Witam.
Mam fajny przypadek. Peugeot 5008, bodajże 2011 rok, silnik 1,6 Hdi, przebieg 220 tys. km.
Zakładamy klemę na akumulator i nic się na razie nie dzieje. Wystarczy tylko otworzyć drzwi kierowcy (ale i tylko kierowcy, na inne nie reaguje) a od razu załącza się wentylator chłodnicy na najwyższy bieg. I tak mógłby chodzić do końca...szczotek. Aby go zgasić należy rozłączyć klemę na akumulatorze.
Co do tej pory zrobiłem :
- symulacja czujnika temperatury
- odpięcie czujnika ciśnienia klimatyzacji
- podstawiony inny BSM
W chwili otwierania drzwi lub włączania zapłonu słychać wyraźnie zadziałanie przekaźnika (gdzieś w obrębie chłodnic). Po zapłonie, tzn gdy wsiądę drzwiami pasażera i przekręcę kluczyk w zapłon.
Tego przekaźnika nie mogę zlokalizować (w 5008 zdjąć zderzak to robota na pół dnia).
I jeszcze to - na wiosnę przyjechał do mnie z powodu braku działania wentylatora, okazało się że był zatarty na łożyskach i uszkodzeniu uległ bezpiecznik 60 A. Po wymianie bezpiecznika i rozruszaniu wentylatora wszystko działało OK.
Nie będę nic sugerował, widział ktoś z Was takie cyrki, oczywiście proszę o pomoc w rozwiązaniu tej zagwozdki.
Mam fajny przypadek. Peugeot 5008, bodajże 2011 rok, silnik 1,6 Hdi, przebieg 220 tys. km.
Zakładamy klemę na akumulator i nic się na razie nie dzieje. Wystarczy tylko otworzyć drzwi kierowcy (ale i tylko kierowcy, na inne nie reaguje) a od razu załącza się wentylator chłodnicy na najwyższy bieg. I tak mógłby chodzić do końca...szczotek. Aby go zgasić należy rozłączyć klemę na akumulatorze.
Co do tej pory zrobiłem :
- symulacja czujnika temperatury
- odpięcie czujnika ciśnienia klimatyzacji
- podstawiony inny BSM
W chwili otwierania drzwi lub włączania zapłonu słychać wyraźnie zadziałanie przekaźnika (gdzieś w obrębie chłodnic). Po zapłonie, tzn gdy wsiądę drzwiami pasażera i przekręcę kluczyk w zapłon.
Tego przekaźnika nie mogę zlokalizować (w 5008 zdjąć zderzak to robota na pół dnia).
I jeszcze to - na wiosnę przyjechał do mnie z powodu braku działania wentylatora, okazało się że był zatarty na łożyskach i uszkodzeniu uległ bezpiecznik 60 A. Po wymianie bezpiecznika i rozruszaniu wentylatora wszystko działało OK.
Nie będę nic sugerował, widział ktoś z Was takie cyrki, oczywiście proszę o pomoc w rozwiązaniu tej zagwozdki.