Witam wiem, że już było mnóstwo tematów w tym rodzaju, lecz mój problem jest dość nie typowy ponieważ przeglądnąłem wszystkie tematy w tym rodzaju i dotyczące wspomagania, ale nie znalazłem odpowiedzi na moje. Problem wygląda następująco, zostawiłem samochód na polu przez 3-4 dni 5 dnia chciałem po prostu po jechać do miasta na drobne zakupy, odpaliłem samochód zaświeciła mi się kontrolka od układu wspomagania nie żółta lecz od razu czerwona. Auto chwilkę pochodziło i zgasła sama od siebie. Zgasiłem je i zostawiłem na kolejny dzień i znów gdzieś chciałem jechać odpaliłem kontrolka dalej świeciła brak wspomagania myślałem, że po chwili też zgaśnie, lecz tak się nie stało więc zacząłem szukać jakiejś przyczyny. Sprawdziłem wszystkie bezpieczniki te w środku samochodu jak i pod maską, wszystkie dobre. Więc spróbowałem się przejechać i zrobić przysłowiowe 8, lecz dalej nic. Podjechałem do mechanika po komputer i próbowałem odczytać jakie kolwiek błędy lecz VCDS nie mógł się połączyć w ogóle ze sterownikiem. Z żadnym prawie oprócz sterownika silnika. Później jeszcze spróbowałem znaleźć jakie kolwiek uszkodzenia instalacji prowadzącej do silnika elektrycznego układu wspomagania, lecz też ich nie znalazłem sprawdziłem jeszcze przechodzenie prądu z aku do silnika i również ono jest. Więc prosił bym o jakie kolwiek jeszcze sugestie dotyczące tego, nie wiem czy może coś mi przegryzło jakieś kable czy po prostu jest cały magiel do wymiany nie mam już zielonego pojęcia. Podjechałem do mechanika, ale niestety termin mam dopiero za tydzień gdzieś, a potrzebuje pilnie samochodu. Dziękuję za pomoc 