Witam . Jestem współwłaścicielem Mercedesa Sprintera 2,2 cdi '02r , przerobionego na Campera. Drugim jest mój kuzyn, który mieszka w Danii , i wynalazł ten pojazd w Niemczech ,9 lat temu , od razu z takim zamiarem przeróbki. Moje zadanie w ramach udziału, polegało na przeróbkach budy , przestrzeni kierowcy , utrzymaniu w ciągłej sprawności i garażowaniu.I teraz gdy zbliża się termin wyjazdu jego ze swoją żoną i moją ciężarną żoną (beze mnie) , po Bieszczadach..... Mesiek odmówił współpracy. Po prostu , nie chce odpalić. Kręci , nawet coś tam zagaduje, ale nie pali . Na plaku jak tryskam , to i owszem, ale tylko tyle.. Pokazuje " start error" .Błąd P13... a co najlepsze , immo jest-było nie podpięte , znaczy jest, z tyłu za zegarem ale ma przecięty kabel zasilania , i nie ma z nim kontaktu przez gniazdo, a on "nie gada" z ecu. Taką diagnozę otrzymałem . Ale pojazd jeździł osiem lat , zrobił 53kkm i nagle stop. Mam czas do 2-3 września aby go ożywić . Mam dwie możliwości- albo gościu oferuje mi ze schrotu- stacyjkę kluczyk immo i ecu , albo do serwisu i oni z kluczykiem i immo zaprogramują ecu , jak fabrycznie -ale to kosmiczna cena, i żadnego remontu przed urodzeniem potomka , by nie było. Co koledzy radzicie? Pozdrawiam . Andrzej 