Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektrolux EW 1043S - Tłuczenie bębna przed i po wymianie łożyska i uszczelniacz

04 Wrz 2018 16:57 867 22
  • Poziom 4  
    Witajcie,
    Mam pralkę jak w temacie. I strasznie tłucze przy wirowaniu. Był serwisant firmowy ale podał horrendalną cenę za wymianę łożyska. Wymieniłem sam łożysko ale pralka dalej tak samo tłucze. Słucham teraz jej pracy i słyszę, że jakoś nie równo chodzi przy odwirowywaniu. Czytałem, że to może być wina poluzowanej przeciwwagi lub amortyzatorów/sprężyn. Sprężyny jakieś widziałem ale gdzie są i jak najlepiej się dobrać do tej przeciwwagi i/lub amortyzatorów? Można ją przewrócić na bok - nic się nie stanie? Pytam wcześniej, bo przy wymianie łożyska spędziłem dużo czasu i większość z tego, to zmarnowany czas przez brak informacji.
    Z góry dziękuję za podpowiedzi.
    Tomek

    Dodam, ze nigdy nic nie robiłem przy pralkach i nie mam o tym zielonego pojęcia..
  • Poziom 4  
    Nakręcę filmik i wstawię. A ew. do amortyzatorów, to jak się najlepiej dobrać? Od tyłu, od spodu.. Tak się skupiłem na łożysku i walce z żeliwem, że nie obejrzałem dokładnie reszty..
  • Poziom 37  
    Najwygodniej by było położyć pralkę na tył czyli tzw. plecy gdyby chodziło o inny model Electrolux, ale w tym modelu trzeba pralkę rozpołowić by uzyskać dostęp do amortyzatorów.
    Amortyzatory powinny być mocowane na trzpieniach, które się wysuwa.
    Pralka zaczęła hałasować od razu po wymianie łożysk czy pracowała poprawnie jakiś czas?
    Może lepiej niech kolega wpierw zamieści film a później zobaczymy.
    Sprawny amortyzator stawia spory opór gdy się go naciska rękoma natomiast uszkodzony pracuje luźno bez wyczuwalnego oporu.
  • Specjalista AGD
    Tomala99 napisał:
    Wymieniłem sam łożysko ale pralka dalej tak samo tłucze.


    Łożysko ? Jedno ? Jakie tam było łożysko ?
  • Specjalista AGD
    Tomala99 napisał:
    Dodam, ze nigdy nic nie robiłem przy pralkach i nie mam o tym zielonego pojęcia..

    Na samym początku popełniłeś błąd, źle diagnozując uszkodzenie. Określenie "tłucze się" jest typowe dla laików, a sprawa jest dość prosta, jak w samochodzie: jeśli huczy, to łożyska, jeśli stuka, to amortyzator, lub zawieszenie. W twoim przypadku, mogą być amortyzatory, lub pęknięty krzyżak bębna. Nie ma czegoś takiego jak "tłucze się".
  • Poziom 4  
    Witajcie ponownie,
    Dziękuję za odpowiedzi. Miałem wstawić filmik ale najpierw odcięło prąd w okolicy a na drugi dzień musiałem wyjechać. Do Kolegi naresa: jak napisałem w poście, jestem laikiem i dlatego zamówiłem "fachowca" z firmy elektrolux. To on stwierdził, że to łożysko i podał cenę, że mnie zatkało a potem skasował 150zł. za diagnozę i poszedł. po dwóch dniach spędzonych na próbach reanimacji pralki, w tym wymianie rzeczonego łożyska, pralka chodzi tak samo ale chyba wiem, co jej jest.
    Jak już się oswoiłem z wnętrznościami pralki i przestałem się bać mocniej czegoś ruszać, zacząłem szukać tego dźwięku pracując bębnem na boki - przód/tył. I cóż.. Luźna jest przeciwwaga. Bęben w miejscu skąd dochodzą dźwięki w trakcie testów, nie dotyka żadnych elementów prali a wyraźnie lata ten betonowy element i dźwięk jest identyczny jak przy odwirowywaniu. Tyle, że wyraźniejszy :)
    Jak pisałem, oswoiwszy się z pralką i pracą przy niej, stwierdzam, że luj który był albo nie miał pojęcia albo ochoty albo był zwykłym naciągaczem. A zamawiałem przez infolinię Elektroluxa.
    Jak bym się nie bał, że coś uszkodzę i wcześniej zaczął szukać tego dźwięku, tj. poruszać napędem bębna albo samą obudową bębna trochę dynamiczniej, szybciej bym znalazł usterkę. Jak przychodzi typ co się zna i mówi, po zajrzeniu do pralki, że łożysko a faktycznie, trochę pyłu było, to ja jestem pewien, że łożysko. A w zw. z ceną, chciałem sam spróbować naprawić, bo praktycznie za cenę tego serwisu miałbym nową pralkę. Oczywiście, jeżeli to był naciągacz i wymieniając łożysko miałby świadomość faktycznej usterki i ją naprawił. A on tylko zajrzał, zakręcił kołem bębna w te i na zad i postawił diagnozę. Coś chyba nie tak..

    Wracając do meritum. Panowie, z tego co widzę, żeby się dostać do przeciwwagi, muszę zdjąć drzwiczki i front pralki a co się z tym wiąże, odpiąć sprężyny bębna i porozpinać programator!? Trochę się boję ruszać te plastiki i nie wiem, czy dam radę ręcznie ze sprężynami - zdjąć i założyć. Może wiecie jak jest mocowana ta przeciwwaga, ew. czy można próbować ją "przymocować" od góry - bez demontażu tylu elementów? Ew. jeżeli trzeba jednak wszystko rozbierać, może przesadzam z ostrożnością? Sprężyny może jakoś ogarnę ale elementy programatora chyba są trudne do zdobycia? Jeszcze nie szukałem, ale jak są to pewnie używane i czort wie, czy te plastiki nie będą w gorszym stanie..
    Z góry dziękuję za podpowiedzi i wybaczcie brak filmiku ale chyba nie mam co go robić. Wrzucam zdjęcie z góry, może coś doradzicie.. Element wydający dźwięki - zaznaczony strzałką.
    Elektrolux EW 1043S - Tłuczenie bębna przed i po wymianie łożyska i uszczelniacz

    Dziękuję i pozdrawiam,
  • Poziom 37  
    Na kolegi zdjęciu widać metalową obejmę którą skręca się przód zbiornika i przeciwwagę.
    Niech kolega poszuka miejsca w którym są uszy i śruba która zaciska obejmę.
    Możliwe, że przeciwwaga gdzieś pękła lub się ukruszyła i dlatego obejma jej nie trzyma.
    Dokładnie przejrzeć całą przeciwwagę i dokręcić śrubę.
    Skoro serwisant stwierdził, że łożysko było uszkodzone to sam kolega widzi ile jest pracy by dotrzeć do łożyska i go wymienić więc kwota za robociznę musi być adekwatna do wykonanej pracy a serwis płaci ZUS i podatki więc za 200 zł nie może tego wykonać.
    Niech się kolega nie gniewa, ale czy aby napewno kolega sam dokonał wymiany tego łożyska?
  • Specjalista AGD
    Kenworth 18 napisał:
    Na kolegi zdjęciu widać metalową obejmę którą skręca się przód zbiornika i przeciwwagę.

    Coś mi się wydaje, że owa obejma trzyma tylko przednią ścianę zbiornika.

    Tomala99, zdejmij fartuch z przedniej obudowy, wciśniesz rękę miedzy obudowę a zespół piorący i pomacaj za śrubami na balaście.
  • Poziom 4  
    Łożysko może i zaczęło niedomagać ale jego wymiana nic by nie zmieniła. Sam wymieniałem. Namęczyłem się, bo nie wiedziałem co i jak a jestem antytalent w tych sprawach. Najpierw nie mogłem zdjąć tego żeliwnego krzyżaka bo był zaprasowany na śrubach a potem stłukłem rękę próbując wybić łożysko :) Po wizycie w warsztacie, gdzie na prasie załatwili sprawę, nie mogłem założyć krzyżaka na miejsce bo sprężynował na tym kołnierzu blaszanym do którego jest mocowany. Jak bym wiedział co i jak, to bym sprawę łożyska zamknął pewnie w godzinę, pomijając wizytę w warsztacie. Podana kwota 800zł. za wymianę łożyska, była dużo za duża.

    Widziałem tą obejmę na bębnie i nawet próbowałem kluczem ruszyć ale śruba ani drgnęła. Kiepski dostęp miałem więc, na 100%siły nie kręciłem ale wydaje mi się, nie być luźną.

    Zdejmę fartuch i poszukam śrub od przodu, tylko nie wiem, czy ta plastikowa obejma trzymająca będzie się nadawała do ponownego montażu więc, muszę najpierw namierzyć nową do zakupu ;) na wszelki wypadek.

    Dziękuję za podpowiedzi. Będę działał i dam znać, jak mi poszło.
  • Poziom 22  
    A czy obracaniu ręką bębna na sucho ( przy wyłączonej pralce ) słychać te stuki czy dopiero przy wirowaniu ?
    Jeszcze jedno pytanie skoro wymieniałeś łożyska to czy :
    - krzyżak bębna był cały nie pekniety
    - czy wokół grzałki nie było jakiś obcych elementów
    - czy bęben nie trze o grzałkę przy obracaniu bebna
    - czy obciążniki są mocno dokręcone
    Nie ma możliwości by nowe łożyska huczały czy tłukły się, chyba że uszkodziłeś je
    przy wbijaniu.
  • Poziom 37  
    Autor tematu pisze, że by wyjąć łożysko musiał udać się z krzyżakiem do warsztatu w którym zdemontowali łożysko przy pomocy prasy.
    Wniosek z tego taki, że ta pralka ma konstrukcję zbliżoną do polskiego Polara 663 Bio i jemu podobnych, czyli autor sam nie wie w jakim stanie jest krzyżak wewnątrz zbiornika, ale skoro był wzywany serwis by dokonać oględzin to ów serwisant powinien stwierdzić uszkodzenie krzyżaka a stwierdził tylko uszkodzone łożysko.
  • Poziom 4  
    Aktualizacja.
    W związku z brakiem czasu, niestety z długimi przerwami.
    Po wymianie łożyska, brak było poprawy. Wymieniłem wczoraj amortyzatory na nowe i zaczęło się szaleństwo.. Pralka już od pierwszego obrotu odwirowywania zaczyna latać, jak nigdy przedtem.. Szufladka na proszek otwiera się do końca po kilku sekundach a bęben lata jak szalony. Pralka normalnie chce wyjść z wnęki..
    Przy moim doświadczeniu i zdolnościach manualnych namęczyłem się strasznie przy wymianie amortyzatorów, bo zdejmowałem tylko tylny panel. Przedniego boję się ruszyć, bo albo uszkodzę coś przy demontażu (wszystko jest na zakładkę - panel schodzi na końcu) albo źle poskładam.. Miałem to robić po położeniu pralki na plecach ale musiałbym to robić na leżąco albo po omacku i nie wiem, chyba bym nie dał rady. Więc, wybrałem wariant pośredni.
    Więc, łożysko nowe, amorki nowe a jest gorzej.. Nawet jak amortyzatory mają mniejsza siłę tłumienia, to stare na pewno były słabsze po 20 latach a nowe łożysko pewnie dokończyło robotę.
    Co możecie doradzić? Bez rozebrania przedniego panelu się nie obejdzie. Tylko czego można szukać? Luźna przeciw waga - jest luźna bo tłucze ale tylko przy maksymalnych obrotach - pralka rozpoczyna odwirowywanie a tłuczenie przeciw wagi zaczyna przy nabraniu prędkości. Nie od początku. Bęben zaczyna latać już od pierwszego gwałtownego zakręcenia i pralka zaczyna chodzić. Może tam są dwie przeciw wagi? Może tak być? Może coś z tą drugą, o ile jest, jest nie tak? Nie mam pomysłu. A może napęd jest źle założony? Może to powodować taki objaw? W sensie pasek krzywo (wygląda ok, "na oko").
    Może coś podpowiecie..
    Boję się ruszać ten przedni panel, bo wiem, co z tego może wyjść ale chyba nie ma wyjścia. Albo coś znajdę albo nie i to będzie koniec przygody z tą pralką. Wolałbym ją jednak ocalić, choć na trochę, przy tym nowym łożysku, amorkach, stłuczonej ręce o pokancerowanych dłoniach.. Tak, taki jestem sprawny manualnie :)
    Z góry dziękuję za podpowiedzi.
    Następne podejście mogę zrobić dopiero w pn lub wt - z względu na brak czasu.
    Pozdrawiam,
    T.
  • Poziom 37  
    Niestety chyba czeka kolegę demontaż zbiornika z pralki i oględziny krzyżaka.
    Wygląda jednak na to, że pękł krzyżak bębna znajdujący się wewnątrz zbiornika o czym wspominał kolega Nares.
    Luźna przeciwaga może powodować głośne stuki, ale nie to że pralka podskakuje wręcz.
    Oczywiście jeśli by się rozpadła to tak, ale to by kolega musiał zauważyć.
    Ustosunkował się kolega do prośby kolegi Mrice by sprawdzić mocowania przeciwagi?
    Pęknięty krzyżak może właśnie dawać objawy jak w kolegi przypadku.
    Poniżej zdjęcie poglądowe bębna z widocznym krzyżakiem wewnętrznym:
    Elektrolux EW 1043S - Tłuczenie bębna przed i po wymianie łożyska i uszczelniaczbeben-z-pr...576052.jpg Download (65.62 kB)
  • Poziom 4  
    Dziękuję za podpowiedź. Więc, czeka mnie jednak całkowite rozebranie pralki :( Cóż, trzeba wybrać w weekend nową, żeby już nie szukać, jeżeli po weekendzie okaże się, że ze starej nic nie będzie.. Jak ja coś zawalę przy demontażu lub montażu albo, jeżeli okaże się, że usterka jest zbyt poważna lub nieopłacalna w naprawie.. Na szybko znalazłem tylko jeden sklep, gdzie występuje krzyżak bębna ale nie wiem, czy chodzi o zewnętrzny czy wewnętrzny, bo zdjęcia nie ma. Za to cena powala :(
    Cóż, będę próbował i jak mi nie pójdzie, to dam znać..
    Mocowań przeciwwagi nie sprawdziłem, bo nie miałem do niej dostępu (podciągnąłem tylko taką metalową opaskę bębna ale to chyba, nie od tego opaska, bo luzu praktycznie nie miała i nic to nie zmieniło). Po oględzinach tylko stwierdziłem, że przeciw waga ma luz ok 2-3mm i przy dynamicznym poruszaniu manualnym :) wydaje dźwięki, których szukałem. Z tym, że wydaje mi się, że przy prawidłowej pracy bębna, nie powinny występować. Pojawiają się tylko ruszając bębnem krótkimi dynamicznymi ruchami przód/tył. Jak się kręci normalnie, przeciwwaga ani drgnie. Więc, tak myślę, że nawet poluzowanie się tej przeciwwagi wynika z tego, że bęben latał jak chciał i się coś wykruszyło. A zapewne z powodu tego wewnętrznego krzyżaka.
    Teraz, to już z czystej ciekawości spróbuję ją rozebrać. Jest szansa, że ten krzyżak się tylko poluzował/wypiął, czy raczej rozpadł i nic z niego nie będzie?
    Dziękuję za zainteresowanie i podpowiedź.
    Pozdrawiam,

    Edit: Zapytam dodatkowo, bo pod tym kątem nie patrzyłem a nie mam teraz dostępu do pralki - żeby wyjąć zbiornik bębna muszę rozebrać przód pralki, czy wystarczy od tyłu podejść i ew wypiąć tylko z opaski kołnierz?
  • Poziom 37  
    Raczej pękł jeśli powodem jest krzyżak.
    To z pewnością porządna pralka i można by się pokusić o zakup części z demontażu.
    Te pralki porównując jakościowo dzieli przepaść od tego co dziś się produkuje.
    Niech kolega spróbuje sprawdzić stan tego krzyżaka zanim kolega wymontuje zbiornik.
    Ktoś z domowników niech przytrzyma koło pasowe a kolega niech rusza bębnem w lewo i prawo.
    Jeśli wyczuje kolega choć najmniejszy luz pomiędzy bębnem a kołem pasowym to na 99% krzyżak. Innymi słowy bęben nie ma prawa drgnąć jeśli koło pasowe ktoś unieruchomi.
    Myślę, że do demontażu zbiornika wystarczy zdemontować tylną połowę odbudowy pralki, ale oczywiście trzeba zdjąć fartuch.
    Kolega coś wspominał, że silnik nie jest w osi z kołem pasowym?
    Może jakieś zdjęcia jak to wygląda.
  • Poziom 4  
    Dziękuję za odpowiedź.
    Sprawdzę wg. wskazówek, może już jutro mi się uda i zrobię zdjęcie paska. To z paskiem, to tak mi tylko do głowy przyszło, na oko wygląda ok. I jednak jak pomyślę, jak bardzo pralka "lata", to na pewno nie to. Takie rozważania laika :)
    Pralka jest świetna. Tyle lat bez jakiejkolwiek usterki a obciążenia miała naprawdę duże.. I wychodzi na to, że spokojnie by pociągnęła jeszcze trochę na oryginalnych częściach przy prawidłowej diagnozie..
    Może uda mi się gdzieś namierzyć taki krzyżak, jeżeli to będzie to. Będę miał parę dni do następnego prania więc, margines czasu jest.
  • Poziom 37  
    Kolego Tomala 99 nikt nie kazał koledze kupować nowych części a jedynie zweryfikować stan podzespołów.
    Nikt na odległość nie stwierdzi czy amortyzatory są na 100% uszkodzone.
    Jeśli teraz kolega pisze, że oryginalne części były w dobrym stanie to po co zakupił kolega nowe?
    To ja pisałem, że jest możliwe, że problemy z pralką powodują wyesploatowane amortyzatory, ale nie kazałem w ciemno kupować nowych.
    Kolega nie napisał może wprost, że ma do mnie pretensje, ale takie wrażenie odniosłem.
  • Poziom 4  
    Do Kolegi Kenworth 18,
    Żadnych pretensji nie mam do nikogo z Forum, w tym do Kolegi, bo właśnie na odległość, nic nie można stwierdzić. Mam jedynie pretensje do serwisanta, który był, skasował, a nawet nie sprawdził dokładnie pralki. Ja się na tym nie znam i nie biorę za to pieniędzy. Serwisant był naciągaczem albo dyletantem.
    Wymieniłem łożysko wg jego diagnozy i amortyzatory po podpowiedziach i pobuszowaniu w necie. Koszt był do przyjęcia, objawy "właściwe", zaryzykowałem.
    Spróbuję jeszcze jednego podejścia i może się uda.
    Forumowiczom dziękuję za zainteresowanie i podpowiedzi i pozdrawiam,
    T.
  • Poziom 37  
    Jeśli tak sprawa wygląda to przepraszam, że błędnie osądzłem kolegę.
  • Poziom 4  
    Nie ma za co, błąd na łączach lub w odczycie :)
    Z mojej strony wszystko ok i dziękuję za dotychczasowe podpowiedzi i pomoc
    Pozdrawiam Forumowiczów,
  • Specjalista AGD
    Tomala99 napisał:
    Luźna przeciw waga - jest luźna bo tłucze ale tylko przy maksymalnych obrotach - pralka rozpoczyna odwirowywanie a tłuczenie przeciw wagi zaczyna przy nabraniu prędkości.

    To pora by to było ogarnąć, jeśli jest jeszcze co ogarniać.

    Tomala99 napisał:
    bęben latał jak chciał

    sprecyzuj

    Tomala99 napisał:
    Zapytam dodatkowo, bo pod tym kątem nie patrzyłem a nie mam teraz dostępu do pralki - żeby wyjąć zbiornik bębna muszę rozebrać przód pralki, czy wystarczy od tyłu podejść i ew wypiąć tylko z opaski kołnierz?

    Tylko tyłem.

    Kenworth 18 napisał:
    Niestety chyba czeka kolegę demontaż zbiornika z pralki i oględziny krzyżaka.

    Absolutnie nie ma potrzeby demontażu bębna by ocenić czy krzyzak jest pęknięty, proszę, nie rób koledze dwóch dni dodatkowej pracy i narazania się na urwanie ręki przy demontażu zespołu.

    Kenworth 18 napisał:
    Ktoś z domowników niech przytrzyma koło pasowe a kolega niech rusza bębnem w lewo i prawo.

    Tak, i jesli ktos nie bedzie potrafił odpowiednio utrzymać koła to ma połamane palce.

    Tomala99 napisał:
    I wychodzi na to, że spokojnie by pociągnęła jeszcze trochę na oryginalnych częściach przy prawidłowej diagnozie..

    Dla tego bym zaproponował popytać się wśród rodziny, znajomych czy ktoś nie ma sprawdzonego niezaleznego serwisu pralek. Kręci się kolega w kółko i nic konkretnego z tego nie wychodzi. Diagnozowanie stuków przez internet to jak strzelanie z łuku na 100 metrów z zasłoniętymi oczami.