Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lanos 1.6 98r - Lanos czy warto robic remont.

EmilD 01 Wrz 2018 18:31 1185 38
  • #1 01 Wrz 2018 18:31
    EmilD
    Poziom 5  

    Dzień Dobry mam problemy z lanosem ogólnie uszczelniacze i uszczelka pod glowica (prawdopodobnie) bierze olej itp itd.
    Ogolnie auto zadbane brak rys praktycznie nowe progi nowy uklad wydechowy wtryskowy oraz parownik jak i rozrząd (rozrzad 2 letni 20k km) , przewody hamulcowe jak i hamulce nowe (1 rok maja) + regulator cisnienia nowy wiec mozna powiedziec ze prawie wszystko nowe ale nie wiem czy warto w auto warte 3000 zl robic silnik za 2000 zl .Ale z drugiej strony czy za te 5/7 tys to kupi sie pewnie tez zloma co trzeba by było ladowac? co o tym myslicie odpuscic zezlomowac i kupic cos innego czy warto robic skoro wszystko inne nowe?

    Dodano po 4 [minuty]:

    Sam nie wiem czy warto robic ten silnik czy szukac czegos innego

    0 29
  • #2 01 Wrz 2018 18:43
    bearq
    Poziom 36  

    Jak blacha zdrowa i reszta podzespołów też a Lanos wystarcza Ci do aktualnej jazdy to rób silnik lub szukaj drugiego i zrób samą przekładkę.

    0
  • #4 01 Wrz 2018 18:56
    rufus4333
    Poziom 17  

    Moim skromnym zdaniem nie warto inwestować w 20-letniego Lanosa. Ten samochód nawet jak jest w pełni sprawny to posiada niewybaczalne wady takie jak niespotykane w żadnym innym samochodzie z tamtych lat zużycie paliwa, słabe własności jezdne, ciasne wnętrze, do tego mizernie wykończone i wyciszone. Kwestię czy ten samochód jest wart 3 tyś. zł pozostawię bez komentarza... (rynek to zweryfikuje)
    W podanej kwocie 5-7 tyś. zł można przebierać w ofertach aut znacznie lepszych od Lanosa, pierwsze co mi przychodzi na myśl to Astra II bo sam zmieniłem Lanosa na taką, przy odrobinie szczęścia i kupując z zimną głową można trafić przyzwoity egzemplarz. Różnica pomiędzy tymi autami to przepaść.

    2
  • #5 01 Wrz 2018 19:09
    bearq
    Poziom 36  

    rufus4333 napisał:
    Moim skromnym zdaniem nie warto inwestować w 20-letniego Lanosa. Ten samochód nawet jak jest w pełni sprawny to posiada niewybaczalne wady takie jak niespotykane w żadnym innym samochodzie z tamtych lat zużycie paliwa, słabe własności jezdne, ciasne wnętrze, do tego mizernie wykończone i wyciszone. Kwestię czy ten samochód jest wart 3 tyś. zł pozostawię bez komentarza... (rynek to zweryfikuje)

    Kolega nie prosił abyś wyraził swoje zdanie na temat Lanosa tylko pyta o coś konkretnego. Jeśli ten samochód spełnia jego wymagania to jakakolwiek inwestycja ma sens.

    0
  • #6 01 Wrz 2018 19:16
    rufus4333
    Poziom 17  

    Odpowiedziałem na pytanie autora tematu zgodnie z tym co myślę i powtórzę raz jeszcze: MOIM ZDANIEM nie ma sensu inwestować 2000 zł w Lanosa. Dlaczego - uzasadniłem wcześniej. Pozdrawiam.

    0
  • #7 01 Wrz 2018 19:56
    jkrotki
    Poziom 6  

    Z tego co kolega pisze to domniemywam, że ma gaz więc spalanie w tym lanosie nie musi być takie straszne, a jak wie co ma i w jakim stanie to myślę, że nie warto tego zmieniać jeśli się sprawdza. Nie wszyscy potrzebują sportowych doznań więc pewność prowadzenia też nie odgrywa kluczowej roli. A przy kilkunastoletnim aucie używanym też mogą się zdarzyć różne rzeczy, zwłaszcza w astrze która gnije w tempie lanosa albo i szybciej. Kolego @EmilD ciężko Ci jednoznacznie doradzić. Z tego co piszesz to jest to sensowny lanos którego ja osobiście zapewne bym robił, ale to Twój lanos, Twój komfort i Twoja decyzja, a co najważniejsze Twoje pieniądze

    0
  • #8 01 Wrz 2018 20:00
    kkknc
    Poziom 42  

    Wiesz takie auto jak jeździ to jest warte raczej 1000zł.
    Jak ci odpowiada i ma zdrowa blachę to można zrobić. W innym wypadku to bez sensu.

    0
  • #9 01 Wrz 2018 20:13
    krau
    Poziom 20  

    Jesienią zeszłego roku robiłem w lanosie z takim silnikiem wymianę uszczelki, uszczelniaczy zaworowych, pierścieni tłokowych i panewek. Oczywiście nowy rozrząd. Zamknąłem się kwocie poniżej tysiąca złotych za części. Robocizna we własnym zakresie. Jakieś pojęcie tam mam, ale mechanikiem samochodowym bym się nie określił. Podstawa to garaż, wolny czas i nie wolno się spieszyć. Auto przejechało po naprawie około 5 tyś. km. Nie zauważyłem by brał olej, a wcześniej pił ok. 1,5-2 l/1000km. To prosty silnik. Moim zdaniem naprawiaj. Pakiet startowy do kolejnego auta wyniesie co najmniej tyle co naprawa.

    0
  • #10 01 Wrz 2018 21:58
    EmilD
    Poziom 5  

    rufus4333 napisał:
    Moim skromnym zdaniem nie warto inwestować w 20-letniego Lanosa. Ten samochód nawet jak jest w pełni sprawny to posiada niewybaczalne wady takie jak niespotykane w żadnym innym samochodzie z tamtych lat zużycie paliwa, słabe własności jezdne, ciasne wnętrze, do tego mizernie wykończone i wyciszone. Kwestię czy ten samochód jest wart 3 tyś. zł pozostawię bez komentarza... (rynek to zweryfikuje)
    W podanej kwocie 5-7 tyś. zł można przebierać w ofertach aut znacznie lepszych od Lanosa, pierwsze co mi przychodzi na myśl to Astra II bo sam zmieniłem Lanosa na taką, przy odrobinie szczęścia i kupując z zimną głową można trafić przyzwoity egzemplarz. Różnica pomiędzy tymi autami to przepaść.

    Auto ma gaz wiec spalanie 12 litrow nie jest zle wydaje te 25zl na 100km . Dodatkowo wyciszenie jest zrobione osobno wiec nie jest zle + auto ma czujniki parkowania .

    Dodano po 2 [minuty]:

    jkrotki napisał:
    Z tego co kolega pisze to domniemywam, że ma gaz więc spalanie w tym lanosie nie musi być takie straszne, a jak wie co ma i w jakim stanie to myślę, że nie warto tego zmieniać jeśli się sprawdza. Nie wszyscy potrzebują sportowych doznań więc pewność prowadzenia też nie odgrywa kluczowej roli. A przy kilkunastoletnim aucie używanym też mogą się zdarzyć różne rzeczy, zwłaszcza w astrze która gnije w tempie lanosa albo i szybciej. Kolego @EmilD ciężko Ci jednoznacznie doradzić. Z tego co piszesz to jest to sensowny lanos którego ja osobiście zapewne bym robił, ale to Twój lanos, Twój komfort i Twoja decyzja, a co najważniejsze Twoje pieniądze


    Auto ma 106 km i wiem demon prędkości to nie jest na autostradzie rok temu jechałem max 185 km na godzinie . Jezdzilem tez nowsza fabia o 10 lat z silnikiem 1.4 i szczerze to chyba nawet Lanos ma lepsze przyspiesznie od fabi 1.4 .

    0
  • #11 02 Wrz 2018 10:07
    LENIWIEC_PL
    Poziom 20  

    Witaj autorze tematu.
    Też miałem Lanosa z 98 roku w delikatnie zielonym kolorze i nie ukrywam, że wspominam ten samochód bardzo dobrze choćby na fakt, że części używane do niego można kupić za przysłowiową flaszkę. Demon prędkości faktycznie to to nie jest ale mi wystarczał w zupełności a gdy buda zaczęła rdzewieć to nawoził się kupę cementu (nieraz po 15worki w bagażniku - 375kG) i nigdy mnie w tym nie zawiódł.
    Co do remontu to szukaj po auto kasacjach drugiego silnika lub rób remont. Ja osobiście wolałbym robić remont jeśli silnik ma dobrą kompresję i jest niezużyty. Na jakim oleju jeździsz?
    Ja bym nie oddawał lanosa za darmo na złom w takim stanie.

    0
  • #12 02 Wrz 2018 15:11
    EmilD
    Poziom 5  

    LENIWIEC_PL napisał:
    Witaj autorze tematu.
    Też miałem Lanosa z 98 roku w delikatnie zielonym kolorze i nie ukrywam, że wspominam ten samochód bardzo dobrze choćby na fakt, że części używane do niego można kupić za przysłowiową flaszkę. Demon prędkości faktycznie to to nie jest ale mi wystarczał w zupełności a gdy buda zaczęła rdzewieć to nawoził się kupę cementu (nieraz po 15worki w bagażniku - 375kG) i nigdy mnie w tym nie zawiódł.
    Co do remontu to szukaj po auto kasacjach drugiego silnika lub rób remont. Ja osobiście wolałbym robić remont jeśli silnik ma dobrą kompresję i jest niezużyty. Na jakim oleju jeździsz?
    Ja bym nie oddawał lanosa za darmo na złom w takim stanie.


    10w40 I to wersja 1.6 ta najmocniejsza. Właśnie też szkoda na złom oddawać jak wszystko prawie nowe

    0
  • #13 02 Wrz 2018 15:47
    LENIWIEC_PL
    Poziom 20  

    Sprawdź kompresję w silniku. Jeśli kompresja jest wysoka to oznacza to, że silnik nie jest wyeksploatowany a co za tym idzie opłaca ci się robić remont. Olej 10W40 do starszych silników takich jak twój jest w sam raz. Ja lałem firmy Mobil (nie za drogi, dobry olej).

    0
  • #14 02 Wrz 2018 15:59
    robokop
    Moderator Samochody

    rufus4333 napisał:
    Moim skromnym zdaniem nie warto inwestować w 20-letniego Lanosa. Ten samochód nawet jak jest w pełni sprawny to posiada niewybaczalne wady takie jak niespotykane w żadnym innym samochodzie z tamtych lat zużycie paliwa, słabe własności jezdne, ciasne wnętrze, do tego mizernie wykończone i wyciszone. Kwestię czy ten samochód jest wart 3 tyś. zł pozostawię bez komentarza... (rynek to zweryfikuje)
    Co Ty chłopie bredzisz? Porównałeś sobie koszt zakupu Lanosa, a chociażby Astry? Największą wadą Daewoo była zawsze cienka i szybko gnijąca blacha. Auta proste w budowie i naprawach, nie palące wcale więcej niż inne. Do tego bardzo niski koszt części. To jest auto dla przeciętnego zjadacza chleba, do wożenia tyłka, nie do lansu czy startów w KSJ-ach. Z mojej srony uważam że ładowanie 2 tysięcy złotych w 20 letnie auto mija się z celem - bo korozją jest w stanie zaskoczyć z najmniej spodziewanej strony. Prościej poszukać mniej zużytego egzemplarza.

    0
  • #15 02 Wrz 2018 16:46
    EmilD
    Poziom 5  

    robokop napisał:
    rufus4333 napisał:
    Moim skromnym zdaniem nie warto inwestować w 20-letniego Lanosa. Ten samochód nawet jak jest w pełni sprawny to posiada niewybaczalne wady takie jak niespotykane w żadnym innym samochodzie z tamtych lat zużycie paliwa, słabe własności jezdne, ciasne wnętrze, do tego mizernie wykończone i wyciszone. Kwestię czy ten samochód jest wart 3 tyś. zł pozostawię bez komentarza... (rynek to zweryfikuje)
    Co Ty chłopie bredzisz? Porównałeś sobie koszt zakupu Lanosa, a chociażby Astry? Największą wadą Daewoo była zawsze cienka i szybko gnijąca blacha. Auta proste w budowie i naprawach, nie palące wcale więcej niż inne. Do tego bardzo niski koszt części. To jest auto dla przeciętnego zjadacza chleba, do wożenia tyłka, nie do lansu czy startów w KSJ-ach. Z mojej srony uważam że ładowanie 2 tysięcy złotych w 20 letnie auto mija się z celem - bo korozją jest w stanie zaskoczyć z najmniej spodziewanej strony. Prościej poszukać mniej zużytego egzemplarza.
    też bym tak zrobił ale no właśnie progi nowe błotniki odnowione podłoga w doskonałym stanie.. Bo już przez lata wiele inwestowalem.

    Dodano po 31 [sekundy]:

    A i niektóre elementy rok temu były ponownie lakierowane.

    0
  • #16 02 Wrz 2018 16:49
    kwok
    Poziom 39  

    Auto 20 lat..... Widziałem kiedyś 10 lat lanosa rozebranego do gołych blach - tam nie było grama rdzy. 20 latek pewnie już gnije ale jeśli są to małe ogniska a szkielet w dobrym stanie to remuntuj lub wymień silnik i jeszcze parę lat się przekulasz.

    0
  • #17 02 Wrz 2018 16:55
    EmilD
    Poziom 5  

    kwok napisał:
    Auto 20 lat..... Widziałem kiedyś 10 lat lanosa rozebranego do gołych blach - tam nie było grama rdzy. 20 latek pewnie już gnije ale jeśli są to małe ogniska a szkielet w dobrym stanie to remuntuj lub wymień silnik i jeszcze parę lat się przekulasz.

    Progi i błotniki gniły ale są teraz nowe 1 roczne a tak to nie ma ani grama rdzy właśnie ... więc się zastanawiam . Bo gdyby auto było w złym stanie to nawet bym nie myślał . Ale naprawdę auto w Bardzo dobrym stanie bo wszystko wymione wszystkie przewody prócz elekrycznych + układ oddechowy+ instalacja gazowa nowa (oprócz butli) + progi + nadkola 6 nowych opon r14 a i pompa paliwa nowa plus 4 wtryskiwacze benzynowe nowe

    Dodano po 1 [minuty]:

    a i to wersja z klimatyzacja ktora dziala i jest nabita . Gdyby to było auto w ruinie to bym to olal ale jak juz wszystko inne mam wymienione to mysle czy jak silnik nie wymienie to czy 3 lata nie pojezdzi a za 2k pln przeciez auta nie kupie ktore 3 lata pojezdzi ? co o tym myslicie?

    0
  • #18 02 Wrz 2018 17:00
    rufus4333
    Poziom 17  

    Nie zgadzam się panie moderatorze, miałem Lanosa 99 rocznik, auto z salonu, kupione z odsprzedaży jako tzw. zdrapka czyli z błędami lakierniczymi. Za niespełna roczne auto z pomijalnym przebiegiem ojciec zapłacił 14 tyś. mniej niż za nowe, do tego była dodatkowa gwarancja na lakierowanie nadwozia w razie czego. Przez 15 lat użytkowania psuły się w nim różne rzeczy, najczęściej drobiazgi, dopiero pod koniec siadł rozrusznik i pompa paliwa. Natomiast pomimo garażowania pod chmurką samochód nie miał nawet miligrama rdzy, nawet na porysowanych progach (!). Paradoksalnie blacha była najlepszą rzeczą w tym samochodzie.
    A teraz krótka piłka, skoro jest pan znawcą w temacie samochodów to proszę podać choćby jeden model tej klasy, z tamtych czasów, który by zbliżał się pod względem zużycia paliwa do Lanosa. Odpowiem za pana - nie ma i nie było takiego auta.

    0
  • #19 02 Wrz 2018 17:03
    EmilD
    Poziom 5  

    rufus4333 napisał:
    Nie zgadzam się panie moderatorze, miałem Lanosa 99 rocznik, auto z salonu, kupione z odsprzedaży jako tzw. zdrapka czyli z błędami lakierniczymi. Za niespełna roczne auto z pomijalnym przebiegiem ojciec zapłacił 14 tyś. mniej niż za nowe, do tego była dodatkowa gwarancja na lakierowanie nadwozia w razie czego. Przez 15 lat użytkowania psuły się w nim różne rzeczy, najczęściej drobiazgi, dopiero pod koniec siadł rozrusznik i pompa paliwa. Natomiast pomimo garażowania pod chmurką samochód nie miał nawet miligrama rdzy, nawet na porysowanych progach (!). Paradoksalnie blacha była najlepszą rzeczą w tym samochodzie.
    A teraz krótka piłka, skoro jest pan znawcą w temacie samochodów to proszę podać choćby jeden model tej klasy, z tamtych czasów, który by zbliżał się pod względem zużycia paliwa do Lanosa. Odpowiem za pana - nie ma i nie było takiego auta.
    pompe paliwa mam nowa tak samo alternator ... wlasciwie to nie wiem czego tam nie mam nowego procz silnika bo chyba juz wszystko nowe xd

    0
  • #20 02 Wrz 2018 17:14
    tzok
    Moderator Samochody

    EmilD napisał:
    też bym tak zrobił ale no właśnie progi nowe błotniki odnowione podłoga w doskonałym stanie.. Bo już przez lata wiele inwestowalem.
    Jak były robione progi i podłoga, to już będą "lecieć" co 2-3 lata... ja bym go już oddał na żyletki, w ostateczności poszukał innego silnika, z nadzieją że będzie w lepszym stanie i sam przełożył.

    Co do zużycia paliwa... zależy jaki silnik, ale te nie "optymalizowane" na polski rynek, to praktycznie to samo co EcoTec Opla (Opel kupił licencję), więc i spalaniem F16D3 nie odstawał od X16XEL.

    1
  • #21 02 Wrz 2018 17:19
    rufus4333
    Poziom 17  

    Te 2000 zł to budżet na samą górę czy na cały silnik? Robiłeś próbę olejową? W jakim stanie jest dół silnika? Ostatecznie posiadasz najbogatszą wersję SX, a nie golasa więc skoro tyle już wymieniłeś rzeczy to może i warto naprawić ten silnik...

    W kwestii podobieństwa silników Lanosa do jednostek Opla...
    Tak, są one podobne, z tym że w Lanosach są one do bólu wręcz uproszczone w porównaniu do odpowiedników GM. W Lanosie 1.6 siedzi motor A16DMS, jedną z istotniejszych różnic w stosunku do X16XEL jest zastąpienie przepływomierza powietrza prymitywniejszym MAP sensorem. Drobiazg? Może i tak, ale 1,5 litra różnicy w spalaniu to już nie w kij dmuchał...
    F16D3 nie spotkałem w Lanosie.

    1
  • #22 02 Wrz 2018 18:12
    EmilD
    Poziom 5  

    Jutro pojade do majstra pogadam z nim i dam znać co powiedział i na ile wycenił wtedy podejmę decyzje

    0
  • #23 02 Wrz 2018 19:00
    kwok
    Poziom 39  

    Jak masz tylko 2-3tys na auto to rób ten silnik bo za te pieniądze auta do jeżdżenia nie kupisz. Opcja 2 nie rób nic i dolewaj oleju, przez te 3 lata pewnie i tak taniej wyjdzie niż remont.

    0
  • #24 02 Wrz 2018 20:26
    LENIWIEC_PL
    Poziom 20  

    tzok napisał:
    Co do zużycia paliwa... zależy jaki silnik, ale te nie "optymalizowane" na polski rynek, to praktycznie to samo co EcoTec Opla (Opel kupił licencję), więc i spalaniem F16D3 nie odstawał od X16XEL.

    Sam mam opla 1.0 z silnikiem EXOTEC z rozrządem na łańcuszku (silnik X10XE) i powiem, że w trasie spala jakieś 5-6l na 100km w zależności od prędkości z jaką się poruszamy. Jadąc spokojnie z prędkością nie przekraczającą 90km/h spalił mi 5,5l/100km zaś jadąc z prędkością 120km/h przez cały czas spalił mi już jakieś 6,5-7l/100km czyli w zależności od wagi nogi różnie pali :-)
    EmilD napisał:
    Jutro pojade do majstra pogadam z nim i dam znać co powiedział i na ile wycenił wtedy podejmę decyzje

    Sprawdź w wolnej chwili czy w twoim regionie stacje demontażu pojazdów nie sprzedają silników do twojego lanosa. U mnie w regionie ceny takich silników na stacji demontażu nie przekraczały 600zł. Gęsto często są to silniki z samochodów pokolizyjnych, powypadkowych więc gęsto często dofinansowane (sprawne). Może faktycznie taniej wyjdzie kupić używany silnik niż robić remont? Z drugiej strony to faktycznie tak jak ludzie piszą nigdy nie wiesz co kupisz bo możesz kupić silnik sprawny ale z jakąś wadą w postaci uszkodzonego osprzętu, wypalonych gniazd zaworowych itp. Ogólnie rzecz biorąc decyzja należy do ciebie.
    kwok napisał:
    Jak masz tylko 2-3tys na auto to rób ten silnik bo za te pieniądze auta do jeżdżenia nie kupisz.

    Owszem kupisz za 2 tysiące autko ;) Ale drugie 2 w niego włożysz :-D
    kwok napisał:
    Opcja 2 nie rób nic i dolewaj oleju, przez te 3 lata pewnie i tak taniej wyjdzie niż remont.

    Zależy od tego jak drogim olejem silnik jest zalany oraz od tego ile tego oleju bierze. U mojego znajomego w skodzie felicji 1.6 GLX ubywa zarówno płyn chłodniczy jak i olej. I o ile płyn chłodniczy trzeba dolewać na poziomie 0.5L na setkę to oleju bierze 1.5L na setkę czyli dużo. Ale z racji, że buda jest w stanie agonalnym to dolewa narazie badziewnego oleju i jeździ tak do momentu aż przegląd się skończy. A gdy przegląd się skończy to albo odda na złom albo zostawi na wożenie złomu :-)

    0
  • #25 02 Wrz 2018 20:40
    kwok
    Poziom 39  

    LENIWIEC_PL napisał:
    Owszem kupisz za 2 tysiące autko Ale drugie 2 w niego włożysz

    Raczej 4 włoży, 2 to my możemy liczyć bo robota nie kosztuje.....

    0
  • #26 03 Wrz 2018 13:20
    bodziot
    Poziom 17  

    Bierze olej, jedź do mechanika niech zmierzy Ci kompresje w silniku, koniecznie niech zrobi próbę olejową. Jak przejechałeś tylko 108 tkm prawdopodobne jest że tylko gumki są do wymiany. W takim wypadku wymiana ich jest opłacalna. Przy problemie z pierścieniami nie bardzo. Lepiej poszukać silnika na przekładkę, najlepiej toki, który możesz sprawdzić jeszcze w "budzie".

    0
  • #27 03 Wrz 2018 14:02
    EmilD
    Poziom 5  

    Lanos 1.6 98r - Lanos czy warto robic remont.Lanos 1.6 98r - Lanos czy warto robic remont.Lanos 1.6 98r - Lanos czy warto robic remont.

    I tak to wygląda

    Dodano po 1 [minuty]:

    A tak silnik dobrze chodzi nie ma problemów nie faluje nie gaśnie wszystko ok tylko ten olej... No jakieś pol litra max 1 litr idzie na 1000km

    0
  • #28 03 Wrz 2018 14:23
    andrzej20001
    Poziom 43  

    Czyli praktycznie tylko filtr oleju zmieniasz.olej ciągle świeży. Bezsens pakować kasę w to auto,moim zdaniem. Nie do odzyskania hajs.

    0
  • #29 03 Wrz 2018 15:56
    Alfred_92
    Poziom 32  

    rufus4333 napisał:

    A teraz krótka piłka, skoro jest pan znawcą w temacie samochodów to proszę podać choćby jeden model tej klasy, z tamtych czasów, który by zbliżał się pod względem zużycia paliwa do Lanosa. Odpowiem za pana - nie ma i nie było takiego auta.

    Bardzo proszę, pierwszy z brzegu przykład to każdy Ford z silnikiem o podobnej pojemności: 1.6- Escort czy już nawet Focus, o Mondeo z racji różnicy w masie nie wspomnę.
    Co do autora- przejedź się na stację diagnostyczną i niech diagnosta sprawdzi czy to naprawdę jest bezpieczne do jazdy i jeszcze jakoś rokuje na przyszłość, a następnie jeździj do pierwszej większej awarii.

    0
  • #30 03 Wrz 2018 16:41
    g107r
    Poziom 34  

    @EmilD te 3 zdjęcia które pokazałeś, przedstawiają pokrywę rozrządu.
    Wyciek z tego miejsca to jakby standard i jeszcze nie kwalifikuje silnika do remontu.
    Uszczelka dobrej firmy, erling lub reinz, i wyciek zwykle znika na kilkadziesiąt tys kilometrów.

    Masz mokry silnik, czy rurę wydechową ? Kiedyś wkładali palec w rurę i jak była tłusta, to mówili "o panie, olej się znalazł" :)
    Na ile ginie innymi drogami ?
    Jedyne co się opłaca, to nic nie robić,

    kwok napisał:
    Opcja 2 nie rób nic i dolewaj oleju, przez te 3 lata pewnie i tak taniej wyjdzie niż remont.

    Lub jak masz naprawdę przekonanie że chcesz coś robić, to robić swój silnik. Po co wydawać dodatkowe 500+ na silnik niewiadomego pochodzenia ? Całe nowe fabryczne słupki prawdopodobnie z podobnego źródła co może oferować kolega na FB, kilka lat temu były o ile dobrze pamiętam po ok 3,5 tys zł. Ciekawym jego ceny :)

    Zacząć od uszczelnienia silnika, sprawdzenia drożności odm, bo chwilowo chyba nawet nie wiesz, ile może znikać niekoniecznie przez wydech. Chyba że wiesz :|

    EmilD napisał:
    No jakieś pol litra max 1 litr idzie na 1000km

    Ile ten silnik ma mieć przebiegu ?

    0