Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
NOVATEK-ELECTRO POLSKA SP. Z O.O.NOVATEK-ELECTRO POLSKA SP. Z O.O.
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Ładowanie akumulatora samochodowego kwasowego

m72 02 Feb 2011 13:48 144561 163
  • #91
    viper555
    Level 39  
    W tym momencie albo akumulator jest w pełni naładowany albo uszkodzony. Sprawdzić gęstość elektrolitu aerometrem.P
  • NOVATEK-ELECTRO POLSKA SP. Z O.O.NOVATEK-ELECTRO POLSKA SP. Z O.O.
  • #92
    _jta_
    Electronics specialist
    Zmniejszanie się prądu występuje, jeśli ładowarka ma odpowiednią charakterystykę - np. ogranicza napięcie ładowania
    (kiedyś po prostu dobierano napięcie transformatora tak, żeby prąd malał z 10 razy gdy akumulator jest naładowany).
    W każdym razie bąbelki (przy 1A są dość małe) we wszystkich celach oznaczają naładowanie, napięcie 14.7V też.
    Naładowanie akumulatora w ciągu 2 godzin wygląda podejrzanie - może już był prawie naładowany, może zasiarczony,
    a może po prostu ma pojemność 1.5Ah i prąd 1A przez 2 godziny go naładował? Jakbyś zmierzył prąd i napięcie kilka
    razy podczas ładowania, podał jaki to akumulator, to można by spróbować coś ustalić - tak jest za mało danych.
  • NOVATEK-ELECTRO POLSKA SP. Z O.O.NOVATEK-ELECTRO POLSKA SP. Z O.O.
  • #93
    leszek.b
    Level 29  
    marcel84 wrote:
    Witam Wszystkich.
    Mam takie pytanie czy wszystko oki z moim ładowaniem aku?
    Trafo toroidalne 12V, mostek Gretza, na zaciskach (żabkach) 11.3V bez obciążenia.
    Po podłączeniu akumulatora po około 2 godzinach napięcie 14.7V, pobór prądu 1A, delikatne bąbelki w celach. Czy to są oznaki naładowania? Czy prąd nie powinien zmaleć? Bo nie wiem czy czekać aż do spadku pobieranego prądu? Nie wiem jak wtedy zachowa się napięcie.
    Proszę o porady bo nie chcę zabić aku.

    Twój prostownik jest prawie doskonały.-do powolnego ładowania, uzupełniania (na noc
  • #94
    marcel84
    Level 11  
    Witam. Widocznie był naładowany bo w sumie to podciągłem go do 15.01V i odłączyłem żeby nie przesadzić. Dzisiaj w spoczynku ma 12.49V. więc chyba jeszcze coś z niego będzie. Przed ładowaniem miał 12.2V. Stał około roku i tak pomyślałem żeby go sprawdzić. Aerometru obecnie nie posiadam bo się stuknął:cry:. Więc jeszcze jedno pytanko odnośnie samego prostownika bo to mój wytwór: czy można go jakoś prostym sposobem ograniczyć na napięciu? bo jak bym go zostawił bez nadzoru np. na noc to nie wiadomo ile jeszcze by wzrosło i pewnie duże bum by się zrobiło. Podobno powyżej 15V ładowanie jest niebezpieczne. Dzięki wielkie za porady
  • #95
    _jta_
    Electronics specialist
    Jeżeli prąd 1A, a masz sporą nadwyżkę napięcia, to jakiś stabilizator - coś z LM78xx, albo LM317.
    Tylko na tym tracisz 3V, więc trafo 12 nie da tyle, żeby przez to naładować akumulator, trzeba by
    użyć stabilizatora ultra-low-drop, a to trudno dostać i są znacznie droższe. Albo np. przekaźnikiem
    - ale to i trzeba mieć odpowiedni przekaźnik, i jeszcze do niego zrobić układ z kilku elementów...
  • #96
    marcel84
    Level 11  
    Zbytnio nie zamierzam inwestować w to ustrojstwo bo i tak już tylko mam satysfakcje że sam coś zrobiłem i chyba działa. Za koszty podzespołów i obudowy miałbym dwa marketowe.
    A mógłbyś trochę rozwinąć na temat tego przekaźnika? Bo to rozumiem że po osiągnięciu napięcia miał by się wyłączyć?
    Mój senior mówi że w czasach zamierzchłych ktoś dobierał żarówkę do pojemności aku. tylko on dokładnie nie pamięta a ja nie mogę tego znaleźć. Miało to służyć jako dodatkowa rezystancja obniżająca napięcie i niby działało jako odsiarczanie. Może o tym słyszeliście gdzie i jak to się wpinało?
  • #97
    _jta_
    Electronics specialist
    Po pierwsze, przekaźnik musi mieć jakieś styki nadające się do wyłączania prostownika - a więc na 230V~,
    i chyba lepiej będzie, jeśli będą rozłączane (czyli włączenie przekaźnika powoduje rozłączenie styków);
    jeśli ma jakieś inne styki, niezależne od tych, to też mogą się przydać.
    Po drugie, ważne jest na jakie napięcie jest cewka tego przekaźnika (pasuje 12V0 i jaki ma opór.
    Oprócz przekaźnika będzie potrzebny układ TL431. A co więcej, to zależy od przekaźnika.
    Zamiast przekaźnika mógłby być optotriak, ale niestety popularne optotriaki MOCxxx są małej mocy
    (wbrew temu, co sugeruje początek nazwy) i pewnie byłby potrzebny jeszcze dodatkowy triak.
  • #98
    marcel84
    Level 11  
    Więc chyba prościej będzie kontrolować go co jakiś czas i jak dobije do 15V to po prostu zakończyć ładowanie?
  • #100
    marcel84
    Level 11  
    W sumie układ może być tańszy ale też samo ładowanie nie odbywa się codziennie. W autku od 4 lat dopiero 2 razy ładowałem aku bo na własne życzenie go wyładowałem ( oświetlenie wnętrza z opóźnieniem) i to w ten czas jak autko nie było potrzebne przez jakiś czas. Więc chyba doładowanie raz na jakiś czas da się upilnować.
    Gdybyś mógł to podrzuć jakiś prosty układ może kiedyś mnie najdzie na dzień zapomnienia z lutownicą i coś skonstruuję.
    Najważniejsze że jak narazie urządzenie jest sprawne i wciska energię w aku. (ale pod nadzorem) więc mogę z tym podejść bezstresowo do autka.
  • #101
    _jta_
    Electronics specialist
    Skoro tak, to polecam nastawiać budzik, i obok niego kłaść kartkę "sprawdzić akumulator".

    Może z samochodowym nie tak łatwo zapomnieć - np. zostawić ładujący się akumulator,
    i wyjechać na weekend (albo i na dłuższy urlop), bo bez akumulatora trudno pojechać. ;)
  • #102
    marcel84
    Level 11  
    Tyle dobrego że to aku. testowy jest i jak ten się zepsuje to nie trzeba na szybkiego do autka kupować.
    Dzisiaj jeszcze go podłączyłem i ryzyk fizyk co się stanie.
    Jak narazie po 3h ma napięcie ładowania 15.46V pobór nadal 1A tylko w co drugiej celi (1,3,5) jest dużo małych bąbelków a w reszcie co jakiś czas duży puknie.
  • #103
    leszek.b
    Level 29  
    marcel84 wrote:

    Po podłączeniu akumulatora po około 2 godzinach napięcie 14.7V, pobór prądu 1A,

    marcel84 wrote:

    Jak narazie po 3h ma napięcie ładowania 15.46V pobór nadal 1A

    Nadal 1A.:D. :wink: . Nie ma takiej możliwości w tym układzie (przy stałym napięciu sieci)
    -------------------------------------------------------------------------------------------
    marcel84 wrote:
    Więc jeszcze jedno pytanko odnośnie samego prostownika bo to mój wytwór: czy można go jakoś prostym sposobem ograniczyć na napięciu?


    Odwiń jeden zwój. -z wtórnego
  • #104
    _jta_
    Electronics specialist
    Napięcie jest zdecydowanie za duże, jeśli to w samochodowym od 1A, prawdopodobnie jest zasiarczony.

    Jeśli twój prostownik daje szczytowe napięcie ponad 17V (jeśli transformator ma nominalne 12V, to szczytowe
    jest 12*1.1*1.4=18.5V - wystarczy), to można zrobić do tego stabilizator napięcia 13.8V (LM317 + dwa oporniki,
    koszt około 1zł, ale uwaga, prostownik nie powinien mieć żadnego innego obciążenia, albo trzeba tego LM317
    zabezpieczyć diodą, np. 1N4001) podłączyć pod to akumulator i zostawić na dłuższy czas (np. z miesiąc) -
    może mu się odechce zwiększać napięcie ponad 15V, i zacznie przyzwoicie działać, jak się odsiarczy.
  • #105
    marcel84
    Level 11  
    A jakiś szkic do tego i wartości rezystorów dało by radę wrzucić?Byłbym wdzięczny.
    Ten aku to raczej schrot bo do tej pory żadna wartość się nie zmieniła.15,46V i 1A poboru no chyba że czery mierniki padły (A,V w obudowie oraz A,V podłączony na aku.) i pokazują jednakowe wskazania.
  • #106
    oldking
    Level 31  
    Witam

    Proszę nie piszcie idiotyzmów. Napiecie końcowe ładowania dla akumulatorów ołowiowych otwartych (nie żelowychi hermetycznych) to 2,7 V dla pojedyńczego ogniwa co daje 6*2,7V = 16,2V.
    Autor postu nic nie pisze jaki to jest akumulator oraz jaka ma pojemność.
    1A dla kumulatora 60 Ah to jest "mały pikuś" a dla akumulatora 7,2Ah może być zabójcze.
    Proszę autora o podanie o jakim akumulatorze rozmawiamy.
  • #108
    _jta_
    Electronics specialist
    Całkowicie naładowany, napięcie na ogniwo: 2.8V przy prądzie C/4, 2.7V przy C/12, 2.57V przy C/36, 2.49V przy C/72.
    Według książki z 1959 roku przy pracy buforowej należało stosować napięcie 2.15-2.18V, potem zalecano 2.20-2.25V -
    stwierdzono, że zasiarczony akumulator przy 2.18V pozostaje zasiarczony, więc lepiej, żeby trochę gazował...
    a poza tym przy 2.18V należało co 3 miesiące doładowywać akumulator, co było niewygodne, jak zastosowano 2.25V,
    to już zrezygnowano z doładowywania. Ale... kiedyś akumulatory wytrzymywały 5000 cykli, obecnie około 500.
    Negatywnym skutkiem stosowania zbyt dużego napięcia jest trwała skłonność akumulatora do samowyładowania.

    Na http://elenota.pl/ powinien być opis LM317, zawiera przykładowe schematy i wyliczanie wartości oporników.
    Z tego napięcia i prądu, dla tej pojemności, wychodzi że akumulator jest całkowicie naładowany.
  • #109
    marcel84
    Level 11  
    Dzięki za link coś sobie poszukam.
    To prawie jak zasilacz do CB stacjonarnego.
    Do jakiego napięcia można ładować akumulator??? Już się pogubiłem bo słyszałem że 2,5V/ogniwo co daje 15V/zestaw to już max.
    Czyli mój prostownik działa poprawnie?
    Czy podczas podładowywania sprawnego akumulatora też takie cuda napięciowo-prądowe będą występowały?
    A może tego aku nie odpinać aż do skutku (spadek pobieranego prądu)?
    W wentylowanym pomieszczeniu nie powinien chyba stanowić zagrożenia?
  • #110
    _jta_
    Electronics specialist
    Jak już jest prąd 1A i napięcie 15.46V, to żadnych zmian (no, może prawie żadnych) nie będzie.

    Jeśli akumulator ma pojemność 45Ah, to 1A = C/45, napięcie powinno być około 2.53V na celę,
    wygląda na to, że jest większe - może akumulator nie ma 45Ah, a np. tylko 30Ah, a może pomiar
    nie był dokładny - dość dobry miernik ma prawo mieć błąd około 1%, a poza tym jest oporność
    przewodów i styków, jak płynie przez nie prąd, to też daje dodatkowe napięcie...
  • #111
    leszek.b
    Level 29  
    oldking wrote:
    Witam
    Proszę nie piszcie idiotyzmów.

    Coż znaczy
    Gdzie napisałem?
  • #112
    marcel84
    Level 11  
    Więc dzięki za wszystkie porady. Może w nadchodzącym tygodniu uda mi się wyciągnąć aku z autka i zobaczę co się będzie działo na innym.
  • #113
    marcel84
    Level 11  
    Witam. Po rozpoznaniu na na innym akumulatorze (bosch s4 42Ah) stwiedzam iż mój układ prostowniczy własnej konstrukcji działa. Po 12h ładowania napięcie na klemach 15,66V a prąd pobierany 0.96A (tak jak i na tym starym). Widocznie nic nie jest doskonałe ale najważniejsze że spełnia wymagania postawione tego typu urządzeniom.
    A co do tego LMXX to pokąbinuje w późniejszym terminie.
  • #114
    mas444
    Level 14  
    Witam.
    Proszę o ocenę.
    Z wątku o ładowaniu akumulatorów wynika, że nie powinno się ładować wyższym napięciem niż14,4v.
    Podłączyłem swój akku do regulowanego prostownika i ustawiłem napięcie na 15v. Po 8 godz. prąd zmalał do 0,5A i pojawiło się zielone oczko w akku.
    Po następnych 2 godz. prąd ma wartość 0,2A, a napięcie ustawione na poziomie 15,3V. Teoretycznie wygląda, że bateria naładowana tymczasem pomiar gęstości elektrolitu daje wynik 1,20. Pozostawiłem akumulator na w/w nastawach i po 24h napięcie i prąd nie zmieniły się, a gęstość wzrosła do 1,25.
    Jak długo mam trzymać akku na prostowniku, by osiągnąć 1,28? Chyba z tydzień...
    Kiedyś już miałem podobną sytuację i po prostu zwiększyłem napięcie do 16-17v i gęstość el.litu w kilka godzin stanęła na właściwym poziomie ( 1,28 ) Tylko pytanie, czy to bezpieczne dla akku.
    Akumulator ma 3 lata, jest to Varta na pierwszy montaż - 60Ah stosowany w Fabii 1,4 TDI
  • #115
    leszek.b
    Level 29  
    A gdzie Ty mu tam zaglądasz, i po co ?
    Ja sprawdzam układ ładowania w Fabii i na tym koniec.
    Kupując nowy akumulator, należy:zamontować i pięć godzin nie przerwanej jazdy.
  • #117
    _jta_
    Electronics specialist
    Mam wrażenie, że mocno bajerują - z tego, co piszą, można odnieść wrażenie, że tylko zasiarczenie powoduje
    zużycie akumulatora; do tego twierdzą, że użycie ich techniki odsiarczania trwale chroni przed zasiarczeniem.
    Nie podają swoich danych handlowych - niby udzielają gwarancji, ale czy będzie można ją wyegzekwować?

    Ale nie można wykluczyć, że rzeczywiście ich technika regeneruje akumulatory... można przepytać firmy, które
    deklarują, że dla nich robiono takie odsiarczanie z dobrym wynikiem, czy te pisma są autentyczne, i czy nadal
    podtrzymują swoje deklaracje (bo mogło wyjść tak, że akumulator chwilę działał dobrze, a potem "wysiadł");
    wreszcie można by na próbę wysłać do nich jakieś akumulatory do regeneracji, majątku to nie kosztuje...

    Zajrzałem na Allegro - oni sprzedają usługę regeneracji, użytkownik ciupelek, 99.7% pozytywów.
    Ale handluje tam osobiście dyrektor firmy, i chyba głównie _kupuje_, bo mało komentarzy od kupujących.

    Znalazłem przez Google: http://www.sadownictwo.com.pl/6484&&Regeneracja-Akumulatora
    - ktoś (ciupelek) opowiada, że dał akumulator do regeneracji, działa jak nowy, okazało się, że to dyrektor
    firmy, która regeneruje - sam dał do własnej firmy i chwali, jak dobrze zrobili - dla swojego dyrektora...
    Skomentowali to: dosyć ktoś musi być zdesperowany zeby szukać klientów na forum ogrodniczym ;)
    I na naszym forum, też ciupelek: https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=8215599#8215599
    i https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=8215515#8215515 - u nas nie podaje, jak się nazywa.
    Nie znalazłem przez Google, by ktokolwiek poza dyrektorem tej firmy chwalił z necie, że to działa.
  • #118
    rombol
    Level 11  
    "Ale nie można wykluczyć, że rzeczywiście ich technika regeneruje akumulatory... można przepytać firmy, które deklarują, że dla nich robiono takie odsiarczanie z dobrym wynikiem, czy te pisma są autentyczne, i czy nadal podtrzymują swoje deklaracje (bo mogło wyjść tak, że akumulator chwilę działał dobrze, a potem "wysiadł"); wreszcie można by na próbę wysłać do nich jakieś akumulatory do regeneracji, majątku to nie kosztuje... "

    W czasie rozładowywania akumulatora na powierzchni płyt tworzy się osad siarczanu ołowiu. Głębokość rozładowania akku jest ustalona jako minimalne napięcie pojedynczej celi dość arbitralnie na 1,75V na ogniwo.
    Poniżej tego napięcia zachodzą niekorzystne zmiany w strukturze siarczanu ołowiu. Osad drobnoziarnisty rektystalizuje i zamienia sie w gruboziarnisty PbSO4.
    Z tego powodu przetrzymywanie akumulatora w stanie rozładowanym jest dla jego kondycji bardzo niekorzystne. Gruboziarnisty siarczan ołowiu ma małą "powierzchnię czynną" i nie bierze udziału w reakcji ładowania, przesłania ponadto powierzchnie czynną płyt odcinając ją od kontaktu z elektrolitem.
    Akumulator rozładowany należy natychmiast naładować.
    Istnieją sposoby zdejmowania tego osadu. Płukanie woda destylowaną i ładowanie małym pradem.
    Ostatnio do techniki akumulatorowej zastosowano sposób znany a zaczerpniety z galwanotechniki to znaczy ładowanie imbulsowe prądem zmiennym niesymetrycznym.
    Efekty są niekiedy spektakularne co potwierdzam na podstawie własnych doświadczeń z takim własnie impulsowym prostownikiem (prostownik postawił na nogi akumulator z pewnością zasiarczony bo nieuzywany od okolo 2 lat). Stałe ładowanie takim właśnie prostownikiem (regeneratorem to za duże słowo) istotnie poprawia kondycję akumulatora o ile jest co poprawiać. Starego akku z którego płyt wysypuje się masa czynna nic nie uratuje.

    Najprawdopodobniej taki sposób wykorzystuje reklamująca sie firma.
    Jak masz w stałym użyciu akumulatory w dużej ilości to zleć zrobienie takiego prostownika.
    Nie powinien być droższy od innych prostowników z automatycznym odłączaniem po naładowaniu.
    Na dobrą sprawę to żarówka o odpowiedniej mocy włączona równolegle do klem akumulatora w czasie ładowania taki efekt zapewnia.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia w eksperymentach.
  • #119
    _jta_
    Electronics specialist
    26 Mar 2012 14:27 eneuro rozpoczął dyskutowanie o budowaniu ładowarki do EV
    - to chyba lepiej by pasowało tutaj, niż do tematu elektrycznego napędu do Fiata 126p;
    kolejne wypowiedzi 26 Mar 2012 21:12 _jta_, 31 Mar 2012 01:02 eneuro i odpowiedź;
    31 Mar 2012 01:37 eneuro podał link do jakiejś inteligentnej ładowarki za 400zł.
    Do tej ładowarki mam takie uwagi: błąd w samej nazwie (regenarcja), trzy wykresy,
    z których tylko przy jednym (drugim) jest w miarę sensowna informacja, co to jest.
    Opis najwyraźniej tłumaczony z obcego język przez osobę, która go nie rozumiała
    (widać to np. po takich "kwiatkach" jak Odwrotne pulsowanie prądu), ale wygląda
    na to, że i angielski opis tworzył ktoś, kto się na tym nie zna (te wykresy).
    Zapewne w firmie producenta słyszano o zaawansowanych metodach ładowania,
    więc spróbowano je naśladować, nie rozumiejąc na czym one polegają - czy przy
    takim podejściu można liczyć na dobre wyniki używania takiej ładowarki?

    Proponuję dyskusję o ładowaniu kontynuować w tym temacie, nie w tamtym.
    Podałem linki, żeby można było łatwo odszukać wcześniejsze wypowiedzi.
  • #120
    eneuro
    Level 11  
    rombol wrote:

    Na dobrą sprawę to żarówka o odpowiedniej mocy włączona równolegle do klem akumulatora w czasie ładowania taki efekt zapewnia.


    To przy założeniu, że nie wyłaczą prądu na dłużej :D
    Pewnie lepiej by było żeby obciążać acu tylko wtedy kiedy jest czym doładowywać aku... i odłaczać po zaniku zasilania prostownika....

    W akcie desperacji popełniam swój własny prostownik, który nie bedzie czarną skrzynką
    i będzie wiadomo do czego on się nadaje a do czego nie,
    bo na podstawie lakonicznych opisów sprzedawców czasami trudno znaleźć optymalny do konkretnego zastosowania, bez szczegółów budowy (schematu) i współpracy z konkretnym typem acu.

    Zrobiłem nawet pomiary Vmax (za pomocą kondka 660uF 100V bez obciążenia wyjścia) i Vdc na wtórnym uzwojeniu za diodami i wychodzi na to że zależności pomiędzy Vmax i VDC mierzone przez amperomierz są podobne do tych podanych w poprzednich postach.
    tj. Vmax=1.42*Uw
    Vdc=2/3.14*Vmax=0.64*Vmax
    w przypadku mojego transformatora 230VAC->16VAC
    Uw=16VAC
    Vmax=21.7 (z obliczeń wychodzi 22.72 czyli podobnie)
    Natomiast podpięcie na pierwotne uzwojenie takiego regulatora prostego na triaku które przesuwa fazę i wycina cześć sinusa, dając w efekcie mniejsze napięcie skuteczne na wtórnym
    np. nawet Uw=10VAC przed diodami
    Mimo to Vmax zmierzone na kondku (za diodami oczywiście) i tak daje (bciązenie tylko diodą 1.5V-tyle pozostaje na kondku po odłączeniu zasilania- i oporem ok. 2k):
    Vmax=21.7 (22.0) V

    Potwierdza to fakt że taki regulator na wejściu tnie tylko część sinusa i wartość
    skuteczna na wtórnym trafo Uw jest mniejsza, ale w szczycie i tak jest taka jak wynika z przełożenia trafo i podanych wcześniej wyliczeń.
    Więc chyba za bardzo się nie nadaje (bez stabilizatora ) do podtrzymania napięcia na acu
    pod koniec ładowania kiedy chyba bardziej stałe powinno być (moj alternator w samochodzie Peugeot 1.4 HDI daje 14.3V przy 2000obr.min na 60Ah acu), no i czy w ogóle się nadaje ten regulator skoro w szczycie dochodzi do Vmax=22V niezależnie od ustawień pokretła?
    Po założeniu 2xżarówki 12V 21W w szeregu równolegle na wyjście i kondensatora 660uF równolegle na wyjście Vdc zmierzone miernikiem mam 14.7V,
    a na wtórnym trafo (przed diodami) 10VAC wyregulowane pokrtętłem.

    Ładowanie akumulatora samochodowego kwasowego
    Mostek KBPC 3510 (35A).

    Znalazłem np. taką ładowarkę być może nadającą się do acu żelowych HAZE HZY EV 12V
    100Ah Automatyczna 12V-15A EST-514 do aku bezobsługowych, żelowych i ołowiowo - kwasowych, która rzekomo w 2 fazach ładuje (I faza utrzymanie prądu,II faza napięcia) poprawnie według zaleceń producentów acu, ale chyba transformatorowa i nie jestem pewien, czy w końcowej fazie ładowania (podtrzymania później) nie będzie pulsacji i Vmax nie skoczy powyżej 4.9V na które niby ma zabezpieczenie.
    Czy ten limit oznacza że napięcie na acu nigdy nawet w pierwszej fazie ładowania prądem
    ten limiter napięcia 14.9V nie pozwoli nawet w szczycie aby na acu było więcej niż ten limit?
    Nie ma informacji, czy i w której fazie ładowania są pulsacje napięcia.

    Napięcie znamionowe zasilania U1: 230V~
    Prąd znamionowy zasilania I1: 1A
    Prąd znamionowy bezpiecznika WTA: 1,6A
    Napięcie znamionowe wyjściowe U2: 12V
    Prąd znamionowy wyjściowy I2: 12A
    Prąd szczytowy wyjściowy Is: 15A
    Klasa ochronności: II
    Limiter napięcia 14,9V
    Wymiar: 230x240x110
    Waga: 2,60 kg