Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] Wymiana kabla z mikroprzełącznika do modułu na żywym aucie (lut a skrecanie)

cra3y 28 Aug 2018 22:32 2781 22
  • #1
    cra3y
    Level 11  
    Dzień dobry

    Post zakładam, ponieważ nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi na rozwiązanie mojego problemu, jakim jest wymiana fragmentu wiązki między mikro-włącznikiem (druga dotyczy czujnika halla, ale nie to jest meritum) a modułem, który go monitoruje (jest to moduł sterowania dachem CTM) w sytuacji, gdzie nie mogę odłączyć akumulatora, ani też odłączyć wtyczki tej wiązki od tego modułu.

    W zasadzie większość tematów, które znalazłem tyczyła się lutowania przewodów szyny CAN itd.

    Główny powód braku możliwości odłączenia akumulatora/odpięcia wtyczki jest taki, że dostęp do owego, trefnego fragmentu wiązki jest możliwy tylko po uruchomieniu samochodu i przekonfigurowaniu pozycji dachu do pół-otwartej (samochód to BMW E89, ale to jest bez znaczenia). W tej pozycji nie można otworzyć klapy bagażnika, żeby odpiąć akumulator, czy też dostać się do modułu CTM i odpiąć od niego wtyczkę wiązki.

    Mikrowłącznik pracuje w dwóch stanach: 2.7 kOhm, kiedy "rozwarty" oraz 0.05 Ohm, kiedy zwarty.

    Wymieniany fragment wiązki nie jest narażony na działanie prądu o wysokim natężeniu.

    Przykładowy układ nowego kabla obrazuje czerwona linia (tam, gdzie się kończy będzie łączenie z istniejącą wiązką - zdjęcie poglądowe)
    Wymiana kabla z mikroprzełącznika do modułu na żywym aucie (lut a skrecanie)
    (swoją drogą: BMW zastosowało wyjątkowo tandetne przewody w tak wymagających miejscach, jak praca przy zawiasach. Temat jest często wałkowany na zagranicznych forach i BMW wymienia całą wiązkę, która .... po czasie ponownie się łamie w tych miejscach. Chcę to rozwiązać raz a dobrze.)



    Co mogę zrobić, to wyłączyć zapłon i pozwolić poszczególnym podzespołom (w tym i CTM) uśpić się.

    Przewody (kable dwużyłowe) mam już odpowiednie (przemysłowy kabel do sterowania chainflex CF9 2x0.5mm2, wielordzeniowe żyły, bardzo odporne na wielokrotne zginanie). Na miejsca przyłączenia wymienianego fragmentu wiązki nie będą oddziaływały naprężenia typu rozciąganie czy zginanie (to będzie realizował inny fragment nowego kabla, 12-15 cm dalej)

    Moje zasadnicze pytanie brzmi: czy będzie w zupełności wystarczające złączenie poszczególnych żył nowego fragmentu wiązki z obecną metodą na skręcenie ze sobą poszczególnych żył (metody poniżej na obrazkach), po czym użycie koszulek termokurczliwych? (nie ma tam miejsca na jakieś złączki skręcane, Scotchloki - tych to bym się obawiał, itp). Dodam tylko, że żyły obecnej wiązki też są wielordzeniowe (typu linka).

    Wymiana kabla z mikroprzełącznika do modułu na żywym aucie (lut a skrecanie)Wymiana kabla z mikroprzełącznika do modułu na żywym aucie (lut a skrecanie)

    Chętnie bym po takim skręceniu zlutował fragment, ale obawiam się, że uwalę moduł CTM (mam kolbówkę i transformatorówkę).

    Mogę pożyczyć (lub kupić na tą okazję) lutownicę na gorące powietrze, ale tak, czy owak - lutowanie utwardzi fragment łączenia (będzie podatne na pękanie), ale zapewni pewność złącza.

    Poproszę o wskazówki osób doświadczonych w tej materii.
  • #3
    cra3y
    Level 11  
    Obawiam się, że może wystąpić różnica potencjałów między żyłą do zlutowania a grotem lutownicy i w momencie dotknięcia uwalę wejście w module CTM. Fakt, samochód stoi "na gumach", nie jest uziemiony do podłoża. Wolę dmuchać na zimne i zrobić to metodą "bez lutowania", niż podejmować niezerowe ryzyko uszkodzenia wejścia (nie wiem, jak wrażliwe ma wejścia z mikrowłączników ten moduł i jak jest zabezpieczony).
  • #4
    sk700
    Level 31  
    Jeśli się boisz to nagrzej porządnie lutownicę kolbową większęj mocy i przed samym lutowaniem wyłącz ją z prądu... Lub zastosuj lutownicę gazową lub zaciskane tulejki. Skręcanie przewodów to druciarstwo...
  • #5
    andrzej20001
    Level 43  
    Wymień krytyczne odcinki na przewód niełamliwy w silikonie ,połącz je na prostym odcinku. Zaciśnij złączkami praską lub zalutuj . Mała lutownica grotowa 40W wystarczy. Odłącz ją z przedłużacza po prostu ,pojemność cieplna pozwoli kilka przewodów zlutować potem nagrzej znów itd.... Zabezpiecz pole pracy tkaniną, elementy metalowe aby nie zewrzeć czegoś do masy i wnętrze auta przed kapnieciem cyny.
  • #6
    cra3y
    Level 11  
    Przewód odpowiedni mam, elementy do zaizolowania też (termokurcz z klejem) - chodziło o technologie łączenia. Obecnie rozważam zaciskanie vs lutowanie (po odłączeniu) vs użycie gotowego rozwiązania jak np.: Złączki doczołowe TTN z tulejką TTN-08 z cyny + opracowanie tego gorącym powietrzem.
    Wymiana kabla z mikroprzełącznika do modułu na żywym aucie (lut a skrecanie)
  • #7
    sanfran
    Network and Internet specialist
    Koledzy, Nauczmy się niekonwencjonalnie podchodzić do zadania!
    Nie da się dostać do baterii aby ją odłączyć? Należy tymczasowo zmienić jej miejsce.

    Odpinamy baterię, klemy łączymy do przewodów rozruchowych, możemy je zaizolować odpowiednio, przewody wyciągamy na zewnątrz pojazdu, łaczymy z baterią, ustawiamy dach do pozycji, która nas interesuje, później wszystko wyłączamy i odpinamy baterię. Samochód martwy, bez napięcia - czas na lutowanie!
  • #8
    cra3y
    Level 11  
    Nie da - nie zamkniesz klapy bagażnika (akumulator tam jest, a klapa musi być zamknięta i zaryglowana, żeby operować dachem).

    Jak wyprowadzisz accu na zewnątrz (jakimś cudem) i użyjesz zbyt cienkich przewodów, to pompa dachu strajkuje (potrzebuje około 40A, żeby pracować). Sprawdzone, zanim zacząłem tutaj zawracać gitarę.
  • #9
    carrot
    Moderator of Cars
    Quote:
    Obawiam się, że może wystąpić różnica potencjałów między żyłą do zlutowania a grotem lutownicy

    Możesz mi wytłumaczyć jakim cudem ?
    Idąc tym tokiem rozumowania możesz uszkodzić moduł samym dotknięciem palcem do gołego przewodu mikroswitcha
  • #10
    cra3y
    Level 11  
    Np. takim: https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=5102339#5102339

    Tak można elektrostatycznie też, dlatego uziemiam (umasiam) się do auta, zanim dotykam odsłoniętych i rozłączonych z obwodu przewodów, które idą z czujników/mikrostyków do wejść niskosygnałowych modułu.

    Pewnie przesadzam z ostrożnością, ale wolę to, niż zakładać wątek pt. "Help. uwaliłem moduł XXX na wejściu YYY, co mogę zrobić"
  • #11
    sk700
    Level 31  
    Na pewno jest też procedura ręcznego złożenia/rozłożenia dachu po uprzednim odłączeniu akumulatora.
  • #12
    cra3y
    Level 11  
    Jest - wymaga jednak nieco rozkręcania i specjalnego narzędzia do odblokowania jednego z siłowników w podstawie. Zastosowanie tej procedury niepotrzebnie skomplikuje sprawę.

    Sprobuję polutować metodą podaną przez "andrzej20001" - nagrzeję grot, odłączę i polutuję lub też spróbuję polutować za pomocą stacji hot air gun (jednak zakupiłem, przyda mi się później do innych rzeczy).


    Niezależnie od wszystkiego, to moje pytanie jest dalej aktualne: czy sprawdzi się metoda na połączenie linki przez zwykłe skręcanie lub Western Union, ale bez lutowania (filmik poniżej), które np. zostanie dodatkowo zaciśnięte tuleją miedzianą i na całość nałożona koszulka termokurcząca z klejem? (ta metoda wydaje się być dobra na zastosowanie np. w offroadzie, gdzie np. w danym momencie mamy do dyspozycji tylko kombinerki, tulejki miedziane, koszulki termokurczliwe i zapalniczkę, a trzeba w miarę solidnie i względnie trwale złączyć dwa przewody).



    Poczytałem trochę na forach amerykańskich i tam np. w instalacji domowej bardzo często stosuje się metodę na skręcanie przewodów bez lutowania.

    Ciekawią mnie uwagi osób doświadczonych w tym temacie.
  • #13
    andrzej20001
    Level 43  
    Nic nie skręcaj polutuj lub zaciśnij(przewód złóż na pół).
  • #14
    ociz
    Moderator of Cars
    Skręcaj, nic nie lutuj. Lutowane przewody korodują.
  • #15
    cra3y
    Level 11  
    Dobrze się bawicie :-) A tak serio to pobawmy się bardziej merytorycznie i poproszę o argumenty obu stron.
  • #16
    ociz
    Moderator of Cars
    Przez kilka lat miałem pod opieką flotę samochodów które stale miały kontakt z "chemią" co strasznie niszczyła przewody elektryczne. W dwuletnich samochodach już się zaczynały problemy, a to co było lutowane przy naprawie potrafiło się posypać już po kliku miesiącach.
  • #17
    carrot
    Moderator of Cars
    Skręcać można DY a nie linkę, albo zaciskanie w tulejkach, albo lutowanie
  • #18
    ArturAVS
    Moderator HP/Truck/Electric
    Jakiekolwiek lutowanie w aucie nie ma sensu. Zawsze pęknie. Zjawisko kapilarne.
    Albo tulejka zaciskowa z koszulką z klejem, albo skręcenie przewodów, i na to koszulka.
    Panowie, czy któryś widział lutowane wiązki w autach? Tulejka+koszulka.
    Nawet fabryczne wiązki są tak robione. Nawet pobielając końcówkę przewodu(kabla), linka zasysa część lutowia pod izolację.
    I pod wpływem wibracji pęka. Dlatego 99% złącz w autach jest zaciskane( zaprasowywane).
  • #19
    andrzej20001
    Level 43  
    Wieczne masy w 124 lutowane . Miejsca narażone na zgięcia pękną. Łączy się na lut tam gdzie nie ma zginania i pracy.
  • #20
    ArturAVS
    Moderator HP/Truck/Electric
    andrzej20001 wrote:
    Łączy się na lut tam gdzie nie ma zginania i pracy.


    Tu się z Kolegą w pełni zgadzam. W każdym innym przypadku połączenie lutowane jest niedopuszczalne.
  • #21
    tata1
    Level 20  
    Wydawać by się mogło że skręcanie to druciarstwo, jednak taka naprawa w aucie ma sens. Co roku lutowałem wiązkę w drzwiach w Sharanie, aż przeczytałem na forum że w aucie ma to sens i spróbowałem. Zamiast lutować, skręciłem i na to koszulka termo z klejem - już trzeci rok spokój.
  • #22
    carrot
    Moderator of Cars
    Lutowanie w miejscu narażonym na zgięcia jest bez sensu (przelotki drzwi czy klapy bagażnika), skręcanie kabli zresztą też. Prawidłowa naprawa polega na wymianie odcinka złamanego kabla na nowy. Z fabryczną instalacją łączysz nowy kabel w miejscach w których nie pracuje mechanicznie (np w drzwiach i słupku)
  • #23
    cra3y
    Level 11  
    Ok - naprawione.

    Wybrana technologia:
    - łączenie wiązki nowej ze starą w miejscach stałych, nieruchomych (gdzie nie ma zginania/rozciągania/zgniatania itd) - przewody w tych miejscach nie pracują mechanicznie.
    - łączenie żył za pomocą splotu "Western Union", na który została nałożona tulejka i zaciśnięta.
    - żyły od siebie odizolowane taśmą izolacyjną
    - całość od środowiska odizolowane koszulką termokurczliwą z klejem

    Bardzo dziękuję za pomoc.