Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Fabryka prądu
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

DSR odległy przedsionek smart grid?

TechEkspert 27 Sie 2018 19:48 1416 27
  • DSR odległy przedsionek smart grid?
    PSE na stronie dsr.pse.pl udostępnia informacje o Demand Side Response - jest to dobrowolne i czasowe obniżenie przez odbiorców zużycia energii elektrycznej lub przesuniecie w czasie jej poboru na polecenie operatora systemu przesyłowego. Odbiorca obniża zużycie w zamian za wynagrodzenie. DSR może pozytywnie wpływać na stabilność krajowego systemu elektroenergetycznego w przypadku wystąpienia w KSE trudności z pokryciem zapotrzebowania. DSR może dobrze uzupełniać środki zaradcze takie jak: praca interwencyjna elektrowni szczytowo-pompowych, rezerwa zimna (czyli rozruch dodatkowych bloków w elektrowniach), wymiana międzyoperatorska. Odbiorcy przystępujący do programu DSR otrzymują certyfikat Wspieram Bezpieczeństwo Energetyczne Polski.

    Czy wiecie jak w praktyce wygląda działanie mechanizmu DSR?

    PSE kieruje program do odbiorców mających możliwości redukcji poboru mocy minimum 10MW, mniejszy odbiorca może współpracować z agregatorem, który przejmuje na siebie formalności związane z DSR.

    DSR jest "grubym" sposobem na próbę stabilizacji działania KSE podczas sytuacji awaryjnych, uzupełniającym inne metody,
    czy można go traktować jako wstęp do smart grid, budowania świadomości odbiorców oraz premiowania za pobór energii zgodny z określonym profilem?


    Oczywiście w przypadku DSR ograniczanie zapotrzebowania to komunikacja z odbiorcą i działania dość powolne (rozciągnięte na godziny), w smart grid mamy do czynienia z systemem reagującym dynamicznie i sięgającym głębiej, ale od czegoś trzeba zacząć.

    Co uważacie, czy DSR to dobry krok, czy choć trochę nawiązuje do smart grid?

    Jako ciekawostka mapa online prezentująca "na żywo" planowe i chwilowe przepływy mocy na przekrojach handlowych w KSE:
    https://www.pse.pl/dane-systemowe

    Źródło:
    http://dsr.pse.pl/
    https://www.pse.pl/uslugi-dsr-informacje-ogolne
    https://pixabay.com/pl/strommast-pr%C4%85d-line-2288908/

    Fajne! Ranking DIY
    O autorze
    TechEkspert
    Redaktor
    Offline 
    W moich materiałach znajdziecie testy i prezentacje sprzętu elektronicznego, modułów, sprzętu pomiarowego, eksperymenty. Interesuje mnie elektronika cyfrowa, cyfrowe przetwarzanie sygnałów, transmisje cyfrowe przewodowe i bezprzewodowe, kryptografia, IT a szczególnie LAN/WAN i systemy przechowywania i przetwarzania danych.
    Specjalizuje się w: elektronika, mikrokontrolery, rozwiązania it
    TechEkspert napisał 2734 postów o ocenie 1820, pomógł 6 razy. Jest z nami od 2014 roku.
  • Fabryka prądu
  • #2
    grawastar1986
    Poziom 13  
    Odnoszę wrażenie że jesteśmy jako konsumenci powoli przyzwyczajani do kontroli tego ile używamy różnych mediów. Gdy zaczniemy robić to dobrowolnie, wkrótce potem zostaną wprowadzone obowiązkowe ograniczenia.
  • Fabryka prądu
  • #3
    TechEkspert
    Redaktor
    Wolałbym, aby smart grid sięgał tak daleko, żeby np. pralka uzyskała informację kiedy rozpocząć pranie w ciągu dnia, aby zapłacić jak najmniej. Albo żeby klimatyzatory i bojlery/piece akumulacyjne na osiedlu lub w obrębie firmy/domu uzgodniły swoją pracę aby nie zakłócać działania sieci, a jednocześnie być premiowanym za pobór prądu w określonym profilu.
  • #4
    Mark II
    Poziom 21  
    To skutek powiększania mocy zainstalowanej w elektrowniach wiatrowych, przynajmniej w przypadku redukcji zapotrzebowania mocy na polecenie operatora.
  • #5
    Jogesh
    Poziom 28  
    Cytat:
    Wolałbym, aby smart grid sięgał tak daleko, żeby np. pralka uzyskała informację kiedy rozpocząć pranie w ciągu dnia, aby zapłacić jak najmniej
    Może i wygoda, ale jak wrócę do domu, a pralka mi nie wyprała, bo najpierw sama uznała, że trzeba poczekać, a potem operator sieci uznał, że teraz moja pralka może poczekać, to ja wolę zapłacić te 20gr więcej. Nie musieć się użerać ze sprzętami, które decydują na podstawie jakiś algorytmów kiedy mają wykonać zadanie. Najgorzej, to jak mi sieć zadecyduje, że rozmrozi mi zamrażalkę. Do tego wcale, a wcale nie będzie taniej jak system będzie już wszędzie. Wysokość rachunków będzie się zgadzać, bo zarobić trzeba.
  • #6
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 35  
    DSR ma szanse zadziałać jeśli przystąpi do niego sporo jednostkowych "graczy" >=10MW. Gospodarstwa domowe to drobnica, którą nie da się sterować.
  • #7
    TechEkspert
    Redaktor
    @Jogesh może dojść do takich sytuacji, ale w praktyce powinno być tak, że ustawiamy opcję wykonaj pranie w ciągu następnych 12 godzin, oraz ufamy że pralka wybierze najlepszy czas, oraz na pewno wykona to pranie za max. 12 godzin, no chyba że nie będzie prądu ;)

    @Szyszkownik Kilkujadek w zeszył roku nazbierali już chyba w DSR ~200MW, a obecnie jest już ~600MW.
    DSR to grube działania, działania lokalne smart grid również miałby sens pod warunkiem dużej ilości skomunikowanych urządzeń w skali kraju,
    np. patrząc przyszłościowo stacje ładowania pojazdów elektrycznych mogą być ciekawym elementem regulacji w smart grid.
  • #8
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 35  
    @TechEkspert 600MW to tyle, ile możemy ciągnąć od Szwedów. Moim zdaniem trzeba się dalej uzależniać od importu. Zamiast elektrowni atomowej, budować więcej połączeń międzynarodowych.
  • #9
    TechEkspert
    Redaktor
    @Szyszkownik Kilkujadek no nie wiem patrząc na to to ciągle coś importujemy:
    https://www.pse.pl/dane-systemowe
    często na poziomie 1-2GW,
    może jednak warto mieć własne źródła energii?

    Mark II napisał:
    To skutek powiększania mocy zainstalowanej w elektrowniach wiatrowych, przynajmniej w przypadku redukcji zapotrzebowania mocy na polecenie operatora.


    @Mark II czy możesz rozwinąć temat mocy zainstalowanej w elektrowniach wiatrowych?
  • #10
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 35  
    TechEkspert napisał:
    @Szyszkownik Kilkujadek no nie wiem patrząc na to to ciągle coś importujemy:
    https://www.pse.pl/dane-systemowe
    często na poziomie 1-2GW,
    może jednak warto mieć własne źródła energii?

    Włosi prawie cały prąd importują i żyją. :-D
    A własne źródła z czego? Wiatraki zabito ostatnio zaporowym prawem. Z węgla? Ile tak będziemy ciągnąć jeszcze na węglu? 30? 50 lat? I co dalej?
  • #11
    TechEkspert
    Redaktor
    Czyli trzeba patrzeć w kierunku elektrowni atomowej.

    Ciekawe czy ktoś kiedyś sprawdzał czy infrastrukturę elektrowni węglowej, da się upgradować do elektrowni atomowej,
    czy to w ogóle możliwe, opłacalne itp?

    Na czym polega zaporowe prawo dla elektrowni wiatrowych?
  • #12
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 35  
    TechEkspert napisał:
    Ciekawe czy ktoś kiedyś sprawdzał czy infrastrukturę elektrowni węglowej, da się upgradować do elektrowni atomowej,
    czy to w ogóle możliwe, opłacalne itp?
    Nieopłacalne totalnie. To tak, jakby do Malucha chcieć wsadzić silnik V12.
    TechEkspert napisał:
    Na czym polega zaporowe prawo dla elektrowni wiatrowych?

    Bardzo restrykcyjne warunki zabudowy dla nowych wiatraków. Ustawa została nazwana w mediach "antywiatrakowa".
    Do tego opodatkowanie istniejących.
  • #13
    Bojleros
    Poziom 16  
    TechEkspert napisał:
    @Jogesh może dojść do takich sytuacji, ale w praktyce powinno być tak, że ustawiamy opcję wykonaj pranie w ciągu następnych 12 godzin, oraz ufamy że pralka wybierze najlepszy czas, oraz na pewno wykona to pranie za max. 12 godzin, no chyba że nie będzie prądu ;)


    Czyli masz na myśli wprowadzenie mechanizmu będącego cyfrową zautomatyzowaną giełdą energii elektrycznej ? To chyba prędzej czy później się wydarzy ale nie wyobrażam sobie mojej pralki czającej się przez całą noc na najniższą cenę energii. I to nie ważne czy zakupię kilka kilowatów za daną kwotę czy po prostu będą mi całkować ceny chwilowe razy zużycie chwilowe. Przecież sąsiad będzie miał podobne sprzęty działające na podobnej zasadzie i nawet wprowadzenie losowości i rozstrzału może nie być wystarczające na dużych osiedlach albo w dużych budynkach. Nagle wszystkie sprzęty zaczną żreć i będzie problem.

    Dla mnie taki system ma sens w przypadku dużych odbiorców i producentów a z czasem jak nastąpi postęp w magazynowaniu energii będzie można myśleć o składowaniu tego co nam się naprodukuje z OZE do zasobnika i o zwracaniu na sieć w momencie największego popytu w ramach produkcji rozproszonej. Ale taki system też może działać przeciwko stabilności KSE.
  • #14
    Mark II
    Poziom 21  
    TechEkspert napisał:
    @Mark II czy możesz rozwinąć temat mocy zainstalowanej w elektrowniach wiatrowych?

    O ile dobrze pamiętam, Unia nakłada na nas obowiązek uzyskiwania w 2020r 20% energii z OZE.
    Obecnie najszybszy rozwój, jeżeli za kryterium uznać przyrost zainstalowanej mocy, notuje energetyka wiatrowa i obecnie łączna moc tego rodzaju elektrowni to ok. 6 GW. Moc zainstalowana w elektrowniach cieplnych to 34 GW, natomiast w elektrowniach szczytowo-pompowych - ok.1,4 GW przy ok 2 GW łącznie mocy zawodowych elektrowni wodnych (razem ze szczytowo-pompowymi).
    W zasadzie więc już osiągnęliśmy wymagany procent produkcji energii ze źródeł odnawialnych.
    Jednak w przypadku źródeł odnawialnych, jedynie 1/10 mocy jest generowana w sposób stabilny w dłuższych odcinkach czasu, 2/3 krótkoterminowo silnie zależą od pogody, pozostała część przypada na systemy gromadzenia energii. W dodatku, ze wszystkich typów elektrowni, jedynie wodne mają możliwość szybkiej regulacji wytwarzanej mocy.
    Presja na OZE i być może konieczność, nie zmaleją. Taki wniosek można wyciągnąć obserwując inwestycje zachodnich sąsiadów. Przy jednocześnie niedostatecznych, wobec możliwości produkcji energii przez w pewnym stopniu nieprzewidywalne farmy wiatrowe, metodach jej gromadzenia.
    Stąd możliwe są niedobory energii elektrycznej. I gdyby Polski system energetyczny pracował w oderwaniu od europejskich, byłoby tak na pewno.
    Jednak w europejskich OZE nadal rośnie udział energii generowanej w siłowniach wiatrowych, co nie pozostaje bez wpływu na systemy energetyczne poszczególnych członków i mogliśmy się o tym przekonać w czasie problemów z kołowymi przepływami energii generowanej w Niemczech, przez systemy państw ościennych.
    Z uwagi na charakter tych źródeł, tak szybko jak nadwyżka mocy, może się też pojawić jej niedobór, którego nie zdążą zbilansować elektrownie cieplne opalane paliwami stałymi, a równocześnie braknie energii w systemach jej gromadzenia czy szczytowych, np. z powodu suszy.
    Wtedy dla zapewnienia stabilnej pracy systemów energetycznych można już tylko ograniczać pobieraną przez odbiorców moc. I analogicznie, stwarzać warunki dla większego zużycia w momencie pojawiania się nadwyżek.

    Inną kwestią jest rząd wielkości mocy. Przywoływane 10MW w przypadku niektórych zakładów przemysłowych może znacznie ograniczyć lub wręcz wyłączyć możliwości produkcyjne.
  • #15
    TechEkspert
    Redaktor
    Szyszkownik Kilkujadek napisał:
    TechEkspert napisał:
    Ciekawe czy ktoś kiedyś sprawdzał czy infrastrukturę elektrowni węglowej, da się upgradować do elektrowni atomowej,
    czy to w ogóle możliwe, opłacalne itp?
    Nieopłacalne totalnie. To tak, jakby do Malucha chcieć wsadzić silnik V12.


    @Szyszkownik Kilkujadek jaka jest różnica w mocy typowego reaktora w elektrowni jądrowej, a instalacji w bloku elektrowni węglowej?

    @Bojleros miałem na myśli automat, który sprawdzi czy może wykorzystać tańszą taryfę, a jeżeli to nie będzie możliwe to i tak wykona pranie gdyż takie były założenia. Chodzi o to aby nie zastanawiać się o której godzinie należy coś włączyć lub wyłączyć, tylko aby sprzęt sam dbał o racjonalne zarządzanie kosztami energii.

    @Mark II odbiorcy o mocach redukcji <10MW także mogą uczestniczyć w programie, ale za pośrednictwem agregatorów.
  • #16
    Borygo123
    Poziom 24  
    TechEkspert napisał:

    @Szyszkownik Kilkujadek jaka jest różnica w mocy typowego reaktora w elektrowni jądrowej, a instalacji w bloku elektrowni węglowej?

    Tu nie chodzi o moc, ale o schemat działania. Moc będzie taka na jaką dobierzesz reaktor i generator. Każdą turbinę z generatorem napędza para. W elektrowni węglowej produkowana w układzie kocioł wymiennik generator, w jądrowej reaktor wymiennik generator (tak w uproszczeniu oczywiście). Gdybyś chciał zamienić jeden typ na drugi to pozostałby tylko generator. Resztę trzeba wybudować od podstaw wraz z instalacjami towarzyszącymi.

    TechEkspert napisał:

    @Bojleros miałem na myśli automat, który sprawdzi czy może wykorzystać tańszą taryfę, a jeżeli to nie będzie możliwe to i tak wykona pranie gdyż takie były założenia. Chodzi o to aby nie zastanawiać się o której godzinie należy coś włączyć lub wyłączyć, tylko aby sprzęt sam dbał o racjonalne zarządzanie kosztami energii.

    @Mark II odbiorcy o mocach redukcji <10MW także mogą uczestniczyć w programie, ale za pośrednictwem agregatorów.

    W przypadku małych odbiorców stasowana jest "przejściówka" na zasilaniu którą aktywowana jest za pomocą sygnału radiowego. Gdy występuje niedobór energii operator puszcza sygnał do wyłączenia tych urządzeń i są one wyłączane. W przypadku pralki jest to mało opłacalne, ale już klimatyzator latem to co innego. Oczywiście klient który zgodzi się na takie coś ma bonusy w opłatach za energię.
  • #17
    Szyszkownik Kilkujadek
    Poziom 35  
    Borygo123 napisał:
    W przypadku małych odbiorców stasowana jest "przejściówka" na zasilaniu którą aktywowana jest za pomocą sygnału radiowego. Gdy występuje niedobór energii operator puszcza sygnał do wyłączenia tych urządzeń i są one wyłączane. W przypadku pralki jest to mało opłacalne, ale już klimatyzator latem to co innego. Oczywiście klient który zgodzi się na takie coś ma bonusy w opłatach za energię.

    Już widzę jak domownicy się godzą na takie coś... :-D
  • #18
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    TechEkspert napisał:
    Ciekawe czy ktoś kiedyś sprawdzał czy infrastrukturę elektrowni węglowej, da się upgradować do elektrowni atomowej

    ALe nie mamy skąd pozyskiwać tabletek wzbogaconego uranu, a są one drogie i lepiej już gazem produkować energię.
    No chyba że powstanie w POlsce czynna kopalnia uranu i zakład wzbogacania.
    Rosja , usa i żydzi w życiu na to nie pozwolą.
  • #19
    dziomal7
    Poziom 13  
    Film na temat podgrzewania wody w UK tylko gdy energia jest tańsza, częstotliwość sieci jest wyższa niż normalnie.

    Link
  • #20
    TechEkspert
    Redaktor
    @Strumien swiadomosci swia czyli budując elektrownię jądrową uzależniamy się od dostaw tabletek uranu,
    pytanie czy wszystkie kraje posiadające elektrownie jądrowe posiadają swoje złoża uranu, czy też kupują paliwo?
  • #21
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    TechEkspert napisał:
    @Strumien swiadomosci swia czyli budując elektrownię jądrową uzależniamy się od dostaw tabletek uranu,

    Tak i potencjalni sprzedawcy będą brali jak za zboże bo przecież nie odstawimy bloków mocy, nowych i potencjalnie nie emitujących co2.
  • #22
    michalko12
    Specjalista - Mikrokontrolery
    A pomyśleć, że jeszcze całą motoryzację i lotnictwo chcą zelektryfikować, a w Polsce to już w ogóle - "1000000 samochodów elektrycznych w 10 lat"

    Jedyna sensowna droga póki jeszcze nie jest za późno to OZE ze słońca (foto, wiatr, prądy morskie, opady, IR) i kierowanie nadwyżek energii do produkcji wodoru, reszta nie ma sensu, no może jeszcze atom. Ludzkość w przyszłości będzie musiała kiedyś zakopać to co teraz wydobywa spod ziemi. Wyszedł taki trochę OT.
  • #23
    Borygo123
    Poziom 24  
    michalko12 napisał:
    Jedyna sensowna droga póki jeszcze nie jest za późno to OZE ze słońca (foto, wiatr, prądy morskie, opady, IR) i kierowanie nadwyżek energii do produkcji wodoru,

    No właśnie to jest najgorsze rozwiązanie i między innymi z tego powodu wprowadzane są mechanizmy dobrowolnych wyłączeń. Źródła odnawialne są niestabilne. Raz wiatr wieje, raz słońce świeci a za chwilę cisza i ciemności. Ale odbiorców jakoś to nie interesuje, zapotrzebowanie na energię jest i trzeba ją dostarczyć. Generatorów nie uruchamia się ot tak na pstryknięcie i jak się je uruchomi to powinny pracować, a tu nagle słońce wyszło, zaczęło wiać i operator jest w ciemnej d., bo ma nadwyżkę mocy z którą nie wie co ma zrobić. Każdą moc wyprodukowaną w OZE należy zabezpieczyć źródłem konwencjonalnym, więc pytanie po co to OZE jest. A produkcja wodoru to jak generowanie prądu z prądu. Niestety fizyka jest nieubłagana i w takim procesie są straty. Dla energetyki najlepsze są źródła wytwórcze sterowane nad którymi ma kontrolę. Może to być węgiel, gaz, atom.
  • #24
    michalko12
    Specjalista - Mikrokontrolery
    Borygo123 napisał:
    Dla energetyki najlepsze są źródła wytwórcze sterowane nad którymi ma kontrolę. Może to być węgiel, gaz, atom.

    Typowe przyziemne myślenie bez wglądu w przyszłość. Może dla Ciebie efekt cieplarniany nie istnieje i masz to gdzieś, być może jeszcze za swojego życia dobitniej poczujesz go na swojej skórze. Wszyscy myślą, że rośliny pochłaniają CO2...
    Produkcja wodoru z OZE to nie robienie prądu z prądu tylko magazynowanie energii słonecznej. Oczywiście bez sensu jest jeśli do produkcji wodoru używany jest węgiel w jakiejkolwiek postaci. Potem można tak zmagazynowana energię wykorzystywać jak się chce. Czy chcesz czy nie pozyskiwanie energii ze spalania skończy się prędzej czy później.
  • #25
    Borygo123
    Poziom 24  
    To nie jest przyziemne myślenie tylko realizm. Efekt cieplarniany istnieje, a jaki masz na niego wpływ? Żaden. Masz tu listę największych trucicieli (dane za 2014 w nowszych czołówka się nie zmienia)
    1. Chiny 27,5%
    2. Stany 16,9%
    3. Indie 5,9%
    4. Rosja 4,7%
    22. Polska 0,9%
    Jeśli myślisz, że wyłączając wszystkie źródła emisji CO2 w Polsce coś zmienisz w efekcie cieplarnianym, to tylko myślisz że coś zmienisz. Ja nie neguję potrzeby redukcji emisji i ekologii, ale trzeba na sprawę patrzeć realnie. Możemy się zamknąć w ziemiankach i nie zużywać energii elektrycznej, ale i tak efekt cieplarniany nas dopadnie.
    Artykuł jest o dobrowolnym zmniejszaniu zużycia energii przez odbiorców a ja naświetliłem z jakiego względu coś takiego się robi. Ekolodzy i promotorzy OZE jakoś o tym nie wspominają.
    Jeśli chodzi o produkcję wodoru z nadwyżek energii, to jakoś nie widzę wysypu takich instalacji nawet pomimo tego, że energię czasami można dostać za darmo.
  • #26
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Jestem za tym i pragne dożyć czasów że za dnia jak słońce wyjdzie zapotrzebowanie energii z turbin spada do 0 i wsio robione ze słońca.
    W nocy jedziemy na akumulatorach oczywiście właściwych.
  • #27
    Mark II
    Poziom 21  
    Wystarczy przyjrzeć się stawianym gdzieniegdzie autonomicznym latarniom ulicznym, powierzchnia zastosowanych w nich paneli, bywa ogromna. Żeby to wszystko przy obecnej sprawności ( a przełomu nie widać) ogniw fotowoltaicznych miało w Polsce sens, pola musielibyśmy zadrukować farmami fotowoltaicznymi.
    Oczywiście można kupować prąd z krajów posiadających lepsze warunki, ale historia uczy, że w kwestiach tak kluczowych jak energia i dostęp do niej nie ma przebacz, a monopol zazwyczaj nie bywa zainteresowany tzw. sprawiedliwością społeczną ;)
  • #28
    pgoral
    Poziom 26  
    A w małej skali mając licznik dwutaryfowy w domu sami musimy pilnować kiedy chcemy uruchomić np pranie. Nie wystarczy załadować pralki która sama uruchomi się gdy jest tanio.

    Podobnie lodówka która pracuje przecież cyklicznie mogłaby wcześniej odpalić cykl mając informacje, że za krótki czas włącza się droższa taryfa.

    A gdyby te taryfy były zmienne w czasie? A gdy po prostu zegar w liczniku się przesunie?

    Taki trochę OT. Temat w kierunku małych mocy i końcowych użytkowników mieszkań/domów.