Focus mk1 1.6 2003
Otóż u mnie na wpiętym regulatorze napięcia obroty czuć że czasami falują, tak na prawde nie widac tego na obrotomierzu, ale czuć to mocno na fotelu kierowcy, pasażera, kierownicy, jeśli nie falują to czuć i tak drgania, jakbym jeździł moim starym dieslem. Ładowanie po odpaleniu auta z wpiętym regulatorem jest na poziomie 14.2 v czyli prawidłowo, czasami podskoczy do 14,5 v.
Po odpięciu wtyczki czyli braku sygnału z akumulatora S jest na poziomie ok 13.80 -14.0 V czyli jak koledzy wyżej, tryb awaryjny 13,6 V plus maksymalnie 0,5 V. Pow wypięciu wtyczlo obroty wzrosły o 100 i trzymają równiutko i chyba to niweluje drgania (?) W tym momencie auto chodzi idealnie, nie ma żadnych drgań, dodatkowe obciążenia (klima, podgrzewanie, szyby) nie robią na silniku żadnego wrażenia, chodzi cały czas tak samo równiutko, jakby dopiero z fabryki wyjechał
Mechanik powiedział, że regulator jak i alternator jest ok, ładuje bez problemu, po za tym od 2 tygodni jeżdżę na wypiętej wtyczce i akumulator sie nie rozładował. Akumulator dostałem na testy nowy, prosto ze sklepowej półki i po dwóch dniach jazdy stwierdziłem, że nie ma tu żadnych zmian. Gdzie szukać problemu?
Otóż u mnie na wpiętym regulatorze napięcia obroty czuć że czasami falują, tak na prawde nie widac tego na obrotomierzu, ale czuć to mocno na fotelu kierowcy, pasażera, kierownicy, jeśli nie falują to czuć i tak drgania, jakbym jeździł moim starym dieslem. Ładowanie po odpaleniu auta z wpiętym regulatorem jest na poziomie 14.2 v czyli prawidłowo, czasami podskoczy do 14,5 v.
Po odpięciu wtyczki czyli braku sygnału z akumulatora S jest na poziomie ok 13.80 -14.0 V czyli jak koledzy wyżej, tryb awaryjny 13,6 V plus maksymalnie 0,5 V. Pow wypięciu wtyczlo obroty wzrosły o 100 i trzymają równiutko i chyba to niweluje drgania (?) W tym momencie auto chodzi idealnie, nie ma żadnych drgań, dodatkowe obciążenia (klima, podgrzewanie, szyby) nie robią na silniku żadnego wrażenia, chodzi cały czas tak samo równiutko, jakby dopiero z fabryki wyjechał
Mechanik powiedział, że regulator jak i alternator jest ok, ładuje bez problemu, po za tym od 2 tygodni jeżdżę na wypiętej wtyczce i akumulator sie nie rozładował. Akumulator dostałem na testy nowy, prosto ze sklepowej półki i po dwóch dniach jazdy stwierdziłem, że nie ma tu żadnych zmian. Gdzie szukać problemu?