Witam,
Mam problem w swoim samochodzie.
Od stycznia tego roku okresowo zawieszał się pedał gazu. Wyglądało to tak, że czasami podczas jazdy zaświecal sie check engine i maksymalne obroty jakie silnik mógł osiągnąć to 2500 i dalej nie bylo szans chyba, że puściłem gaz i bardzo delikatnie go dodawałem. Wtedy zazwyczaj problem znikał i już mogłem normalnie jeździc. Kiedy problem się nasilił (samochód zazwyczaj rano mial z obrotami, czasami nawet wogóle nie było reakcji na wciskany gaz) to pojechałem na stacje diagnostyczną i tam komputer pokazał bład pedału gazu - problem z ścieżką B. Po wymianie pedału gazu problem zniknął na dłuższy czas, ale dalej wrócił.
Ostatnio przy wyjmowaniu przedniego reflektora od strony kierowcy natknalem sie na 40pinowa polaczone ze soba kostki zawiniete w folie. Po rozwinieciu byly cale zielone. Przy dotykaniu przewodow samochod sam dodawal gazu (2500-3000 obrotów). Juz myślałem, ze znalazłem problem. Po dokładnym oczyszczeniu podczas ruszania przewodów samochód dalej wskakiwal na obroty, ale już 1100-1200.
Aktualnie problem wygląda tak, że nie ma reakcji na wciskany gaz.
Po podłaczeniu pod komputer wychodzą rózne głupoty - 215°c na silniku, 190 sto dziewięcdziesiąt obrotów itd. Ogólnie programy widzą ten samochód jako pojazd z silnikiem 2.8.
Teraz właśnie rozkręcam wnętrze samochodu i brakuje wielu wkrętów. Ewidentnie cos tam było grzebane.
W związku z powyższym mam kilka pytań.
-gdzie w tych samochodach znajdę komputer? Przeszukuję internet i nie mogę nigdzie znaleźć.
-czy możliwe jest to, że to jest przez komputer? Przestał działać? I jeśli komputer to dlaczego auto jeździło odczytując takie dane.
-może ktoś ma jakieś propozycje co do tego tematu. Co sprawdzic, co wymienić?
W mojej okolicy nie ma żadnego porządnego elektryka samochodowego, dlatego proszę o pomoc tutaj.
Mam problem w swoim samochodzie.
Od stycznia tego roku okresowo zawieszał się pedał gazu. Wyglądało to tak, że czasami podczas jazdy zaświecal sie check engine i maksymalne obroty jakie silnik mógł osiągnąć to 2500 i dalej nie bylo szans chyba, że puściłem gaz i bardzo delikatnie go dodawałem. Wtedy zazwyczaj problem znikał i już mogłem normalnie jeździc. Kiedy problem się nasilił (samochód zazwyczaj rano mial z obrotami, czasami nawet wogóle nie było reakcji na wciskany gaz) to pojechałem na stacje diagnostyczną i tam komputer pokazał bład pedału gazu - problem z ścieżką B. Po wymianie pedału gazu problem zniknął na dłuższy czas, ale dalej wrócił.
Ostatnio przy wyjmowaniu przedniego reflektora od strony kierowcy natknalem sie na 40pinowa polaczone ze soba kostki zawiniete w folie. Po rozwinieciu byly cale zielone. Przy dotykaniu przewodow samochod sam dodawal gazu (2500-3000 obrotów). Juz myślałem, ze znalazłem problem. Po dokładnym oczyszczeniu podczas ruszania przewodów samochód dalej wskakiwal na obroty, ale już 1100-1200.
Aktualnie problem wygląda tak, że nie ma reakcji na wciskany gaz.
Po podłaczeniu pod komputer wychodzą rózne głupoty - 215°c na silniku, 190 sto dziewięcdziesiąt obrotów itd. Ogólnie programy widzą ten samochód jako pojazd z silnikiem 2.8.
Teraz właśnie rozkręcam wnętrze samochodu i brakuje wielu wkrętów. Ewidentnie cos tam było grzebane.
W związku z powyższym mam kilka pytań.
-gdzie w tych samochodach znajdę komputer? Przeszukuję internet i nie mogę nigdzie znaleźć.
-czy możliwe jest to, że to jest przez komputer? Przestał działać? I jeśli komputer to dlaczego auto jeździło odczytując takie dane.
-może ktoś ma jakieś propozycje co do tego tematu. Co sprawdzic, co wymienić?
W mojej okolicy nie ma żadnego porządnego elektryka samochodowego, dlatego proszę o pomoc tutaj.