Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Fabryka Prądu
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Słoneczny karaluch - Solar Robot Kit - dlaczego popularny? - Test / Recenzja

CMS 23 Sie 2018 19:45 4713 37
  • Do napisania tego artykułu, podchodziłem "jak pies do jeża". Jest to jedna z całkowicie bezużytecznych rzeczy, które dostałem od Gulsona*, do zrecenzowania, bo jest bardzo popularna na Aliexpress...

    Już w dniu gdy otrzymałem przesyłkę z tym czymś, miałem przyjemność rozmawiać z Kamilem przez telefon i nadmieniłem mu, że właśnie dostałem "karalucha", i że jest to straszny badziew. Kamil jednak odpowiedział, że jest to cholernie popularny "badziew" i trzeba to sprawdzić.

    Poczułem się zatem zobowiązany do opisania tego "karalucha".

    Standardowo, zacznijmy od screenshota z aukcji:

    Słoneczny karaluch - Solar Robot Kit - dlaczego popularny? - Test / Recenzja

    Ze zdjęcia wynika, że płacimy około dziesięciu polskich (ciężko zarobionych) złotych, za produkt, którym, może uda się wystraszyć, narzeczoną, czy teściową.

    Założenie jest takie, że "karaluch" ucieka przed światłem słonecznym. Czyli w teorii, powinien się zachowywać, jak normalny niechciany gość naszej kuchni czy łazienki.

    Tymczasem okazuje się, że kupując "to coś" wyrzuciliśmy dychę w błoto (a można było kupić dwa dobre piwa w osiedlowym monopolowym). Na szczęście to nie moja dycha :D.

    Zaprezentuję może kilka zdjęć, tego robala, a potem pogadamy o tym jak się toto sprawuje w rzeczywistości.

    Słoneczny karaluch - Solar Robot Kit - dlaczego popularny? - Test / Recenzja Słoneczny karaluch - Solar Robot Kit - dlaczego popularny? - Test / Recenzja
    Słoneczny karaluch - Solar Robot Kit - dlaczego popularny? - Test / Recenzja Słoneczny karaluch - Solar Robot Kit - dlaczego popularny? - Test / Recenzja

    W "instrukcji/ulotce" wyraźnie napisali, że "owad" może się poruszać do tyłu, więc to jak się zachowuje ten opisywany, też jest pewnie całkiem normalne.

    Słoneczny karaluch - Solar Robot Kit - dlaczego popularny? - Test / Recenzja Słoneczny karaluch - Solar Robot Kit - dlaczego popularny? - Test / Recenzja
    Słoneczny karaluch - Solar Robot Kit - dlaczego popularny? - Test / Recenzja Słoneczny karaluch - Solar Robot Kit - dlaczego popularny? - Test / Recenzja

    Jak widać, jest to banalne konstrukcja, z silniczkiem/wibratorem, takim samym jak w starszych telefonach (teraz, coraz częściej stosuje się obciążoną membranę). Zasada działania, jest tak prosta, że aż śmieszna. Silniczek wprawia w wibracje całego owada, a ten przesuwa się po PŁASKIEJ powierzchni w nieokreślonym kierunku.

    Jeśli natomiast chodzi o zapotrzebowanie na światło, to jak wynika z opisu, "robal" powinien zacząć swój szalony chód w nieznanym kierunku, już przy wykorzystaniu światła słonecznego.
    Tak niestety nie jest i aby zmusić to do ruchu, musiałem z kilkunastu centymetrów poczęstować go czterysta-pięćdziecięcioma lumenami (450lm). Efekty tego widać na filmiku.

    Nie mam bladego pojęcia, czemu ten badziew jest tak popularny.

    Jest jeszcze jedna możliwość. Na zdjęciach widać, że jedna z "niteczek" w ogniwie słonecznym jest w kilku miejscach przerwana. Możliwe, że ogniwo jest uszkodzone i normalnie ten "karaluch" faktycznie reaguje na światło słoneczne. Aczkolwiek, nawet gdyby tak było, to i tak sposób poruszania się tego czegoś, nie ma nic wspólnego z poruszaniem się prawdziwych owadów.

    Na koniec, dodaję filmik prezentujący jak się porusza to nieszczęście.


    Link


    Podsumowując. Bo muszę podsumować... :(
    Według mnie, jest to kompletnie bezużyteczny gadżet i zmarnowane przez Kamila dziesięć naszych cennych złotówek, które wyjechało na emigrację do Chin i raczej już nie wróci.

    Może chociaż uda mi się wykorzystać to ogniwo słoneczne i upchać je do słuchawek Bluetooth.

    No ale cóż, raz na wozie, raz pod wozem. W następnym artykule, postaram się wam opisać kolejny tester elementów. Tym razem zasilany z ogniwa 14500, z możliwością ładowania przez microUSB.

    Uff, jakoś poszło, mam to już za sobą i mogę się skupić na kolejnym artykule, o czymś co może być do czegokolwiek i w jakikolwiek sposób przydatne...

    Pozdrawiam.
    CMS

    *Kamilku mój drogi, czy ja Ci czymś podpadłem, że skazałeś mnie na tego karalucha :D :P

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    CMS
    Administator HydePark
    Offline 
    Zabawę z elektroniką zacząłem jeszcze zanim poszedłem do zerówki. Zaczęło się od lutowania cynowych ludzików, a zaraz potem wytrawiłem swoją pierwszą płytkę i zmontowałem nadajnik FM. Oczywiście pod czujnym okiem Taty elektronika. Zawodowo związałem się z naprawą elektroniki około roku 2000 i działam w tej branży po dziś dzień. Któregoś dnia, kilkanaście lat temu, trafiłem na portal Elektroda.pl i już tutaj zostałem, z czasem zyskując rangę moderatora, a następnie administratora, oraz pobocznie redaktora.
    Specjalizuje się w: <FREZARKI PODOLOGICZNE>, <PROJEKTORY>
    CMS napisał 5924 postów o ocenie 1393, pomógł 139 razy. Mieszka w mieście Warszawa. Jest z nami od 2004 roku.
  • Fabryka Prądu
  • #2
    gulson
    Administrator Systemowy
    CMS napisał:
    Już w dniu gdy otrzymałem przesyłkę z tym czymś, miałem przyjemność rozmawiać z Kamilem przez telefon i nadmieniłem mu, że właśnie dostałem "karalucha", i że jest to straszny badziew. Kamil jednak odpowiedział, że jest to cholernie popularny "badziew" i trzeba to sprawdzić.

    Ja tylko wysłałem linki z propozycjami, co ludzie dużo kupują, a Ty odpowiedziałeś jedynie FAJNE. Więc, jak CMS twierdzi, że FAJNE to musi być FAJNE i zamówiłem :)
    A tak naprawdę pewnie sporo osób tak samo się nabrało na zdjęcia i opis, że to jakiś robot. Reasumując nie polecamy, ostrzegamy, po to jesteśmy, lepiej iść na piwo.
  • #3
    perszeron
    Poziom 20  
    Browary powinny płacić wam grube pieniądze.
    Nie kupiliście kilku piw ,ale ilu ludzi nie kupi pseudo robota tylko kasę przeznaczy na piwo :-)
  • #4
    abdul.98
    Poziom 14  
    "Robota" nie będę komentował nie ma sensu. Mam tylko jedno pytanie. Gdzie te piwo :) xD
  • #5
    CMS
    Administator HydePark
    Tak jak powiedział Kamil, faktycznie z opisu w podesłanym linku wydawało się toto fajne :). Człowiek się spodziewał "ruszającego nóżkami robocika" a okazuje się że ten ruch bardziej się kojarzy z chorobą Parkinsona :).
  • #6
    cirrostrato
    Poziom 36  
    Bo mydło ma się sprzedawać a nie mydlić, stara zasada handlu.
  • #7
    kortyleski
    Poziom 42  
    kiedyś podobne stwory robiłem sam. Ze starego silniczka wibracji, bateryjki i główki szczotki do zębów.
  • Fabryka Prądu
  • #8
    maciej_333
    Poziom 34  
    Czy kiedyś skończy się szaleństwo związane z kupowaniem i recenzowaniem niezbyt przydatnych, lub całkowicie bezużytecznych gadżetów z Chin ? Przecież, żadna z tych recenzji nie kończy się konkluzją pozytywną. Nie lepiej byłoby choćby stworzyć jakiś konkurs, zaś pieniądze marnowane na te jakże "przydatne" urządzenia przeznaczyć na symboliczną nagrodę ?
  • #9
    CMS
    Administator HydePark
    maciej_333 napisał:
    Przecież, żadna z tych recenzji nie kończy się konkluzją pozytywną.


    To chyba zbyt wiele ich nie przeczytałeś.
  • #10
    GanzConrad
    Poziom 22  
    kontynuując myśl @maciej_333, mam pytanie do @gulsona :
    Czy jest gdzieś na forum oświadczenie dotyczące kierunku w jakim zmierza forum?
    Chodzi mi o sukcesywne i wydawałoby się zamierzone zaniżanie poziomu treści.
    Tak jak z LinkedIn zrobił się Facebook dla blondynek, tak też tutaj obserwuję posty innych niewiast o rozróżnianiu płci w nicku, (pewnie celem promocji własnej osoby, zamiast jej wiedzy) albo innych tematów z pogranicza piaskownicy, nie tylko technicznej.
    Przecież 10 lat temu mnóstwo z tych postów wylądowałoby w koszu, nie uwierzę, że nie obserwujecie tego trendu...
    Absolutnie, nie chcę wylewać swoich narzekań, jedynie chciałbym wiedzieć, czy to się zmieni na gorsze i czy taki jest plan.
  • #11
    maciej_333
    Poziom 34  
    CMS napisał:
    maciej_333 napisał:
    Przecież, żadna z tych recenzji nie kończy się konkluzją pozytywną.


    To chyba zbyt wiele ich nie przeczytałeś.


    Przeczytałem większość, jeśli nie wszystkie. W każdej napisano, że produkt ma mniej, lub bardziej istotne wady, są problemy z jego złożeniem, brakuje elementów, instrukcja jest w języku chińskim itd. W innych zaś stwierdzono, że urządzenie nie nadaje się do niczego. Nie chcę stwierdzić, że napisanie takich recenzji nie wymagało jakiegoś (dość umiarkowanego) wysiłku, jednak nadal uważam, że brak jest celowości takich działań.
    GanzConrad napisał:
    kontynuując myśl @maciej_333, mam pytanie do @gulsona :
    Czy jest gdzieś na forum oświadczenie dotyczące kierunku w jakim zmierza forum?
    Chodzi mi o sukcesywne i wydawałoby się zamierzone zaniżanie poziomu treści.
    Tak jak z LinkedIn zrobił się Facebook dla blondynek, tak też tutaj obserwuję posty innych niewiast o rozróżnianiu płci w nicku, (pewnie celem promocji własnej osoby, zamiast jej wiedzy) albo innych tematów z pogranicza piaskownicy, nie tylko technicznej.
    Przecież 10 lat temu mnóstwo z tych postów wylądowałoby w koszu, nie uwierzę, że nie obserwujecie tego trendu...
    Absolutnie, nie chcę wylewać swoich narzekań, jedynie chciałbym wiedzieć, czy to się zmieni na gorsze i czy taki jest plan.

    Też mam takie odczucia. Czy przypadkiem cel istnienia tego portalu nie powinien być bezpośrednio związany z szerzeniem wiedzy i kultury technicznej ? Również proszę kolegę Gulsona o podanie kierunku w jakim zmierza forum.
  • #12
    kortyleski
    Poziom 42  
    Forum zmierza do tego, że fachowcy pozamykali się w swoich działach, niedostępnych dla gimbazy. I nie chodzi tu o wiek. Poziom działów fachowych jest nadal bardzo wysoki. Ale jak ktoś po raz pięćsetny pyta o podłączenie LED do baterii, albo na etapie fizyki szkoły średniej pyta o kolejny pomysł na perpetuum mobile?
  • #13
    CMS
    Administator HydePark
    Niestety, ale masz sporo racji. Każdemu może się kiedyś skończyć cierpliwość.
  • #14
    maliniak80
    Poziom 16  
    A mi się nie podoba białe tło jak wchodzę na elektrodę, jest beznadziejne, bezpłciowe, przez to tło już nawet nie chce mi się tu wchodzić, muszę się zalogować i przełączyć się do "starego wyglądu". A czemu nie jest tak, że jest po staremu a jak chcę to wtedy mogę przełączyć się do nowego? O wybór recenzji jakiegoś żuczka to już w ogóle intelektualna bieda, albo może przedszkole?
  • #15
    CMS
    Administator HydePark
    Widzisz. Gdyby gdzieś był rzetelny opis tego robala z parkinsonem, to ja nie traciłbym czasu na pisanie, a Ty na czytanie. Niestety, produkt wyglądał interesująco i bez organoleptycznego sprawdzenia co to jest i jak działa, nie można było się przekonać z czym mamy do czynienia.
    A tak, to jeśli ktoś się zainteresuje kupnem tego insekta i wykaże odrobinę chęci, odpali googla, to jest spora szansa, że trafi na mój artykuł i zrezygnuje z zakupu.

    Przypomnę tylko co się działo, gdy opisałem chiński projektor. Okazało się, że efekt był odwrotny od zamierzonego i ludzie zaczęli go zamawiać, co niezmiernie mnie zdziwiło. Miałem też kilka propozycji odkupienia ode mnie prezentowanego urządzenia.
  • #16
    kortyleski
    Poziom 42  
    Rób chłopie swoją robotę. Ja i wielu innych z przyjemnością czytamy twoje recenzje. I wielu z nas wie ile to pracy kosztuje.
  • #17
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    CMS napisał:
    Nie mam bladego pojęcia, czemu ten badziew jest tak popularny.
    Widocznie trafił w gust większości albo każdy (no, większość...) też myślała że to coś bardziej sensownego (chociaż za takie pieniądze trudno się było spodziewać czegoś bardziej zaawansowanego).
    Niedaleko mnie jest bazarek (jakich wiele się zrobiło), a na nim jedną z budek zajmuje "Pani za złotówkę" ( nie mylić z profesją; chodzi o ceny większości towarów tam sprzedawanych).
    Moje wnuki gdy tylko zdołają wycyganić jakiś grosik pędzą tam i kupują różne różności (zresztą i ja tam czasem zaglądam - ostatnio udało mi się np. nabyć kilka rolek cienkiej gąbki dwustronnie klejącej w różnych szerokościach i grubościach, czy wkrętaki - nawet dość porządnie wykonane). Jakieś półtora roku temu przyszli z wyprawy z podobnymi zabawkami - malutkie modeliki samochodzików z dokładnie takim samym napędem (tyle, że bez czujnika światła). Myślę, ze ten, kto wymyślił silnik wibracyjny do telefonu miał po prostu nadprodukcję i stad pojawił się ten wyrób w różnych (jak widać czasem... hmmm... dziwnych) zastosowaniach.
    Może nie jako na karalucha czy samochodzik, ale jako pomysł na wykorzystanie takich gadżetów należałoby spojrzeć na takie rzeczy?
    Zresztą - na podobnej zasadzie działa t.zw. "szoker" używany na dużych koncertach "głośnych" zespołów. Silnik wibracyjny (tyle że większy i sterowany przez sygnał basu) zainstalowany jest pod siedziskiem pałkera (perkusisty) - zastępuje skutecznie wrażenia słuchowe i pomaga śledzić np. gitarę basową (no, w każdym razie wspomagać w zakresie najniższych częstotliwości).
  • #18
    Frog_Qmak
    Poziom 25  
    Ja również podpisuję się pod tym, że recenzje są fajne. Zawsze jakieś "ożywienie" treści portalu. Nikt nie musi czytać, jeśli mu nie odpowiada. Dzięki tym recenzjom można dowiedzieć się o istnieniu gotowych rozwiązań, które człowiek w przeciwnym razie chciałby, jak przysłowiowe koło, wynaleźć na nowo. Lub też znaleźć za grosze coś, co może być świetną inspiracją do zrobienia czegoś.

    Trzymajcie tak dalej. Tym bardziej, że same opisy recenzji są pisane fajnym językiem, nie umniejszając przy tym ich wartości merytorycznej.
  • #19
    CMS
    Administator HydePark
    Frog_Qmak napisał:
    Trzymajcie tak dalej. Tym bardziej, że same opisy recenzji są pisane fajnym językiem, nie umniejszając przy tym ich wartości merytorycznej.


    Nie ma to jak po 17'sto godzinnej wycieczce rowerowej, odpalić kompa i od razu trafić na pochwałę.
    Dzięki za ciepłe słowa.
  • #20
    krofffka
    Poziom 11  
    Recenzje są bardzo fajne. Z przyjemnością czytam, nawet o badziewiach. Zawsze człowiek się czegoś dowie i sobie zdecyduje czy kupić. Pozdrawiam.
  • #21
    Piottr242
    Poziom 20  
    Przyłączam się do przedmówców - szacun CMS-owi za poświęcenie czasu i te recenzje.
    To na prawdę kawał dobrej roboty, która pomaga oddzielić przysłowiowe ziarno od plew.
  • #22
    maciej_333
    Poziom 34  
    Piottr242 napisał:
    To na prawdę kawał dobrej roboty, która pomaga oddzielić przysłowiowe ziarno od plew.

    Albo też plewy od plew. Nadal nie widzę sensu marnowania energii na takie opisy.
  • #23
    fotomh-s
    Poziom 21  
    Deptałbym...
    ...No bo co innego z takim gadżetem zrobić?

    Chociaż w sumie to całkiem fajny ruchomy cel do strzelania z wiatrówki, niestety pod warunkiem że ktoś strzela w domu (ciężko się spodziewać że takie coś poczłapie po trawie albo szorstkiej powierzchni), czego ja nie praktykuję.
  • #24
    Frog_Qmak
    Poziom 25  
    maciej_333 napisał:
    Piottr242 napisał:
    To na prawdę kawał dobrej roboty, która pomaga oddzielić przysłowiowe ziarno od plew.

    Albo też plewy od plew. Nadal nie widzę sensu marnowania energii na takie opisy.


    Proponuję nie czytać, albo wchodzić na wp.pl :P Ewentualnie ustalić jako stronę startową od razu forum elektrody, nie stronę główną. Większości osób się to podoba, cokolwiek by się nie robiło nigdy nie trafi się w gusta całości (nawet 70% jest nie lada sukcesem). Mnie na przykład średnio interesuje technika radiowa, ale nie umniejszam jej znaczenia i wiem, że dla wielu osób jest ona ciekawa - bo dlaczego by nie. Dlatego Kolega jest Maciejem, a ja Frogiem, bo się różnimy i ma to swoją wartość, bo sami radiowcy albo sami serwisanci byliby nudni ;) A i forum stałoby się monotematyczne i ubogie. Zaletą tych chińczykoartykułów jest poniekąd nieprzewidywalność tego, co jako kolejne zostanie opisane, zawsze może się trafić coś użytecznego, niezależnie od spektrum zainteresować (oczywiście w obszarze szeroko pojętej techniki :) )
  • #25
    gulson
    Administrator Systemowy
    Zgadzam się, że należy poziom podnieść, jednak z wstępnej analizy wyglądało, że może być to coś ciekawego, przynajmniej na jakiś małych serwomechanizmach.
    Artykuły i testy powinny być różne, tak, jak różne są osoby.
    W przygotowaniu jest na przykład test i recenzja miernika LC 1pF-100mF 1uH-100H
  • #26
    maciej_333
    Poziom 34  
    gulson napisał:
    W przygotowaniu jest na przykład test i recenzja miernika LC 1pF-100mF 1uH-100H

    Nawet bez czytania recenzji widać, że coś jest z tym miernikiem nie tak. Ten 1 pF to pewnie rozdzielczość, ale biorąc pod uwagę takie gadżety to może być nawet zakres... Pomiar tak małych pojemności jest bardzo trudny z uwagi na pojemności montażowe. Zatem mamy tu już aspekt fikcyjny. Ponadto takie mierniki to najczęściej nie analizatory impedancji, tylko proste układy z mikrokontrolerem (np. wyznaczanie częstotliwości generatora LC, częstotliwości drgań pobudzonego impulsem obwodu LC, stała czasowa ładowania/rozładowania obwodu RC, ładowanie kondensatora ze źródła prądu itp.). W takim mierniku nie ma mowy o ustaleniu schematu zastępczego badanego elementu. No chyba, że mowa tu o jakimś super mostku pomiarowym za 100 kPln.

    Dalej nie da się dostrzec sensu w takich opisach. Wprawdzie widać, że kolega CMS wkłada w to sporo serca, czego nie sposób docenić, to jednak szkoda jego energii na takie rzeczy.
  • #27
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    maciej_333 napisał:
    Wprawdzie widać, że kolega CMS wkłada w to sporo serca, czego nie sposób docenić, to jednak szkoda jego energii na takie rzeczy.

    Nie koniecznie szkoda. Dzięki temu każdy, kto natknie się na ten opis głęboko się zastanowi nad ewentualnym zakupem - innymi słowy nie popełni tego błędu co większość zamawiających, którzy "nabili" licznik zamówień.
    maciej_333 napisał:
    Zatem mamy tu już aspekt fikcyjny.
    Wybacz, ale to z Twojej strony spekulacje. I znów - dopóki się nie przekonamy (nie przeczytamy recenzji) nie dowiemy się ... prawda?
  • #28
    gulson
    Administrator Systemowy
    maciej_333 napisał:
    Nawet bez czytania recenzji widać, że coś jest z tym miernikiem nie tak. Ten 1 pF to pewnie rozdzielczość, ale biorąc pod uwagę takie gadżety to może być nawet zakres...

    Pewnie tak, trzeba będzie to przetestować i pokazać prawdziwy zakres a nie marketingowy :)
  • #29
    fotomh-s
    Poziom 21  
    Co do wszelkiej maści mierników i tego typu sprzętu to oczywiście że ma sens prezentowanie ich tutaj, w końcu to forum o elektronice, a pomiary są jej nieodłączną częścią.
    Nie każdy amator potrzebuje sprzętu na miarę zegara atomowego, chociaż są też tacy amatorzy którzy takie zegary mają i nie ukrywam że jest to fajny szkopuł ;-)
    Nawet przy chińskich gratach to taka recenzja testera/miernika/przyrządu ma jakiś sens, chociażby po to aby zniechęcić człowieka do zakupu, wskazać rzeczywiste parametry albo z ciekawości zobaczyć co taki "żółtek" za kilka groszy potrafi.

    Co do robali, zabawek i innych paści to już inna sprawa. Rozumiem, w końcu taki prusaczek ma ogniwo i jakiś silnik, ale czy wszystko co działa na prąd powinno się tutaj pojawić? Jeśli tak to czas zatrudnić co najmniej kilkaset redaktorów/tłumaczy/recenzentów i wynająć wszystkie serwery w kraju aby to pomieścić. Bo inaczej to takie gadżety będą pojawiać się szybciej niż ludzie z forum będą je recenzować ;-)

    Nie sądzę tutaj żeby nie recenzować żadnych zabawek itp, są też ciekawe przypadki takich gratów. Jednak jeśli prusaczek okazał się aż tak prymitywny, to uważam że lepiej było go zdeptać zamiast marnować czas. Ja bym wolał zobaczyć film z jego egzekucji niż czytać techniczny opis tego robala.

    Wyślijcie go do gości mających kanał YT z prasą hydrauliczną, robal zginie w wielkim stylu :-P
    Jak nie to można go posadzić na krześle elektrycznym, może nawet być but, ważne żeby wrzucić film z jego śmiercią, na bank będzie ciekawszy od jego anatomii.
  • #30
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    fotomh-s napisał:
    ważne żeby wrzucić film z jego śmiercią, na bank będzie ciekawszy od jego anatomii.
    Pewnie wielu by się zachwycało... nie brak w sieci podobnie bzdurnych filmów - więc albo jest na nie popyt, albo ci co je kręcą nie potrafią nic innego.
    Ja jednak uważam, ze nawet taki karaluszek ma jakieś tam powody dydaktyczne(!) by i on zasługiwał na pojawienie się jego recenzji.
    Po pierwsze - Owszem jest na prąd, ale nie tylko. Przecież ma jakiś napęd (silniczek) fotokomórkę, układ sterujący...? A to wszystko połączone razem w układ - układ działający.
    Owszem - poza straszeniem wrażliwych na robale osób może sam w sobie do niczego innego nie służyć - chyba, że (jak pisałem wcześniej) posłuży jako wzór do zdecydowanie bardziej rozbudowanych projektów - czy to w takiej formie (jako zabawka) czy innej - gdy np. wykorzysta się samą ideę wykorzystania fotokomórki, układu sterującego itp.
    Oczywiście cały czas piszę o karaluchu, mam jednak na uwadze wszystkie tego typu tematy jakie ukazują się w tym dziale.
    Dla jednego bowiem projekt zegara atomowego jest zbyt prymitywny, by go publikować, a dla innego taki karaluch to ósmy cud elektroniki. Inaczej mówiąc - każdy szuka czegoś innego i moim zdaniem dobrze się dzieje, ze każdy może tu znaleźć coś dla siebie.