Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

bmw e46 323Ci - Nie równa praca silnika na niskich obrotach, dziwne zachowania

szymian1234 18 Sie 2018 11:08 681 15
  • #1 18 Sie 2018 11:08
    szymian1234
    Poziom 7  

    Witam!
    Mam dziwny problem, chodzi o niski zakres obrotów. Moje BMW chodziło w miare normalnie, ale czasem obroty na biegu jałowym delikatnie spadły, czasem przydławiło się jakby przycięty wtrysk, po włączeniu klimy też świrowało. Wydaje mi się, że nie miało tyle mocy ile powinno na niskim zakresie (po załączeniu vanosa szła jak petarda), ale denerwowały mnie te niskie obroty, więc zabrałem się za to, dodam, że autem można było jeździć:
    Psikałem "samo startem" wokół kolektora, ale nie szczelności nie wyszły.
    Zauważyłem, że rurka łącząca odmę i pokrywę zaworów jest pęknięta i sklejona taśmą izolacyjną, postanowiłem wymienić. Po wymianie (uszczelnieniu) układu auto w ogóle nie trzyma obrotów, żeby silnik chodził muszę trzymać powyżej 3tyś (auto nie nadaje się do jazdy)
    Zdjąłem kolektor, po drodze było jeszcze kilka popękanych rurek, podciśnień, które wymieniłem na nowe, wyczyściłem silniczek krokowy, przepustnice, ale dalej jest to samo.
    Po wypięciu "magicznej rurki" nie powiem żeby wszystko wracało do normy, dalej obroty falują, ale auto może samodzielnie pracować, po podpięciu gaśnie.
    Dodam, że przed całym zabiegiem na kompie zaczęły się pojawiać dwa błędy P0170 i P0173 (nie prawidłowa korekcja paliwa dla bloku cylindrów 1 i 2.)
    Jest jeszcze jedna dziwna sprawa, która mnie zastanawia. Na niskich obrotach słychać specyficznie syczące powietrze przy kolektorze dolotowym, to było już od początku kiedy podniosłem maskę. Kolektor na 100% jest szczelny i wszystkie czujniki/podciśnienia podpięte tam gdzie powinny. Z góry dziękuję za podpowiedź jak to ugryźć, pozdrawiam!

    0 15
  • #2 19 Sie 2018 19:50
    Marek merc
    Poziom 11  

    Jeśli nie ogarnąłeś tematu sprawdź AGR turbiny i wężyk podciśnieniowy jeśli to nie pomoże to upewnij się czy przepławka jest sprawna. Upewnij się czy świece sa ok i czy kable wysokiego napięcia nie mają przebicia .

    0
  • #3 19 Sie 2018 20:06
    lukasz12345678910
    Poziom 22  

    Zacznij od wymiany separatora oleju odmy, a najlepiej kompletnej. I sprawdź czy pokrywa zaworów jest szczelna.

    0
  • #5 24 Sie 2018 12:14
    lukasz12345678910
    Poziom 22  

    wyczyść przepustnice i zawór regulacji biegu jałowego, odepnij akumulator albo wykasuj adaptacje inpa jak masz i napisz czy pomogło.

    0
  • #6 24 Sie 2018 22:38
    szymian1234
    Poziom 7  

    Po pierwsze ciesze się, że chociaż ktoś podjął się tego, żeby mi pomóc. Zapomniałem dodać, że jak ściągałem kolektor to czyściłem przepustnice i przepływke. Zawór regulacji biegu jałowego- pomożesz mi go zlokalizować? Nie za bardzo wiem gdzie jest, ale zaraz popatrze po necie, próbowałem odpinać aku po uszczelnieniu i nic nie pomogło, a mam dostęp tylko do kompa inspekcyjnego za 150zł i ciężko nim cokolwiek kasować ;/

    0
  • #7 25 Sie 2018 12:45
    helmud7543
    Poziom 42  

    Piszę z telefonu i nie mam jak obejrzeć filmu więc zapytam-jeśli odpalisz, ma już swoją temperaturę to trzyma żądane obroty na postoju bez zmian obciążenia? Pokręć kierownicą, włącz wszystkie światła naraza (mijania, drogowe, przeciwgilne), obroty powinny opaść i się podnieść w ciągu ok sekundy, dokładna stabilizacja do żądanych, takich jak mają być to nawet kilkanaście sekund. Sterownik w silnikach BMW z tej generacji bardziej reaguje na zmiany składu spalin niż obrotów. Jeśli jako tako stabilizuje obroty to zawór wolnych obrotów bym zostawił w spokoju. Brudna przepsutnica też niewiele zmienia, ważne jak widzi jej otwarcie. Choć układ wykonawczy podobny jak w Toyotach (osobny zawór wolnych obrotów) i innych ze wschodu to algorytmy sterowania bliższe zachodowi (Opel, Audi, VW-jest tylko przepustnica)-działa idealnie jak sprawne, po latach jest gorsze falowanie niż u konkurencji. Czy po wyjęciu bagnetu/otwarciu korka oleju praca silnika zmienia się znacząco? EGR tam nie ma tylko pompa powietrza wtórnego (pcha spaliny w dolot na zimnym, też ekologia ale inne założenia niż EGR) ale jakby był nieszczelny zawór zwortny to węże by stopiło od spalin to raz, dwa to działaj jak odkurzacz, dmucha przez nieszczlności w obudowie, w ogóle nie wymaga wysokiej szczelności przed zaworem zwrtonym i to nie ma wpływu na dawki, bo po minucie pracy układ już nie jest używany.
    Kolejna kwestia - czy przy dodawaniu gaz pierwsza reakcja to przyduszenie na ułamek sekundy? Jeśli tak to po połączeniu z brakiem mocy szczególnie w dolnym zakresie obrotów, przebieraniem na wolnych obrotach, wychodzi nieszczelność dolotu. Ogólnie jak dobrze pamiętam te błędy to za uboga mieszanka. Szukaj:
    1. Jeśli masz LPG - zużyta/rozstrojona instalacja.
    2. Dziura w dolocie - przeważnie pękają wężyki podciśnień z przodu silnika, odma i okolice - tam też może zaciągać, mocowanie kolektora, bywało że źle zamontowany kolektor, niedopięty/brudny bagnet (zaciąga przez mocowanie), nieszczelny korek oleju.
    3. Czujnik temp. nie widzi właściwej temp. silnika (na zegary idzie z innego więc nie pokaże problemu).
    4. Jednak przepływomierz (można odłączyć i zobaczyć jak będzie jechał bez).
    5. Czujnik położenia przepustnicy (trzeba sprawdzić na komputerze jak widzi otwarcie).
    6. Sondy lub katalizator ale szansa mała.
    7. Jeśli nie masz LPG lub masz ale jeżdżony dużo na benzynie - wariacja ciśnienia paliwa.
    Czy to jest 2,5l M52 czy M54 bo nie pamiętam czy 323 to był poliftowy czy przedliftowy?
    Błędów nie musisz kasować, jak usuniesz usterkę auto natychmiast wróci do formy, ewentualnie po ostygnięciu i odpaleniu (w sensie falowania i duszenia), moc po kilkunastu km wróci (musi skorygować adaptacje), check enginezgaśnie, jak dobrze pamiętam, przy czwartym odpaleniu po trzech trasach kilkunastokilometrowych, o ile w tym czasie błąd mieszanki nie wystąpi ponownie.

    0
  • #8 25 Sie 2018 13:08
    lukasz12345678910
    Poziom 22  

    pompa powietrza wtórnego nie pcha spalin w dolot. Pcha swieże powietrze w wydech żeby dopalić spaliny z bogatej mieszanki na zimnym i rozgrzać katalizator.

    0
  • #9 25 Sie 2018 14:10
    helmud7543
    Poziom 42  

    Fakt, myślałem o EGR pisząc o pompie i wyszła bzdura. Sorki.

    0
  • #10 27 Sie 2018 21:51
    szymian1234
    Poziom 7  

    Przepraszam, że dopiero teraz, ale ciągle coś. Więc tak:
    LPG nie ma i auto nigdy nie widziało.
    Silnik to jednostka m52, na podwójnym vanosie.
    Szukałem pompy powietrza wtórnego- nie mogłem jej zlokalizować, wydaje mi się, że w moim silniku nie występuje. Nieszczelności dolotu nie ma- zdejmowałem kolektor i poszło wszystko nowe-rurki, gumy (przy przepustnicy też). Wymieniłem silniczek krokowy-nie duży koszt, więc się zdecydowałem, ale nie chce już bezsensownie pchać pieniędzy. Wymiana nic nie pomogła-auto dalej się zachowuje tak samo. Po odpięciu przepływomierza chodzi tak samo, podłaczam wtyczke i silnik momentalnie gaśnie. Ciągle zastanawia mnie to syczenie powietrza-skąd ono się wydobywa, próbowałem badać takimi słuchawkami jak mają lekarze, ale dźwięk normalnie zasysanego powietrza zakłóca ten "dziwny".
    Mam teraz większe zmartwienie-pojechałem do znajomego na warsztat- wpiąć się inpą i zobaczyć co ona pokaże.... błąd komunikacji z samochodem. Innym programem to samo, wzięliśmy kompa (tester za 150zł z alledrogo), którym podpinałem się dzień wcześniej i działał. Też wskazał na błąd komunikacji... ah załamany powoli jestem. Akumulator sprawny, odpinałem kleme, sprawdzałem bezpieczniki w schowku, wszystko ok. Co mogło się stać z dnia na dzień?!
    Mało tego, że nie chce się połączyć przez obd... pod maską mam to okrągłe wejście BMW więc ogarnąłem przejściówke i tam też nic nie chce się połączyć. Ma sa kra.

    0
  • #11 27 Sie 2018 22:50
    helmud7543
    Poziom 42  

    Zgniłe, popękane wiązkim wtyczki, może sterownik, może osprzęt sieje po magistrali. Robota dla ogarniętego elektryka raczej jeśli żaden interface nie działa.

    0
  • #12 27 Sie 2018 23:42
    Marek merc
    Poziom 11  

    Co do braku połączenia z OBD, to sprawdź dokładnie samą wtyczke, przeczyść piny (kontaktem), mogą być pośniedziałe. To mało prawdopodobna opcja. Jeśli nie, to zobacz obwód od wtyczki po d-bus. Może być też elektronika skrzynki bezpieczników (miałem raz taki przypadek, ale wtedy oprócz braku połączenia wariowały inne rzeczy jak centralka albo wycieraczki). Najgorsza jest ostatnia opcja, czyli uszkodzenie modułu komfortu (GM). Są to częste przyczyny jeśli to nie pomoże to może być skrzynka ale nie jestem pewien warto spróbować czasami jest coś co się najmniej spodziewasz pół auta można rozebrać a to zwykła głupota. życzę powodzenia

    0
  • #13 29 Sie 2018 22:05
    szymian1234
    Poziom 7  

    Dzisiaj przysiadłem do tej mojej nieszczęsnej coupe'iki.
    Zacząłem głupio przykładać miernik (bo taki ze mnie elektryk jak...) i stwierdziłem, że napięcie dochodzi do obu złącz diagnostycznych. O dziwo komputer połączył się raz z autem przez obd, potem już nie chciał. To oznaczało, że nic się nie spaliło więc zacząłem szukać sam nie wiem czego. Auto w między czasie zaczęło przerywać jakby chodziło na 5 cylindrów, zaczęło śmierdzieć nie spalonym paliwem i katalizator zrobił się świecący na czerwono :D Kompletnie wybiło mnie to z rytmu "dochodzenia" i tak rozkręciłem sporą część osprzętu silnika, w końcu zabrałem się również za świece (ponieważ nie wymieniałem ich od czasu kiedy kupiłem auto czyli jakiś rok). Po wykręceniu stwierdziłem, że są bliskie śmierci więc postanowiłem wymienić- i tutaj największy zonk całej przygody z falowaniem... po wyciągnieciu kolektora za pierwszym razem czekałem na nowe rurki i gumy więc auto stało na podwórku rozkręcone-bez podszybia... i tak do 5 i 6 cewki dostała się woda, która powodowała całe zajście. Auto już skręcone, jeździ i nie gaśnie, obroty jeszcze troche falują, ale to kwestia podokręcania wszystkiego na gotowe, bo zastała mnie noc i nie miałem jak tego dokończyć. Dodam tylko, że silniczek krokowy, który kupiłem nie działał prawidłowo i musiałem go wymienić na stary, który działa jak się okazało bez zarzutów, ale zanim do tego wszystkiego doszedłem napsułem sobie dużo nerwów, natomiast satysfakcja z tego, że auto jeździ i to dzięki mnie-ogromna. Pozdrawiam i dziękuję Wam wszystkim za pomoc i doping, fajnie że można tu na kimś polegać :)

    0
  • #14 30 Sie 2018 05:15
    lukasz12345678910
    Poziom 22  

    Spoko że działa. To odkrec od razu lewa obudowę na podszybiu i zobacz czy do sterownika silnika nie dostała się woda.

    0
  • #15 30 Sie 2018 09:08
    szymian1234
    Poziom 7  

    Odkręcałem jak szukałem bezpieczników i żadnej wody tam nie było, ale dziś jeszcze sprawdzę. Obawiam się, że całe uszczelnienie kolektora nie zlikwidowało błędów, które miałem od początku czyli p0170 i p0173- nieprawidłowe korekcje dawki paliwa dla bloku cylindrów 1 i 2. Auto co prawda lepiej chodzi, lepiej reaguje na pedał gazu, ale błędy co jakiś czas wyskakują dalej. Natomiast tak jak mówie- nie skręciłem jeszcze wszystkiego jak należy, więc może gdzieś zaciąga delikatnie lewe powietrze, a błędy mogą być właśnie od tego- tymbardziej, że wyskakują oba na raz. Miałem już wcześniej je co jakiś czas, ale to była kwestia miesiąca czy dwóch, ostatnio wyskakiwały coraz częściej i dlatego też wziąłem się za uszczelnienie kolektora. Vanosa ustawiałem zaraz po kupnie na blokadach, więc tam bym nie szukał. Wymieniałen też czujnik wałka rozrządu (wlotowy).

    0
  • #16 30 Sie 2018 22:04
    Marek merc
    Poziom 11  

    Kiedyś mechanik usuwał PDF i zawór przewodu podciśnienia turbiny auto muliło jak cholera jakoś udało mi się to ogarnąć.
    Najważniejsze, że nic mi mechanik nie powiedział urwał, bo zawór kosztował 350 zł szukaj przewodów.

    0