Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ekonomia przesyłu energii elektrycznej- linie kablowe SN a linie napowietrzne SN

20 Sie 2018 09:28 1914 74
  • #1
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • IGE-XAO
  • #2
    stomat
    Specjalista elektryk
    WojcikW napisał:
    Linie kablowe SN to ogromne spadki napięcia w porównaniu do linii napowietrznych. Życie zweryfikuje te pomysły do krótkich odcinków kabli, bo wątpię by powstały linie kablowe SN prądu stałego. :D

    To ciekawostka. Możesz rozwinąć tą myśl? Może jakieś opracowania źródłowe. Nic mi nie wiadomo żeby spadek napięcia zależał od rodzaju izolacji.

    Swego czasu też myślałem że nie jest możliwe całkowite skablowanie sieci SN, ale parę lat temu odwiedziłem Danię, zjechałem pół tego kraju po stronie zachodniej - tej z dala od stolicy - i nie widziałem ANI JEDNEGO słupa linii SN ani nn ! 100% skablowane. Nawet na zapadłych wioskach. Oni dali radę.
  • #3
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 35  
    WojcikW napisał:
    Linie kablowe SN to ogromne spadki napięcia w porównaniu do linii napowietrznych.

    Że też nie zauważyłem tej "perełki" wcześniej. :-D
  • IGE-XAO
  • #4
    awow
    Poziom 11  
    WojcikW napisał:
    Linie kablowe SN to ogromne spadki napięcia w porównaniu do linii napowietrznych.


    Kolega, zapewne, miał na myśli większą reaktancję kabla w porównaniu z linią napowietrzną.
  • #5
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 35  
    awow napisał:
    WojcikW napisał:
    Linie kablowe SN to ogromne spadki napięcia w porównaniu do linii napowietrznych.


    Kolega, zapewne, miał na myśli większą reaktancję kabla w porównaniu z linią napowietrzną.

    Ja chętnie jednak dowiedziałbym się co autor miał na myśli od samego autora.
  • Pomocny post
    #6
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #8
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #9
    freebsd
    Poziom 36  
    A w Łodzi zapewne będzie jeszcze drożej, bo przechodzą na gaz!, w kraju na węglu położonym...
  • #10
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #11
    stomat
    Specjalista elektryk
    Specjalista, nie specjalista, nie ja napisałem sobie tą etykietkę. Nie aspiruję do miana najmądrzejszego i nie uważam żebym "zjadł wszystkie rozumy", ale jak trafiam na ciekawy temat to staram się znaleźć co mądrzejsi ode mnie na dany temat piszą. Tak zrobiłem i tym razem, poszukałem trochę i gdzie bym nie szukał, np tu, strona 54 trafiam na konkluzję : "Warto zauważyć, że w przypadku linii SN reaktancja zmienia się nieznacznie dla różnych wartości bśr/r. Można w przybliżeniu przyjąć:
    -dla linii napowietrznej Xk = 0,4 Ω/km,
    -dla linii kablowej Xk = 0,1 Ω/km. "

    A więc wynika z tego że reaktancja linii kablowej jest MNIEJSZA niż linii napowietrznej. Co za tym idzie spadek napięcia również będzie mniejszy w linii kablowej. Dlatego pytam kolegę, gdzie wyczytał lub jaki tok rozumowania doprowadził Go do wniosku że w liniach kablowych występują duże spadki napięcia?
  • Pomocny post
    #12
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #13
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    WojcikW napisał:
    "Długości graniczne linii kablowych są dużo mniejsze niż linii napowietrznych, gdyż w liniach kablowych izolator dielektryczny zwiększa pojemność gałęzi poprzecznej."

    Jest pewna długość kabla przy której In sam pobiera , jest to prąd pojemnościowy, ale nic takim kablem nie prześlemy i duża moc bierna.
  • #14
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #15
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 35  
    @WojcikW wydaje mi się, że mylisz pojęcia "spadek napięcia" i "strata napięcia". To ostatnie (mimo nazwy) może wyjść dodatnie i napięcie na końcu linii będzie większe niż na początku.
    WojcikW napisał:
    Pewnie nie napisałem do końca prawdy, ale wiem, że wielokilometrowe linie napowietrzne nie da się zastąpić wielokilometrowymi liniami kablowymi.

    Da się. Tylko rzadko się to robi bo koszty są na niekorzyść kablowej.
  • #16
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #17
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 35  
    WojcikW napisał:
    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    @WojcikW wydaje mi się, że mylisz pojęcia "spadek napięcia" i "strata napięcia". To ostatnie (mimo nazwy) może wyjść dodatnie i napięcie na końcu linii będzie większe niż na początku.
    WojcikW napisał:
    Pewnie nie napisałem do końca prawdy, ale wiem, że wielokilometrowe linie napowietrzne nie da się zastąpić wielokilometrowymi liniami kablowymi.

    Da się. Tylko rzadko się to robi bo koszty są na niekorzyść kablowej.
    Nie rzadko, tylko w ogóle się tak nie robi. Nie ma nigdzie na świecie np. 200km linii kablowej 50Hz lub 60Hz, a napowietrzne są. Nie chce mi się sprawdzać max. długości linii kablowej 50Hz.

    Wielokilometrowe to nie wielosetkilometrowe.
  • #18
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #19
    masonry
    Poziom 30  
    Musi kolega Wojcik trochę zweryfikować swoje twierdzenia.
    Miejscowość w której mieszkam zasilana jest z około 40km linii kablowej SN.
  • #20
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    #21
    masonry
    Poziom 30  
    WojcikW napisał:
    Być może jest to 50km. :D

    Co w tym śmiesznego?
    Nie znam dokładnej długości tej linii.
    Gdy jeszcze pracowałem z ZE linia napowietrzna która zasilała moją miejscowość miała długość 95km z odgałęzieniami.
    Od liku lat cała została skablowana, łącznie z odgałęzieniami należącymi do ZE.
    Kabel (dokładnie 2 kable) ułożone zostały inną trasą niż linia napowietrzna dlatego długość jest inna.
    Po za tym podałem przybliżoną długość magistrali bez odgałęzień.
    Tak więc nie pisz że się nie da.
  • #22
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #23
    stomat
    Specjalista elektryk
    WojcikW napisał:
    znaczne skablowanie linii napowietrznych SN w warunkach polskich nie jest możliwe bo przecież za taką inwestycję zawsze płaci odbiorca końcowy. I jest tak na całym świecie ale pewnie na Elektrodzie znajdą się tacy co napiszą "da się bez kosztów dla odbiorcy końcowego". Ale ja w krasnoludki płacące za inwestycje nie wierzę.

    No coś ty? W to że da się wprowadzić podatek bankowy bez kosztów dla klientów uwierzyli bez mrugnięcia okiem.
    Przepraszam że nie w temacie.
  • #24
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #25
    masonry
    Poziom 30  
    Kolego nie rozmawiamy tu o kwestiach finansowych tylko technicznych.
    Nie piszmy tu o tym że koszty przebudowy linii ktoś musi ponieść i że będą przerzucone na odbiorców, bo to nie jest forum księgowych.
    Najpierw pisałeś że nie da się budować długich linii kablowych ze względu na straty, teraz piszesz że się nie da ze względu na koszty.
    Trzeba wiedzieć że sieć SN jest siecią rozdzielczą i nie jest tak że kładzie się np. 50km kabla SN i na końcu jest jeden transformator.
    Ten kabel ma po drodze wiele złącz, zasila wiele transformatorów, ma miejsca połączeń z innymi kablami tworzy swoistą sieć.
    Linia kablowa składa się z wielu różnej długości odcinków kabli.
    Dlatego da się budować długie linie kablowe.

    WojcikW napisał:
    Ale i tak linie kablowe nawet te SN to większe straty energii. Całkowite lub nawet znaczne skablowanie linii napowietrznych SN w warunkach polskich nie jest możliwe bo przecież za taką inwestycję zawsze płaci odbiorca końcowy. I jest tak na całym świecie ale pewnie na Elektrodzie znajdą się tacy co napiszą "da się bez kosztów dla odbiorcy końcowego". Ale ja w krasnoludki płacące za inwestycje nie wierzę

    Straty w liniach kablowych w porównaniu do linii napowietrznych nie izolowanych są porównywalne.
    W liniach napowietrznych sporo strat powodują częste doziemienia, do tego dochodzą koszty utrzymania linii napowietrznej które są wyższe od kablowej.
    Koszty usuwania częstych awarii, straty z powodu nie sprzedanej energii z powodu awarii, itd.
    Koszty eksploatacji jakiejkolwiek linii to nie tylko same straty w przewodzie.
    Biorąc pod uwagę te wszystkie koszty, to jednak linia kablowa wychodzi lepiej.
    Oczywistym jest że wszystkie linie w kraju nie zostaną skablowane, ale od kilkunastu jak sukcesywnie linie kablowe różnych napięć się rozrastają.

    WojcikW napisał:
    Cena cenie nie równa, trzeba czytać ze zrozumieniem bo same nagłówki są mylące. Dla mnie liczy się cena dla odbiorcy końcowego. Zobacz, czy rzeczywiście energia elektryczna w Polsce jest najdroższa? Zobacz cenę hurtową i cenę dla odbiorcy końcowego wspaniale okablowanej Danii:

    Kolego policz sobie ile tej według Ciebie drogiej energii Niemiec kupi za średnią swoją wypłatę, a ile kupi Polak za swoją wypłatę.
    Wówczas wyjdzie gdzie tak naprawdę jest drożej.
    Takie porównanie cen jak w podanym przez Ciebie linku, bez porównania siły nabywczej pieniądza to manipulacja.
  • #26
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #27
    masonry
    Poziom 30  
    WojcikW napisał:
    Dla mnie liczy się cena rzeczywista a nie w sile nabywczej

    Tylko że ta niby rzeczywista cena nie odzwierciedla rzeczywistości.
    Co z tego że Niemiec płaci niby dwa razy więcej za kWh skoro zarabia cztery razy więcej.
    W ostatnim linku z cenami w PPS wychodzi że w Danii prąd jest sporo tańszy niż u nas, pomimo że mają skablowaną SN i niby powinni mieć wielkie straty na tych kablach.
  • #28
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #29
    Darom
    Specjalista elektryk
    Witam
    Trochę zejdę z tematu. A pro po siły nabywczej. Nie tak dawno w prasie rosyjskiej czytałem "alarmujący" atrykuł, iż możliwości nabywcze mieszkańca Białorusi wyprzedziły w tym roku odpowiednio to na co może pozwolić sobie przeciętny mieszkaniec Rosji. Były tam jakieś zestawienia, po których widać było iż Białorusini nie tylko mogą więcej kupić niż Rosjanie, ale także niż Polacy w Polsce. Widać, jak ktoś chce to może robić sobie różne zestawienia i tak naprawdę manipulować różnymi "zdolnościami nabywczymi".
    Dania - to ścisła czołówka najbogatszych państw świata. Bogate państwo - to i bogaci obywatele - a więc stać ich na więcej. Stać ich było na skablowanie całej SN więc ją mają. My jesteśmy państwem nie tak zamożnym i musimy rozważnie gospodarować swoimi zasobami. Na pewno skablowanie odcinków najbardziej narażonych na awarie wydaje się być bardzo rozsądne. W niektórych opracowaniach jest napisane o optymalnym osiągnięciu 50%-70% skablowania.

    pzdr
    -DAREK-
  • #30
    masonry
    Poziom 30  
    WojcikW napisał:
    Samochód w Niemczech nie będzie kosztował 4 razy drożej niż w Polsce bo Niemiec tyle zarabia. Gdyby tak było to wszyscy by dążyli by mieć jak najniższą siłę nabywczą.

    To tak nie działa.
    To nie o to chodzi że coś ma być ileś razy droższe bo ktoś więcej zarabia.
    Samochody w Polsce nie są 4 razy tańsze, bo Polacy cztery razy mniej zarabiają.
    Mniejszym wysiłkiem dla Niemca jest kupno samochodu np. za 5000 euro niż kupno tego samochodu dla Polaka.
    Producentów nie interesuje to że ktoś zarabia mniej lub więcej i nie dostosowują do tego swoich cen.
    Dlatego nikt nie dąży aby siła nabywcza była jak najmniejsza, tylko właśnie aby była jak największa.