie jest najlepszym głośnikiem mimo iz ciągnie aż do 6 kHz czyli 3razy więcej niz jakis Celestion czy Eminence

    Chyba że chodzi o przesadzenie w drugą stonę zamiast pasma do 6kHz mamy 2kHz... cos jak z pseudoalphardów gitarowych. )niektórzy ładuja Eminence Magnum, Kilomax, 18" potem mam zawaloną skrzynke mailowa ze swojej strony dlaczego im to nie brzmi za dobrze, i ciężko to zasilic jakimś piecykiem na TDA 7294(
  • Poziom 14  
    Generalnie kwestia głośnika, podobnie zresztą jak i ampa to rzecz gustu.. najważniejszą rolę odgrywają tu wrażenia odsłuchowe.. i to czy nam się podoba brzmienie.. Ja obecnie "ujeżdżam" stary włoski piec Meazzi (tranzystorowy) na głośnikach (podobno) fendera.. gra toto elegancko, choć mogło by być cieplejsze..ale moc.. powala!!!.. Chętnie natomiast popróbowałbym głośników gitarowych Tonsila!! a nawet i całego piecyka.. jest teraz taki fajny (zielony) lampóweczka.. musi być konkretny :)))Pozdro!
  • Poziom 43  
    Były nawet jakies glośniki serwowane stricte do gitar: powiedzmy GDG ... albo można popróbować GD 30/50 ma pare rezonansów ciekawych, ale jest zdecydowanie za płaski. Za to cena jest zachęcająca. Tylko pozbęde się Tesli i kupuje.

    Aha nie kupuj czasem 'gitarowych' GDN 30/200 te co są na www.protonsil.pl, bo cena powali kazdego, za to możesz mieć i lepsze celestiony.

    miałem kiedyś czeski piecyk-headzik tranzystorowy bez nazwy (własciwie taki miniestradowiec z lat 70tych) i powiem, że grało to nieźle na każdych głośnikach (byle jednodrożnych), miało 5 wyjść na gramofon, mikrofon, zwykłe i dwa gitarowe) korektor podwójny i sumator