Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Certyfikat energetyczny, porównanie do warunków realnych.

20 Sie 2018 16:47 426 21
  • Poziom 35  
    Witam,

    Chciałbym się zapytać czy może ktoś sprawdzał jak się ma wartość zapotrzebowania na energie obliczona w certyfikacie energetycznym do realnego zużycia?
  • Poziom 17  
    Jeśli dom wybudowany zgodnie z projektem to podobnie. Jeśli natomiast dałeś grubsza izolację, Inny materiał na ściany to będzie zawyżony i odwrotnie.
  • Poziom 35  
    Certyfikat robiony po wybudowaniu z konkretnymi danymi wyszło 88kWh/m^2 rocznie. Pytam, bo zastanawiam się nad ogrzewaniem prądem elektrycznym. Ok 1/3 energii miałbym z fotowoltaiki, a reszta bufor i taryfa G12. Nie ma niestety jak tego sprawdzić. A przeliczenie z ekogroszku (7,8kWh/kg) też jest mało miarodajne ze względu na niewiadomą realną sprawność kotła.
  • Poziom 32  
    kosmos99 napisał:
    Certyfikat robiony po wybudowaniu z konkretnymi danymi wyszło 88kWh/m^2 rocznie. Pytam, bo zastanawiam się nad ogrzewaniem prądem elektrycznym. Ok 1/3 energii miałbym z fotowoltaiki, a reszta bufor i taryfa G12. Nie ma niestety jak tego sprawdzić. A przeliczenie z ekogroszku (7,8kWh/kg) też jest mało miarodajne ze względu na niewiadomą realną sprawność kotła.


    Dużo zależy od jakości wykonania termoizolacji. Wystawiajacy certyfikat bierze dane nt. użytych materiałów i program mu wylicza zapotrzebowanie na energię. Ale jak w domu są mostki termiczne to rzeczywiste zapotrzebowanie na ciepło będzie wyższe. Podobnie ze skopaną wentylacją, może zrobić z domu wygwizdowo gdzie nawet przy 23 stopniach będzie nieustanne odczucie zimna. Dotyczy to szczególnie łazienki na górnej kondygnacji gdzie często odwaraca się ciąg wentylacji i całe zimne powietrze przez nią przechodzi. Ale jak wszystko zrobiono prawidłowo odchyłka nie powinna przekraczać 10%, czasami na plus ;)

    Mieszkasz na terenie obsługiwanym przez PGE gdzie w taryfie G12as prąd kosztuje poniżej 20 groszy. To tak tanio, że wszelkie alternatywy z ekogroszkiem włącznie tracą sens, a PV staje się skrajnie nieopłacalna. Zamiast wchodzić w ten upolityczniony biznes (jak sądzę planowałeś korzystać z opustów?) wstaw bufor zdolny zgromadzić ok. 120 kWh ciepła. Podaj jaką masz powierzchnię domu oraz jakie maksymalne zapotrzebowanie na moc wyliczono w certyfikacie i policzę na ile starczy standardowe 15kW pracujace w G12as (II-ga taryfa przez 8h od 22 do 6 rano). Jeżeli będzie niewystarczajace można pomyśleć o zwiększeniu mocy przyłącza ale wystarczy ogrzewać prądem do 0 stopni na zewnątrz by większą część sezonu mieć ciepło bez ruszania źródeł szczytowych (kocioł na ekogroszek, kominek itp).
  • Poziom 35  
    gaz4 napisał:
    Mieszkasz na terenie obsługiwanym przez PGE gdzie w taryfie G12as prąd kosztuje poniżej 20 groszy.


    Nie jest, az tak tanio. Przy zuzyciu 14MWh rocznie i 95% udziale taryfy nocnej wychodzi 36gr.
    https://ure.gov.pl/ftp/ure-kalkulator/ure/formularz_kalkulator_html.php

    gaz4 napisał:
    To tak tanio, że wszelkie alternatywy z ekogroszkiem włącznie tracą sens,

    Aktualnie ogrzewam ekogroszkiem.

    gaz4 napisał:
    PV staje się skrajnie nieopłacalna


    Gdy sie zrobi we wlasnym zakresie to nie wychodzi az tak zle.

    gaz4 napisał:
    Podaj jaką masz powierzchnię domu oraz jakie maksymalne zapotrzebowanie na moc wyliczono w certyfikacie


    Powierzchnia ok 130m^2. W certyfikacie podano (ogrzewanie+woda) 11,5MWh rocznie.
  • Poziom 32  
    W podlinkowanym kalkulatorze widzę tylko standardową G12 która w PGE jest jedną z gorszych. Pisałem o najnowszym wynalazku czyli G12as gdzie prąd w I-szej taryfie kosztuje tyle samo co w całodobowej, a w II-giej poniżej 20 groszy. Jedyny dodatkowy koszt to abonament wyższy od G11 o 7 zł/mc (nota bene i tak niższy niż w innych z grupy G12). Ale jest poważne ograniczenie: tani prąd w nocy tylko powyżej zużycia w roku poprzedzającym przejście na G12as czyli jak ktoś używał prądu do ogrzewania nie może z niej korzystać:

    https://bip.ure.gov.pl/bip/taryfy-i-inne-decy...ryczna/3639,Taryfy-opublikowane-w-2018-r.html

    Trzeba poszukać w taryfach zatwierdzonych w styczniu oddzielnie dla energii elektrycznej i dystrybucji. Przed zrobieniem PV w systemie opustów warto zainteresować się metodami rozliczania G12, jest tam dużo pułapek o których nowi klienci nie mają pojęcia. Tu PGE wyróżnia się in plus na tle innych firm ale im też wiele brakuje do ideału. IMHO przy niecałych 20 groszach w G12as nie warto robić on grid, może jakiś niewielki off grid w ramach hobby by w razie czego mieć prąd w razie awarii sieci.

    Wracając do tematu: przy rocznym zapotrzebowaniu wynoszącym 11.5 tys kWh maksymalne zapotrzebowanie na moc nie przekroczy 5 kW. Nawiasem mówiąc mieszanie CWU i CO to największa wada certyfikatów bo ciepłą wodę zużywa się w zależnosci od liczby mieszkańców i ich preferencji, a ciepło do ogrzewania wymusza klimat. Preferencje niewiele dają bo obniżenie temp. o 1 stopień daje ok. 5% zysk, zrobienie z domu lodówki z 15 stopniami w pokojach daje zaledwie 25% oszczędności na CO, a jak chłop się ożeni CWU skacze o 100% ;) Przy ogrzewaniu bufora ciepła mocą 15 kW w ciagu 8h obowiązywania II-giej taryfy w G12as (w "zwykłej" G12 jest jeszcze 2h dzienne "okienko" przez co energia jest tam droższa) uzyskamy 120 kWh. Czyli z bufora możemy pobierać ciagłą moc... 5 kW :) Dom niejako stworzony do G12as, nie dość, że położony na terenie najtańszej firmy to jak w pysk można uzyskać maksymalną moc grzewczą. Trzeba jedynie dobrać pojemność bufora ciepła, a w tym temacie nie czuję się zbyt pewnie. Posiłkując się informacjami zawartymi tu:

    http://cieplowlasciwie.pl/

    Wyszła mi pojemność 2 tys litrów by ogrzać dom wyłącznie prądem z II-giej taryfy w G12as nawet podczas -20 stopniowych mrozów. To nie jest jakaś kosmiczna pojemność i moim zdaniem sprawa jest aż nadto oczywista: kupić bufor 2 tys litrów oraz zamówić G12as by rocznie za ogrzewanie zapłacić ok. 2 tys zł :D
  • Poziom 35  
    Problem polega na tym, ze w G12as po roku cena bedzie taka jak w G11. Czyli to rozwiazanie bedzie dobre tylko na jeden sezon. Bo promocyjna cena jest tylko dla nadwyzki w porownaniu do roku poprzedniego. A co roku zapotrzebowanie zwiekszane przeciez nie bedzie.
  • Poziom 32  
    kosmos99 napisał:
    Problem polega na tym, ze w G12as po roku cena bedzie taka jak w G11. Czyli to rozwiazanie bedzie dobre tylko na jeden sezon. Bo promocyjna cena jest tylko dla nadwyzki w porownaniu do roku poprzedniego. A co roku zapotrzebowanie zwiekszane przeciez nie bedzie.


    Właśnie z powodu takich nieporozumień jest niewielkie zainteresowanie tą taryfą. Niska cena w nocy obowiązuje wzgledem nadwyżki z poprzedniego roku przed przejściem na G12as. Czyli jeżeli zużycie wynosiło 2 tys kWh i po przejściu na G12as skoczyło do 10 tys kWh to promocyjna cena dot. 8 tys kWh w każdym kolejnym roku. PGE na swojej stronie gwarantuje cenę w G12as do końca 2019r, później podwyżki będą ale:

    1) Cena za kWh energii jest ustalona ustawą i nie może przekraczać odpowiedniego odsetka ceny z G11.
    2) Dowolnie można kształtować cenę za przesył lecz tu firmy mają prosty wybór: albo nocą wygenerują ruch w sieciach i zarobią na tym 2 grosze za przesłaną kWh albo dadzą takie ceny, że linie energetyczne będą stały bezcznnie i ich przychód wyniesie okrągłe 0 groszy.

    Gdyby nie to, że Energa ma bardzo tanią taryfę G12r gdzie w II-giej taryfie płacę zaledwie 5 groszy wiecej niż w G12as (dokładnie 27.5 grosza, w G12as kosztuje ok. 23 groszy) i tani prąd mam 12h na dobę zainteresowałbym się G12as. Niestety na razie czysto teoretycznie bo z powodu ograniczenia do zużycia ponad to z pierwszego roku przed przejsciem użytkownicy innych G12 po prostu nie mogą jej używać. Musiałbym na cały rok zrezygnować z dogrzewania prądem co w tej chwili jest niemożliwe.
  • Poziom 35  
    gaz4 napisał:
    Czyli jeżeli zużycie wynosiło 2 tys kWh i po przejściu na G12as skoczyło do 10 tys kWh to promocyjna cena dot. 8 tys kWh w każdym kolejnym roku.


    I w każdym kolejnym roku muszę również zacząć od wykorzystania 2kWh w cenie G11?
  • Poziom 32  
    kosmos99 napisał:
    gaz4 napisał:
    Czyli jeżeli zużycie wynosiło 2 tys kWh i po przejściu na G12as skoczyło do 10 tys kWh to promocyjna cena dot. 8 tys kWh w każdym kolejnym roku.


    I w każdym kolejnym roku muszę również zacząć od wykorzystania 2kWh w cenie G11?


    Nie za bardzo rozumiem pytanie. Jeżeli przechodzimy na G12as mamy limit równy poprzedniemu zużyciu. Jeżeli wcześniej używana była G11 bez CWU/CO to limit obejmuje tylko podstawowy sprzęt AGD/RTV i oświetlenie gdzie pobór jest w miarę stały. CWU i CO włączone w II-giej taryfie będą rozliczane po 20 groszy ale jest pewien drobiazg przegapiony przez energetykę: część energii w G11 była pobierana między 22 i 6-tą (np. lodówka). Jeżeli CWU i CO będzie używana wyłącznie na II-giej taryfie i nie wzrośnie zużycie na RTV/AGD ta część pobrana w nocy będzie rozliczona po droższej cenie. Przykładowo w dzień zużywamy 1800 kWh, nocne zużycie AGD/RTV wyniesie 200 kWh + 8 tys kWh na CWU i CO. Co by było gdyby użyć te 200 kWh do dogrzewania w dzień (np. jakimś "słonecznekiem" czy "olejakiem")? Dzienne zużycie wyniesie wtedy 1800 + 200 = 2000 kWh czyli tyle ile wynosi limit. Nocne 8000 kWh na CWU i CO + nocne 200 kWh na AGD/RTV = 8200 kWh i będzie ono rozliczone po 20 groszy bo weszliśmy w G12as z limitem 2 tys kWh. Czyli de facto prąd pobrany w dzień zostanie rozliczony w/g nocnych stawek :)
  • Poziom 35  
    Załóżmy, że przechodzę od września na G12as. Zużycie z poprzedniego roku w G11 wynosiło 2000kWh. Rozliczenia mam dwumiesięczne. Załóżmy, że w miesiącach wrzesień, październik zużyje 1000kWh, to i tak zostaną rozliczone po cenie z G11, niezależnie od godzin w jakich energia była pobierana? Niższa cena w nocy zacznie dopiero obowiązywać po przekroczeniu 2000kWh i do momentu ich zużycia cena się nie zmienia?

    gaz4 napisał:
    Nie za bardzo rozumiem pytanie.


    Chodziło mi o to, czy za rok (wrzesień 2019) będzie tak jak zużyje 2018?
    Czyli zacznę od 2000 w cenie G11, a potem ilość pobrana w 2018 w mniejszej cenie?
  • Poziom 32  
    Powiem tak, ci co wymyślili te limity na razie nie wiedzą jaki algorytm będzie je obsługiwał. Wdepnęli w koszty które z założenia miały wyciąć rozliczanie na II-giej taryfie RTV/AGD, a jak napisałem wyżej łatwo to ominąć. Czyli jedyna funkcja limitów to uniemożliwienie przejścia na G12as tych co używają innych G12 więc będą budowali nowe systemy informatyczne by garstka klientów nie skorzystała z nowej taryfy. Z tego co pamiętam Energa do końca roku rozlicza klientów z G12as w/g metody stosowanej w zwykłej G12 bez żadnych limitów.

    Na Elektrodzie jest temat o G12as gdzie pisaliśmy na ten temat. Ja widzę dwie metody rozliczania:

    1) Robią tak jak napisałeś czyli do 2 tys kWh stosują stawkę I-szej taryfy bez względu na to czy pobór był w dzień czy w nocy. Po przekroczeniu tej wartości wszystkie pobrane kWh są rozliczane w/g stawki nocnej do chwili gdy udział poboru w dzień nie przekroczy w/w 2 tys kWh. Dopiero od tego czasu mamy klasyczne rozróżnienie I-szej i II-giej taryfy aż do rozpoczęcia nowego okresu rozliczeniowego
    2) Od samego początku rozliczają normalnie I-szą i II-gą taryfę ale ostatni rachunek będzie zawierał korektę związaną z limitem. Jeżeli przykładowo w dziennej zużyliśmy 1800 kWh przy limicie 2000 kWh to na ostatniej fakturze 200 kWh pobranych w nocy zostanie rozliczone po wyższej cenie. Moim zdaniem ten system jest najprostszy i wywoła najmniejszy sprzeciw wsród klientów więc stawiam na tę metodę.

    G12as obowiązuje ponad pół roku więc na infoliniach powinni wiedzieć jak konkretnie będzie rozliczana. Kilka miesięcy temu dzwoniący w tej sprawie mieli większe pojęcie o G12as niż panie odbierajace telefony. Pokazuje to straszliwy bałagan jaki energetycy zrobili bo te bzdurne limity wstawiono do ustawy na ich życzenie.
  • Poziom 35  
    Jeśli będzie według pierwszej metody to pierwszy rachunek będzie pokaźny, żebytego nie odczuć najlepiej było przejść w lutym. Ale oferta na tą taryfę jest tylko do końca roku. A gwarancja ceny nocnej do 30 czerwca 2019.
  • Poziom 32  
    kosmos99 napisał:
    Jeśli będzie według pierwszej metody to pierwszy rachunek będzie pokaźny, żebytego nie odczuć najlepiej było przejść w lutym. Ale oferta na tą taryfę jest tylko do końca roku. A gwarancja ceny nocnej do 30 czerwca 2019.


    G12as została wprowadzona zarządzeniem ministerstwa energii i nie ma ograniczeń czasowych. Może zmiana władzy doprowadziłaby do jej wycofania lae wątpię bo as oznacza "antysmogowa" więc zrobiliby sobie nomen omen czarny PR. Do końca roku jest promocja w PGE dot. ceny w nocy ale jak wspomniałem za prąd jest ustawowo określona jako procent ceny z G11. Nie wiem jak jest w PGE ale w Energa co dwa lata można zmieniać taryfę bez żadnych kosztów więc ryzyko przejścia na G12as żadne. Jedyna niewiadoma to sposób rozliczania, gdyby użyli pierwszej metody pierwszy rachunek może być kosmiczny co nie spodoba się klientom. Z drugiej strony ta metoda jest bardziej skomplikowana od strony algorytmu więc jak będzie stosowana to tylko by wypłoszyć klientów. Śledzę tę taryfę od samego początku i energetycy podchodzą do niej jak pies do jeża: początkowo wyraźnie jej nie chcieli i były próby blokowania ale później zaczęli walczyć na ceny przesyłu bo uznali G12as jako dobry sposób na PR. PGE mógł ustalić stawkę dowolnie ale dał bardzo niską (nieco ponad 2 grosze netto), trudno odgadnać o co im chodzi. Najlepiej zadzwonić na infolinię i wypytać o metodę rozliczania limitu.

    Gdybym miał dobrą akumulację ciepła i mieszkał na terenie PGE zdecydowanie wziałbym G12as, to najtańsze źródło ciepła do ogrzewania domów. Dodatkowym plusem jest niemal zerowe ryzyko bo w I-szej taryfie kWh kosztuje tyle co w G11 więc gdyby cena w nocy za bardzo wzrosła nic nie tracąc można wrócić do ekogroszku i po upływie 2 lat wybrać inną taryfę. Ale pozostałe z grupy G12 w PGE są wyjątkowo słabe, nawet najdroższa Energa w tej kategorii wyróżnia się in plus.
  • Poziom 35  
    gaz4 napisał:
    Najlepiej zadzwonić na infolinię i wypytać o metodę rozliczania limitu.


    Dzwoniłem, rozliczenie jest właśnie tak jak w punkcie pierwszym. Czyli najpierw trzeba zużyć wartość z roku poprzedniego.
    A cena to: 57gr w dzień i 33gr w nocy.
  • Poziom 32  
    kosmos99 napisał:
    gaz4 napisał:
    Najlepiej zadzwonić na infolinię i wypytać o metodę rozliczania limitu.


    Dzwoniłem, rozliczenie jest właśnie tak jak w punkcie pierwszym. Czyli najpierw trzeba zużyć wartość z roku poprzedniego.
    A cena to: 57gr w dzień i 33gr w nocy.


    Coś mi się nie zgadza, na swojej stronie podają taką cenę energii elektrycznej:

    https://www.gkpge.pl/Oferta/Dla-domu/Regionalna/Oferta-antysmogowa#collapse_D_1

    A za dystrybucję w URE zatwierdzili cenę jak tu:

    http://bip.ure.gov.pl/download/3/9620/20180116ZmianataryfyPGEDystrybucjaSA.pdf

    Czyli 0.1215+0.021=0.1425 zł netto, 0.1752 zł brutto. Na swojej stronie chwalą się, że "W efekcie połączenia zarówno preferencyjnych cen energii w produkcie i stawek dystrybucyjnych, objęta nimi dodatkowo zużyta w nocy kilowatogodzina będzie o ponad  65 proc. tańsza niż w ciągu dnia": 35% od 57 groszy daje poniżej 20 groszy, a nie ponad 30! Na stronie URE nie ma nowszych stawek czyli robią w balona swoich klientów. Moim zdaniem to się nadaje do URE i UOKiK jednocześnie bo giganci najwyraźniej czują się świętymi krowami co mogą w necie i oficjalnych dokumentach umieszczać inne ceny niż później na fakturach! A może na fakturach jest to co zatwierdzili w URE lecz jak wyżej napisałem G12as jest dla nich wyłącznie PR-owym produktem więc zniechęcają klientów jak tylko mogą. To "nadaje się do prasy" jak mawiał kelner w serialu "Czterdziestolatek", trzeba sie kanciarzom dobrać do czterech liter. Energa oficjalnie podała na swoich stronach dokładnie takie stawki jak zatwierdzone w URE czyli ok. 23 groszy brutto za prąd i dystrybucję. Są najdrożsi ale grają uczciwie.
  • Poziom 35  
    Zima się zacznie, to wtedy się okaże jakie będą koszty.
  • Poziom 32  
    kosmos99 napisał:
    Zima się zacznie, to wtedy się okaże jakie będą koszty.


    Trafiłem na wątek o G12as na forum o samochodach elektrycznych. Kilka osób przeszło na tę taryfę ale jeszcze nikt nie dostał faktury (ostatnie wpisy sprzed kilku dni). Jeden jest zdziwiony, że do końca roku mogą się nie wyrobić z nowym systemem informatycznym. Skoro wylobbowali bzdurne limity i wybrali najtrudniejszy technicznie (chociaż dla energetyki najbardziej opłacalny) sposób ich rozliczania to nic dziwnego, że się nie wyrobią ;) Za kilka miesięcy poznamy ceny prądu na 2019r i będzie wiadomo ile [i]teoretycznie[/b] kosztuje G12as, w praktyce do czasu wystawienia pierwszej faktury cena jest patykiem po wodzie pisana. Dokładnie ten sam problem mieli prosumenci: wyliczenia z uzysków jakie dają PV słabo się nakładały na rzeczywiste oszczędności (brak bilansowania międzyfazowego, sposób rozliczania II-giej taryfy). Jedno jest pewne, przy pierwszym sposobie rozliczania limitów wchodzenie w G12as na początku sezonu grzewczego to samobójstwo, pierwszy rachunek będzie 2-3x wyższy niż powinien. Należy to zrobić nie wcześniej niż w marcu gdy udział CO w zużyciu energii spadnie do pomijalnego poziomu.
  • Poziom 35  
    Tylko, że taryfa G12as jest dostępna tylko do końca roku 2018.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Fakt, pierwszy rachunek byłby wysoki, ale w rozliczeniu rocznym wyjdzie na to samo.
  • Poziom 32  
    kosmos99 napisał:
    Tylko, że taryfa G12as jest dostępna tylko do końca roku 2018.


    Nie, G12as została wprowadzona ustawą ministra energii i do czasu aż jej nie odwołają będzie obowiązywała wszystkie firmy. To samo dotyczy ceny energii elektrycznej oraz opłaty abonamentowej, górne poziomy są określone ustawą. Obowiązująca do końca roku "oferta limitowana" o której PGE pisze na swojej stronie dotyczy tylko i wyłącznie ceny za przesył bo tylko ona nie jest określona w ustawie. Obecnie ME ma tak mało sukcesów (eufemizm, niemal same porażki), że odwołanie taryfy "antysmogowej" byłoby gwoździem do ich trumny. Podobno ceny energii na przyszły rok sięgają 250 zł podczas gdy ogłoszona przez URE średnia za II-gi kwartał to 175 zł/MWh. Jeżeli nic się nie zmieni (głównie cena CO2 która wzrosła z ok. 5 euro do ok. 20) czekają nas skokowe podwyżki, także w II-giej taryfie. Zresztą to problem wszystkich paliw: propan już drożeje, gaz podrożał od 10-go pomimo tego, że cena była zatwierdzona do końca roku...
  • Poziom 39  
    Planowanie ogrzewania domu na tak niestabilnych danych o przyszłych kosztach to nonsens, bo mozna się obudzić z ręka w nocniku za rok, czy dwa. Bo zaraz jakiś odgórny prykaz wszystko wywali do góry nogami.
    kosmos99 napisał:
    Ok 1/3 energii miałbym z fotowoltaiki, a reszta bufor i taryfa G12

    Nie wiem jaki masz metraż, ale nie zainwestowałbym 1 zł w bufor dla grzania prądem 1;1. Chyba lepiej pomyśleć o pompie ciepła nawet powietrze woda.
  • Poziom 32  
    andrzej lukaszewicz napisał:
    Planowanie ogrzewania domu na tak niestabilnych danych o przyszłych kosztach to nonsens, bo mozna się obudzić z ręka w nocniku za rok, czy dwa. Bo zaraz jakiś odgórny prykaz wszystko wywali do góry nogami.
    kosmos99 napisał:
    Ok 1/3 energii miałbym z fotowoltaiki, a reszta bufor i taryfa G12

    Nie wiem jaki masz metraż, ale nie zainwestowałbym 1 zł w bufor dla grzania prądem 1;1. Chyba lepiej pomyśleć o pompie ciepła nawet powietrze woda.


    Dotyczy wszystkich źródeł ciepła, np propan rdr podrożał o 30 groszy na litrze:

    http://www.chemline.pl/sprzedaz-gazu-grzewczego/archiwum-cen-gazu/

    Nie jest powiedziane, że na tych 15% się skończy, z pozostałych paliw może węgiel nie podrożeje bo zrobił to w ub. roku. Już wkrótce poznamy ceny prądu na przyszły rok więc można będzie stwierdzić jak stabilne są ceny w G12as. Z pewnością nie przekroczą pułapu G12 czyli niecałych 30 groszy/kWh, a autor tematu ma jeszcze kocioł na ekogroszek. Pompa ciepła przy zużyciu 11 tys kWh rocznie nie ma sensu. Przy 20 gr/kWh i dobrym buforze ciepla roczny koszt ogrzewania wynosi 2.2 tys zł. Nie ma żadnych szans aby PC powietrze woda mogła chodzić wyłącznie na II-giej taryfie, zwłaszcza G12as gdzie obowiązuje ona 8h na dobę. Konieczne byłoby użycie innych taryf z grupy G12 gdzie kWh kosztuje ok. 30 groszy + pewien udział I-szej bo w czasie mrozów PC nie wyrobi. Wystarczy średnia cena prądu na poziomie 40 gr/kWh by cały zysk z pompy ciepła diabli wzięli przy znacznie, ale to znacznie niższym komforcie.