Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
SEW Eurodrive
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ładowanie akumulatora samochodowego kwasowego

m72 18 Gru 2009 19:40 135363 163
  • #31 18 Gru 2009 19:40
    zizitop901
    Poziom 13  

    z tego co wiem o takim 12v800mA to zwłykły zasilacz sieciowy od starych tel komurkowych ma takie parametry i wiem że to nie zdaje egzaminu, kolega miał takie uzadzenie ładowanie pradem 12v0,8a sprawiło ze rozładował mu sie aku do 10v, potem go reanimował zwykłym prostownikiem. i cudem sie udało.

    Dodano po 8 [minuty]:

    chodzi tu o moc prostownika 12V i 15A daje 180W natomiast 12V 0.8A daje 9,6W z tego powodu to napewno nie ładuje aku. jedynie może to podtrzymywać np immobilajzer czy alarm czy inna elektronikę.

  • SEW Eurodrive
  • #32 18 Gru 2009 19:41
    kierbedz4
    Poziom 33  

    W trakcie rozruchu z akumulatora rozrusznik pobiera w zależności od temperatury otoczenia duży prąd rzędu 250 i więcej A w zależności od fury i wówczas po odpaleniu fury alternator doładowywuje w krótkim czasie akumulator do napięcia 14.4 V i potem pracuje na pół gwizdka doładowywując systematycznie akumulator przy włączaniu kolejnego obciążenia w postaci Swiateł itd. Regulator napięcia stale utrzymuje taki prąd ładowania akumulatora w samochodzie aby napięcie na aku było w w normie około14.5V.

  • #33 18 Gru 2009 20:13
    zizitop901
    Poziom 13  

    to uzadzenie które mał kolega maiło własnie takie parametry 12V0.8A polecane i zachwalane w ulotce, zastosowano tam diody małej mocy w mostku gretza spadek napiecia po podłaczeniu do zacisków aku użadzenia był 9v aku było obciażone przez 6h 1,2-2,4Voltowym opornikiem w postaci spadku napiecia jakie wywołało to urządzenie. to tak jakby 12V ogniwo zasilać z 10V źrudła

    Dodano po 1 [minuty]:

    czyli u mnie elektryka w pojeździe jest sprawna

    Dodano po 1 [minuty]:

    co mnie cieszy-kontrolka ładowania jeszcze nie swieciła sie ni razu no prucz rozruchu

    Dodano po 3 [minuty]:

    teraz kwestia doboru odp napiecia na zaciskach prostownika podczas ładowania aku

    Dodano po 4 [minuty]:

    od 2h ładuje aku napieciem 16V. o g 18 I przy 16V na zaciskach wynosiło 1-1,1A teraz wynosi 0,8-0,78a wiec spada czyli aku sie ładuje, na zaciskach aku jest 13,37V chce dociagnac do 14,4 i zakończyć ładowanie, następnie po 2 h sprawdzic napiecie na zaciskach jesli utrzyma sie w granicach 13V to ok jesli spadnie po nizej to chyba aku długo nie pociagnie. dodam że gazowanie jest mniejsze i wystepuje we wszystkich celach od poczatku ładowania.

    Dodano po 11 [minuty]:

    tak zrobiłem wczoraj ustawiłem na 14,4-14,6 i ładował sie 10h I na początku wynosiło 0,88A rano na aku było ponad 13V ale po rozruchu zimnego -15 silnika, 6km jazdy jakieś 10-15min, 8h postoju -10-15stopni odpaleniu 6 km spowrotem jakies 20min, kontrola napiecia z odpietym zerem wskazało 12,3V. wiem ze ze spadkiem temperatury spada pojemnosc aku i co za tym idzie napiecie na zaciskach.

    Dodano po 4 [minuty]:

    mam diesla a diesel zimą lubi ampery jak dziecko cukierki, wysokie sprężanie, zimna ropka dupowatej jakosci za prawie 4 zł/litr, gęsty olej, aku długo nie wytrzyma, wiem że krutkie odcinki dla aku to katorga, miejmy nadzieję że mrozy szybko mina i problem zniknie.

  • #34 18 Gru 2009 20:36
    gimak
    Poziom 36  

    Kolego zizitop901, akumulator można w pewnym sensie porównać do kondensatora. Kondensator ma prąd upływu czego konsekwencją jest zmniejszenie ładunku w nim zmagazynowanym oraz spadek napięcia na jego zaciskach. Analogia akumulatora z kondensatorem polega na tym, że akumulator też ma prąd upływu (samorozładowania) w wyniku czego spada energia w nim zgromadzona (ładunek), który pozostaje do dyspozycji oraz spada napięcie na akumulatorze. Prąd upływu nie jest stały dla danego akumulatora, ale rośnie z wiekiem akumulatora i warunkami w jakich akumulator był eksploatowany.
    W innych moich postach na ten temat o tym pisałem, ale powtórzę.
    Naładowany akumulator podłączony do źródła prądu stałego (nie pulsującego) o napięciu 14.2-14.4V będzie pobierał prąd na zrównoważenie prądu samorozładowania. Przy nowym akumulatorze prąd ten będzie bliski zeru, przy kilkuletnim może wynosić 1-2A i dlatego akumulator kilkuletni nie trzyma pojemności (ładunku).
    Nie wiem jak to można jeszcze prościej wyjaśnić.

    Dodano po 10 [minuty]:

    Stałe doładowywanie akumulatora (o którym ktoś wyżej pisał) prostownikiem o napięciu 14-14,4V w czasie postoju samochodu idzie na pokrycie strat z powodu samorozładowywania się akumulatora.

  • #35 18 Gru 2009 22:23
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Akumulator, którego nie da się naładować prądem około 1A, bo ma większą upływność, to już właściwie złom...
    zostawiasz auto z takim akumulatorem naładowanym na parę dni, i potem już nie ruszy, bo się rozładował.

    Może jak będziesz miał dzień, w którym możesz się obyć bez auta, to sprawdź, czy twój akumulator ma sensowną
    pojemność - naładuj, potem podłącz żarówkę i sprawdź, w jakim czasie napięcie spadnie np. od 13 do 12.5V - to
    pozwoli ocenić pojemność, żarówce od reflektora (55W) powinno to zająć na nowym 8, na sensownym 5 godzin.

    Z tym zasilaczem to coś pokręciłeś - opornik mierzysz w woltach? w jakiej szkole tak uczą?? a jeśli nawet daje
    za małe napięcie (pytanie, ile daje? z taką wiedzą nie zmierzysz), to i tak diody prądu "do tyłu" nie puszczą.

    Z tego, że na prostowniku masz 16V, a na akumulatorze 13 z groszami, wynika że masz kiepski kontakt (może
    trzeba oczyścić), albo jakieś chińskie przewody telefoniczne do połączenia prostownika z akumulatorem - mają
    opór ze 3 omy, kilkadziesiąt razy większy, niż byle kabelek zrobiony do zasilania i przez uczciwą firmę.

  • SEW Eurodrive
  • #36 19 Gru 2009 09:33
    kierbedz4
    Poziom 33  

    Ładowarka 12v 800mA od telefonu nie nadaje się do podtrzymania napięcia na akumulatorze gdyż zasila urządzenie jak powyżej pracujące o napięciu 12v i nie może być mowy o jej zastosowaniu w celu uzupełnienia niewielkim prądem akumulatora podczas dłuższego postoju samochodu. W ładowarce do podtdzymania napięcia przy dłuższym postoju samochodu napięcie jałowe jest kilka volt większe i po podłączeniu pod akumulator utrzymuje się na poziomie 14.5v utrzymując akumulator w dobrej kondycji.Jednym z urządzeń do podtrzymania parametrów akumulatora jest rosyjskie urządzenie które można nieraz zakupić na bazarach za niewielkie pieniądze od turystów ze wschodu jest urządzenie o nazwie ISKRA które może byś nawet podpięte pod akumulator i pół roku uzupełniając cyklicznie alumulator podczas długiego postoju zimowego samochodu.Urządzenie to było opisane w jednym z naszych czasopism technicznych z możliwością jego wykonania na elementach i odpowiednikach krajowych.

  • #37 19 Gru 2009 11:24
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Pytanie, jakie naprawdę napięcie daje ta ładowarka - często jest tak, że daje dwa razy tyle, co jest napisane.
    Stałe utrzymywanie napięcia 14.5V niszczy akumulator. A zrobić urządzenie podtrzymujące dla akumulatora
    to nie jest wielka filozofia, zdecydowana większość kosztów to transformator i obudowa (oba po kilka zł).

  • #38 25 Gru 2009 20:01
    stef311
    Poziom 14  

    Zacznę od tego że poproszę o wyjaśnienie tylko nie wyzywajcie mnie od idiotów:
    Jak regulować prąd ładowania mam zasilacz stabilizowany którym ładuję akumulator ale jeszcze nigdy nie ładowałem prądem większym niż 2A a to z tego względu że jedyna możliwość regulacji prądu to regulacja napięcia jeśli napięcie ładowania nie powinno przekroczyć 14,5V to przy średnio rozładowanym akumulatorze nie ustawię większego prądu ładowania . Czy jest jakiś inny sposób regulacji prądu ładowania ?

  • #39 26 Gru 2009 09:48
    GK
    Poziom 17  

    Witam!
    Z ładowaniem akumulatora kwasowego 12V jest tak.*

    Są dwie metody ładowania akumulatora:
    1. Ładowanie przy stałym napięciu - (napięcie ładowanie 14,2V; +/-0,3V), prąd zależny od oporności wewnętrznej akumulatora (im bardziej rozładowany tym większy prąd zgodnie z prawem Ohma). Tak doładowywany jest akumulator w sprawnym układzie ładowania samochodu.
    2. Ładowanie prądem:
    a/. Wyrównawcze - prąd ładowania, I[A] = 0,05 Q [Ah] przez 20[h]);
    b/. Doładowywanie - prąd ładowania I[A] = 0,1 Q [Ah] przez 10[h];
    c/. Przyśpieszone - prąd ładowania początkowo I[A] = 0,8 Q [Ah], do osiągnięcia 12,4 [V], następnie zmniejsza się prąd do wartości 0,1 Q [Ah]; ładowanie szkodliwe dla akumulatora, stosować tylko w awaryjnych sytuacjach;
    d/. Odsiarczające prąd ładowania 0,02...0,05 Q [Ah], ładujemy z przerwami, po 12[h] ładowania - 1...2[h] przerwy od wystąpienia oznak pełnego naładowania.
    W czasie ładowania ładowarkami temperatura akumulatora nie powinna przekraczać 50*[C], w przypadku dalszego wzrostu temperatury należy, zmniejszyć prąd ładowania lub je przerwać.

    Obowiązują jeszcze zasady eksploatacji akumulatora:
    1. Napięcie na zaciskach akumulatora nie może spaść poniżej 8V (np. w samochodzie nieeksploatowanym, samo rozładowanie).
    2. Napięcie ładowania nie może różnić się od podanej wyżej wartości (opadanie masy czynnej płyt akumulatora i jego powolne uszkadzanie).
    3. W niskich temperaturach np. -20*C sprawność akumulatora spada chwilowo do ok. 60% (dlatego przy silnych mrozach najlepiej trzymać akumulator w ciepłym pomieszczeniu).
    4. Raz na rok, warto odkręcić klemy przeczyścić je i słupki [+]; [-] papierem ściernym (100,80), posmarować wazeliną techniczną i ponownie zakręcić.
    5. Co ok. pół roku, warto jeżeli to możliwe, zdjąć (odkręcić) korki i sprawdzić czy elektrolit przykrywa płyty i separatory. Jeżeli płyty są odkryte należy dolać wody destylowanej, (nie za dużo ok. 10 [mm] ponad separatory).
    Wniosek jest taki, że prawidłowa eksploatacja i doładowywanie akumulatora (prądem jaki sobie sam ustali przy ściśle określonym napięciu na jego klemach) powinno wydłużyć jego żywotność!

    Uwaga!!!
    1. W celu wymontowania akumulatora z samochodu w pierwszej kolejności odkręcamy klemę ujemną a następnie dodatnią, montażu dokonujemy w odwrotnej kolejności. Inna kolejność czynności może spowodować zwarcie [+] do karoserii (części silnika) i przepływ prądu zwarcia, (może powstać łuk elektryczny i "przyspawać" klucz. Znam z autopsji "ciekawe zjawisko".
    2. Podczas ładowania akumulatora wydziela się wybuchowa mieszanina gazów tlenu i wodoru. (Ich większe nagromadzenie i przypadkowa iskra może spowodować wybuch).

    Dobre rady starego dziadka Anatola.




    1. Ocena stanu naładowania akumulatora:
    a/. Akumulator w pełni naładowany 2,2[V]/ogniwo, gęstość elektrolitu 1,28[g]/[cm^3]
    b/. Akumulator normalnie rozładowany 1,75[V]/ogniwo, gęstość 1,14[g]/[cm^3]
    Pomiary gęstości elektrolitu dokonujemy w temperaturze 25*C, 30 min. po ładowaniu.
    2. Na zimę akumulator można "ubrać" w ciepłe ubranko z materiału o dużej izolacji termicznej (niech i jemu będzie ciepło).
    3. Staremu akumulatorowi może nieco pomóc wypłukanie cel wodą destylowaną w celu usunięcia opadniętej masy czynnej, której nadmiar może robić zwarcia płyt.
    Uwaga! Przy wylewaniu elektrolitu zachować szczególną ostrożność, SUBSTANCJA ŻRĄCA !!!
    4. Domowy sposób sprawdzenia pojemności akumulatora. Do słupków naładowanego akumulatora (13,2V) podłączamy żarówkę np. H4 55[W]/60[W], z połączonymi równolegle włóknami 55/60[W]. Przy podanym napięciu przepłynie prąd ok. 7,78 [A].
    Zegarkiem mierzymy ile czas upłynie aż napięcie na akumulatorze spadnie do wartości 10,5[V]. Mnożąc zmierzony czas [h] razy przepływający prąd [A], obliczymy przybliżoną pojemność akumulatora [Ah]. Jest to metoda tylko szacunkowa ponieważ wraz ze spadkiem napięcia będzie malał prąd.
    5.Odsiarczanie akumulatora głęboko zasiarczonego:
    a/. Wylewamy elektrolit i nalewamy wody destylowanej, następnie ładujemy odsiarczająco przez ok. 24...26 [h]
    b/. Rozładowujemy akumulator np. żarówką do napięcia 10,5 [V].
    c/. Wylewamy wodę i nalewamy elektrolit, następnie doładowujemy do oznak pełnego naładowania 13.2 [V].

    Źródła:
    1. Jerzy Ocioszyński "Samochodowe urządzenia elektryczne" - WSiP Warszawa 1989;
    2. Instrukcja obsługi akumulatorów CENTRA rok 2009;
    3. Bogusław Pijanowski -"Akumulator" WKiŁ Warszawa 1988

    * Czytelniku, jeżeli masz własne doświadczenia z ładowaniem i eksploatacja akumulatorów kwasowych. Skontaktuj się z autorem postu, a on chętnie go uzupełni lub w wazie potrzeby poprawi.

  • #40 26 Gru 2009 15:40
    stef311
    Poziom 14  

    Jeśli dobrze zrozumiałem aby utrzymać stały prąd ładowania musimy zwiększać napięcie do 15V;16V; a nawet 17V lecz wtedy nie unikniemy utraty części masy czynnej z płyt co jest dla akumulatora niekorzystne.
    Czyli najlepiej by było by ładować stałym napięciem nie przekraczając 14,5v lecz wtedy prąd ładowania przy średnio naładowanym akumulatorze wyniesie około 0,5A czyli akumulator 50Ah musiał bym ładować 100 godzin. (no może 50)
    CZY MOJE ROZUMOWANIE JEST SŁUSZNE czy się mylę.

  • #41 26 Gru 2009 18:36
    gimak
    Poziom 36  

    Żeby nie bawić się w rysunki posłużyłem się rysunkiem który kolega mklos1 zamieścił
    w swoim poście w temacie "prostownik do ładowanie akumulatora z transformatorem 13-15V"
    Ładowanie akumulatora samochodowego kwasowego
    Z napięciami przy ładowaniu prostownikami nie jest tak łatwo.
    Przebiegi napięcia po wyprostowaniu są przedstawione na powyższym rysunku. Vmax jest to max napięcie jakie daje prostownik, ale możliwe jest do zmierzenia, jeżeli jako odbiornik połączy się do prostownika kondensator o pojemności kilkudziesięciu mikrofaradów. Napięcie średnie (mierzone bezpośrednio woltomierzem) jest mniejsze i na rysunku przedstawione jest jako Vdc.
    Zależności między napięciami (teoretyczne):
    Vmax = 1.42 x U~, (U~ - napięcie zmienne skuteczne na uzwojeniu wtórnym trafo),
    Vdc = 2 x Vmax / 3.14, (przy prostowaniu jednopołówkowym zamiast 2 wstawić 1).
    Znając te zależności można sobie wyliczyć przy założeniu Vdc=14.5V (napięcie jakim powinien być traktowany akumulator), pozostałe napięcia: Vmax = 22.8V i U~ = 16V.
    Ładowanie akumulatora takim prostownikiem powinno być idealne, ale tak nie jest. Akumulator po dłuższym takim traktowaniu zdechnie z przejedzenia, a dlaczego?
    To widać z rysunku, Przy założeniu, że przy naładowanym akumulatorze Vakum = Vdc.
    Akumulator jest ładowany prądem zależnym od różnicy napięcia nie Vdc-Vakum (gdyby tak było to byłoby idealnie), a V-Vakum (tylko dla wartoścci V>Vakum) i jest zmienna w czasie, największa jest gdy V=Vmax.
    W tej sytuacji akumulator musi łykać prąd, czy mu się to podoba czy nie, ale później ma czkawkę.
    Przebieg prądu pobieranego przez akumulator (na oscyloskopie) będzie wyglądał podobnie ja wierzchołki napięcia ponad linią napięcia Vdc. Natomiast ten pokazywany na amperomierzu to jest tzw średnia ważona (wyliczyć ją też można, ale to już wyższa matematyka)
    Dlatego dla akumulatora jest mniej ważne jaki prąd w niego się wmusza, ale ważne jest to, żeby w momencie osiągnięcia stanu naładowania, napięcie Vmax = 14.5V.
    W praktyce trudne jest do osiągnięcia i realizowane jest najczęściej przez różne bajery bardziej lub mnie skuteczne dołączone do prostownika, które mają elektronicznie lub fizycznie (przekaźnik) odłączać prostownik od akumulatora, jak jego napięcie zacznie się zbliżać do tej magicznej wartości 14.5V.
    Ja w takie bajery sie nie bawię, załatwiłem to parametrem U~ = 12V, a resztę decyzji pozostawiam samemu akumulatorowi do podjęcia.
    Tyle moich bajerów na temat ładowania akumulatorów.

  • #42 26 Gru 2009 18:56
    GK
    Poziom 17  

    Witam!
    Tak stef311 twoje wyliczenie jest słuszne. Producent akumulatora może odmówić Ci uwzględnienia reklamacji jeżeli udowodni że nie zapewniłeś napięcia ładowania 14,2V +/- 0,3V. Dlatego w samochodzie do doładowywania akumulatora jest alternator (bez wdawania się w zasadę działania jest w książkach, to - trójfazowy elektromechaniczny generator z prostownikiem trójfazowym i regulatorem napięcia wyjściowego). Ładowanie "prostownikiem, ładowarką, itp." to tylko wyjście awaryjne! W większości przypadków działa niekorzystnie na akumulator.

  • #43 28 Gru 2009 16:03
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Akumulator w dobrym stanie, przy naładowaniu 80%, powinien przy napięciu 2.4V/ogniwo (czyli 14.4V dla 12-woltowego)
    przyjmować prąd powyżej C/10; przy naładowaniu 100% - prąd C/36; przy naładowaniu 70% nie powinno się dać uzyskać
    napięcia 2.4V/ogniwo bez prądu powodującego uszkodzenie akumulatora. Wyższe napięcie oznacza, że jest zasiarczony.

  • #44 29 Gru 2009 12:52
    stef311
    Poziom 14  

    kilka pytań co to jest c/10 ? - 1/10 pojemności ?
    nowy akumulator zasiarczony? bo ja mówię o akumulatorze prosto ze sklepu popeostu chciałem go doładować .
    nic już nie wiem dwa posty po sobie i jeden przeczy drugiemu ? może ktoś konkretnie powiedzieć ale tak z praktyki ( byłem zmierzyłem )

  • #45 29 Gru 2009 13:19
    _jta_
    Specjalista elektronik

    C/10 to prąd równy pojemności podzielonej przez 10 godzin, czyli tzw. prąd 10-godzinny - nominalny prąd do pomiarów akumulatora.
    Nowy akumulator może mieć zwiększoną oporność na skutek krystalizacji elektrod - skutek długiego leżenia bez używania, objawy
    podobne do zasiarczenia, ale po ustępują paru cyklach ładowania/rozładowania (pewnie wystarczy kilka razy pojechać samochodem).

  • #46 29 Gru 2009 13:59
    stef311
    Poziom 14  

    Zgłupiałem jeszcze bardziej wychodzi na to że im akumulator w gorszym stanie to będzie przyjmował mniejszy prąd ? a widziałem kompletne szroty ładowane prawidłowym prądem 1/10 pojemności ( a z tego co piszecie to nie powinny już przyjąć żadnego prądu )tylko jakoś nigdy nie zwróciłem uwagi na napięcie i strasznie mnie to nurtuje co jest nie tak czy mam zepsuty prostownik a właściwie to próbuje ładować zasilaczem stabilizowanym czy akumulator bo jak już wcześniej powiedziałem przy napięciu ładowania 15V prąd wynosi około 0,5 A aby uzyskać większy prąd ładowania musiał bym zwiększać napięcie ładowania bo przecież oporności wewnętrznej akumulatora nie zmienię proszę o jakieś sugestie , a może normalne jest ładowanie napięciem około 16- 17 V . Ja sobie to tłumaczę prawem ohma napięcie 15V , prąd 0,5A to rezystancja wewnętrzna musi wynosić około 30 ohm J=U/R Jak myślicie co jest nie tak ?

  • #47 29 Gru 2009 14:26
    _jta_
    Specjalista elektronik

    A to zależy, jakie ma uszkodzenie, jak zasiarczony, to napięcie przy takim samym prądzie ładowania będzie wyższe, jak ma zwarcie, to niższe.

    Rezystancji wewnętrznej akumulatora nie można liczyć dzieląc napięcie przez prąd - choćby dlatego, że jak żaden prąd nie płynie, a napięcie jest,
    to wychodzi nieskończona; należy od napięcia przy jakimś prądzie odjąć napięcie bez prądu, i tę różnicę podzielić przez prąd - to też jest niezbyt
    dokładne, bo oporność jest nieliniowa - choćby taki efekt, że jak przerwiesz przepływ prądu, to napięcie np. przez sekundę będzie powyżej 14V,
    a potem stopniowo opadnie np. do 13V; jeśli przy ładowaniu prądem 0.5A było 15V, to jest kwestia do którego napięcia liczyć różnicę: 14 czy 13?
    Lepiej zmierzyć napięcia dla dwóch prądów ładowania (powiedzmy 1A i 0.5A) i różnicę napięć podzielić przez różnicę prądów. Albo nawet
    zmierzyć napięcia dla prądów 0.1A, 0.2A, 0.3A,... aż do 1A, wyznaczyć oporności dla wszystkich przedziałów prądu, i zrobić z tego wykres.

    Osobna sprawa, czy mierzysz opór samego akumulatora, czy razem z zaciskami, którymi podłączasz zasilacz, a może i z przewodami?
    Najlepiej podłączać woltomierz do końcówek akumulatora, i to uważając żeby nie dotknąć do zacisków od przewodów zasilacza.

  • #48 29 Gru 2009 16:01
    gimak
    Poziom 36  

    Jak już kolega stef311 chce się bawić w takie badania naukowe to:
    "Ja sobie to tłumaczę prawem ohma napięcie 15V , prąd 0,5A to rezystancja wewnętrzna musi wynosić około 30 ohm J=U/R Jak myślicie co jest nie tak ?"
    Jest nie tak, dlatego, że jeżeli już to tak powinno się to liczyć (ale to też nie do końca jest słuszne): oporność = (napięcie zasilacza 15V - napięcie akumulatora np 14V)/ prąd 0,5A = 2 ohmy.

    Ładowanie akumulatora samochodowego kwasowego

    Żeby uzmysłowić jak przebiega ładowanie akumulatora w samochodzie i prostownikiem przedstawiłem takie dwa odręczne wykresy.
    Górny przedstawia ładowanie w samochodzie.
    Górny obszar zakreskowany na górnym wykresie przedstawia napięcie jakie widzi akumulator i które wymusza ładowanie. Widać jak na dłoni, że z upływem czasu wartość napięcia wymuszająca ładowanie maleje.
    Dolny zakreskowany obszar na górnym wykresie przedstawia prąd ładowania akumulatora pod wpływem napięcia wymuszającego i w warunkach idealnych jego wartość spadłaby do zera, a w warunkach rzeczywistych na końcu będzie pobierany prąd na pokrycie strat wynikających z samoistnego procesu rozładowywania się akumulatora.

    Na dolnym wykresie przedstawiony wycinek przebiegu ładowania pod wpływem napięcia pulsującego (pagórki) jaki daje prostownik.
    Górne zakreskowanie przedstawia przebiegi napięcia wymuszającego w czasie, takie jakie widzi akumulator.
    Dolne zakreskowanie przedstawia przebiegi prądu ładowania pod wpływem napięcia wymuszającego.
    Z upływem czasu powierzchnia zakreskowana ulega zmniejszaniu ponieważ , linia pozioma (napięcie akumulatora) w trakcie ładowania podnosi się do góry, aż do zrównania z Vmax =14.5V.
    Tak by to wyglądało w teorii. W rzeczywistości te dwie linie się nie pokrywają. Linia napięcia akumulatora zbliży się do Vmax na taką wielkość, że prąd wymuszony przez tą różnicę będzie pokrywał straty o których wyżej pisałem.
    Tak by to mniej więcej wyglądało na oscyloskopie.
    Podnoszenie Vmax powoduje zwiększenie zakreskowanych obszarów, ale po naładowaniu akumulatora napięcie =14.5V będzie na tyle niskie w stosunku do Vmax, że prąd wymuszony przez tą różnicę, będzie większy niż wynikający ze strat z samo rozładowania i nadwyżka ta pójdzie na rozkład elektrolitu (elektrolizę) i inne destrukcyjne dla akumulatora skutki.
    Z mojej praktyki wynika że dla ładowania akumulatorów prostym prostownikiem (bez bajerów) o napięciu po mostku = 10.8-11V (bez obciążenia) lub Vmax=17V zmierzone przy obciążeniu prostownika tylko kondensatorem.
    Obsługa sprowadza się do podłączenia akumulatora do ładowania wieczorem i rano akumulator jest już naładowany.

  • #49 29 Gru 2009 17:15
    GK
    Poziom 17  

    Witam!
    stef311 wstaw akumulator do auta, zapal silnik przygazuj do ok. 3000 obr. Zmierz woltomierzem napięcie na klemach, jeżeli jest ok.14,2 V (jeżeli znacznie się różni napisz ile jest), zrób sobie przejażdżkę ok. 50-70 km. Po powrocie akumulator powinien być naprawiony.

  • #50 29 Gru 2009 18:46
    stef311
    Poziom 14  

    chyba mnie troszkę źle zrozumieliście mówiąc nowy miałem na myśli kupiony i założony do samochodu 3 miesiące temu dokładnie koniec września

  • #51 31 Gru 2009 09:42
    GK
    Poziom 17  

    Witam!
    Dobrze Cię zrozumiałem dla mnie akumulator który ma 3 miesiące spokojnie można nazwać nowym (jeżeli jest prawidłowo doładowywany).

  • #52 30 Sty 2010 23:53
    Adrian1978
    Poziom 10  

    Witam wszystkich ,natknąłem się na artykuły o przeróżnych ładowarkach , pomysłach , egzotykach zupełnych i wszelkiej maści konstrukcjach... ponieważ tegoroczna zima daje nam wszystkim nieźle popalić i zmusiła mnie do zbudowania dość wyrafinowanej ładowarki akumulatorów, (sklepowe nie wzbudzają mego zaufania w ogóle , a już jeśli - kosztują majątek) chciałem podzielić się zebraną wiedzą na ten ten temat w kilku praktycznych punktach, jakimi sam kierowałem się przy budowie , biorąc wszelkie dostępne informacje na ten temat :

    1) ładuj swoje akku do 14,2-14,4V i nie kombinuj z wymuszniem prądu kosztem podwyższania napięcia na aku (ciarki mi przechodzą jak czytam że ktoś ładuje standardowe aku do napięcia 16V (i więcej) żeby wymusić przepływ prądu o wartości 0,1C).Ładuj do 14,4V a jeśli przy tym napięciu nie możesz wydusić żadnego padu w obwodzie ładowarki to albo Twoje akku jest świetnie naładowane albo musisz je wymienić i kropka , nie ma żadnego "ale"

    2) w początkowej fazie ładowania możesz zrobić ładownie impulsami o okresie T_ładowania(0,1C)=2sek/T_przerwy=1sek

    (taką metodę możesz również przyjąć przy założeniach pracy ładowanie "normalnego" - czytaj "nie-szybkiego")

    3) jeśli Ci zależy , zrób tryb ładowania "szybki-bezpieczny" , która ogranicza prąd ładowania początkowo do 0,1C , potem przejdzie do 0,2C i po stwierdzeniu napięcia na celi powyżej 2V ograniczy prąd ładowania do 0,1C ponownie (pomijam pomiary temperatury samego akku bo jest to nieco kłopotliwe i trudno Wam będzie dokonać pomiaru za każdym razem kiedy chcecie naładować swój akumulator)

    4) Unikaj rozładowania poniżej 1,8V na celę - następuje szereg zjawisk bardzo degradujących Twoje Aku i ciężko to później jakkolwiek cofnąć
    (analiza ładowarki w/g starego pomysłu z RE2/87 zmusza mnie do wniosku że choć działa , to jednak najczęsciej nasze mocno zdegradowane akku już ledwie zipie i niestety nic nie pomoże , najwymyślniejszy przebieg nie zda się na nic)

    5) Zbuduj ładowarkę która po ładowaniu trybem szybkim lub normalnym samoczynnie przejdzie w tryb buforowy , tzn będzie utrzymywać napięcie w okolicach 13,8-14,2V i nie wymusi prądu większego niż 0,05C.

    Pozdrawiam wszystkich zasypanych !

    Adrian , BB , -18stopni już kilka dni i stary Diesel z Centrą na pokładzie :)

  • #53 31 Sty 2010 00:30
    AS pik
    Poziom 9  

    Mam naiwne pytanie. Elektryczność jest mi obca...
    Po miesiącu marznięcia wyciągnąłem akumulator z samochodu... Zmierzyłem napięcie i niestety tylko 4,7 V mu zostało. Po 12 h w ciepłym pomieszczeniu ma 5,9 V.
    Będzie coś z niego jeszcze ?

  • #54 31 Sty 2010 00:57
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Ja pamiętam takie zdarzenie, że akumulator był rozładowany poniżej 1 wolta, i dał się odratować przez naładowanie.
    Ale sugerowałbym nie za duży prąd ładowania (najlepiej z ograniczaniem napięcia), i nastawić się na to, że to musi
    potrwać - może nie ładować ciągle, a z przerwami, i na początek np. minuta ładowania, z pięć minut przerwy.

  • #56 12 Lut 2010 22:46
    poszukiwany_a
    Poziom 11  

    Witam.
    Mam problem podobny jak kolega AS pik 3 posty wyżej, z tym że akumulator stał od ponad roku. Napięcia podobne.
    Jednak zwykły sklepowy prostownik nie chce go ładować.
    Tzn. prąd ładowania jest ciągle zerowy, prostownik jest ok, bo inny akumulator ładuje. Nawet jak podkręcam potencjometr to ciągle zero.
    Czy to już jego koniec?

  • #57 13 Lut 2010 00:56
    _jta_
    Specjalista elektronik

    To może być jego koniec - ale można jeszcze spróbować. Zrób zasilacz regulowany, może być na mały prąd, choćby 100mA;
    zmierz napięcie na akumulatorze, nastaw 0.5V więcej, podłącz do akumulatora, potrzymaj dobę, odłącz na godzinę, znowu
    zmierz napięcie, jak wzrosło to ustaw więcej na zasilaczu... jak przekroczysz 11V na akumulatorze (godzinę po odłączeniu),
    to jest realna szansa, że go odratujesz - tylko może długo potrwać, zanim do tego dojdziesz.

  • #58 13 Lut 2010 11:39
    gimak
    Poziom 36  

    poszukiwany_a, masz prawdopodobnie prostownik, który potrzebuje na wyjściu jakiegoś napięcia aby go odblokować (takie zabezpieczenie prostownika przed zwarciem lub odwrotnym podłączeniem do akumulatora). Podłączany akumulator jest za mocno rozładowany i jego napięcie jest poniżej napięcia odblokowującego prostownik. Musiałbyś najpierw akumulator podładować prostownikiem bez takiej blokady, aby podnieść jego napięcie. Prostownik bez tej blokady łatwo rozpoznać po tym, że podłączona do niego żarówka zaświeci, z blokadą nie zaświeci.

  • #59 13 Lut 2010 15:19
    AS pik
    Poziom 9  

    W moim przypadku, o którym pisałem akumulator po trzech dniach stania w ciepłym pomieszczeniu bez ładowania osiągnął 9,7 V i przez następnych kilka dni już nie wzrastało. Po delikatnym ładowaniu wygląda, że odżył i jest OK jednak jeszcze nie próbowałem go do rozruchu...

  • #60 13 Lut 2010 17:54
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Jeśli nie trzyma napięcia ponad 13V, to radziłbym go jeszcze podładowywać (delikatnie, co jakiś czas), aż zacznie trzymać
    takie napięcie. Albo zrobienie zasilacza, który daje 13.2-13.5V i podłączenie go do takiego zasilacza na dłuższy czas - choćby
    taki, przez jaki przedtem był pozostawiony bez ładowania. To może potrwać, ale będzie dla niego zdrowsze.