Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Napięcie 190 V jest groźne dla człowieka?

crashlady 02 Sep 2018 11:55 1341 23
lampy.pl
  • #1
    crashlady
    Level 9  
    Witam, moja mama została porażona prądem o wartości 190V ( taką wartość podali mi pracownicy z energ. wezwani na miejsce), stało się to kiedy dotknęła słupka w płocie. Dodam że na słupku nie była naciągnięta siatka ogrodz . słupek był wolno stojący i przebicie było z budynku sąsiada. Prąd poraził ją gdy dwoma dłońmi dotknęła słupka. Czy to normalne żeby słupek, który nie był powiązany z budynkiem kopał i czy taka wartość natężenia prądu jest bardzo niebezpieczna.
  • lampy.pl
  • Helpful post
    #2
    User removed account
    Level 1  
  • Helpful post
    #3
    D214d3k
    Level 39  
    Mylisz prąd z napięciem.
    Napięcie powyżej 24V jest groźne dla człowieka ale wszystko zależy od tego jaki popłynie prąd a to zależy od wielu czynników.
    Jeśli na słupku była siatka to nie był wolnostojący. Siatka metalowa przewodzi prąd.
    Napięcie na słupku może pojawić się na wiele sposobów. Wykluczając świadome działanie to może być połączenie z wadliwym uziemieniem i wadliwym urządzeniem, przebicie podziemnych przewodów. Najczęściej jednak takie napięcie pochodzi z anteny. Tuner lub telewizor zasilany przetwornicą bez separacji przenosi napięcie na antenę a ta na maszt i płot.
    Żeby stwierdzić czy ten konkretny przypadek był zagrożeniem dla życia trzeba by sprawdzić wydajność prądową.
  • lampy.pl
  • #4
    crashlady
    Level 9  
    Na słupku nie było siatki, a budynek sąsiada ma wykonane podłączenie prądu ze słupa kablem ziemnym( nie wiem czy legalne, ale ma założony licznik),
    Dlaczego kopał słupek tylko jak dotykało się go dwiema dłońmi, elektrycy mówili, że mama zamknęła układ i prąd przeszedł przez nią, trwało to kilka sekund, boli ją bark i ramię.
  • Helpful post
    #6
    vodiczka
    Level 43  
    D214d3k wrote:
    Jeśli na słupku była siatka to nie był wolnostojący
    Jesteś kolejnym odpowiadaczem, który nie zważa na to co piszą autorzy tematów.
    crashlady wrote:
    Dodam że na słupku nie była naciągnięta siatka ogrodz . słupek był wolno stojący i przebicie było z budynku sąsiada

    Podobnie jak autor tematu nie rozumiem:
    crashlady wrote:
    Dlaczego kopal słupek tylko jak dotykało się go dwiema dłońmi, elektrycy mówili, że mama zamknęła układ i prąd przeszedł przez nią, trwało to kilka sekund, boli ją bark i ramie.

    Moim zdaniem, nastąpiło przebicie kabla do słupka (w jaki sposób?) a dotknięcie słupka zamknęło obwód do ziemi. To czy słupek był dotknięty jedną ręką czy dwiema nie powinno mieć znaczenia.
  • Helpful post
    #7
    denis991
    Level 13  
    A czy czasem WLZ nie idzie przy Twoim płocie ze słupa do sąsiada ? :) Być może słupek uszkodził przewód zasilający . A to czy Twoja mama dotknęła go jedną czy dwie rękami nie ma znaczenia . Po prostu zamknęła obwód stojąc na ziemi
  • #8
    crashlady
    Level 9  
    Słup stoi na mojej działce, z niego jest wpuszczony kabel do ziemi i poprowadzony pod murkiem ogrodzeniowym do budynku sąsiada (dodam, że nikt się mnie nie pytał o zgodę na takie przyłącze, ani nie wiem kiedy je zrobiono i czy można było podłączyć prąd do budynku przeznaczonego do rozbiórki i założyć tam licznik). Ten kopiący słupek znajdował się ok 14 m od ziemnego kabla. Budynek sąsiada jest w granicy działek i potencjał elektryczny znajdował się zarówno na dachu budynku, jego rynnach, jak i słupku, czyli jeśli słupek nie stykał się z budynkiem, to cala ziemia wokoło była pod prądem, dobrze rozumiem?
  • #9
    vodiczka
    Level 43  
    crashlady wrote:
    Ten kopiący słupek znajdowała się ok. 14 m od ziemnego kabla.
    crashlady wrote:
    czyli jeśli słupek nie stykał się z budynkiem to cala ziemia w około była pod prądem dobrze rozumiem?
    Dla mnie niewytłumaczalne zjawisko. Istnieje takie zjawisko jak "napięcie krokowe" https://pl.wikipedia.org/wiki/Napi%C4%99cie_krokowe ale 230 V to nie to samo co 15 kV.
    Aby stojąc przy słupku, porazić się od słupka, uszkodzony kabel praktycznie musiałby go dotykać w miejscu uszkodzenia.
  • Helpful post
    #10
    zbich70
    Level 43  
    vodiczka wrote:
    Dla mnie niewytłumaczalne zjawisko.

    Jest możliwe do wytłumaczenia:
    a. słupek ogrodzenia podczas montażu kaleczy WLZ prowadzoną nieznaną nikomu trasą, może tuż pod powierzchnią gruntu, z pogwałceniem wszelkich zasad budowy linii kablowych,
    b. ogrodzenie jest w trakcie budowy, elementy pokryte są farbą, ale w trakcie prac budowlanych powłoka ochronna ulega uszkodzeniu, zdarciu wręcz do gołej stali,
    c. osoba poszkodowana chwyta najpierw słupek w części pomalowanej - i nic się nie dzieje - a następnie drugą dłonią łapie za "gołe żelazo" i ulega porażeniu.
  • Helpful post
    #11
    vodiczka
    Level 43  
    zbich70 wrote:
    Jest możliwe do wytłumaczenia:
    Chyba nie doczytałeś ostatniego wpisu autora:
    crashlady wrote:
    Ten kopiący słupek znajdowała się ok 14 m od ziemnego kabla
    Oczvwiście, jeżeli uszkodzenie znajdowało się tuż przy słupku to masz rację. Wtedy twoje wytłumaczenie jest logicze i spójne.
  • Helpful post
    #12
    zbich70
    Level 43  
    vodiczka wrote:
    Ten kopiący słupek znajdowała się ok 14 m od ziemnego kabla

    Tak w ogóle to nie wiadomo, czy chodzi o linię energetyczną dostawcy energii, czy wewnętrzną linię zasilającą do obiektu.
    A może wyprowadzno z obiektu obwody oświetlenia lub sterowania przewodem YDY zakopanym nie wiadomo gdzie i jak. Albo skrętką UTP, na którą podano 230VAC, albo może przewodem głośnikowym, albo jeszcze czymś innym.
    Co w ogóle by mnie nie zdziwiło, bo takich tematów na Forum było już sporo.
    Słupek ogrodzenia nie kopie prądem sam z siebie.
    Aczkolwiek z porażeniami "urojonymi" już się spotkałem...
    A może zwyczajnie sąsiad na tych słupkach "pastucha" zaplątał?... ;)
  • Helpful post
    #13
    denis991
    Level 13  
    zbich70 wrote:

    Tak w ogóle to nie wiadomo, czy chodzi o linię energetyczną dostawcy energii, czy wewnętrzną linię zasilającą do obiektu.

    Przecież napisał że jest to zasilanie do jego sąsiada :) Poprowadzone nie wiadomo jak i pewnie trasa też idzie na szago :)
    Może to nawet jakaś prowizorka , zapewne WLZ wkopany tak aby go kury nie wykopały . A autor posta niech czym prędzej wezwie ZE i niech spiszą stosowny protokół zanim nic się poważnego nie stało ...
    To , że teraz jest tam 190V nie oznacza , że zaraz nie będzie pełnej fazy ... Spadnie deszcz , murek nasiąknie i wtedy będzie walić ... będzie klops :)
  • #14
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    crashlady wrote:
    trwało to kilka sekund, boli ją bark i ramie.

    Raczej tak, niech się zgłosi na pewno do lekarza, bo może zejść w nocy i wtedy będzie lipa.
  • #15
    vodiczka
    Level 43  
    denis991 wrote:
    Tak w ogóle to nie wiadomo, czy chodzi o linię energetyczną dostawcy energii, czy wewnętrzną linię zasilającą do obiektu
    Popraw cytowanie, wpis który zacytowałeś nie jest mój a kolegi zbich70
  • #16
    crashlady
    Level 9  
    zbich70 wrote:
    Tak w ogóle to nie wiadomo, czy chodzi o linię energetyczną dostawcy energii, czy wewnętrzną linię zasilającą do obiektu.

    Po wyłączeniu przez pogotowie energ. w złączu ZK1 wewnętrznej lini zasilającej na budynku tego sąsiada napięcie znikło więc chyba winę za to ponosi instalacja za licznikowa.
    Tak sobie myślę, że skoro była tam założona tablica z licznikiem to podłączenie musiało być wykonane prawidłowo, ale kabel z mojego słupa jest pociągnięty bez mojej zgody, czy mogę żądać od dostawcy prądu aby zlikwidował to podłączenie ziemne i puścił je z innego słupa, ja nie chcę mięć nic wspólnego z takim nieodpowiedzialnymi ludźmi.
  • #17
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    crashlady wrote:
    ja nie chcę mięć nic wspólnego z takim nieodpowiedzialnymi ludźmi.

    Zawiadom policję.
    crashlady wrote:
    ale kabel z mojego słupa jest pociągnięty bez mojej zgody

    Skoro to TWÓJ prywatny słup to co ZE ma do niego?

    Myślę ze trzeba pogadać z sąsiadem, i pracownikami ZE , którzy to obsługiwali inaczej możesz już nie napisac żadnego posta.
  • Helpful post
    #18
    pawlik118
    Level 30  
    Skutki porażenia mogą być natychmiastowe lub mogą wystąpić po kilku dniach, i mogą być śmiertelne. Poszukaj pod hasłem elektroliza krwi. Znane są przypadki śmierci po kilku dniach od porażenia.
  • #19
    crashlady
    Level 9  
    Dziękuję wszystkim za pomocne odpowiedzi.
  • Helpful post
    #20
    damwojt
    Level 12  
    Mam nadzieję ,że Pańska mama zgłosiła się do lekarza. Po rażeniu prądem należy udać się na obserwację lekarską między innymi dlatego iż przepływający prąd prowadzi do zmian morfologicznych krwi. Może to prowadzić do zatrucia organizmu i w efekcie do śmierci.
  • #21
    crashlady
    Level 9  
    Mama trafiła do szpitala z podejrzeniem zawału mózgu, była na obserwacji 10 dni do tej pory ma lekki niedowład jednej ręki...
  • Helpful post
    #22
    denis991
    Level 13  
    crashlady wrote:
    Mama trafiła do szpitala z podejrzeniem zawału mózgu, była na obserwacji 10 dni do tej pory ma lekki niedowład jednej ręki...


    Mam nadzieję , ze wyjaśniłeś sprawę z tym sąsiadem ? Czy to przebicie nadal tam występuję ?
  • #23
    crashlady
    Level 9  
    sąsiad udaje że nic się nie stało, na razie rozmawiała z nim policja, która zajęła się wyjaśnieniem okoliczności tej sprawy. Prąd został odcięty na skrzynce w tym budynku, ale ja nie mam pewności czy nikt tam nie wejdzie i nie włączy go z powrotem... nadal nie wiem jak to możliwe, że "kopał" właśnie słupek, który nie stykał się z budynkiem w żaden sposób (jest oddalony od budynku ok 1 m),
    może ktoś mi pomoże to zrozumieć i napisze czy takie rzeczy są możliwe w przyrodzie.
  • Helpful post
    #24
    DJ_Opornik
    Level 21  
    D214d3k wrote:
    Mylisz prąd z napięciem.
    Napięcie powyżej 24V jest groźne dla człowieka ale wszystko zależy od tego jaki popłynie prąd a to zależy od wielu czynników.


    Popieram przedmówcę, zabójcą jest prąd, a nie napięcie. Mam z własnego przykładu wiele przypadków przypadkowego dotknięcia 230V suchą ręką - z niewielkim bólem. Większe szoki, z silnym skurczem ręki włącznie potrafiły mnie spotkać od 24V, ale to 1km pod ziemią, przy dużej wilgotności i temperaturze (słony pot się lał po skórze).