W wielu miejscach wykonujemy zakupy obsługiwani przez automaty i oprogramowanie. Czy wyparcie człowieka z procesu obsługi klienta to dobry pomysł?
Gdy chcę kupić bilet w biletomacie, albo odebrać paczkę w automacie do wydawania paczek to jestem zadowolony z takiej możliwości. Urządzenie działa 24h na dobę i na szybkość działania nie ma wpływu zmęczenie czy nastrój.
Podobnie sklepy internetowe, zabierają klientów sklepom stacjonarnym, zastępując np. popularne kiedyś giełdy elektroniczne.
Czy elektroniczny sprzedawca jest lepszy niż fachowiec, który podpowie jaki produkt wybrać?
Czy zauważyliście, że na wielu stacjach PKP/PKS/BUS osoby czytające zapowiedzi zostały zastąpione systemem wyposażonym w syntezator mowy?
Mnie takie monotonne i syntetyczne zapowiedzi męczą i usypiają, ludzka wersja czasami się pomyliła, czasami nie wszystko dało się zrozumieć, ale jak był zapowiadany mój pociąg to ten komunikat do mnie docierał.
Podobnie zapowiedzi na infoliniach wybierz 1, wybierz 2, wybierz 3 aby połączyć się z... doprowadzają mnie do złości.
W niektórych budynkach recepcja, rejestracja odwiedzających, czasami wydawanie kluczy także jest zautomatyzowane.
Z pracownikiem recepcji można było porozmawiać w sytuacji awaryjnej, z komunikatem błędu na ekranie dotykowym trudno dyskutować.
Zdecydowanie lepiej porozmawiać z sympatyczną ekspedientką kupując śniadanie, niż patrzeć jak spadają produkty w maszynie vendingowej...
Czy liczy się tylko wydajność, optymalizacja kosztów, redukcja zatrudnienia?
Co myślicie, co przewidujecie, co byście chcieli,
czy czynnik ludzki zostanie wyeliminowany w obsłudze klienta?
Źródło:
https://pixabay.com/pl/robot-sztuczna-inteligencja-2167836/
Gdy chcę kupić bilet w biletomacie, albo odebrać paczkę w automacie do wydawania paczek to jestem zadowolony z takiej możliwości. Urządzenie działa 24h na dobę i na szybkość działania nie ma wpływu zmęczenie czy nastrój.
Podobnie sklepy internetowe, zabierają klientów sklepom stacjonarnym, zastępując np. popularne kiedyś giełdy elektroniczne.
Czy elektroniczny sprzedawca jest lepszy niż fachowiec, który podpowie jaki produkt wybrać?
Czy zauważyliście, że na wielu stacjach PKP/PKS/BUS osoby czytające zapowiedzi zostały zastąpione systemem wyposażonym w syntezator mowy?
Mnie takie monotonne i syntetyczne zapowiedzi męczą i usypiają, ludzka wersja czasami się pomyliła, czasami nie wszystko dało się zrozumieć, ale jak był zapowiadany mój pociąg to ten komunikat do mnie docierał.
Podobnie zapowiedzi na infoliniach wybierz 1, wybierz 2, wybierz 3 aby połączyć się z... doprowadzają mnie do złości.
W niektórych budynkach recepcja, rejestracja odwiedzających, czasami wydawanie kluczy także jest zautomatyzowane.
Z pracownikiem recepcji można było porozmawiać w sytuacji awaryjnej, z komunikatem błędu na ekranie dotykowym trudno dyskutować.
Zdecydowanie lepiej porozmawiać z sympatyczną ekspedientką kupując śniadanie, niż patrzeć jak spadają produkty w maszynie vendingowej...
Czy liczy się tylko wydajność, optymalizacja kosztów, redukcja zatrudnienia?
Co myślicie, co przewidujecie, co byście chcieli,
czy czynnik ludzki zostanie wyeliminowany w obsłudze klienta?
Źródło:
https://pixabay.com/pl/robot-sztuczna-inteligencja-2167836/
Fajne? Ranking DIY
