Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Niuanse projektowania płytek drukowanych - część 3 - co to jest panelizacja?

ghost666 31 Sie 2018 11:17 2679 19
  • Niuanse projektowania płytek drukowanych - część 3 - co to jest panelizacja?
    Witam w trzeciej części cyklu poświęconego projektowaniu płytek drukowanych. W poprzednich częściach omawialiśmy zagadnienia związane z obudowami QFN oraz wyborem pomiędzy elementami w obudowach do montażu przewlekanego i powierzchniowego.

    W tej części przyjrzymy się panelizacji płytek drukowanych. Dowiemy się, co to jest oraz po co i jak się to robi. Jeśli zamawiasz zazwyczaj tylko kilka PCB, to najpewniej nigdy nie korzystałeś z tego zabiegu. Jeśli jednak zdarzyło Ci się zamawiać większą ilość płytek drukowanych lub organizować produkcję seryjną jakiegoś urządzenia, to z pewnością wiesz, że w takich seriach płytki drukowane produkowane są w tak zwanych panelach lub paletach – zbiorczych PCB, na których znajduje się zazwyczaj kilka..kilkanaście płytek drukowanych.

    Standardowa płytka drukowana zaczyna swoje życie jako arkusz laminatu z warstwami miedzi – może to być jedna warstwa, a może być ich wiele. Arkusze te mają zazwyczaj wymiary około 70 cm x 70 cm. Na tego rodzaju arkuszach następnie trawiony jest wzór ścieżek i tak powstają płytki drukowane. Aby uczynić proces o wiele wydajniejszym, na pojedynczym arkuszu laminatu producent stara się umieścić możliwie dużo płytek drukowanych, by efektywnie wykorzystać dostępną powierzchnię laminatu.

    Powyższy opis jest sporym uproszczeniem, ale zasadniczo w ten sposób właśnie produkuje się od dziesięcioleci płytki drukowane na masową skalę. Różnić się mogą wymiary paneli – często te duże cięte są na np. ćwiartki, aby lepiej mieściły się w maszynach do produkcji PCB i montażu elementów elektronicznych, ale zasadnicza idea pozostaje niezmienna.

    Panel płytek drukowanych to świetna sprawa, jeśli potrzebujemy wiele kopii tych samych układów. Ale co jeżeli potrzebujemy np. dwóch płytek 10 cm x 5 cm? Umieszczenie ich w panelu sprawiłoby, że sporo laminatu by się marnowało.

    W standardowym panelu każda płytka drukowana jest taka sama. W pewnych szczególnych przypadkach tworzy się tzw. „panele rodzinne”, które zawierają różne płytki drukowane potrzebne np. w tym samym urządzeniu. Często w panelu znajdziemy np. cztery czy więcej zestawów takich samych projektów – trochę taki panel paneli…

    Około 25 lat temu, firmy produkujące płytki drukowane do serii prototypowych rozpoczęły łączenie różnych zamówień w obrębie jednego panelu. Dzięki temu koszt pojedynczego panelu dzielony był na wiele zamówień. Spowodowało to, że poszczególni zamawiający płacili efektywnie mniej za realizację swoich projektów.





    Przed wysłaniem poszczególnych płytek drukowanych do poszczególnych zamawiających, musiały być one pocięte. Dzisiaj mówi się, że każda płytka jest indywidualnie frezowana. Dzięki temu krawędzie PCB są gładkie z każdej strony i nic nigdzie z nich nie wystaje.

    Powyższa metoda jest bardzo opłacalna w małoseryjnej produkcji PCB.

    Niuanse projektowania płytek drukowanych - część 3 - co to jest panelizacja?
    Gdy zamawiamy płytki drukowane, mamy zazwyczaj do wyboru jedną z czterech opcji – indywidualnie frezowane (jak opisano powyżej), tzw. „V-score” lub „V-grove” – nacinane, frezowane z pozostawieniem fragmentu do odłamania („tab”) lub sfrezowane z perforowanym fragmentem do odłamywania. Pierwsza opcja wydaje się najlepszą – PCB mają wtedy najładniejsze krawędzie etc. Dlaczego więc chcielibyśmy zamawiać płytki, które dalej w jakiś sposób scalone są w panelu?

    Odpowiedź na to pytanie jest prosta dla każdego, kto zajmował się przemysłową produkcją układów elektronicznych. Zakłady zajmujące się montażem automatycznym preferują płytki drukowane, które nadal znajdują się w swoim panelu. Wynika to m.in. z faktu, że w panelu jest pewien obszar laminatu, który nie jest częścią naszego PCB – wykorzystać można go m.in. do uchwycenia panelu w maszynie, która nakłada na PCB pastę lutowniczą, elementy etc.

    Nowoczesne maszyny dobrze radzą sobie z płytkami wyciętymi już z panelu, jednakże nadal preferują PCB w panelach – taki sposób jest dużo wygodniejszy, a w konsekwencji szybszy i tańszy przy produkcji płytek drukowanych. Nie jest to jednak tak sztywny wymóg, jak jeszcze jakiś czas temu – można montować automatycznie płytki niebędące w panelach.

    Jeśli ręcznie montujesz swoje PCB, najprawdopodobniej nie ma sensu ich panelizować. Podobnie jest w przypadku bardzo krótkich serii, nawet jeśli montowane są automatycznie. Jednakże, jeśli nasze płytki są bardzo małe lub zamawiamy ich więcej niż tuzin, to i tak warto rozważyć umieszczenie ich w panelu.

    Płytki w panelu mogą być rozdzielone od siebie w różny sposób. Poniżej omówimy wszystkie metody, jakie spotyka się obecnie w przemyśle.

    Niuanse projektowania płytek drukowanych - część 3 - co to jest panelizacja? Niuanse projektowania płytek drukowanych - część 3 - co to jest panelizacja?
    Nacinanie – V-Score

    Nacinanie paneli to bardzo wygodna metoda oddzielania od siebie płytek drukowanych, które są prostokątami. Urządzenie do nacinania składa się z dwóch okrągłych tarcz ustawionych jedna nad drugą. Przerwa pomiędzy nimi jest minimalna – mniejsza niż grubość płytki drukowanej, ale piły te nie mogą stykać się ze sobą. Ich krawędzie mają kształt litery V. Takie piły nacinają laminat tak, jak pokazano to na zdjęciach po lewej stronie. Nacięcia tworzone są jednocześnie z góry i z dołu PCB. Płytki nadal trzymają się razem w panelu, ale bardzo łatwo je potem od siebie oddzielić, lekko je odłamując po zakończeniu montażu elementów i innych procesach technologicznych.

    Jak łatwo zauważyć - panele nacinane mogą być tylko po liniach prostych. W ten sposób nie da się wyciąć płytek drukowanych, które nie są prostokątami. Do wycięcia takich płytek skorzystać musimy z jednej z pozostałych technologii.

    Niuanse projektowania płytek drukowanych - część 3 - co to jest panelizacja?
    Frezowanie z elementami do wyłamywania

    Inną popularną metodą oddzielania od siebie płytek drukowanych w panelu jest frezowanie dookoła nich, ale z pozostawieniem dookoła niewielkich fragmentów laminatu – mostków do wyłamywania (ang. tabs). Elementy te łączą PCB z panelem na czas wszystkich etapów produkcji. Po prawej stronie widzimy przykład panelu płytek drukowanych z takimi elementami dookoła.

    Mostki te mogą być dodatkowo perforowane, ale nie jest to koniecznością. Jeśli planujesz samodzielnie, manualnie oddzielać płytki od siebie, to warto o tych perforacjach pamiętać. Jeśli za cały montaż urządzenia odpowiada firma zajmująca się montażem zespołów PCB, to ona decydować będzie o konieczności dodania tych otworków. Są one konieczne, jeżeli naprężenia podczas wyłamywania poszczególnych płytek drukowanych miałyby być tak duże, że uszkodziłyby np. przylutowane już elementy.

    Poniżej na zdjęciach widzimy przykłady mostków w panelu. Po lewej stronie przedstawiono mostek bez perforacji, a po prawej stronie z perforacjami.

    Niuanse projektowania płytek drukowanych - część 3 - co to jest panelizacja?


    Dużą zaletą frezowania płytek w panelu jest możliwość otrzymania PCB w kształtach innych niż prostokąt. Wadą takiego rozwiązania jest, że traci się pewną powierzchnię laminatu na ofrezowanie. Dodatkowo, podczas wyłamywania płytki – nawet z perforacją – w laminacie powstają pewne naprężenia. Dlatego też rekomenduje się nieumieszczanie elementów zbyt blisko mostków do wyłamywania.

    Co jednakże znaczy w tym przypadku “za blisko”? Organizacja zajmująca się standaryzacją płytek drukowanych i ich zespołów – istniejąca od 1957 roku IPC – nie specyfikuje w żadnym standardzie tej kwestii. Dobrą praktyką jest nieumieszczanie elementów bliżej niż 100 milsów od miejsca wyłamania. W przypadku większych bądź sztywniejszych elementów odległość tą trzeba nawet zwiększyć.

    Wykorzystując frezowane płytki projektować możemy nawet PCB z elementami wystającymi poza obrys, tak jak złącze USB micro-B pokazane na zdjęciu poniżej. Nie jest to możliwe z płytkami nacinanymi. Pamiętajmy tylko, by pod złączem nie wypadł nam mostek do wyłamywania, jak na tej fotografii:

    Niuanse projektowania płytek drukowanych - część 3 - co to jest panelizacja?


    Gdy panelizację zlecamy producentowi płytek drukowanych, to zazwyczaj on podejmuje wszystkie związane z nią decyzje. Wykorzystując swoje oprogramowanie: duplikują i rozmieszczają płytki drukowane na panelu tak, by zmieściło się ich jak najwięcej. Dzięki temu laminat jest wykorzystany jak najefektywniej.

    Ważnym jest jednakże, aby pamiętać, że takie oprogramowanie nie ma świadomości tego, gdzie znajdują się elementy elektroniczne etc. Mostki zostaną rozmieszczone tak, aby zapewnić najlepsze mechaniczne wsparcie płytki drukowanej, co nie zawsze musi zgrać się z rozmieszczeniem elementów na PCB. Jeśli gdzieś z naszej płytki wystawać ma element, to dobrze jest zaznaczyć to na dodatkowej dokumentacji, jaką dołączymy do projektu. W ten sposób unikniemy problemów podczas procesu produkcji – oczywiście, o ile poinformujemy, że załączamy taki dokument i zadbamy, aby został on uwzględniony przy panelizacji płytek.

    Niuanse projektowania płytek drukowanych - część 3 - co to jest panelizacja?


    Podsumowując – jeśli zamawiasz kilka płytek, może kilkanaście, to nie musisz się przejmować panelizacją, nawet jeżeli będą one montowane automatycznie. Musisz upewnić się oczywiście, że zakład, któremu to zlecasz poradzi sobie z montażem tych PCB bez panelu – nie każdy to potrafi.

    Z kolei, jeśli masz dużo płytek albo są one bardzo małe, to najpewniej powinieneś umieścić je w panelu. Jeśli Twoje płytki są prostokątne i nie mają wystających elementów, wystarczy rozdzielić poszczególne płytki nacięciami, jeżeli nie, konieczne jest frezowanie otworów między nimi i pozostawieniem mostków do wyłamania. Na mostkach dobrze jest dodać perforację, by ułatwić wyłamywanie gotowych układów i zmniejszyć naprężenia, jakie podczas tego powstają. Jeśli na Twojej płytce znajdują się wystające poza jej obrys elementy, to trzeba na nie zwrócić uwagę w czasie panelizacji – oznaczyć te miejsca, jeśli zajmuje się tym zakład lub nie umieszczać tam mostków, jeśli panel sporządzamy sami.

    I finalnie – najważniejsza chyba porada: jeśli nie jesteś czegoś pewny, to zwróć się z zapytaniem do zakładu, któremu zlecasz produkcję PCB i/lub montaż automatyczny. Tam najlepiej wiedzą, jak to wszystko zrobić i jaką dokumentację powinieneś dostarczyć, by można było bezbłędnie zrealizować Twój projekt.

    Źródło: https://www.eeweb.com/profile/duane-benson-2/articles/how-to-build-a-pcb-panelization-what-is-it-and-why


    Fajne! Ranking DIY
  • #2 31 Sie 2018 13:46
    leonow32

    Poziom 30  

    I tu wielka prośba do wszystkich projektantów, którzy nie mają doświadczenia w metodach produkcji - zostawcie ten temat dla firm, które zajmują się produkcją PCB i montażem, bo zrobią to lepiej :P

    Jest bardzo dużo czynników, które warunkują rozmiar panelu
    - Panel powinien być duży, aby wykorzystać możliwości maszyn montażowych. Jeśli panel będzie za mały to czas wjazdu i wyjazdu płytki z maszyny może być dłuższy niż właściwy proces produkcyjny.
    - Ale panel nie może być za duży, bo po przekroczeniu pewnej granicy szybkość produkcji spada (bo maszyna pick&place musi dalej jeździć z elementami)
    - Rozmiary panelu powinny być tak dobrane, by dało się je wyciąć z masterpanelu bez zostawiania żadnych marginesów
    - Tabów się nie łamie tylko frezuje na depanelizatorach, chyba że ktoś chce mieć poszarpane krawędzie. Łamać można V-cut, ale wtedy zostają szorstkie krawędzie.
    - Jeśli stosujemy V-cut to elementy muszą być w odległości kilku mm bo inaczej mogą pękać od naprężeń w laminacie podczas cięcia lub łamania
    - Mniej tabów to mniej do frezowania, więc tańsza produkcja
    - Ale jeśli tabów będzie za mało, to płyta będzie się wyginać w maszynie, trzeba będzie używać podpór i produkcja będzie droższa
    - Jeśli panel jest duży to trzeba na środku w osi X zrobić ok 1cm pasek aby w tym miejscu był łańcuch podpierający płytę w piecu SMT. Ten pasek jest potem odcinany razem z ramką panelu
    - Jeśli płyta jest duża i nie ma miejsca na łańcuch podpierający, a jest on konieczny, to płyta będzie podpierana gdzieś na powierzchni PCB, gdzie nie ma elementów. Jednak ten łańcuch może zostawić tłuste ślady po oleju.
    - Fiduciale panelu powinny być tak rozmieszczone, by wszystkie maszyny montażowe mogły je odczytać (niby takie oczywiste, ale jakoś dużo projektantów o tym nie pomyśli)
    - Ramki panelu mają różne wypełniacze na warstwie miedzi, by oszczędzać środek trawiący i zwiększyć sztywność panelu. Jednak wypełniacze nie mogą być pomylone z fiducialem, czyli konkretnie, gdy fiduciale mają kształt kółek 1mm to wypełniacze niech będą kwadratami, krzyżami, czymkowiek byle nie kółkami.
    - To samo dotyczy testpointów, któe zwykle też są kółkami. Muszą być umieszczone w odpowiedniej odległości od fiduciali, by uniknąć pomylenia.
    - Fiduciale powinny być umieszczone niesymetrycznie, aby maszyna nie rozpoznała płyty, kiedy ktoś przypadkowo włoży ją odwrotnie. Najlepiej umieścić je gdzieś w trzech narożnikach, w takiej odległości od krawędzi płyty, by klampy w maszynach ich nie zasłoniły.
    - Na ramce panelu zakład montażowy może umieszczać kody kreskowe i inne oznaczenia. Jeśli kody kreskowe są np. wypalane laserem, to w tym miejscy musi być gładka powierzchnia jednolicie pokryta soldermaską bez warstwy miedzi (lub w całości pokryta miedzią, w zależności jakie są metody w firmie montażowej)

  • #3 31 Sie 2018 14:50
    Baskhaal
    Poziom 7  

    U mnie V-cut się głównie rozcina na longblade - dwa długie noże ze szczeliną ustawioną na grubość materiału łączącego płytki. Wybijamy tez płytki z panelu za pomocą matryc, które mają noże rozcinające perforację - jedno uderzenie i cały panel wybity. Co do zagrożenia pękaniem komponentów itd - przed uruchomieniem produkcji robi sie pomiary naprężeń na każdym etapie procesu. Nawet LEDy lutowane od spodu mogą się znajdować raptem 1mm od V-cut przy rozcinaniu na longblade, kwestia kultury pracy maszyny, jakości wykonania V-cut i stanu noży.
    I tak - zgadzam sie - inżynieria procesu wie lepiej, warto zaufać ludkom w zakładzie produkcyjnym, oni poprowadzą jak za rączkę.

  • #4 31 Sie 2018 19:24
    oloam
    Poziom 20  

    leonow32 napisał:
    - Ale jeśli tabów będzie za mało, to płyta będzie się wyginać w maszynie, trzeba będzie używać podpór i produkcja będzie droższa

    Pracuje na maszynach Juki support table z podporami unosi sie do gory przy ladowaniu plytki. W wiekszosci przypadkow tylko przy plytkach dwustronnych ustalam pozycje podpor aby nie uderzyla ona w komponenty. Nie ma to wplywu na cene produkcji.
    leonow32 napisał:
    - Fiduciale panelu powinny być tak rozmieszczone, by wszystkie maszyny montażowe mogły je odczytać (niby takie oczywiste, ale jakoś dużo projektantów o tym nie pomyśli)

    Przy programowaniu zazwyczaj (o ile mozna) wybieram opcje wykryania fiduciali na poszczegolnej plytce niz na panelu. Powod prosty - zdaza sie (nawet czesto), ze klienci, ktorzy sami dostarczaja panele , zmieniaja producenta PCB, tym samym (o ile klient nie przekazal dokumentacji produkcji od wczesniejszego dostawcy) fiduciale znajduja sie w innym miejscu i juz program sie sypie. Majac fiduciale na plytce, niezaleznie od panelu program zawsze bedzie dzialal...
    leonow32 napisał:
    - To samo dotyczy testpointów, któe zwykle też są kółkami. Muszą być umieszczone w odpowiedniej odległości od fiduciali, by uniknąć pomylenia.

    Eeeeee, przeciez ustawiasz obszar wyszukiwania. Mozna ustawic na tyle maly zeby nie zaszla pomylka, Nawet jesli nadal masz obawy ze moze zajsc pomylka to ustawiasz maly obszar detekcji + wykrywanie jako patern (wzor) i dodajesz jakis dodatkowy szczegol wzoru, nie ma wtedy mozliwosci pomylki.
    leonow32 napisał:
    - Fiduciale powinny być umieszczone niesymetrycznie, aby maszyna nie rozpoznała płyty, kiedy ktoś przypadkowo włoży ją odwrotnie. Najlepiej umieścić je gdzieś w trzech narożnikach, w takiej odległości od krawędzi płyty, by klampy w maszynach ich nie zasłoniły.

    Heh mam takie panele (co ciekawe od roznych klientow) gdzie plytki sa rozmieszczone symetrycznie na panelu i odwrocone w symetrii o 180 stopni, te panele mozna ladowac z zamknietymi oczyma

  • #5 31 Sie 2018 19:46
    Rafal0503
    Poziom 8  

    CZesto producenci płyt robią punkty referencyjne na ramce laminatu co jest głupota w przypadku włożenia odwrotnie lamiantu do drukarki czy do automatu.

  • #6 31 Sie 2018 20:00
    leonow32

    Poziom 30  

    oloam napisał:
    leonow32 napisał:
    - Ale jeśli tabów będzie za mało, to płyta będzie się wyginać w maszynie, trzeba będzie używać podpór i produkcja będzie droższa

    Pracuje na maszynach Juki support table z podporami unosi sie do gory przy ladowaniu plytki. W wiekszosci przypadkow tylko przy plytkach dwustronnych ustalam pozycje podpor aby nie uderzyla ona w komponenty. Nie ma to wplywu na cene produkcji.

    Fajnie, kiedy maszyna sama ustawia podpory, ale w przypadku wielu maszyn operator musi ustawić podpory ręcznie, a to strata czasu.

    oloam napisał:
    leonow32 napisał:
    - To samo dotyczy testpointów, któe zwykle też są kółkami. Muszą być umieszczone w odpowiedniej odległości od fiduciali, by uniknąć pomylenia.

    Eeeeee, przeciez ustawiasz obszar wyszukiwania. Mozna ustawic na tyle maly zeby nie zaszla pomylka, Nawet jesli nadal masz obawy ze moze zajsc pomylka to ustawiasz maly obszar detekcji + wykrywanie jako patern (wzor) i dodajesz jakis dodatkowy szczegol wzoru, nie ma wtedy mozliwosci pomylki.

    Nie do końca. Jeśli płytka tak wjedzie do maszyny, że w obszarze wyszukiwania znajdzie się tylko testpoint to maszyna go odczyta i ruszy. Chyba, że na Juki jest jakieś lepsze rozwiązanie do wyłapywania takich sytuacji, bo na Fuji NXT i DEKach bywały z tym problemy. Właśnie z tego powodu przed zleceniem produkcji należy wysłać projekt do weryfikacji przez osoby, które będą później to produkować, bo coś co jest akceptowalne w jednej firmie w innej może być nieakceptowalne.

    oloam napisał:
    leonow32 napisał:
    - Fiduciale panelu powinny być tak rozmieszczone, by wszystkie maszyny montażowe mogły je odczytać (niby takie oczywiste, ale jakoś dużo projektantów o tym nie pomyśli)

    Przy programowaniu zazwyczaj (o ile mozna) wybieram opcje wykryania fiduciali na poszczegolnej plytce niz na panelu. Powod prosty - zdaza sie (nawet czesto), ze klienci, ktorzy sami dostarczaja panele , zmieniaja producenta PCB, tym samym (o ile klient nie przekazal dokumentacji produkcji od wczesniejszego dostawcy) fiduciale znajduja sie w innym miejscu i juz program sie sypie. Majac fiduciale na plytce, niezaleznie od panelu program zawsze bedzie dzialal...

    Fajnie, kiedy ma się wybór. Mistrzostwo świata to panel na którym nie było ani jednego fiduciala, bo projektant o tym nie wiedział :D

  • #7 31 Sie 2018 20:57
    oloam
    Poziom 20  

    leonow32 napisał:
    Fajnie, kiedy maszyna sama ustawia podpory, ale w przypadku wielu maszyn operator musi ustawić podpory ręcznie, a to strata czasu.

    Tak jak pisalem, pracuje tylko na Juki (w poprzedniej firmie tez Juki). Teraz mam modele 2020 i 1070 i oba maja automatyczny support table.
    leonow32 napisał:
    Nie do końca. Jeśli płytka tak wjedzie do maszyny, że w obszarze wyszukiwania znajdzie się tylko testpoint to maszyna go odczyta i ruszy. Chyba, że na Juki jest jakieś lepsze rozwiązanie do wyłapywania takich sytuacji, bo na Fuji NXT i DEKach bywały z tym problemy. Właśnie z tego powodu przed zleceniem produkcji należy wysłać projekt do weryfikacji przez osoby, które będą później to produkować, bo coś co jest akceptowalne w jednej firmie w innej może być nieakceptowalne.

    Juki ma kilka (blizej 10) roznych standardowych ksztaltow do rozpoznawania plus patern, gdzie robione jest zdjecie plytki, 'wykrywany' i zapisywany wzor, ktory pozniej sluzy do wykrywania tegoz wzoru na innych plytkach/panelach.
    Z sytuacja, ktora opisales tez mozna sobie w latwy sposob poradzic . Jezeli fiducial to punkt i obok niego sa identyczne to ustawiasz obszar detekcji nie wiekszy niz zmiescilyby sie w nim dwa takie punkty (najlepiej niewiele wiekszy os samego fiduciala plus zapas na 'przesuniecie' panela). Drugi fiducial musi byc 'czysty' tzn bez identycznych obok, ustawiasz pole detekcji tak samu ja w pierwszym fiducialu. I teraz jak masz plyte przesunieta w jedna lub w druga strone to nawet jak pierwszy fiducial zlapie nieprawidlowy (inny testpoint) to drugi nie bedzie zlapany bo obszar detekcji tez bedzie przesuniety.
    Inna sprawa, ze masz w programie (przynakmniej u mnie) jeszcze cos takiego jak offset PWB. Teraz majac ustawiony obszar detekcji prawie taki jak fiducial i manipulujac offsetem tak zeby fudicial znajdowal sie srodku obszaru detekcji nie ma mozliwosci zeby 'przypadkowo' zlapac inny punkt.
    W sumie to nie widze sytuacji, ktora opisujesz, ze mozliwe jest zlapanie innego punktu...
    leonow32 napisał:
    Mistrzostwo świata to panel na którym nie było ani jednego fiduciala, bo projektant o tym nie wiedział

    To prawda, z drugiej strony rzadko zdarza sie plytka zeby nie miala jakiegos gniazda przewlekanego (wtedy otwor sluzy jako fiducial). W ostatecznosci zostaje wlasnie metoda patern, gdzie mozna wrzucic prawie wszystko (mam taka plytke, w ktorej wlasnie trzeba 'wykryc' przelotke wsrod kilku - przypomina mi ta sytuacje powyzej, lecz przelotki sa usytuoane nieregularnie i wlasnie ten wzor wykrywa ta wlasciwa ustawiona jako fiducial)

  • #8 31 Sie 2018 21:16
    leonow32

    Poziom 30  

    To jest właśnie sytuacja, kiedy płytka zatrzymała się za daleko w lewo i maszyna złapała testpoint, bo był w obszarze wyszukiwania. Fuji NXT stosuje metodę wykrywania kształtu. Jak tylko zobaczy odpowiedni kształt geometryczny to uznaje go za fiducial i startuje. Jeśli w obszarze wyszukiwania jest więcej takich kształtów, to pierwszy jaki rozpozna traktuje jako fiducial a pozostałych już nie analizuje. Nie ma możliwości wyszukiwania bitmapą.
    Niuanse projektowania płytek drukowanych - część 3 - co to jest panelizacja?

  • #11 31 Sie 2018 22:00
    oloam
    Poziom 20  

    Nie rozumie. Jak moze nie poprawic? W mniejszym obszarze detekcji nie znajda ci sie 2 punkty do wykrycia. Obszar detekcji ustawiasz centralnie na punkcie do wykrycia. W takim wypadku maszyna wykryje tylko poprawny punkt albo nie wykryje go wcale (przesunieta plyta) i nie wystartuje.

  • #12 31 Sie 2018 22:15
    leonow32

    Poziom 30  

    Jak ustawisz mniejszy obszar detekcji (dajmy 1x1mm) a fiducial ma 0,5mm i płytka ci się przesunie w maszynie o 1,5mm to co maszyna rozpozna? Nic. Zgłosi błąd i operator będzie musiał ręcznie przesuwać płytę. W Fuji płyta jest zatrzymywana na barierze świetlnej i w zależności od swojej masy może się ślizgać na transporterze, więc przesuwa się o kilka mm. Gdybyś zmniejszył obszar wyszukiwania to co drugą płytę miałbyś błąd na nierozpoznany fiducial.

    Ogólnie system rozpoznawania kształtów na Fuji oceniam bardzo dobrze, a opisywany przypadek to moim zdaniem jego jedyna wada. Płyta może przesunąć się bardzo dużo, może wjechać nawet pod kątem, może mieć dowolny kolor soldermaski, cynowanie, brudy, cokolwiek, a system zawsze znajdzie zadany kształt. Sam zredukuje odbicie światłą, jeśli testpoint jest pocynowany lub brudny czy nawet zapastowany. Nawet automatycznie sobie poprawi oświetlenie jeśli nie znajdzie za pierwszym razem. Kiedyś nawet zamalowałem fiducial czarnym pisakiem i też dał radę go znaleźć. Ale jeśli mamy dwa podobne kształty obok siebie to sorry, ale cała ta sztuczna inteligencja wysiada. Dlatego najprościej przesunąć ten testpoint gdziekolwiek i nie ma wtedy żadnego problemu.

  • #13 31 Sie 2018 22:35
    oloam
    Poziom 20  

    Jezeli ustawisz pole detekcji podobnie jak ten czerwony prostokat:
    Niuanse projektowania płytek drukowanych - część 3 - co to jest panelizacja?
    to nie powinienes miec problemu. Nie wiem jak u ciebie ale u mnie na osi y raczej nie ma przesuniecia, jezeli masz tak samo to czerwony prostokat mozesz przedluzyc w osi x w celu wiekszej tolerancji na przesuniecie panelu lewo/prawo przy ladowaniu. Dodatkowo przy jednorazowym ustawieniu elementu zatrzymujacego panel , wszystkie nastepne zatrzymywane sa tak samo (nie wiem czy jezeli juz jest przesuniecie to wynosi wiecej niz 0,5mm) wiec nie ma przesuniecia lewo/prawo przy kolejnych panelach, w zwiazku z tym mozna jeszcze zmniejszyc pole detekcji (w tym przykladzie dalem troche duze) i po poprawnym ustawieniu pierwszego panelu cala produkcja powinna isc bezproblemowo...

    Co do detekcji to Juki jest bardziej wrazliwa i trzeba wszystko ustawic tiptop. zamalowany fiducial nie przejdzie. Z drugiej strony to dobrze bo nie zlapie przypadkowych innych punktow.

  • #15 01 Wrz 2018 08:46
    Baskhaal
    Poziom 7  

    Rafal0503 napisał:
    CZesto producenci płyt robią punkty referencyjne na ramce laminatu co jest głupota w przypadku włożenia odwrotnie lamiantu do drukarki czy do automatu.


    Niby dlaczego? Jeżeli masz taki proces, że np w drukarce fid z ramki technologicznej są niewidoczne z powodu specyficznego clampowania to znaczy, że masz źle zaprojektowaną płytę. Proces należy ustawiać tak, żeby na każdym kroku maszyna odnajdowała najmniej dwa fid , a te powinny być tak umieszczone, żeby nie było mowy o przyjęciu pomyłki. Takie proste.

    Dodano po 6 [minuty]:

    leonow32 napisał:
    A jeśli płytka wjedzie do maszyny w taki sposób, że w Twoim czerwonym prostokącie znajdzie się testpoint to co wtedy?


    I właśnie tu mamy konkluzję - na dobry wynik produkcji składają się i projekt i proces. Wszystko musi współgrać. Nie można trzymać się sztywno procesu jeżeli projekt się zmiania, należy się dostosowywać z obu stron. Fidy na ramce technologicznej (projekt) plus wyszukiwanie odpowiednio ułożonych dwóch (projekt i proces) daje nam bezpieczną produkcję. Nie ma ryzyka pomylenia stron sm1 i sm2, tp są poza obszarem detekcji i jedziemy.

  • #16 01 Wrz 2018 09:41
    oloam
    Poziom 20  

    leonow32 napisał:
    A jeśli płytka wjedzie do maszyny w taki sposób, że w Twoim czerwonym prostokącie znajdzie się testpoint to co wtedy?

    Wtedy znaczy sie, ze plyta jest przesunieta i nie wykryje drugiego fiduciala. Dlatego wlasnie trzeba robic male pola detekcji. Nawet jak w drugim fiducialu masz (jakims cudem) identyczny sposob rozmieszczenia punktow to dla pierwszego fiduciala pole detekcji robisz tak aby punkt znalazl sie po lewej stronie pola detekcji a dla drugiego po prawej. W tym przypadku znowu masz zabezpieczenie przesunieciem pyty i wykryciem niepozadanego punktu...

    leonow32 napisał:
    Nie rozumiem, dlaczego tak usilnie mi wciskasz swoją teorię na temat maszyn, których nie znasz.

    To nie jest problem konkretnej maszyny tylko ogolny dotyczacy wszystkich maszyn. W twoim przypadku maszyna nie ma problemu z wykryciem punktu referencyjnego tylko problem lezy w niewlasciwym programie (naprawde przemysl sobie to co napisalem, bo przeciez nie chce ci utrudnic zycia a ulatwic - taki problem jak opisales nie powinien miec miejsca, maszyny projektowali ludzie madrzejsi ode mnie (nie wiem czy od ciebie) i przewidzieli takie przypadki) a wine zwalasz na projektanta....

    Rafal0503 napisał:
    CZesto producenci płyt robią punkty referencyjne na ramce laminatu co jest głupota w przypadku włożenia odwrotnie lamiantu do drukarki czy do automatu.

    Oprocz tego co napisal @Baskhaal dodam jeszcze sutuacje praktyczna, w ktorej punkty referencyjne znajduja sie na ramce. Panel (zreszta symetryczny), na ktorym znajduja sie 144 male pytki a na nich 4 takie same rezystory 2512. Ostatnio batch jaki robilem (zreszta wczoraj) to 40 paneli. Zobacz ile czasu musialoby byc zmarnowane jezeli chcialbym robic detekcje kazdej plytki osobno...

  • #17 02 Wrz 2018 09:57
    gadula88
    Poziom 15  

    leonow32 napisał:
    To jest właśnie sytuacja, kiedy płytka zatrzymała się za daleko w lewo i maszyna złapała testpoint, bo był w obszarze wyszukiwania. Fuji NXT stosuje metodę wykrywania kształtu. Jak tylko zobaczy odpowiedni kształt geometryczny to uznaje go za fiducial i startuje. Jeśli w obszarze wyszukiwania jest więcej takich kształtów, to pierwszy jaki rozpozna traktuje jako fiducial a pozostałych już nie analizuje. Nie ma możliwości wyszukiwania bitmapą.


    Zazwyczaj pomaga: Job Builder -> Konfiguracja maszyny -> Process option -> Panel Correction i opcja Panel Edge. Jeszcze można się pobawić wielkością fidusiala w definicji Marka oraz prędkością transportera. Ogólnie nie takie projekty były do wykonania ;)
    Zazwyczaj większym problemem na maszynach jest grubo nałożony HAL, przez co punkty na kamerze mało przypominają okrąg.

    leonow32 napisał:
    Fajnie, kiedy maszyna sama ustawia podpory, ale w przypadku wielu maszyn operator musi ustawić podpory ręcznie, a to strata czasu.

    Nie macie w NXT autotoolingu?

  • #18 03 Wrz 2018 08:54
    slazdu
    Poziom 10  

    :D
    Witam.
    Przyznam, że zaciekawił mnie ten temat z bardzo prostego powodu. Od już 12 lat pracuję w f-mie produkującej przerożne moduły dla przerożnych klientów i moim głównym zajęciem jest ... projektowanie odpowiednich pcb paneli :D
    Podejrzewam, że to co chcę tu napisać nikomu się nie przyda, ale może...
    Kwestie panelizacji i depanelizacji uzależnione są u nas od podpisanego z klientem kontraktu zawierającego cenę produckji 1 modułu. To zależy od wielu czynników, ale pozostając przy głównym temacie artykułu, zależy od ceny laminatu / 1 pcb (patrz wielkość panelu i ilość zawartych w nim modułów) i sposobu depanelizacji (czas cyklu depanelizacji).
    Stosowany jest u nas:
    * punching - zaprojektowany odp. panel + specjalna matryca do specjalnej prasy.
    * Vcutting - zaprojektowany odp. panel + maszyny typu Maestro, lub spec. gilotyna.
    * Milling - zaprojektowany spec. panel + spec. frezarki.
    * Breaking - zaprojektowany spec. panel, lub panel do punching'u na etapie TR + spec. maszyna typu Hektor.
    To co wymieniłem, z grubsza sortowane jest od najtańszej metody do najdroższej. Ma to jednak ścisły związek z produkowanymi ilościami danych modułów.
    Jest jeszcze kilka innych sposobów i niezbędnego sprzętu do ich stosowania, ale nie będę tu już nudził. Jeżeli ktoś chciałby dowiedzieć się czegoś więcej, proszę pisać na mojego maila.
    Na razie wystarczy.
    Pozdr.
    slazdu

  • #19 03 Wrz 2018 21:08
    Jogesh
    Poziom 28  

    Mnie ciekawi jak wygląda sprawa montażu elementów na panelu. Jak dam PCB do produkcji i zlecę panel, ułożą płytki na panelu, to jak potem dopasowuje się plik pick & place? Czy to już robi firma zajmująca się montażem? Ja jej daję plik pick & place dla pojedynczej PCB a oni dopasowują do panelu?

  • #20 03 Wrz 2018 22:17
    oloam
    Poziom 20  

    Tak, tym zajmuje sie firma montujaca elektronike. Jedna z opcji programowania maszyny p&p jest podanie w jakiej formie podawana jest plytka. Nie wiem jak na innych ale na Juki mozesz miec pojedyncza plytke, panel z plytkami w matriksie - symetrycznie rozmieszczone plytki (podajesz ile jest pytek w osi x i y oraz jaki jest rozstaw plytek w obu osiach) i panel z pytkami bez matriksu - podajesz wtedy odleglosc od punktu 0,0 panelu i kat pod ktorym lezy plytka. Maszyna juz sobie sama wylicza jak ma klasc komponenty na panelu.

  Szukaj w 5mln produktów