Całkiem niedawno napisałem artykuł na temat NIEBEZPIECZNY tester AC wskaźnik - detektor napięcia - czujnik - recenzja
W którym to zmieszałem z błotem ten tani "detektor".

Dyskusja się rozwinęła, a temat ma już cztery strony. W trakcie tej "debaty" wyszło na jaw kilka faktów, o których nie miałem pojęcia.
Spowodowało to, że postanowiłem napisać sprostowanie do tamtego artykułu. Okazuje się bowiem, że prezentowany przeze mnie "tester" za kilka złotych, zachowuje się dokładnie tak samo, jak praktycznie identyczne, ale sygnowane logiem znanych i obdarzonych zaufaniem producentów. Oczywiście testery ze znanym logiem, są droższe o "kilka miejsc po przecinku" w stosunku omawianego.
Pozwolę sobie zacytować kilka wypowiedzi, które sprawiły, że byłem wręcz zmuszony dom napisania tego SPROSTOWANIA.
Jeszcze raz przepraszam, za całe zamieszanie. Nie miałem instrukcji obsługi, ani wcześniejszych doświadczeń z tego typu testerem i dlatego wyciągnąłem pochopne najwyraźniej wnioski.
Zdecydowałem, że napiszę osobny artykuł, zamiast dokleić swoje "nowe mądrości" do starego "oryginalnego" tematu, żeby moje SPROSTOWANIE trafiło do większej grupy użytkowników, których mogłem wprowadzić w błąd, moim poprzednim artykułem.
Pozdrawiam.
CMS
W którym to zmieszałem z błotem ten tani "detektor".
Dyskusja się rozwinęła, a temat ma już cztery strony. W trakcie tej "debaty" wyszło na jaw kilka faktów, o których nie miałem pojęcia.
Spowodowało to, że postanowiłem napisać sprostowanie do tamtego artykułu. Okazuje się bowiem, że prezentowany przeze mnie "tester" za kilka złotych, zachowuje się dokładnie tak samo, jak praktycznie identyczne, ale sygnowane logiem znanych i obdarzonych zaufaniem producentów. Oczywiście testery ze znanym logiem, są droższe o "kilka miejsc po przecinku" w stosunku omawianego.
Pozwolę sobie zacytować kilka wypowiedzi, które sprawiły, że byłem wręcz zmuszony dom napisania tego SPROSTOWANIA.
rb401 napisał:CMS napisał:To może niech ktoś w końcu wyjaśni jakie jest dokładnie jego przeznaczenie. Może temat wyglądałby zupełnie inaczej, gdybym zgodnie z zaleceniem zapoznał się z instrukcją obsługi.
Przypomnę tylko że takowej nie otrzymałem.
Tak po prawdzie to instrukcja jest na stronie przedmiotu, z której dałeś screena.
Niestety nie wyjaśnia w żadnym stopniu filozofii użytkowania tego wskaźnika, tak że przydatność jej jest nikła.
Ale tak z ciekawości, poszperałem za instrukcją do zgodnego w działaniu wskaźnika nie byle jakiej firmy Fluke (z którego zresztą Chińczyk pozwolił sobie wiernie "zapożyczyć" kształt i kolorystykę tego wskaźnika za $1.5) . I zaskoczenie.
Sama kwestia pomiarów tym wskaźnikiem sprowadzona została w instrukcji obsługi do jednego, jedynego zdania:
Ale za to "preambuła" do instrukcji obsługi (której zwykle się nie czyta) tu akurat zawiera istotne stwierdzenia, z których najważniejsze moim zdaniem pozwoliłem sobie zaznaczyć:
Szukałem też w zasobach firmy Fluke czy coś szerzej jest o tych wskaźnikach. Znalazłem tylko ten filmik "szkoleniowy":
https://players.brightcove.net/5229431846001/...deoId=5713363344001&iframe=true&autoplay=true
w którym widać że nawet kabelek do testu jest wstępnie spreparowany, by się nie rozwodzić nad tym że z jednej strony kabelka nie świeci a faza niby w kablu jest.
Czyli taka poważna firma, nie czuje się na siłach tłumaczyć podstaw ale skłania się w kierunku tego że użytkownik będzie jednak samodzielnie myślący.
Tak na marginesie, przy końcu tego filmiku jest moment kiedy wskaźnik jest wetknięty w fazę, gość go wypuszcza z ręki a wskaźnik dalej świeci.
Spróbowałem czy mój Chińczyk też tak potrafi i... faktycznie potrafi.
Czyli działa jak Fluke, wygląda jak Fluke ale kosztuje ułamek tego co Fluke.
CMS napisał:To nie była żadna teza, przecież napisałem pod koniec artykułu:
CMS napisał:
Tester sam w sobie nie stanowi żadnego zagrożenia, zatem tytuł artykułu może nieco wprowadzać w błąd. Niemniej jednak zawierzenie wskazaniom tego testera może zakończyć się tragicznie. Więc uważam, że ostrzeżenie powinno znaleźć się już na samym początku.
Rozumiem Twoje intencje że nie chcesz polecać tego wskaźnika osobom, jakby ich nazwać, ciężkomyślącym, by nie narobili szkody. I w sumie popieram.
Ale jednak tu chyba wyszło nie tak jak planowałeś. Bo poszło w kierunku wdeptania tego (moim zdaniem interesującego, przydatnego i wykonanego zaskakująco starannie jak na taką cenę) przyrządziku w ziemię, że pewnie niesprawny egzemplarz i ogólnie do d. itp. .
Wyszła bardziej dezinformacja a nie informacja.
Znalazłem inną recenzję tego wskaźnika (tyle że ze starszym, lekko innym wariantem płytki ale w gruncie to samo), gdzie autor też wyraźnie, jednak bardziej łagodnie i rzeczowo zasygnalizował problem związany z nieodpowiednią interpretacją wskazań, i nieadekwatnymi oczekiwaniami dotyczącymi możliwości przyrządu, z naciskiem na to że ten wskaźnik pokazuje pole elektryczne a nie napięcie w przewodzie. I pokazał to np. na filmiku gdzie widać wpływ ręki za przewodem na wynik próby.
Jest tam też cały schemat tego wskaźnika, jak kogoś interesuje.
https://mysku.ru/blog/aliexpress/32913.html
OldSkull napisał:Ostatnio zakupiliśmy miernik Extech (nie jest to Fluke, ale też nie jakiś byle jaki chińczyk) z funkcją wykrywania kabli pod napięciem. I tak samo: kabli po prostu wpiętych w gniazdko, ale nieobciążonych czasem wykrywa a czasem nie. Moim zdaniem to nie jest wina sprzętu a czysta fizyka.
Ciekawostka jest taka, że obciążony kabel DC 12V potrafi wykryć![]()
Dlatego też nie wprowadzajmy ludzi w błąd, że tester jest niebezpieczny, bo w ten sposób wszystkie multimetry są niebezpieczne jeśli użyte niepoprawnie. Przecież są ludzie, którzy myślą, że prąd się nierzy jak napięcie, równolegle... a potem zdarzają się poparzenia i porażenia, nie mówiąc o spalonym sprzęcie pomiarowym. Niebezpieczny to jest użytkownik sam dla siebie.
Jeszcze raz przepraszam, za całe zamieszanie. Nie miałem instrukcji obsługi, ani wcześniejszych doświadczeń z tego typu testerem i dlatego wyciągnąłem pochopne najwyraźniej wnioski.
Zdecydowałem, że napiszę osobny artykuł, zamiast dokleić swoje "nowe mądrości" do starego "oryginalnego" tematu, żeby moje SPROSTOWANIE trafiło do większej grupy użytkowników, których mogłem wprowadzić w błąd, moim poprzednim artykułem.
Pozdrawiam.
CMS
Fajne? Ranking DIY

.