Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Serwis po naprawie laptopa acer aspire 5920 wydaje gorszy model acer aspire 5315

13 Sie 2018 11:44 255 4
  • Poziom 2  
    Witam !

    Oddałem do naprawy do serwisu nieautoryzowanego laptopa Acer Aspire 5920 (G).
    (Nie pamiętam czy miał oznaczenie "G" - ale raczej tak to chyba oznacza większą pamięć).
    Nie wiązałem z nim dużej nadziei, bo już od nowości mnie irytował.
    Wg ich szacunkowej wyceny - zgodziłem się na naprawę do 150zł.

    Acer prawie rok leżał w kartonie, bo neta nie miałem, a jak już zacząłem go sporadycznie używać, to klawisze zaczęły odpadać jeden po drugim...
    W "Media..." okazało się, że gwarancja jest ograniczona, bo wziąłem na firmę, (żeby czasem pocztę sprawdzić czy coś napisać).
    Pan w sklepie w te pędy naprawił od ręki (miałem dla niego wiązankę) - jednak już wtedy wiedziałem, że nigdy, nigdy więcej nie kupię acera !!!
    Ale przyzwyczaiłem się do niego jak do żony, dlatego obiecałem go dzieciom...
    Miał to być ich pierwszy komp do tłuczenia, a jednocześnie sposób na bezpieczeństwo mojego...

    Po kilku dniach kupiłem u nich Dell'a Latitude E6420 Series.
    Czas mijał w ciszy, oni się nie śpieszyli więc zadzwoniłem.
    Powiedzieli, że jednak naprawa okazała się droższa, ale chętnie by go odkupili , bo coś tam potrzebują do innego Acera. (o ile pamiętam matrycę).
    Nie zgodziłem się, i trochę gościowi pojechałem, że tak długo zwleka z info i podnosi stawkę.
    Raczej wątpię żeby części okazały się droższe - mają recykling komputerów, sami sprzedają części i dobrze wiedzą co ile kosztuje.
    Myślę, że już wtedy mój komp był rozszabrowany, bo jak nówka wyglądał, grali tylko na czasie.
    W końcu po długim, długim czasie powiedzieli, ze nie potrafią go odnaleźć.
    W zamian zaproponowali mi innego o zbliżonych parametrach. Zgodziłem się.
    Okazało się, że w zamian dali mi acera aspire 5315 - nie powiem wizualnie jak lala.

    Dla mnie komputery mogły by nie istnieć - jestem zielony w tych sprawach, a oni wykorzystali to bez skrupułów...
    Znalazłem w necie oba modele, porównałem ich parametry techniczne, trochę poczytałem w necie...
    Chciałbym się mylić, ale na chłopski rozum widzę, że dali mi starszy i gorszy model.
    Procesor miałem dual, Ram była większa, dysk chyba też.
    Grafikę bym olał, dzieciaki mają od niedawna konsolę x-box, a ja nie gram wcale...
    Wciskają mi, że dali mi podobny sprzęt, a drobiazgi tj. czytnik kart i bluetooth mogę za grosze w necie kupić.
    Nie jestem pamiętliwy, ale szkody wypada przynajmniej naprawić - na przeprosiny nie liczę.
    Dziś mało kto umie przyznać się do błędu i przeprosić.
    Tyle tylko że to było bezczelne "oszuchujstwo", które pośrednio spadło na moje dzieci !!!

    Proszę o podpowiedź, jak mam im to fachowo napisać i wykazać różnice sprzętowe, żeby "nie wiało ode mnie zielonym pozytywizmem".
    Czy mam rację, że różnica miedzy jednym, a drugim modelem jest dość znaczna ?
    Czuję się, jakby uprowadzono mi nie najmłodszą już żonę, a zamian za Nią zostawili mi Jej mamusię Hehe... (dobrze że tego nie słyszy...)

    Pozdrawiam i z góry dziękuję za ewentualną pomoc !!!
    Sławek P.
    tel.: 732-721-177
  • Poziom 33  
    Być może są lepsze sposoby ale podam mój. Działa w przypadku gdy dany serwis ma coś za uszami a my jesteśmy z pozoru na straconej pozycji.

    Piszemy sążnisty list do PIH. Podobny do tego co Ty napisałeś powyżej .Zamieszczamy wszelkie możliwe dokumenty odpowiednio je opisując w liście. Żeby być wporzo z własnym sumieniem najpierw udajemy się z tym listem do szefa serwisu. Najczęściej sprawa się powinna zakończyć polubownie. Jeśli nie, zawiadamiamy PIH i liczymy na podjęcie czynności mediacyjnych. Nie są one najczęściej miłe dla serwisu i z doświadczenia wiem, że są skuteczne, więc jeśli maja odrobinę oleju w głowie powinni iść Ci na rękę. Wszystkie sprawy załatwiamy bez emocji i straszenia. W PIH-u wymagamy potwierdzenia na kopii.
  • Poziom 40  
    @slawek.71, nic Waść nie zrobisz z tym fantem.
    Zapewne coś "świadomie" lub "mniej ..... " podpisałeś, "mleko się wylało".
    Sąd, sprawa cywilna i czekać.

    slawek.71 napisał:
    W zamian zaproponowali mi innego o zbliżonych parametrach. Zgodziłem się.

    "Zgodziłem się" :!:
  • Poziom 33  
    Serwis podtykając nieświadomemu klientowi model niezgodny o słabszych parametrach popełnia co najmniej próbę wyłudzenia i to jest argument na plus do załatwienia sprawy. Zgoda klienta nie oznacza, że musi teraz zmagać się ze sprzętem, który w jego mniemaniu jest wadliwy a serwis nie ma prawa gubić, zbywać czy rozszabrowywać mienia klienta. Takie sprawy podlegają pod kradzież i na dobrą sprawę niezależnie od tego czy serwis podarował klientowi cokolwiek można założy sprawę z powództwa cywilnego o kradzież. Oczywiście założenie sprawy to wyjątkowo przykra droga dla wszystkich i nie polecam takiego rozwiązania. Może jednak być ono straszakiem.

  • Poziom 35  
    Ja Cie w ogóle kolego nie rozumiem, trzy razy sprawdzałem date posta zanim zdecydowałem się odpisać, przecież mówimy o jakimś 15 letnim złomie wartym jako sprawny 200zł, kompletnie nie rozumiem tego tekstu co napisałeś i na jakiej podstawie robisz gdzieś, - bo z tekstu nie wynika - nie wiadomo gdzie roszczenia?