Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zakup kompresora do piaskowania - użytek domowy!

dash4 19 Aug 2018 16:08 2973 15
  • #1
    dash4
    Level 9  
    Witam.
    Tak jak w temacie.
    Chciałbym prosić Was o pomoc/ opinie nt. zakupu kompresora w ograniczonym budżecie ~ 1000-1200zł
    Oczywiście zdaję sobie sprawę że w tym budżecie to raczej nic normalnego nie wybiorę- ale zaznaczam- nie potrzebuję tego do użytkowania zarobkowego- tylko od czasu do czasu, coś wypiaskować, pomalować ściany, może jakiś element karoserii.
    Takie domowe majsterkowanie.
    Teraz trafiło mi się piaskowanie ramy w vitarze.
    Naczytałem się tematów - że jak piaskowanie to tylko i wyłącznie coś powyżej 1000l.min. Jakiś WAN lub od razu kompresor śrubowy....ehhh - jak dla mnie to przerost formy.

    Ja mogę się pobawić. Kompresor może pracować 10min a później kolejne tyle lub lekko więcej odpoczywać...nie zalezy mi na prędkości- tylko na tym aby dało się piaskarką syfonową (wypożyczę coś prostego) popiaskować te elementy które mnie interesuję.
    Gdyby była taka możliwość- z chęcią wypożyczyłbym też kompresor- ale...w mojej okolicy nic sensownego nie ma.

    Dlatego prosiłbym o podpowiedź który kompresor - raczej chyba chińczyk- nadawał by się do takich prac o jakich wspomniałem....

    Zastanawiam się nad czymś takim:
    https://www.olx.pl/oferta/kompresor-olejowy-s...v-10bar-2tloki-CID628-IDwg8kw.html#dc75086a98

    Niestety nie znam kompletnie tej firmy. W necie nie znalazłem żadnych opinii. Nie wiem w ile nabija ten zbiornik więc i policzyć rzeczywistą wydajność trudno. Postaram się coś ustalić, ale..

    Czy ktoś może coś polecić, ewentualnie wypowiedzieć się nt. kompresora z linku??

    Będę bardzo wdzięczny.

    PS: Proszę tylko o nie pisanie postów w stylu : dozbieraj i kup coś innego, jak piaskowanie to tylko WAN itp.
    Nie o to chodzi.

    Pozdrawiam

    EDIT:
    Tak sobie oglądam, czytam i kombinuję... nie wiem tylko czy dobrze.
    Na YouTube widziałem człowieka który używa samej pompy bez butli i całkiem mu to idzie.
    W zwiazku z tym- zastanawiam się czy nie lepiej było by kupić po prostu pompę (za jakiś czas może dokupiłbym butlę, ale wstępnie praca ciągła, lecz bez przesady- powiedzmy z zegarkiem w ręku) -np: coś takiego:
    DANE TECHNICZNE:
    wydajność zasysania:1120 L-min / 1370 L-min
    wymagane obroty sprężarki: 980-1200 r/min
    wymagana min moc silnika: 5,5 kw
    sugerowana pojemność butli: do 400 L
    ciśnienie robocze: 8 bar
    ciśnienie maksymalne: 10 bar
    waga: około 35 kg
    średnica tłoków: 3 x 90 mm
    średnica koła pasowego: 34 cm
    napęd: 2 x pasek klinowy 17 mm
    rozstaw śrub mocujących: 25 x 17 cm
    kierunek obrotów: w lewo (patrząć od strony koła)
    stosowany olej: sprężarkowy LD-100
    smarowanie: rozbryzgowe
    cylindry: żeliwne


    Myślę nad użyciem silnika spalinowego z racji tego że w miejscu gdzie kompresor miałby pracować- nie ma odpowiedniego zasilania. Jest tylko 230V.
    Pomijam kwestię mobilności zestawu z takim silnikiem. Koszty benzyny również.

    Zastanawiam się tylko czy obroty silnika nie były by za wysokie bo one coś ok. 3600obr/min (przynajmniej tak piszą) Trzeba by zastosować reduktor.

    Inna kwestia to jak rozwiązać automatyczne załączanie się silnika i rozłączanie przy wskazanym ciśnieniu.?


    Tak kombinuję- być może bez sensu- dlatego gdyby ktoś mnie trochę uświadomił- byłbym ostro wdzięczny.
    Oczywiście z góry dziękuję (jak wyżej) za wpisy typu- dołóż i kup coś lepszego itp.
    Ethernet jednoparowy (SPE) - rozwiązania w przemyśle. Szkolenie 29.09.2021r. g. 11.00 Zarejestruj się za darmo
  • #2
    kindlar
    Level 40  
    Zamiast podnosić i obniżać obroty silnika łatwiej zadtosować zawór upuszczający powietrze na zewnątrz jak w cięzarówce lub autobusie.
  • #3
    dash4
    Level 9  
    No właśnie coś takiego już namierzyłem...zawór bezpieczeństwa który po przekroczeniu danej wartości będzie spuszczał powietrze z butli. Zastanawiam się tylko jaki dać bufor. Dmuchać ma do 8bar, to zawór dać na 9?? Nie widziałem tych zaworków na np: 8,5bara.
    Silnik działa nie przerwanie- pompa również. Trochę to uciążliwe dla całego kompresora i pewnie wpływa na trwałość elementów- ale jak się nie używa tego codziennie..to może aż takiego wpływu nie będzie??

    Raczej nie poruszam się w kwestiach ciśnień czy to płynów czy gazów, więc nie specjalnie się orientuję.
    Ten zawór- spuszcza nadmiar ale jak np: zejdzie znowu poniżej tej wartości na jaką jest- automatycznie się zamyka ?? Czy działa to raczej w jedną stronę- i wymaga zamknięcia ręcznego?

    Żebym miał 400V to nawet bym nie kombinował nic ze spalinówkami.
    A te większe pompy np: 3090 wymagają już większej mocy silnika(ok. 5,5kW). Te na 230V widziałem że robione są tylko do 3kW więc obawiam się że mogą nie pociągnąć...Ma ktoś jakieś doświadczenia w tej kwestii tzn. 3kW i pompa 3090??

    I tak kombinuję jak to zrobić żeby było w miarę dobrze do amatorskiego zastosowania (na tą chwilę czeka mnie trochę piaskowania) i żeby nie wydać milionów.

    Pozdrawiam i dzięki za każdą sugestię.
  • #5
    WędkarzStoLica
    Level 31  
    Kompresor z linku bym brał i nie kombinował.
    Ja mam 70L i sporo słabszy, jak potrzebuje coś wypiaskować to nie ma większych problemów.

    Najważniejsze przy piaskowaniu jest ścierniwo i proponuje korund - jest drogi dosyć ale różnica w pracy spora.
  • #6
    dash4
    Level 9  
    Qrde najprościej i najlepiej było by wybrać coś gotowego. Ale im więcej zgłębiam temat sprężarek to te ich deklarowane wydajności są o kant D obić...
    Z racji tego że nie mam 400V i nie mam jak podłączyć, kombinuję ze spalinowym silnikiem lub 230V
    Wolałbym oczywiście elektryczny ale 3kW to trochę mało na większą pompę :(
    Nie chcę też inwestować nie wiadomo ile w WANa np bo takie piaskowanie będzie sporadyczne i nie wykorzystam po prostu mocy kompresora.

    ..''Kompresor z linku bym brał i nie kombinował.
    Ja mam 70L i sporo słabszy, jak potrzebuje coś wypiaskować to nie ma większych problemów."

    Ale realnie żeby w miarę piaskowało to chciałbym mieć coś powyżej 400l/min a to mało który gotowy zestaw na 230 daje.. ten z linku jak już się dowiedziałem - nie.

    i szukam........
  • #7
    marek49ae
    Level 24  
    WędkarzStoLica wrote:
    Ja mam 70L i sporo słabszy, jak potrzebuje coś wypiaskować to nie ma większych problemó
    Ja mam 150l, o wydatku rzeczywistym 550l/min i szału nie ma. Dyszą 4mm można muchy przeganiać. Na dyszy 3mm lepiej, ale co 2 minuty - 2 minuty przerwy. Na dyszy 2mm idzie dobrze tylko gorzej z obijaniem rdzy-farby, bo co to za piasek o takiej granulacji.

    dash4 wrote:
    piaskowanie będzie sporadyczne i nie wykorzystam po prostu mocy kompresora.
    Jak sporadycznie to bierz to na co warunki pozwalają. Coś tam tym wyczyścisz, ale cudów się nie spodziewaj.
  • #8
    dash4
    Level 9  
    Cudów i tak się nie spodziewam. Ale wiem że jak użyję sprężarki 3090 to ona da radę coś ponad 600l/min wytworzyć lub lepiej... a tym już by dało się coś popiaskować..bez cudów ale jednak.

    Zastanawiam się i "kombinuję jak koń pod górę" jak to napędzić..
    Żebym mógł 400V nawet bym D nie zawracał, ale nie ma więc zostaje 230V które w sumie odpada bo silniki to tylko 3kW. Można myśleć o falowniku, ale to za droga zabawka.

    Zostaje więc tylko spalinowy.
    Myślałęm nad silnikami chińskimi (kupisz tanio, zepsuje się kupujesz drugi) ale nie wiem czy te opisy typu 6,5KM -warto w nie wierzyć. Wydaje mi się że nie specjalnie.

    Zastanawiam się czy praca ciągła tej sprężarki (z racji tego że butli na początku by nie było) ...jaką ona miała by wydajność (pomijam naciągane opisy sprężarek) i czy to by w jakiś sposób podołało piaskowaniu.
  • #9
    WędkarzStoLica
    Level 31  
    A ja się będę upierał i stanę przy swoim.
    Też się naczytałem o 1000L/min zanim pierwszy raz w życiu zacząłem piaskować.

    Jak mocno zdziwiony byłem, że mój stary kompresor 70L daje radę.
    Oczywiście mowa o niedużych elementach, największym elementem była felga i poszło ładnie na raz - fakt, że od połowy leciało już na 5-6barów bo kompresor nie miał siły dobić, ale nie oznacza to, że moc korundu spadła o połowę - spadek czyszczenia był niezauważalny.

    Kompresor z linku jest 2x wydajniejszy od mojego i jestem przekonany, ze do amatorskich sporadycznych prac w zupełności wystarczy.
  • #10
    dash4
    Level 9  
    Kolego WędkarzStoLica a liczyłeś może wydajność swojego kompresora? Ile tam wychodzi. To że butla 70 to wcale nie oznacza że piaskować się nie da jak sprężarka duża :P Jaka dysza itp?

    Ja w każdym razie nakręcam się na coś większego...tzn sprężarkę 3090- to w zasadzie już ustalone. Teraz tylko rozkminiam czym ją napędzić i najbardziej podchodzi mi spalinowyc silniczek.
    Jeśli nie uda mi się znaleźć w Polsce tego zaworu z tym cięgnem- któego link wkleiłem wcześniej to na początku w butlę wsadzę zwykły zawór bezpieczeństwa powiedzmy 8,5bar - 9. A w międzyczasie zamówię z Hameryki ten z linku.
    Wtedy nie dość że sprężarka będzie w miarę mocna (amatorsko mocna) to jeszcze i będzie mobilna.

    Teraz poznaję tylko parametry silników jakie mogą być do kompresora.
  • #11
    dash4
    Level 9  
    Słuchajcie- czy reduktor do silnika spalinowego jest potrzebny?
    Normalnie te spalinówki kręcą się 2800-3000obr. Pompa potrzebuje coś ok 960. Więc trochę za prędko..??
  • #12
    kkknc
    Level 43  
    Potrzebujesz 1:3 przekładnia pasowa się do tego nadaje idealnie.
    Co do piaskowania to na co masz czas by się bawić?
    Przecie po wypiaskowanie elementu trzeba go pomalować i to w max 1h przy dobrych warunkach w innym wypadku praktycznie 30mimut.
    Jak będziesz się bawił w piaskowanie to kiedy pomalujesz?
  • #13
    dash4
    Level 9  
    Jak sobie liczyłem te obroty na pasku itp to jeśli dobrze to zrobiłem to będzie trochę za wolno..
    Teraz jest tak:
    Koło na sprężarce- 34cm
    Koło na silniku 8cm
    340/80=4,25
    2900/4,25 =682,35

    Dobrze by to było zrobić tak:
    340/110- 3,09
    2900/3,09 =938,5

    Myślę że jak zmienię koło na silniku to sprawa zostanie rozwiązana.?

    Z racji jednak tego że na początku ta sprężarka musiała by jechać na tym co jest- czyli 80mm to czy te obroty 682 znacznie by jej wydajność ograniczyły??

    Trochę nie rozumiem pytania o malowaniu w 1h itp. Ja nic nie mówiłem o malowaniu. Czemu niby mam malować element w 1h? lub nawet 30min?

    Potrzebuję popiaskować niektóre elementy na ramie( miejsca w które nie mogę dojść szlifierką) i do tego piaskarka nadaje się idealnie. Potem nic mnie nie goni z malowaniem. środek na rdzę, podkład i dopiero jakiś baranek czy inna żywica. Ale bez pośpiechu na pewno.


    W każdym razie z moich wyliczeń wynika że potrzebuję "szajby" na silnik 11cm ..mylę się?
  • #14
    marek49ae
    Level 24  
    dash4 wrote:
    Czemu niby mam malować element w 1h? lub nawet 30min?
    Bo przy dużej wilgotności powietrza piaskowany metal będzie miał już nalot rdzy.
    dash4 wrote:
    środek na rdzę, podkład i dopiero jakiś baranek czy inna żywica
    Po co środek na rdzę jak materiał piaskowany i jest czysty metal?
  • #15
    dash4
    Level 9  
    Aż takiej wilgoci u mnie nie ma żeby chwilę, ba....dłuższą chwilę po piaskowaniu już ruda obskoczyła.
    A środek na rdzę po to że nie wszędzie dojdę..gdzieś mogę coś ominąc...nie wiem- kombinuję.

    to jak z tym kołem pasowym...jak dam 11cm to będzie chyba ok?
  • #16
    dash4
    Level 9  
    W miarę zakończyłem prace. Efekt taki:
    Zakup kompresora do piaskowania - użytek domowy!

    Jest kilka rzeczy do poprawienia ale wydajność przyzwoita bo ok 970l/min
    Napompowałem zbiorniki do 9bar. Dalej nie próbowałem.
    Niestety zawór bezpieczeństwa (8,5bar) nie wyrabia i kompresor dyma pomimo tego że zawór się otworzył. Muszę dołożyć drugi.

    Mógłby ładniej wyglądać ale ważne że działa. :P

    Muszę tylko kupić jakiś miernik i sprawdzić jakie realnie obroty ma silnik bo do obliczeń brałem 3000obr/min ale...może z tym być różnie.