Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Sklep ElwronSklep Elwron
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mechanik - Diagnosta. Jak wygenerować koszty dla klienta.

14 Sie 2018 22:44 2295 30
  • Admin grupy Samochody
    Straciło moc. Telefon do mnie, co to może być. Jedź do warsztatu, niech chociaż błędy odczytają.
    Był w 3.
    3 diagnozy.
    Biturbo padło na 100%
    Prosiłem 3 majstrów o sprawdzenie kilku elementów. Panie biturbo...
    300 km na lawecie.


    Link


    I w taki sposób naprawa okazała się droga.
    Zabrakło właściwej diagnozy.

    Dawajcie swoje przypadki fachowców, diagnostów.
  • Sklep ElwronSklep Elwron
  • Moderator Samochody
    Fotek nie mam, ale mam opis. Kolega po fachu, "stodolarz" dorabiający do renty naprawami dzwoni, czy nie mam cewki do starego VW pożyczyć, bo przytargali mu starocia, nie ma iskry nie pali. Dałem - dzwoni, to nie to. No to jak sprawdziłeś zasilanie cewki i halla, to szukaj halla do aparatu zapłonowego. Ni holery. Sprawdził zasilanie na pewno jest, to na pewno komputer. To szukaj komputera w takim razie. Wypruł skrzynkę bezpieczników, połowę instalacji spod deski i komory silnika. Nic bęcwał nie sprawdził, a już na pewno nie zasilania cewki i halla - standardowo wytarty styk w kostce stacyjki - w pozycji "zapłon włączony" "prund" wszędzie był. W pozycji "rozrusznik" już nie.... Naprawa na godzinę, bo sporo roboty z rozkręcaniem kierownicy żeby do kostki się dobrać, a ten się p....ył tydzień czasu.... Podobnie kiedyś z T4 miałem, przyciągniętym na lince. Auto odpalało, pod warunkiem że miało hamulec ręczny zaciągnięty - po zwolnieniu silnik gasł. Poprzedni szpec wymienił alternator, bo miała być to jego wina. Do mnie auto trafiło z totalnie rozbebeszonym środkiem, upalonym licznikiem i kombajnem pod kierownicą. A przyczyna? Masa akumulatora prowadzona do silnika, po drodze miała oczko, którym była dokręcana do budy - ktoś mu śrubkę na tym oczku poluzował....
  • Moderator Samochody
    T5 napisał:
    Zabrakło właściwej diagnozy.

    Tak to jest z teoretykami co myślą że bez brudzenia sobie rąk da się takie rzeczy zdiagnozować.
  • Moderator Samochody
    ociz napisał:
    Tak to jest z teoretykami co myślą że bez brudzenia sobie rąk da się takie rzeczy zdiagnozować.
    Ale przy dziurze to przecież zaraz słychać charakterystyczny ostry gwizd? Podobnie jak przy zawieszonym EGR-ze w TDI....
  • Sklep ElwronSklep Elwron
  • Poziom 42  
    Mało tych historii się przewija tu na forum? Jeżeli wogole podłączy komputer to pada stwierdzenie błędów brak i ręce na boki. Albo wymiana gratów w ciemno za kasę klienta. Choć szczerze wam powiem że sam już też powoli luzuję. Wolę dwa razy dziennie obskoczyc filtry i olej, jakieś tarcze z klockami niż ryć pół dnia auto żeby znaleźć co kto po drodze nakombinował.i jeszcze na koniec usłyszeć że pińcet za przetarty kabelek to za dużo.
  • Poziom 31  
    Ci to chociaż zrobili diagnozę starali się. Mogę coś od siebie? Koszta też fajne były.
    Przyjeżdża auto dpf, zawor egr, ustawiczne dopalanie dpf-a jedyne szczęście w tym wszystkim że suchy i płynu nie dolewal bo zbiornik i wtryskiwacz i co wie jeszcze było by wymienione.
    Pierwsze drugie i trzecie podejście przez mistrza wykasowanie błędów w ciągu powiedzmy miesiąca czasu - mistrz jest na urlopie przyjeżdża auto już bez bledu dpf tylko egr - ktoś go zastępuje/ mechanik?
    1. Wymiana wtryskow, a nie wyciagamy dpf - i czyścimy plus zmiana wszystkich czujników- jednak za mocno zaje...ny (na pewno?) dajemy drugi filtr!
    2. Auto wraca sprawdzić egr - wszystko rozkręcenie dookoła oprócz egr - wajcha chodzi lekko składać. Wykasowane błędy - auto zrobione! Wraca po tygodniu błąd jak się palił tak się pali plus już nie chce wcale jechać.
    3. To niemożliwe-do sprawdzonia cała wiązka - młody mechanik/ nazwijmy go także diagnosta -(ten sam od dpf-a) przecież dpf wystarczy umyć i musi być dobrze na yout... Tego jest pełno i pokazane że w kazdym aucie pomaga- więc na szczęście tylko zaproponował sprawdzenie wiązki wokół dpf i egr-a.
    4. Okres urlopowy akurat trafiła mi się ta naprawa - 50 błędów jeden zostaje nieusowalny od 2 miesięcy - egr.
    Po rozebraniu całego układu wydechowego na przodzie klapa zawalona kamieniem egr nie mógł ustawić sztangi w skrajnym położeniu.
  • Poziom 18  
    Przyjechali golfem 4 AHF z nową dwu masą cały komplet ze sprzęgłem. Pan diagnosta na skp kazał wymienić bo jedynka i dwójka ciężko wchodzi wystarczyło jedną linkę wyregulować dosłownie 5 mm zluzować. Druga sytuacja kilkanaście lat temu vectra b 2,0i przyciągnęli + drugi silnik na palecie nie ma mocy 2 mechaników stwierdziło silnik. Co było bebechy katalizatora zatrzymały się w końcowym tłumiku...
  • Poziom 39  
    Maluch Bis psujna bestia. Jakoś to wszystko opanowywałem ale jednego nie mogłem - słychać było okropny dźwiek - metal darł o metal z okolic tynego zawieszenia. Ile się go wszyscy naoglądali - nic. Ile maluch zrobił km z kołami w górze - nie zliczę. Ktoś w końcu stwierdził, że to łożyska w skrzyni biegów na których się dyfer opiera. Zrobili - dalej to samo.
    Przez przypadek zdiagnozowałem bestię - tarła linka ręcznego o przegub metalowo-gumowy (ten do którego półośka jest przykręcona).

    Czego zabrakło w diagnostyce? Postawienia koziołków pod wahacze i kręcenia kółkami z obciążonym zawieszeniem.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Moderator Samochody
    Christophorus napisał:
    W moim samochodzie z silnikiem Diesla, który ciężko odpalał mechanik chciał wymieniać pompę wtryskową. Uszkodzone okazały się świece żarowe.



    A to miałem focusa 1.8 TDDI znajomy przyjechał żeby ratować bestię bo ciężko pali i remont wycenili na 3.500... mówi żeby coś na chwilę zrobić .

    Mówię odpal pan to. Słucham hmmm.

    Niech Pan będzie o 17 kosztować będzie w granicach do 250zl.
    Nie wierzył....

    Zdemontowałem rozrusznik zrobiłem "regenerację" już 3 rok jak auto pali na dotyk.
  • Poziom 31  
    Mondeo silnik dw10,częste dopalanie dpf. Wymienione wtryskiwacze na fabrycznie nowe(3000zł) bo podobno na korekcjach to widzieli :D .Kilkukrotnie myty dpf po 300zł za usługę.
    Trafił do mnie na dpf off.
    Przyczyna:dziura w dolocie

    Piotr,temat jest na ogólnym,wiec dla niektórych to będzie coś w rodzaju dobrej lektury do nauki.
  • Poziom 43  
    Znajomy w rav4 pompa,wtryskiwacze filtry,cuda.4kpln Nie odpala odpala po chechlaniu 10s. Oczywiscie po naprawie rozrusznika za 150zeta pali na tyk. Brakowało mu z 30obr.min 😁
  • Moderator HydePark/Samochody
    Ja może z innej beczki. Ilu spotkaliście klientów, którzy po wstępnej diagnozie i usłyszeniu ceny stwierdzili:

    Eeee Panie, na All...o są używki, kupię i Pan mi zmienisz. Albo; A na You..... są filmiki, sam se zrobię.

    Ktoś słyszał? Bo ostatnim razem, ( chociaż krew mi się zagotowała) to grzecznie dla klienta powiedziałem:
    To se Pan kup, zmień, wystaw gwarancję i p.....y nie zawracaj.

    Wrócił. po trzech tygodniach z taką miną jakby żwiru się najadł. Po jego(klienta ) grzebaniu zapłacił 3x wycenę.
    Tyle napsuł dodatkowo.
  • Poziom 43  
    To jest kolego standard , spuszcza sie takich na dzień dobry. Szkoda nerwów :) Choć jak chce przywozi i ja montuję ze szrotu. Robota to robota tyle że 2x płatna.
  • Poziom 34  
    Miałem trochę odwrotna sytuację. Pojechałem z moją "kropką" (punto II) z brakiem wspomagania kierownicy (elektryczne). Wycena - 3500 zł tyle co za nowe wspomaganie. Zrezygnowałem z usługi. Przez parę miesięcy męczyłem się z kierownicą bez wspomagania aż w końcu natrafiłem w internecie na forum na którym uczynny człowiek opisał wszystko łącznie ze zdjęciami jak naprawić taki problem jak mój. Po paru godzinach pracy wszystko zostało naprawione. Przyczyna była prozaiczna - zimne luty na układzie sterowania. Polutowałem, poskładałem wszystko i już parę lat to działa. Koszt = 0,00 kilka godzin pracy.
  • Moderator HydePark/Samochody
    andrzej20001 napisał:
    Choć jak chce przywozi i ja montuję ze szrotu. Robota to robota tyle że 2x płatna.


    Też czasami tak robię. Ale przy korzystaniu z używek żadnej gwarancji nie daję. Dla dobrych znajomych i stałych klientów wyjątek czasami zrobię.
    Ale jeśli to układy pojazdu odpowiadające za bezpieczeństwo, to nie ma zmiłuj. Wszystko nowe. Zwłaszcza hamulce.
  • Poziom 42  
    Ja montuje to co Klient przyniesie. Jak chcą to czego nie zarabiać na nich? Tylko...po latach doświadczeń na każdą naprawę Piszę kwit. Zlecenie naprawy. Mała klauzula, udzielam gwarancji tylko na wykonaną pracę. Jak się dostarczone sprzęgło -nibyluk z Allegro rozsypie po tygodniu to wyciagam papier i zaczynam rozmawiać w stylu drogi panie. Ja to sprzęgło wyciągnę. Za jedyne 300 zeta. Pan sobie reklamuj , o ile auto będzie w stanie zniknąć z podnośnika to doba oczekiwania na wynik reklamacji kosztuje 30 zeta. Jak trzeba tak porozbierac że nie da się plac to 200 zeta. Szybko się jeden z drugim uczy że tanio znaczy drogo. Warunkiem jest posiadanie papieru na wszystko. Jak mi klient za bardzo brzęczy to wyganiam do sądu, pokazując wcześniej całą dokumentację.
  • Poziom 43  
    Fajnie macie. Ja mam stracha. Co ma zrobić klient którego ileś razy oszukano a pod ręką nie ma żadnego mechanika, który spisze kwit i od którego bez strachu można odebrać auto i jechać? A auto potrzebne. Dodam, że nikogo nie pozwałem do sądu, a drobne pomyłki u tych lepszych mechaników puszczałem przez palce bądź poprawiałem sam. Zawsze zaczynam od przedstawienia usterki, nie proponuję swojej diagnozy. Nigdy nie robiłem problemów z wypalonego paliwa. Rozumiem też, że podczas roboty np: chłodnica może pęknąć - zapłaciłem z własnej kieszeni. I tak wielu odsyła z kwitkiem a ci co się czepią, to niekoniecznie dobrze naprawią (już parę usterek sam zdiagnozowałem i naprawiłem, a u mechaników tylko zostawiałem stówki za kasowanie błędów). Nie przeczę, że macie paskudnych klientów, ale Wasi bracia po fachu potrafią też robić świetną opinię...
  • Moderator HydePark/Samochody
    helmud7543 napisał:
    Dodam, że nikogo nie pozwałem do sądu, a drobne pomyłki u tych lepszych mechaników puszczałem przez palce bądź poprawiałem sam. Zawsze zaczynam od przedstawienia usterki, nie proponuję swojej diagnozy. Nigdy nie robiłem problemów z wypalonego paliwa. Rozumiem też, że podczas roboty np: chłodnica może pęknąć - zapłaciłem z własnej kieszeni.


    Każdemu życzę tak wyrozumiałego klienta jak Ty.

    helmud7543 napisał:
    u mechaników tylko zostawiałem stówki za kasowanie błędów


    Bo to nie byli mechanicy, tylko "kasowniki". kasują błędy nie mając pojęcia co kasują, i kasują klienta. Taka mentalność ludzi niestety nastała, że wydaje im się że podłączenie urządzenia diagnostycznego usuwa usterki.
    Sprzęt diagnostyczny ma tylko pomóc w zlokalizowaniu usterki i ewentualnie pomiarach, lub porównaniem z danymi fabrycznymi, kalibracją etc. usterki nie usuwa.

    Miałem dwóch kolegów po fachu w swoim mieście. Jeden którego podstaw uczyłem założył własną firmę. Fakt klientów miał. Stałych. Bo jak coś robił, to tak żeby za jakiś czas klient do niego wrócił. Fakt branża podobna elektromechanika i elektronika. Ja sprzęt ciężki, on osobowe, dostawcze. Pomarło się chłopu w zeszłym roku. Zostawił żonę z takimi długami że hej.

    Drugi robił tak; Dostaje telefon: Panie elektryka potrzebuję, jakie auto FH13 2008. Dobra gdzie przyjechać. Tu, i tu, ale Panie komputer pan masz? Mam. OK.
    Przyjeżdża, podłącza, robi diagnozę. Panie tu i tu musisz Pan poszukać, coś z kablami. Ile? 200.

    Za tydzień do tego samego auta przyjeżdżam ja: Wiesz Artur był ten i ten. Kompa podłączył i dalej to samo. Nawet nie podłączałem swojego komputera. Miernik w łapkę, kabina w górę. 15 minut roboty. Zero błędów wszystko działa. Cena 50zł. Od tamtej pory ten klient nikogo innego nie szuka. Po za tym, żeby coś zrobić dobrze to trzeba to lubić.

    helmud7543 napisał:
    Wasi bracia po fachu potrafią też robić świetną opinię...


    I właśnie to jest najgorsze, w każdym stadzie znajdzie się czarna owca( czasem niejedna). I z powodu tej owcy całe stado traktowane jest jako czarne. :-(
    Ja np. jeżeli robię auto i dajmy na to mam przez 4h podłączony non stop diagnoskop nie liczę tego jako diagnostyki. To narzędzie pracy, jak młotek czy klucz 13.
    Jeżeli klient chce tylko "podejrzeć" parametry, czy odczytać kody usterek bez naprawy, to wtedy go liczę za mth ( motogodzinę).
    Jeżeli coś dodatkowo przy naprawie uszkodzę( różnie bywa), pokrywam koszt z własnej kieszeni lub uzgadniam z klientem zniżkę.
    Uważam że w ten sposób postępuję uczciwie.
  • Poziom 39  
    Samochód staram się naprawiać oraz wykonywać przeglądy samodzielnie kiedy tylko jest to możliwe.
    Teraz mnie zapraszają na przegląd mydelniczki. Koszt? „Jedyne” 199 GBP. Za przegląd samochodu w którym nie ma olejów do wymiany, nie zużywają się hamulce, w układzie przeniesienia napędu jest całe sześć kołek zębatych (cztery to dyfer, dwa to przekładnia główna), a cała elektronikę ogarniam oprogramowaniem LeafSpy.
    Chyba sobie daruję.
  • Poziom 22  
    Sytułacja z dziś gosc przyjechał na wymiane turbo golf 5 zdiagnozowany gdzies w swiecie okazało sie podciśnienie przegryzione samochód chodzi az miło .
  • Poziom 31  
    Ogólnie to klient ma/musi zapłacić - dodatkowo jeżeli usterka znika po szybkiej naprawie diagnozie - a klient się meczyl z usterką długo i widać na końcu jego uśmiech/zadowolenie to jest ważniejsze niż te pieniądze które ma w kieszeni i przygotowane do zapłaty.
    Przykład z życia - kolegi, który zmienia powoli system i funkcjonowanie płacących ogolnie przyjęte koszta warsztatowe - wypisywanie kwitu umowy naprawy rodzaju usterek, zakresu naprawy). Czytaj zlecenie naprawy.
    Przyjeżdża Pan chce mieć naprawione auto oszacowanie wstępne 3.5tyś zł w czasie naprawy zazyczenie tego i tamtego jeżeli zostalo coś mu pokazane dodawał masz rację trzeba to zrobić także - czas praca części - 5 tyś zł PLN do zapłaty - nie umawialismy się na 3.5 tyś zł- no ale poczekaj było mówione, że chcesz zrobić to i to ale cena wzrośnie i jeżeli ci pasuje - odpowiedź klienta tak oczywiście robić, a teraz nie chcesz zapłacić ( same części gdzieś okolice 2 tyś zł). Poczekaj, gość wsiada do auta i odjeżdża przyjeżdża z policją.
    Policjant prosi o wydanie auta właścicielowi, reszta wyjaśni się w sądzie - i ta ludzka ku...a z uśmiechem na ustach zapala auto i odjeżdża - czyli to nie był jego pierwszy taki wyczyn.
    Następnym razem kolega mówi, że jeżeli go takie coś spotka to przy kliencie np. Weźmie obcinaczki i utnie kable od komputera ktorego zamontowal czy zacznie demontowac blacharke która naprawił - u niego zmiana zlecenie plus zdjęcia u nowo przybyłych klientów.
  • Poziom 30  
    Głośne metaliczne stukanie podczas jazdy, podjechałem na szybko do najbliższego mechanika bo bałem się dalszej jazdy, wział auto na podnośnik, rozpędził , ewidentnie stukało z podowozia z okolic wału napędowego. Sprawdził reką "luzy na wale, trzeba zrzucić wał, wymienić łożysko,wyważyć wał, 500-800zł". Sprawdziłem sam ręką zaraz po jego wyroku, żadnego luzu nie czułem. Zabrałem samochód do zaufanego mechanika, dogiął metalową osłonę wału ręką w 5min - auto na lewarku , koszt 20zł.
  • Poziom 38  
    Mazda 5 2.0 143 KM nie wchodzi na obroty, "doświadczony" mechanik z Torunia stwierdza padnięty silnik i tylko i wyłącznie wymiana, auto zabrane do innego mechanika diagnoza padnięte wtryski, wymienione nic to nie dało. Sprawca zamieszania zawieszony EGR w pozycji uchylonej.
  • Poziom 43  
    Kakibara - przez takich nie powiem jakich bo nie wypada potem ja (i nie tylko) mamy problemy u mechaników (tych uczciwych).
  • Moderator Samochody
    @rafcio363, jakby z wałem było wszystko w porządku to by w tą osłonę nie stukał.
    rafcio363 napisał:
    dogiął metalową osłonę wału

    Leczenie syfa pudrem...
  • Poziom 38  
    Pytanie Audi A3 2009 po trafieniu jelenia uszkodzone zderzak, atrapa, lampa, chłodnica, intercooler, skraplacz, wzmocnienie pasa, obudowa fitra powietrza jaką cenę byście zapropowali klientowi za samą robociznę (rozebranie i poskładanie) ?
    Wycena serwisu ale z częściami 28000 😲😲😲