Moduł, który widzicie na zdjęciu, można znaleźć na portalach aukcyjnych jako przetwornicę 40W 12DC do 220VAC. Widząc konstrukcję urządzenia na zdjęciu, nie spodziewałem się zbyt wiele za cenę 2$. Miałem nadzieję, że moduł zadziała i pozwoli zasilić świetlówkę kompaktową lub "żarówki" LED 230V GU10.
Po uruchomieniu modułu, zgodnie z przewidywaniami okazało się, że po stronie wtórnej transformatora pojawia się sinusoida ~40kHz, napięcie skuteczne może dochodzić w stanie jałowym do kilkuset woltów. W miarę zwiększania poboru mocy napięcie wyjściowe spada do widocznych w opisie 220V a nawet mniej 90-100V. Na płytce znajdziemy pola oznaczone -12V (GND) i +12V gdzie podłączamy napięcie zasilające 8-12V. W punktach B i D otrzymujemy wyprostowane napięcie wyjściowe 100-300V.
Podczas uruchamiania należy zachować ostrożność, ze względu na występujące w układzie napięcia groźne dla zdrowia i życia.
Przy pracy bez obciążenia układ pobiera prąd ~68mA, napięcie zasilające 12V, wyprostowane napięcie wyjściowe może sięgnąć nawet 400V, należy unikać takiej konfiguracji.
Po obciążeniu wyjścia LED GU10 8W, na wejściu układu przy napięciu 12V płynie prąd 0.87A, natomiast na wyjściu mamy ~260V i 30mA:
Po podłączeniu dwóch LED GU10 8W, na wejściu przy 12V płynie prąd o natężeniu 1.73A, na wyjściu mamy 230V i 66mA:
Sprawność układu na poziomie ~73%, tranzystory podczas pracy dość mocno nagrzewają się, niewielki radiator powinien pozwolić rozproszyć ciepło. Podłączone źródła światła pracowały zadowalająco przy napięciu wejściowym 9-12V, natomiast gasły zupełnie przy około 5V.
Podsumowując: układ niebezpieczny (brak kontroli napięcia wyjściowego),
brak dokumentacji,
błędy w opisach aukcji,
informacje sugerujące, że na wyjściu otrzymamy napięcie 220V AC (co sugeruje napięcie sieciowe),
w rzeczywistości otrzymujemy bliżej nieokreślone napięcie AC o wysokiej częstotliwości, lub DC.
W przypadku podłączenia jako odbiornika nieobciążonej prostej przetwornicy AC->DC istnieje ryzyko eksplozji kondensatora elektrolitycznego (zbyt wysokie napięcie zasilające).
Przy ostrożnym używaniu, moduł może przydać się do zasilenia źródeł światła 230V, a płytka może zmieścić się w podstawie oprawy lampy. Do zasilenia można wykorzystać instalację 12V, lub nawet zasilanie bateryjne (np. 6x1.5V AA). Jeżeli instalujemy efektowną oprawę 230V z LED, która jest włączana rzadko na krótki czas (np. nad lustrem), to moduł może zastąpić (lub opóźnić
) doprowadzenie zasilania 230V, kucie ścian, prowadzenie przewodów itp. prace.

Po uruchomieniu modułu, zgodnie z przewidywaniami okazało się, że po stronie wtórnej transformatora pojawia się sinusoida ~40kHz, napięcie skuteczne może dochodzić w stanie jałowym do kilkuset woltów. W miarę zwiększania poboru mocy napięcie wyjściowe spada do widocznych w opisie 220V a nawet mniej 90-100V. Na płytce znajdziemy pola oznaczone -12V (GND) i +12V gdzie podłączamy napięcie zasilające 8-12V. W punktach B i D otrzymujemy wyprostowane napięcie wyjściowe 100-300V.
Podczas uruchamiania należy zachować ostrożność, ze względu na występujące w układzie napięcia groźne dla zdrowia i życia.
Przy pracy bez obciążenia układ pobiera prąd ~68mA, napięcie zasilające 12V, wyprostowane napięcie wyjściowe może sięgnąć nawet 400V, należy unikać takiej konfiguracji.
Po obciążeniu wyjścia LED GU10 8W, na wejściu układu przy napięciu 12V płynie prąd 0.87A, natomiast na wyjściu mamy ~260V i 30mA:
Po podłączeniu dwóch LED GU10 8W, na wejściu przy 12V płynie prąd o natężeniu 1.73A, na wyjściu mamy 230V i 66mA:
Sprawność układu na poziomie ~73%, tranzystory podczas pracy dość mocno nagrzewają się, niewielki radiator powinien pozwolić rozproszyć ciepło. Podłączone źródła światła pracowały zadowalająco przy napięciu wejściowym 9-12V, natomiast gasły zupełnie przy około 5V.
Podsumowując: układ niebezpieczny (brak kontroli napięcia wyjściowego),
brak dokumentacji,
błędy w opisach aukcji,
informacje sugerujące, że na wyjściu otrzymamy napięcie 220V AC (co sugeruje napięcie sieciowe),
w rzeczywistości otrzymujemy bliżej nieokreślone napięcie AC o wysokiej częstotliwości, lub DC.
W przypadku podłączenia jako odbiornika nieobciążonej prostej przetwornicy AC->DC istnieje ryzyko eksplozji kondensatora elektrolitycznego (zbyt wysokie napięcie zasilające).
Przy ostrożnym używaniu, moduł może przydać się do zasilenia źródeł światła 230V, a płytka może zmieścić się w podstawie oprawy lampy. Do zasilenia można wykorzystać instalację 12V, lub nawet zasilanie bateryjne (np. 6x1.5V AA). Jeżeli instalujemy efektowną oprawę 230V z LED, która jest włączana rzadko na krótki czas (np. nad lustrem), to moduł może zastąpić (lub opóźnić
Fajne? Ranking DIY