Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Odkurzacz "niepiorący" do ok 400zł

26 Sie 2018 10:03 795 16
  • Poziom 42  
    Witam.
    Szukam lekkiego odkurzacza (trzeba go nosić między parterem a piętrem) bez bajerów typu pranie itp. do codziennego odkurzania na sucho.
    Chodzi głównie o drobny piasek i pył, który jest nanoszony przez psa. Pies się nie leni, więc z kudłami problemu nie ma, ale ten pył bywa upierdliwy.
    Wiem, że dziś nie ma się co spodziewać jakości po agd, ale może ktoś doradzi jakiś sprawdzony i w miarę sprzęt.
  • Pomocny post
    Poziom 23  
    Może Zelmer Zelmer Odyssey ZVC307XT lub ZVC307HT - moc 890W, filtr EPA, bardzo dobrej jakości akcesoria - wąż flexi, produkcja Polska, no i 4 lata gwarancji.
    Ostatnio wpadł mi w ręce jeszcze Samsung VC07M25H0WB/GE, i muszę przyznać, że jak na swoje gabaryty i moc, to całkiem fajnie ciągnie. No i może jeszcze Bosch BZGL2B315, też fajnie chodzi.
    Zelmer ma jednak przewagę jeśli chodzi o jakość akcesoriów, 4 lata gw i łatwiejszy dostęp do worków, filtrów itp.
  • Poziom 23  
    jack63 napisał:
    A co sądzicie o Tefalu bezworkowym?

    Nie jestem ogólnie zwolennikiem bezworkowców. O taki odkurzacz trzeba dbać, czyścić pojemnik, a przy tym mamy kontakt z roztoczami. Filtry zazwyczaj też trochę kosztują, bo perpetum mobile to nie jest. Higieniczniej jest wyciągnąć worek z odkurzacza, wywalić go do kosza, i założyć nowy.
  • Poziom 30  
    Bezworkowe z reguły mają mniejszą moc ssania, nie mylić z mocą silnika. Miałem na sklepie różne rodzaje odkurzaczy bezworkowych i jedynie Zelmer miał akceptowalną moc ssania, ale miał równie ż opcję wyjęcia pojemnika i założenia zwykłego worka, przez co jego moc ssania delikatnie wzrastała.
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    jack63 napisał:
    A co sądzicie o Tefalu bezworkowym?

    W zasadzie jedyną sensowną technologię bezworkową oferuje Dyson oraz Miele CX1. Dyson to odkurzacz, który przez długie lata nie wymaga praktycznie żadnej obsługi, poza wytrzepaniem lub opłukaniem filtra wstępnego raz na kilka tygodni. Natomiast filtr końcowy Hepa w swoim Dysonie DC19 pierwszy raz wymieniłem po 10 latach. Odkurzacz nie zapycha się brudem (siła ciągu nie spada i jest potężna) i wydala absolutnie czyste powietrze. Wadą tej technologii można uznać: dość głośna praca w starych modelach, brak elektronicznej regulacji siły ciągu (prędkość cyklonu musi być stała), nie ma worka i śmieci z pojemnika trzeba wysypać - ja nawijam torebkę i nie ma z tym problemu, trudności z dopasowaniem nieoryginalnych akcesoriów.
    Niestety najnowsze Dysony nie przekonują mnie za tę cenę. Moim zdaniem warto rozważyć używkę. Kosztuje niewiele i gdybyś był zainteresowany, to dość dobrze orientuję się w bieżącej i archiwalnej ofercie tego producenta i w zakupie mogę pomóc.
    Reasumując w tym budżecie nie myśl o bezworkowcu (chyba że używany Dyson), bo stracisz nerwy :wink:
  • Poziom 23  
    Borutka napisał:
    Reasumując w tym budżecie nie myśl o bezworkowcu, bo stracisz nerwy

    Nic dodać, nic ująć.
  • Poziom 42  
    Borutka napisał:
    Niestety najnowsze Dysony nie przekonują mnie za tę cenę.

    Niestety ceny z kosmosu, a do tego konstrukcja, która mi nie odpowiada.
    Borutka napisał:
    Reasumując w tym budżecie nie myśl o bezworkowcu (chyba że używany Dyson), bo stracisz nerwy

    A tak bardziej konkretnie. Co jest nie tak z z tańszymi bezworkowcami?
  • Pomocny post
    Poziom 30  
    jack63 napisał:

    A tak bardziej konkretnie. Co jest nie tak z z tańszymi bezworkowcami?

    Mają bardzo małą moc ssania, jadyny jaki miałem na sklepie i jeszcze w miarę dobrze wciągał, to Zelmer ZVC 335 ST, ale już ich praktycznie nie ma.
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    jack63 napisał:

    A tak bardziej konkretnie. Co jest nie tak z z tańszymi bezworkowcami?

    W najgorszych odkurzaczach bez cyklonu, filtr stoi na drodze przepływu brudnego powietrza, więc zapycha się błyskawicznie i stanowi coraz większy opór przepływu powietrza. W dodatku musi być dziurawy dla kurzu, żeby się nie zapchać po minucie.
    Technologia cyklonowa polega na odwirowaniu powietrza z kurzu - dokładnie tak samo jak z wody w pralce. W tym wypadku przez filtr przepływa powietrze już odwirowane i gromadzenie się resztek kurzu na filtrze jest niewielkie i zachodzi bardzo powoli. Na tyle powoli, że czyszcząc filtr okresowo nie odczuwasz spadku ciągu. W Dysonie ta wirówka to silnik 200 tys. obr/min, a filtr wstępny można płukać setki razy i nie traci swoich właściwości, także po prostym wypłukaniu filtra odkurzacz jest jak nowy. Na końcu jest filtr Hepa, który zbiera jakieś niedobitki i mija wiele lat, zanim będzie wymagał wymiany.
    Niby wszystko proste tylko prawie nikt poza Dysonem nie potrafi tego wykonać, żeby moc ssania była potężna, bez zapychania i bezproblemowo i bez kosztów na długie lata.
    No... jest jeszcze Miele CX1, gdzie konstrukcja i działanie póki co wygląda jeszcze lepiej, ale to jest nowość więc poczekamy zobaczymy.
  • Poziom 42  
    PanAGD napisał:
    Może Zelmer Zelmer Odyssey ZVC307XT lub ZVC307HT - moc 890W, filtr EPA,

    Kupiony

    Dodano po 2 [minuty]:

    PanAGD napisał:
    Może Zelmer Zelmer Odyssey ZVC307XT lub ZVC307HT - moc 890W, filtr EPA,

    Kupiony w wersji ZVC307SP, type ZVC305, moc 600W.
    Wkrótce próba.
  • Poziom 42  
    Czytałem kartę urządzenia dołączoną do odkurzacza.
    Nie wszystko się zgadza. Np. mój ma HEPA 13, choć na karcie jest EPA11...
    Wg. karty mocniejszy silnik ma wersja XT.
    Widać pewien bałagan albo dowolność zamówień.
    Ciągnie średnio, choć odkurza dobrze.
    Z doświadczenia z Wodnikiem wiem, że ssawka uniwersalna, bardzo dobra z resztą, dość szybko się zużywa. Chodzi o taką gunkę robiącą za ściągaczkę. Ona bardzo pomaga przy zbieraniu drobnego pyłu, ale jest niewymienna i trzeba kupować całą ssawkę za kilkadziesiąt zł. Jeszcze nie sprawdzałem ile ten nowy typ kosztuje?
    Jak poużywam, to napiszę co i jak.
    Na razie odkurzacz jest dość cichy. Da się wytrzymać.
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    jack63 napisał:
    Chodzi o taką gunkę robiącą za ściągaczkę. Ona bardzo pomaga przy zbieraniu drobnego pyłu

    Do drobnego kurzu z twardych powierzchni dobrze się sprawdza szczotka na naturalnym włosiu. Zbiera cicho i bardzo dokładnie. Nie ma kółek, wiec manewrowanie idzie jak po maśle. Do odkurzania dywanu jednak wygodniejsza jest na kółkach.
    https://www.avans.pl/akcesoria-do-odkurzaczy/...V4b3tCh298QRBEAQYAiABEgJjo_D_BwE&gclsrc=aw.ds
    Nie wiem czy akurat ta jest dokładnie taka, o jakiej myślę. Ale mam tego typu szczotkę długą szeroką bez kółek i pracuje świetnie.
    Warto dokupić sobie szczelinówki 35cm a nawet giętką 60cm oraz okrągłą z wysokiego naturalnego włosia. Są dostępne za niewiele i są dobrej jakości.
  • Poziom 42  
    Borutka napisał:
    Do drobnego kurzu z twardych powierzchni dobrze się sprawdza szczotka na naturalnym włosiu. Zbiera cicho i bardzo dokładnie. Nie ma kółek, wiec manewrowanie idzie jak po maśle. Do odkurzania dywanu jednak wygodniejsza jest na kółkach.

    Nie mamy dywanów. Jesteśmy alergikami i w związku z tym dywany odpadają.
    Natomiast szczotka z naturalnym (?) włosiem stała się podstawową, najczęściej używaną.
    Dzięki za radę.
  • Poziom 42  
    Borutka napisał:
    Do drobnego kurzu z twardych powierzchni dobrze się sprawdza szczotka na naturalnym włosiu. Zbiera cicho i bardzo dokładnie. Nie ma kółek, wiec manewrowanie idzie jak po maśle. Do odkurzania dywanu jednak wygodniejsza jest na kółkach.

    Nie mamy dywanów. Jesteśmy alergikami i w związku z tym dywany odpadają.
    Natomiast szczotka z naturalnym (?) włosiem stała się podstawową, najczęściej używaną.
    Dzięki za radę.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Odkurzacz sprawuje się OK. Szału nie ma. Jest przyzwoita praca.
    Jedynie worki są malutkie i trzeba często je wymieniać. Koszt ok 2 zł/szt.
    Zakup można uznać za pozytywny.
    Pzdr.