Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Magnetowid JVC HR-S7600 - wyrzuca kasetę

14 Sie 2018 10:00 504 10
  • Poziom 13  
    Witam serdecznie! Posiadam magnetowid JVC HR-S 7600EU. Niestety po 18 latach użytkowania odmówił posłuszeństwa. Zaraz po włożeniu kasety wyrzuca ją nie opasając bębna. Pan z naprawy twierdzi, że nie ma części do niego, a szczególnie chodzi o mechanizm, by z kolei użyć tych części do naprawy. Miesiąc tylko przeleżał u niego. Dla chcącego nie ma nic trudnego. Mam ponad 50 kaset S-VHS i szkoda mi go. Mam nadzieję, że da się go naprawić.
  • Poziom 19  
    Sprawdź wszystkie paski napędowe oraz czy sprzęgło napędu nie jest przypadkiem zablokowane.
  • Poziom 18  
    MAREKAMIŃSKI napisał:
    Zaraz po włożeniu kasety wyrzuca ją nie opasając bębna.

    Sprawdź (przeczyść) czujniki optyczne (zaznaczone na czerwono) lub do testów zaklej oznaczony jako "Lamp":
    Magnetowid JVC HR-S7600 - wyrzuca kasetę
    Po osadzeniu koszyka z kasetą na swoim miejscu powinny zasygnalizować jego docelowe, dolne położenie i dopiero po tym rolki napinające opasają taśmę wokół głowicy.
  • Poziom 13  
    Witam! Zrobiłem jak "oun" mi podpowiedział i zaraz po wyczyszczeniu pomogło. Taśma zaczęła opasać bęben. Niestety nie dociska jej do końca i obraz jest postrzępiony -zakłócenia. Gdy ręcznie docisnę lewą górną rolkę do bębna, to obraz jest extra. Jak mogę sam to naprawić ten docisk do bębna (wyregulować)? Cały czas obraz jest z dźwiękiem, tylko, że skacze. Proszę o podpowiedź. Niepotrzebnie nosiłem go do naprawy. Było wcześniej zapytać. Może full erase head zabrudzony, bo inne wyczyściłem.
  • Poziom 18  
    Wepchnij pusty kosz kasety z zaklejonym czujnikiem jw. tak aby zaparkował w dolnym położeniu i podczas procesu naciągu taśmy (na sucho tzn bez taśmy bowiem robisz to bez wkładania kasety) sprawdź dlaczego lewa rolka napinająca nie dochodzi do końca. O ile mnie pamięć nie myli to aby pusty koszyk wykrył obecność kasety której nie ma, trzeba też zamknąć (najłatwiej zakleić taśmą lub trzymać palcem) mikroprzełącznik który znajduje się na "suficie" koszyka. Problem naciągu taśmy może wynikać z tego, że prowadnik rolki napinającej jest za luźny (albo zabrudzony) i przy zbyt dużym kącie natarcie blokuje się podczas przesuwu na sankach (prowadnicach), a jeżeli tak to ustabilizuj go dokręcając na regulacji. Niestety to już musisz sprawdzić i ocenić samemu, a jeśli od strony koszyka przyczyny nie widać to trzeba będzie dostać się do mechanizmu napinającego od spodu magnetowidu i tam sprawdzić.

    Przy głowicy operuj narzędziami ostrożnie aby jej nie uszkodzić (nie zarysować).
  • Moderator
    Krzysiek_1 napisał:
    Sprawdź wszystkie paski napędowe oraz czy sprzęgło napędu nie jest przypadkiem zablokowane.

    Tak właśnie miałem. Popękany (zbyt luźny) pasek nie dociągał mechanizmu ładowania kasety do końca, do zadziałania zatrzasku. Ale po 18 latach to normalne, że paski, paski i jeszcze raz paski.

    PS. Ja paska w serwisach też nie znalazłem, zastosowałem więc trzy "pierścienie" odcięte z prezerwatyw. Na razie działa. :D
  • Poziom 13  
    Niepotrzebnie woziłem go do serwisu. Facet trzymał miesiąc i nic nie zrobił. mówił, że poszuka na strychu części, jakiś zębatek. Serwisant z Biłgoraja mi rozregulował. Nie wiedział, że trzeba wyczyścić czujniki jak"oun" mi pokazał na rysunku? Oun mi pomógł, wyczyściłem czujniki, od razu zaczęła taśma opasać bęben. Teraz tylko ten naciąg podregulować. Nigdy tego nie robiłem, a nie ma nikogo w Biłgoraju, kto się zna na tym. Zrobię jak mówicie, bo nie ma rzeczy niemożliwych, jak się chce to musi.
  • Moderator
    MAREKAMIŃSKI napisał:
    nie ma nikogo w Biłgoraju, kto się zna na tym.

    Nie bluźnij! Jest świetna szkoła dla elektryków i elektroników (wiem, bo sam ją ukończyłem), absolwenci zdobywają ogólnopolskie nagrody, więc wystarczy się uważnie rozglądnąć. Albo poczekać na nowy rok szkolny i wpaść do internatu. :D
  • Poziom 18  
    retrofood napisał:

    Tak właśnie miałem. Popękany (zbyt luźny) pasek nie dociągał mechanizmu ładowania kasety do końca, do zadziałania zatrzasku.

    Wprawdzie do żadnego magnetowidu nie zaglądałem od niemal 25 lat ale o ile dobrze pamiętam to w mechanizmie docisku rolek nie ma zatrzasku (w mechanizmie windy też nie ma), a dociskają one (rolki) na ile zębatka zdoła prowadniki przesunąć i wyrobione plastikowe sanki były najczęstszą przyczyną blokowania się rolek dociskowych co w pewnym zakresie można skorygować poprzez regulację prowadników z rolkami. Gdy nadmiernego luzu na prowadnikach nie uda się zgubić można założyć silikonowe podkładki.

    MAREKAMIŃSKI napisał:
    Niepotrzebnie woziłem go do serwisu. Facet trzymał miesiąc i nic nie zrobił. mówił, że poszuka na strychu części, jakiś zębatek. Serwisant z Biłgoraja mi rozregulował. Nie wiedział, że trzeba wyczyścić czujniki jak"oun" mi pokazał na rysunku?
    Naprawa/regulacja mechanizmu magnetowidu to wredna robota, gdyż jest on dość skomplikowany, mało precyzyjny i na dodatek mechanizm rozmieszczony po obu stronach chassis, co utrudnia naprawę. O dostępności części zamiennych nie wspomnę, jak i o tym że koszt robocizny mógłby przewyższyć wartość sprzętu to też pewnie serwisantowi nie chciało się za to zabierać (choć dziwne, że sprzęt do naprawy przyjął). Być może brak u serwisanta doświadczenia w naprawach tego typu sprzętu, bo od czujnika optycznego powinien był zacząć.
  • Moderator
    oun napisał:
    retrofood napisał:

    Tak właśnie miałem. Popękany (zbyt luźny) pasek nie dociągał mechanizmu ładowania kasety do końca, do zadziałania zatrzasku.

    Wprawdzie do żadnego magnetowidu nie zaglądałem od niemal 25 lat ale o ile dobrze pamiętam to w mechanizmie docisku rolek nie ma zatrzasku (w mechanizmie windy też nie ma), a dociskają one (rolki) na ile zębatka zdoła prowadniki przesunąć i wyrobione plastikowe sanki były najczęstszą przyczyną blokowania się rolek dociskowych co w pewnym zakresie można skorygować poprzez regulację prowadników z rolkami. Gdy nadmiernego luzu na prowadnikach nie uda się zgubić można założyć silikonowe podkładki.

    Nie chodzi o same rolki, a o "dojazd" kasety do końca właściwego położenia. Dopiero wtedy wszystkie mechanizmy zajmują prawidłową pozycję. Przy końcu tego ruchu są największe opory, bo naciągana jest sprężyna powrotna, wiec luźny pasek nie pozwala na dokończenie cyklu. U mnie po trzech, czterech sekundach ślizgania się paska następowało zadziałanie jakiegoś zabezpieczenia termicznego silnika napędowego i wyłączenie sprzętu.
  • Poziom 13  
    Nie naprawiłem, oddałem młodemu do naprawy. Może mu się uda.