Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Peugeot 207 - Gasnący silnik i dziwne obroty

03 Wrz 2018 14:45 372 4
  • Poziom 2  
    Witam, jadąc dłuższą, prostą drogą trochę przyspieszyłem w celu sprawnego wyprzedzenia i od tego czasu pojawił się problem. Jadąc dalej i zatrzymując się na światłach silnik zgasł. Po odpaleniu obroty zafalowały w okolicach 1000 i zgasł znowu, kolejne odpalenie, falowanie i tym razem działał dalej. Biegi muszę wrzucać bardzo szybko, bo obroty spadają i nie zatrzymują się około tego 1000. W czasie jazdy na danym biegu z reguły jest normalnie ale są momenty, że przy utrzymywaniu stałej pozycji pedała gazu samochód potrafi zwolnić i po chwili "wystrzelić" do przodu. Podobnie czasem się zachowuje przy próbie przyspieszenia. Naciskam gaz i nic się nie dzieje albo wręcz traci moc i dopiero po chwili zaczyna przyspieszać. Ostatnio wszystko się uspokoiło, do momentu gwałtownego przyspieszenia (wyprzedzanie), wtedy objawy wróciły ale po przejechaniu spokojnie jakiegoś odcinka zniknęły. Dodam, że żadne błędy się nie wyświetlają. Moje pytanie brzmi co to może być? Myślałem o brudnej przepustnicy ale skoro objawy na parę dni całkowicie zniknęły, a potem wróciły i znowu zniknęły to skłaniam się bardziej do elektroniki. Może sonda lambda lub czujnik położenia wału, przewody odmy, cewka? Nie chciałbym wymieniać wszystkiego na chybił trafił, a może ktoś miał podobny problem.

    Peugeot 207, 2006 r., 1.6 benzyna
  • Poziom 6  
    Wydaje mi się że powinieneś zacząć od diagnostyki komputerowej.
    Moim zdaniem możesz mieć walniety czujnik położenia wału bądź walka.
  • Poziom 2  
    W takim przypadku powinien pojawić się jakiś sygnał w postaci chociażby "check engine"? Pomijam fakt, że jak jeżdżę normalnie (mało dynamicznie) to wszystko jest ok. Jeżeli to byłby czujnik to nie powinno to być zepsute cały czas, a nie raz tak raz tak?
  • Poziom 6  
    WandD napisał:
    Jeżeli to byłby czujnik to nie powinno to być zepsute cały czas, a nie raz tak raz tak?

    Wydaje mi się że nie masz racji.


    I wydaje mi się że powinieneś zacząć od diagnostyki.
  • Poziom 2  
    Ok, to w takim razie będę się musiał im przyjrzeć. Dzięki za radę :)