Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nissan Qashqai 2014 1.2 115km

Oplowi90 04 Wrz 2018 20:24 393 24
  • #1 04 Wrz 2018 20:24
    Oplowi90
    Poziom 2  

    Witam Wszystkich :)
    Ostatnio zastanawiałem się nad wymianą auta, od razu wpadł mi w oko Nissan qashqai z 2014r z silnikem benzynowym 1.2 115km o przebiegu 89 tysięcy. Poważnie zastanawiam się nad kupnem gdyż cena też nie jest aż tak stosunkowo wysoka, lecz przed tym postanowiłem dodać posta i zapytać się Was o opinie, może ktoś posiada taki samochodzik bądź posiadał lub ma zamiar kupić, każda informacja na plus czy na minus będzie dla mnie cenna. Z góry dzieki za Komentarze! :D

    0 24
  • #2 04 Wrz 2018 21:14
    zed1011
    Poziom 9  

    Witam nie wiem co się dzieje z rynkiem ale też grono moich znajomych szuka bądz kupiła nissana qashqaia jakieś bum na te auta Twój wybór ale weż pod uwagę wyposażenie i silnik 1.2 to benzyna i raczej słusznie gdyż disel to wydatek.Nie wszyscy wiedzą że sprzęgło to wydatek 4-5 tyś nie licząc reszty podzespołów diesla blacharka też nie jest jakaś super...Ale wiele kupuje i rośnie popyt więc ceny tych aut w stosunku do jakośći wykonanka jest mocno zawyżona...

    0
  • #3 04 Wrz 2018 21:54
    ewoo
    Poziom 17  

    Dowiedz się co to za silnik bo przypuszczam że to 4 cylindrowy silnik z turbosprężarką. Ogólnie taki trend ze względu na ekologię. Co do trwałości to nie wiem ale brat ma z silnikiem 1,5 dci bodaj 106km i na jazdę "wkoło komina" jest ok ale na trasie mówił mi że nie ma czym jechać, że słaby, a o wyprzedzanie przy prędkości powyżej 100km/h to dramat. Auto dość ciężkie bo prawie 1400kg a silnik ma tylko 115km. Do delikatnej jazdy będzie ok ale jak chcesz pocisnąć to raczej nie będzie czym. To są moje spostrzeżenia i proszę mnie nie krytykować nie jestem mechanikiem ale przerabiam temat bo chcę zmienić samochód i kaszkaj też był brany pod uwagę. Osobiście boję się tych małych silników a turbiną i znacznym przebiegiem .

    0
  • #4 05 Wrz 2018 07:10
    Oplowi90
    Poziom 2  

    Ooo, dzięki za informację lecz mocą się nie przejmuje, samochód głównie ma wozić mnie i żonę do pracy a od czasu do zasu jakieś wakacje, ale dzięki za odpowiedź :D
    Brat wspominał coś o jakiś usterkach czy czymś co go drażni w samochodzie? Długo go już ma? :)

    0
  • #5 05 Wrz 2018 08:59
    ewoo
    Poziom 17  

    Ma go 4 lata i z poważnych spraw to było sprzęgło do wymiany, nie pamiętam jaki ma przebieg ale kupował używany. Poza tym to zwykłe rzeczy eksploatacyjne. Trochę miał załamkę gdy dowiedział się że w tych silnikach obracają się panewki i przy przebiegu ok 120 tyś powinno się profilaktycznie je wymienić. I nie wiem czy tego nie robił bo auto było dość długo u mechanika ale nie przyznał się po co , gdy pytałem to coś ściemniał że gałki że cośtam ale takich robót nikt nie robi przez tydzień. Widziałem że nie chce powiedzieć to nie naciskałem.
    Kolega żony kupił ale w benzynie silnik 2 litry w I wersji i jest zadowolony, rzadko się widujemy ale chwalił, tylko że teraz z tym silnikiem nie produkują.

    0
  • #6 05 Wrz 2018 09:25
    nici
    Poziom 34  

    Proszę sobie zobaczyć przy jakich obrotach ten 1.2 turbo ma te swoje konie i moc. To silnik do miejskiej popierdółki a nie "niby" SUVA.

    Jeśli bez awarii dojedzie te 100K to i tak uważam za sukces...

    0
  • #7 05 Wrz 2018 10:37
    ewoo
    Poziom 17  

    nici napisał:
    Proszę sobie zobaczyć przy jakich obrotach ten 1.2 turbo ma te swoje konie i moc. To silnik do miejskiej popierdółki a nie "niby" SUVA.

    Jeśli bez awarii dojedzie te 100K to i tak uważam za sukces...

    W pełni się z Tobą zgodzę bo sam szukam samochodu i chciałem coś młodego i niedużego. Wybór padł na nowy z salonu bo;
    - Wszystkie dzisiejsze silniki to właśnie jak piszesz popierdułki i nie daję im więcej niż 150k km
    - Zanim zrobie te 100k km to minie z 10 lat
    -jest gwarancja więc przynajmniej przez kilka lat będę bezpieczny

    Byłem w salonie skody , forda, nissana, i powiem tak nissan micra silnik 1,0 3 cyl 90km z turbo nie jedzie, dramat., ford K+ 3 cyl bez turbo 85km szok dramat, dopiero fiesta 3 cyl turbo i 100km jako tako jedzie

    0
  • #8 09 Wrz 2018 20:21
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  

    nici napisał:
    Jeśli bez awarii dojedzie te 100K to i tak uważam za sukces...

    Wszystko w temacie przeciążonych za małych silników do za dużych aut. Chora tendencja naszych czasów, i jeszcze te interwały wymian oleju co 30kkm...
    Nie rozumiem tego, bo 2-litrowy nowoczesny i trwały wolnossący silnik powiedzmy 150KM przejedzie bez problemu 300kkm i pali tle samo co to gówno 1,2 w turbinie, jest tańszy w produkcji, ekologiczny ( bo nie przepala tyle oleju ) i nie trzeba go produkować co 100kkm tylko co 300kkm. gdzie jest ta ekologia i ekonomia???

    0
  • #9 09 Wrz 2018 20:26
    nici
    Poziom 34  

    andrzej lukaszewicz napisał:
    gdzie jest ta ekologia i ekonomia???
    W portfelach tych co to wymyślili.
    andrzej lukaszewicz napisał:
    te interwały wymian oleju co 30kkm...
    Max jumper 3.0hdi ma co 60K....

    0
  • #10 09 Wrz 2018 22:57
    ewoo
    Poziom 17  

    [quote="nici"]

    andrzej lukaszewicz napisał:
    gdzie jest ta ekologia i ekonomia???
    W portfelach tych co to wymyślili.


    :spoko: :ok: Żeby doić bez krzyku to najlepiej pod sztandarem ekologii

    Dodano po 6 [minuty]:

    nici napisał:
    Proszę sobie zobaczyć przy jakich obrotach ten 1.2 turbo ma te swoje konie i moc. To silnik do miejskiej popierdółki a nie "niby" SUVA.

    Jeśli bez awarii dojedzie te 100K to i tak uważam za sukces...


    Tak jak pisałem ok 150K km a z tego wiem że gwarancja jest na 3 lata lub 150K km lub 5 lat ale 120K km max tak daje jeden z dealerów. Więc jak dają gwarancję na 150K km to liczą na to że tyle pojeździ.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Najlepsi byli w skodzie, bo na pytanie ile wytrzyma silnik to powiedzieli że mają po 300k km i nie ma problemu. Z tym tylko że na forach skody piszą że te silniki są od 1,5 roku. Więc ciekawe ilu klientów w 1,5 roku zrobiło po ok 300k km, żeby móc na ich przykładzie wnioskować, że te silniki są dobre.

    0
  • #11 09 Wrz 2018 23:49
    atari_robbo
    Poziom 16  

    andrzej lukaszewicz napisał:

    Nie rozumiem tego, bo 2-litrowy nowoczesny i trwały wolnossący silnik powiedzmy 150KM przejedzie bez problemu 300kkm i pali tle samo co to gówno 1,2 w turbinie, jest tańszy w produkcji, ekologiczny ( bo nie przepala tyle oleju ) i nie trzeba go produkować co 100kkm tylko co 300kkm. gdzie jest ta ekologia i ekonomia???


    Mniejszy silnik w tym wypadku emituje mniej CO2 oraz szkodliwych tlenków azotu NOx.

    Dodano po 3 [minuty]:

    ewoo napisał:

    :spoko: :ok: Żeby doić bez krzyku to najlepiej pod sztandarem ekologii


    No tak, szkoda że zakazali stosowania azbestu i DDT...

    0
  • #12 10 Wrz 2018 09:53
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  

    atari_robbo napisał:
    Mniejszy silnik w tym wypadku emituje mniej CO2 oraz szkodliwych tlenków azotu NOx.

    Tylko , że przy porównywalnej jeździe spali może 0,5-1 litr mniej paliwa. A co z CO2 i całym syfem przy produkcji takich 3 samochodów zamiast jednego dobrego na przestrzeni 15-20 lat??

    0
  • #13 10 Wrz 2018 10:01
    atari_robbo
    Poziom 16  

    andrzej lukaszewicz napisał:
    atari_robbo napisał:
    Mniejszy silnik w tym wypadku emituje mniej CO2 oraz szkodliwych tlenków azotu NOx.

    Tylko , że przy porównywalnej jeździe spali może 0,5-1 litr mniej paliwa. A co z CO2 i całym syfem przy produkcji takich 3 samochodów zamiast jednego dobrego na przestrzeni 15-20 lat??


    Wiek 15-20 lat dożywa mały procent samochodów - w dla przykładu w UK (i myślę że w EU też) 10-letni samochód uważany jest za bardzo stary więc nikt nie zadaje tego pytania bo nie ma ono sensu.
    A ile jest aut w Polsce w tym wieku z wyciętymi katalizatorami i DPFami?

    0
  • #14 10 Wrz 2018 10:12
    nici
    Poziom 34  

    atari_robbo napisał:
    A ile jest aut w Polsce w tym wieku z wyciętymi katalizatorami i DPFami?
    Taki Passat B6 czy B7 lub inne z tych lat po wywaleniu EGR DPF i odpowiedniej eksploatacji służą jeszcze dobre lata. I jakie kolektory dolotowe czyściutkie..

    0
  • #15 10 Wrz 2018 10:58
    atari_robbo
    Poziom 16  

    nici napisał:
    atari_robbo napisał:
    A ile jest aut w Polsce w tym wieku z wyciętymi katalizatorami i DPFami?
    Taki Passat B6 czy B7 lub inne z tych lat po wywaleniu EGR DPF i odpowiedniej eksploatacji służą jeszcze dobre lata. I jakie kolektory dolotowe czyściutkie..


    No i cały pył z rury wydechowej ląduje w płucach ludzi w dużych miastach. I to nie są "bajki ekoterrorystów" tylko wyniki pomiarów - w klasach szkolnych w dużych miastach stężenie pyłów przekracza normy ustalone przez WHO:
    https://www.theguardian.com/environment/2018/...de-london-classrooms-than-outside-study-finds
    (mimo że w Londynie stare diesle nie mogą wjeżdżać do centrum!).

    0
  • #16 10 Wrz 2018 11:04
    nici
    Poziom 34  

    atari_robbo napisał:
    No i cały pył z rury wydechowej ląduje w płucach ludzi w dużych miastach.
    Takie są skutki uboczne cywilizacji. Zawsze można zamieszkać w lasach amazonki a nie centrum londynu.
    Tak samo człowiek ma mieć pretensje do polmosu że ma kaca po wódce ? Nie.

    Albo z drogi znikną wszystkie kopcące starocie i zostaną zastąpione czymś czystym albo będzie jak jest.
    Co ma pomyśleć Janek z Passata B6 z zapchanym DPF i uwalonym EGR na temat ekologii, jak jego sąsiad na wsi ma stara 200 i dwa c-36o którę walą sadzą gdzie popadnie. A jego dzieci do szkoły jadą autosanem z do połowy zakopconą szyba... Ma to gdzieś i ja go popieram.

    0
  • #17 10 Wrz 2018 11:18
    atari_robbo
    Poziom 16  

    nici napisał:
    A jego dzieci do szkoły jadą autosanem z do połowy zakopconą szyba... Ma to gdzieś i ja go popieram.



    A jak przychodzi diagnoza że zostało 3 miesiące życia to juz jest za późno na cokolwiek.

    0
  • #18 10 Wrz 2018 11:20
    nici
    Poziom 34  

    To albo niech te przepisy będą dotyczyły wszystkich albo nikogo ! W UK może nie, ale w Polsce jeżdżą takie trupy że strach patrzeć.

    0
  • #19 10 Wrz 2018 12:49
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  

    atari_robbo napisał:
    dla przykładu w UK (i myślę że w EU też) 10-letni samochód uważany jest za bardzo stary

    Przy ich dochodach to pewnie, że tak. Mój amerykański wóz w USA nowy kosztował 33 tys $, a ja za 10 letni musiałem zapłacić tyle samo w PL, a mozliwości nabwycze "ich" 33 tys i "naszych" sa takie same tyle, że ja kupiłem 10-letni...
    Miałem wiele aut 10+ jak i 15-letnie i żaden nie kopcił ni nie brał oleju jak te dzisiejsze szmelce, że wspomnę tylko o kilkuletnich dieslach, za którymi nie da się jechać od smrodu, bo powycinane wydechy i nie stać na wtryskiwacze.
    Są dziś na rynku kilkuletnie " ekologiczne" silniki z przebiegami 150kkm nie nadające się do remontu!!! Używane kosztują połowę ceny tego kilkuletniego auta , bo sa awaryjne, więc wymiotło wszystkie.
    Co do emisji to od 24 lat mam tylko auta na LPG i one emitują 3x mniej syfu niż te nowe pseudoekologiczne. Sprawdźcie realne raporty spalania, a nie deklarowane oszukańcze dane producentów zaniżone nawet o 50% w stosunku do rzeczywistości.
    Porównaj zużycie paliwa tego qashqai'a 1,2 i podobnego np scenica, sprzed 15 lat z motorem 2,0 140KM. Mimo, że scenic jest cięższy, lepiej przyspiesza, przejedzie 400kkm bez napraw silnika i nie bierze oleju.
    Niestety jest to konstrukcyjna tendencja, wprowadzenie bezpośrednich wrtysków benzyny powoduje wypłukiwanie filmu olejowego, wzrost temp. spalania i przepalania oleju, to samo wystepuje w oszczednych małych konstrukcjach turbo. Tu taki przykład na rynku USA:
    https://moto.wp.pl/nowe-silniki-spalaja-coraz-wiecej-oleju-6068380127593601a
    Co ciekawe marki europejskie wszystkim obarczają klienta, ( dolewka 1 lna 1200km to dzisiejsza norma???), japońce choć poprawiają, bo znają realia systemu prawnego w USA- za bubla mozna zapłacić ogromne odszkodowania o czy nie dawno dowiedział się VAG.
    20 lat temu silniki z takim zużyciem kwalifikowano do remontu/wymiany, dziś to norma, a ew "ekologicznej" Europie nikomu to nie przeszkadza?.
    https://allegro.pl/artykul/czy-warto-kupic-auto-z-silnikiem-tce-ZGz7g1envCb

    Wracając do tematu : Silnik 1,2 TCE od renault'a nie jest zły, ma opinie udanego w swojej klasie, ale zalecany raczej do małych aut jak clio, itp.w takim silniku 1,2 turbo należy dużo częściej wymieniać olej niz podaje producent, czyli co 10-12kkm, ( choć to już za późno), bo poprzedni właściciel przy 89 tys zrobił dopiero 2 wymiany , a przed trzecią go sprzedał.
    Silnik należy wypłukać zalać nowym zalecanym olejem i najlepiej zaceramizoawć , to może pojeździ do tych 200kkm w budzie qashqai'a i pilnować stanu łańcucha ślizgów napinacza rozrzadu.

    0
  • #20 10 Wrz 2018 15:00
    ewoo
    Poziom 17  

    atari_robbo napisał:
    andrzej lukaszewicz napisał:

    Nie rozumiem tego, bo 2-litrowy nowoczesny i trwały wolnossący silnik powiedzmy 150KM przejedzie bez problemu 300kkm i pali tle samo co to gówno 1,2 w turbinie, jest tańszy w produkcji, ekologiczny ( bo nie przepala tyle oleju ) i nie trzeba go produkować co 100kkm tylko co 300kkm. gdzie jest ta ekologia i ekonomia???


    Mniejszy silnik w tym wypadku emituje mniej CO2 oraz szkodliwych tlenków azotu NOx.

    Dodano po 3 [minuty]:

    ewoo napisał:

    :spoko: :ok: Żeby doić bez krzyku to najlepiej pod sztandarem ekologii


    No tak, szkoda że zakazali stosowania azbestu i DDT...



    Szkoda niewielka bo zastąpili ekologiczne zwykłe żarówki świetlówkami z rtęcią. Jak myślisz gdzie ta rtęć teraz jest z tych zużytych świetlówek? Mamy także glifosat stosowany na szeroką skalę ale o tym cisza.

    Moja megane 90kM z 2001roku ma emisję co2 153g /km nowe megane z najsłabszym silnikiem 84kM ma 142g/km. ŚMIECHU WARTE
    tylko że moja ma 17 lat i przegląd (nie po znajomości) przechodzi bez problemu. A nowa wytrzyma tyle lat? Ile wyemituje fabryka żeby zutylizować i wyprodukować następną. Nie trzeba azbestu i ddt.

    Ciekawe ile wyemitowano tlenków i innych syfów paląc całe wysypiska śmieci. Ale o tym ekoterroryści nie mówią.

    Dodano po 2 [minuty]:

    andrzej lukaszewicz napisał:
    atari_robbo napisał:
    dla przykładu w UK (i myślę że w EU też) 10-letni samochód uważany jest za bardzo stary

    Przy ich dochodach to pewnie, że tak. Mój amerykański wóz w USA nowy kosztował 33 tys $, a ja za 10 letni musiałem zapłacić tyle samo w PL, a mozliwości nabwycze "ich" 33 tys i "naszych" sa takie same tyle, że ja kupiłem 10-letni...
    Miałem wiele aut 10+ jak i 15-letnie i żaden nie kopcił ni nie brał oleju jak te dzisiejsze szmelce, że wspomnę tylko o kilkuletnich dieslach, za którymi nie da się jechać od smrodu, bo powycinane wydechy i nie stać na wtryskiwacze.
    Są dziś na rynku kilkuletnie " ekologiczne" silniki z przebiegami 150kkm nie nadające się do remontu!!! Używane kosztują połowę ceny tego kilkuletniego auta , bo sa awaryjne, więc wymiotło wszystkie.
    Co do emisji to od 24 lat mam tylko auta na LPG i one emitują 3x mniej syfu niż te nowe pseudoekologiczne. Sprawdźcie realne raporty spalania, a nie deklarowane oszukańcze dane producentów zaniżone nawet o 50% w stosunku do rzeczywistości.




    Porównaj zużycie paliwa tego qashqai'a 1,2 i podobnego np scenica, sprzed 15 lat z motorem 2,0 140KM. Mimo, że scenic jest cięższy, lepiej przyspiesza, przejedzie 400kkm bez napraw silnika i nie bierze oleju.
    Niestety jest to konstrukcyjna tendencja, wprowadzenie bezpośrednich wrtysków benzyny powoduje wypłukiwanie filmu olejowego, wzrost temp. spalania i przepalania oleju, to samo wystepuje w oszczednych małych konstrukcjach turbo. Tu taki przykład na rynku USA:
    https://moto.wp.pl/nowe-silniki-spalaja-coraz-wiecej-oleju-6068380127593601a
    Co ciekawe marki europejskie wszystkim obarczają klienta, ( dolewka 1 lna 1200km to dzisiejsza norma???), japońce choć poprawiają, bo znają realia systemu prawnego w USA- za bubla mozna zapłacić ogromne odszkodowania o czy nie dawno dowiedział się VAG.
    20 lat temu silniki z takim zużyciem kwalifikowano do remontu/wymiany, dziś to norma, a ew "ekologicznej" Europie nikomu to nie przeszkadza?.
    https://allegro.pl/artykul/czy-warto-kupic-auto-z-silnikiem-tce-ZGz7g1envCb

    Wracając do tematu : Silnik 1,2 TCE od renault'a nie jest zły, ma opinie udanego w swojej klasie, ale zalecany raczej do małych aut jak clio, itp.w takim silniku 1,2 turbo należy dużo częściej wymieniać olej niz podaje producent, czyli co 10-12kkm, ( choć to już za późno), bo poprzedni właściciel przy 89 tys zrobił dopiero 2 wymiany , a przed trzecią go sprzedał.
    Silnik należy wypłukać zalać nowym zalecanym olejem i najlepiej zaceramizoawć , to może pojeździ do tych 200kkm w budzie qashqai'a i pilnować stanu łańcucha ślizgów napinacza rozrzadu.



    :ok: :spoko:

    0
  • #21 10 Wrz 2018 15:33
    atari_robbo
    Poziom 16  

    [quote="ewoo"][quote="atari_robbo"]

    andrzej lukaszewicz napisał:

    Szkoda niewielka bo zastąpili ekologiczne zwykłe żarówki świetlówkami z rtęcią. Jak myślisz gdzie ta rtęć teraz jest z tych zużytych świetlówek? Mamy także glifosat stosowany na szeroką skalę ale o tym cisza.


    Ja używa od paru lat wszędzie żarówek LEDowych jak na razie ani jednej nie wyrzuciłem.

    Cytat:

    Moja megane 90kM z 2001roku ma emisję co2 153g /km nowe megane z najsłabszym silnikiem 84kM ma 142g/km. ŚMIECHU WARTE
    tylko że moja ma 17 lat i przegląd (nie po znajomości) przechodzi bez problemu. A nowa wytrzyma tyle lat? Ile wyemituje fabryka żeby zutylizować i wyprodukować następną. Nie trzeba azbestu i ddt.

    Ciekawe ile wyemitowano tlenków i innych syfów paląc całe wysypiska śmieci. Ale o tym ekoterroryści nie mówią.

    :ok: :spoko:



    Bardzo mnie smuci Twoja postawa "inni palą i śmiecą to i jak też mogę" zamiast "trzeba powstrzymać trucicieli". Podajesz jako przykład stosowanie nawozów sztucznych oraz palenia śmieci przez co chcesz usprawiedliwić swoje wybory. Czy "ekoterroryści" palą śmieci? Wydaje mi się, że widziałem w polskich gazetach artykuły o paleniu śmieci, więc nie jest tak że nikt o tym nie mówi.
    Sprawdziłem na szybko "1.4 16V Expression + 5d (1 Mar 2001 - 30 Oct 2002)" emituje 165 g/km a "RENAULT Megane 1.2 TCe Play 130" znacznie mniej bo 120 g/km.

    0
  • #22 10 Wrz 2018 16:13
    amator2000
    Poziom 20  

    Dyskusja o emisji CO_2 nie ma najmniejszego sensu, bo CO_2 jest całkowicie nieszkodliwy dla organizmów żywych. Natomiast rakotwórcze są głównie węglowodory, oraz tlenki azotu i węgla, sadza, przepalony olej ze smarowania silnika, oraz pył z klocków hamulcowych i startych opon. Ale jakoś normy nie obejmują tego syfu, tylko zupełnie nieszkodliwy CO_2.
    :D

    A wracając do pojemności silników, to dziś nikt nie będzie masowo produkował 2 litrowych silników, skoro tę samą moc i moment osiąga się z pojemności 1,2 -1,4. I żaden producent nie zakłada przebiegów 300 tys. PLUS, bo nikogo w fabryce nie interesuje, ze w Polsce jest olbrzymi popyt na "igiełki" z mitycznym przebiegiem 179 tys. km. Auto ma przejechać 200 tys. i trafić do huty. Takie są realia produkcji masowej. Gdyby Mercedes nadal produkował W-124, które przejedzie mln albo 2 mln - to auto musiałoby kosztować tyle, że sprzedaż spadłaby o 80% i fabryka musiałaby się zamknąć. Cały świat o tym wie, ale w Polsce nadal pokutuje mit o "igiełkach" zza Odry od Ahmeda czy jakiegoś tam Yugola.
    :D

    0
  • #23 10 Wrz 2018 21:24
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  

    amator2000 napisał:
    A wracając do pojemności silników, to dziś nikt nie będzie masowo produkował 2 litrowych silników, skoro tę samą moc i moment osiąga się z pojemności 1,2 -1,4. I żaden producent nie zakłada przebiegów 300 tys. PLUS, bo nikogo w fabryce nie interesuje,

    Nie do końca jest to prawda. Japońce nie weszli w chory downsizing, bo sprzedaja auta na cały świat, głównie USA Kanada, ale cała Azja i Afryka.
    Co do kosztów produkcji, to jestem w 100% pewny, że 4-cylindrowy silniczek 1,2 + turbina+ intercooler+bezpośredni wtrysk paliwa jest znacznie droższy w produkcji niż taki sam 4- cylindrowy 2,0 16V, nawet ze zmiennymi fazami rozrządu.
    W Stanach za bubla , który przejeżdża 150kkm i pada jak mucha prawnicy zaraz wyrwa miliony $, a w Afryce nikt nie kupi takiego badziewia, bo ich nie stać na drogi serwis , czegoś co ma w załozeniu przejechać 5 lat i basta.

    Wracają do qashqai'a to ciekawy jestem ile będzie kosztować taki samochodzik za 5-6 lat z przebiegiem 200-220kkm? Dzisiaj rocznik 2014 "chodzi" po ok 50-55 kzł. Za 5-6 lat bedą chodzić po 8-10 tys.
    Będzie jak z dzisiejszymi dieslami 10+ jest tego pełno za 5-10 tys , bo do zainwestowanie jest prawie tyle samo co wartość auta, by je doprowadzić do przyzwoitego stanu.
    Kilka lat temu kupiłem evasiona ( vana) z 2-litrowym silnikiem z przebiegiem 220kkm na blacie, (w oryginale pewnie było 320kkm) za 11 tys., zagazowałem, przejechałem nim ponad 70kkm przez 5 lat i sprzedałem za 8 tys. Silnik nie brał oleju, bardzo trwały i elastyczny , a ciągał budę 1650kg + częste pakunki.
    Auto z dobrym silnikiem zawsze będzie w cenie ( zwłaszcza , gdy można go zagazować) To dlatego są droższe od diesli i małych turbinek .
    Koszty paliwa to w takim qashqai'u to ok 40 zł/100km więc szału nima... Mój "przestarzały", nie ekologiczny wóz z motorem 4,0 V6, automat, 260KM 2100kg, 6 miejsc pali za tyle samo . Dla mnie wybór był jasny, a średnia cena tego rocznika przez 3 lata spadła o 10%. Qashquai za 3 lata bedzie kosztował 50% dzisiejszej ceny.

    0
  • #24 10 Wrz 2018 23:27
    ewoo
    Poziom 17  

    [quote="andrzej lukaszewicz"]

    amator2000 napisał:
    A wracając do pojemności silników, to dziś nikt nie będzie masowo produkował 2 litrowych silników, skoro tę samą moc i moment osiąga się z pojemności 1,2 -1,4. I żaden producent nie zakłada przebiegów 300 tys. PLUS, bo nikogo w fabryce nie interesuje,

    Nie do końca jest to prawda. Japońce nie weszli w chory downsizing, bo sprzedaja auta na cały świat, głównie USA Kanada, ale cała Azja i Afryka.
    4-cylindrowy silniczek 1,2 + turbina+ intercooler+bezpośredni wtrysk paliwa


    W silnikach 3 cyl jest jeszcze dwumasowe sprzęgło a skoda rapid rocznik modelowy ma już dpf. Czyli to co spowodowało że diesle przestały być opłacalne ze względu na koszty.

    Dodano po 52 [minuty]:

    [quote="atari_robbo"][quote="ewoo"]
    atari_robbo napisał:
    andrzej lukaszewicz napisał:

    Szkoda niewielka bo zastąpili ekologiczne zwykłe żarówki świetlówkami z rtęcią. Jak myślisz gdzie ta rtęć teraz jest z tych zużytych świetlówek? Mamy także glifosat stosowany na szeroką skalę ale o tym cisza.


    Ja używa od paru lat wszędzie żarówek LEDowych jak na razie ani jednej nie wyrzuciłem.

    Cytat:

    Moja megane 90kM z 2001roku ma emisję co2 153g /km nowe megane z najsłabszym silnikiem 84kM ma 142g/km. ŚMIECHU WARTE
    tylko że moja ma 17 lat i przegląd (nie po znajomości) przechodzi bez problemu. A nowa wytrzyma tyle lat? Ile wyemituje fabryka żeby zutylizować i wyprodukować następną. Nie trzeba azbestu i ddt.

    Ciekawe ile wyemitowano tlenków i innych syfów paląc całe wysypiska śmieci. Ale o tym ekoterroryści nie mówią.

    :ok: :spoko:



    Bardzo mnie smuci Twoja postawa "inni palą i śmiecą to i jak też mogę" zamiast "trzeba powstrzymać trucicieli". Podajesz jako przykład stosowanie nawozów sztucznych oraz palenia śmieci przez co chcesz usprawiedliwić swoje wybory. Czy "ekoterroryści" palą śmieci? Wydaje mi się, że widziałem w polskich gazetach artykuły o paleniu śmieci, więc nie jest tak że nikt o tym nie mówi.
    Sprawdziłem na szybko "1.4 16V Expression + 5d (1 Mar 2001 - 30 Oct 2002)" emituje 165 g/km a "RENAULT Megane 1.2 TCe Play 130" znacznie mniej bo 120 g/km.


    Doskonale Cię rozumiem i uwierz mi też dbam o środowisko, segreguję śmieci a baterie noszę do nas do szkoły bo mają tam pojemnik na zużyte. Jednak denerwuje mnie że koncerny "dbają o środowisko" napychając sobie kieszenie kosztem zwykłego Kowalskiego. Zgoda, samochody powinny być bardziej ekologiczne, ale ogólny bilans i tak na minus. To co mniej wyleci z rury wydechowej nic nie da bo więcej wyleci z kominów fabryk. Na ledach nie zarobisz ani środowiska nie oszczędzisz. Przemyśl tylko kto zarobił na tym że zastosowałeś ledę i jaki ma to wpływ na środowisko.
    Dałem przykład pożarów śmietnisk bo aby dbać o środowisko prawo powinno do tego nie dopuścić. Ale tu też chodzi o pieniądze. Sprowadzić śmieci , zmagazynować a potem podpalić i po problemie. Kasa w kieszeni. Przykład glifosatu. To herbicyd stosowany masowo, główne żródło dochodu koncernu Monsanto. Powoduje raka, udowodniono, sąd w USA przyznał milionowe odszkodowanie ogrodnikowi który stosował ten herbicyd i zachorował na raka. Chcą zakazu stosowania m in. w UE ale lobby jest tak potężne że się nie da. Uwierz że większość warzyw które spożywasz jest z gleby skażonej tym środkiem. Ale koniec. Nie o tym temat

    Co do kaszkaja 1,2 115 km. Oplowi90 idz do salonu i pod pretekstem chęci zakupu poproś o jazdę takim samochodem. Wyłącz w mózgu opcję "zachwyt" a włącz "zimna kalkulacja" i jedź. Z jazdą próbną nie ma problemu bo sam jeździłem w kilku salonach różnymi samochodami. I jeśli spodoba ci się to kup nowy. Przez 5 lat masz gwarancję, wtedy wyjaśni się czy to doskonały samochód i zostawisz go na dalsze lata czy oddajesz do salonu dopłacasz i bierzesz nowego.
    Kupując używkę z ponad 80 tyś przebiegu z wątpliwej jakości silnikiem bez wiedzy o to jak ktoś tym jeździł, jak dbał, możesz wpakować się w kłopoty. Miałem te same dylematy i 40 tyś zł w gotówce. Kupiłem nowy w salonie Hyundai ix 20 za 58 tyś z 5 lat gwarancji bez limitu kilometrów i ostatni egzemplarz z wolnossącym silnikiem 1,6 125km. Za trzy lata napiszę czy był to dobry wybór. I proszę nie piszcie czy dobrze zrobiłem czy źle, bo nie miałem nic do gadania. Po prostu ten się żonie spodobał.

    0
  • #25 11 Wrz 2018 13:04
    atari_robbo
    Poziom 16  

    ewoo napisał:

    Jednak denerwuje mnie że koncerny "dbają o środowisko" napychając sobie kieszenie kosztem zwykłego Kowalskiego.


    Koncerny nie "dbają o środowisko". Koncerny produkują samochody które muszą spełniać konkretne wyniki emisji spalin bo inaczej nie zostaną dopuszczone do sprzdaży. Gdyby nie regulacje unijne to chciwi ludzie z koncernów sprzedawali by cokolwiek co by jeździło i nie zawracaliby sobie głowy emisjami spalin. Bo dla nich liczy się zysk a nie to czy dostaniesz raka płuc od wdychania pyłów z diesla. Regulacje unijna/państwowe są właśnie po to aby chronić ludzi jak my przed pazernymi właścicielami koncernów dla których liczą się tylko pieniądze. Widziałeś crash testy chińskich aut? Składają się jak papierowy samolocik. Dlaczego? Bo w Chinach nie ma żadnych regulacji nakazujących bezpieczeństwa i emisji spalin więc chińskie koncerny samochodowe produkują byle gó*wno - bo mogą je sprzedawać. I ich chciwi właściciele nie wydadzą ani Yuana więcej jeśli nie muszą.
    Gdyby nie regulacje dotyczące rynku samochodowego to go dzisiaj samochody jeździłyby na benzynie z dodatkiem ołowiu (sprawdź objawy zatrucia ołowiem) bo żadnen bonzo koncernowy nie wydałby centa więcej aby montować katalizatory w samochodach.


    ewoo napisał:

    Zgoda, samochody powinny być bardziej ekologiczne, ale ogólny bilans i tak na minus. To co mniej wyleci z rury wydechowej nic nie da bo więcej wyleci z kominów fabryk. Na ledach nie zarobisz ani środowiska nie oszczędzisz. Przemyśl tylko kto zarobił na tym że zastosowałeś ledę i jaki ma to wpływ na środowisko.


    Emisje z komnów fabryk też są regulowane. Tak samo samochody nie moga być złomowane byle gdzie a materiały ze złomu są odzyskiwane.
    Jak widać są producenci którzy zarabiają na LEDach - i je sprzedają. Ja zaoszczędziłem sporo pieniędzy na oświetlaniu LEDami, na lampach ulicznych w mojej okolicy też są LEDy oznacza to że miasto wydaje mniej na oświetlenie (i niejako zarabiają na tym podatnicy). Wpływ na środowisko ma dobry, bo takie LEDy żyją znacznie dłużej niż żarówki i świetlówki kompaktowe.

    ewoo napisał:

    Sprowadzić śmieci , zmagazynować a potem podpalić i po problemie. Kasa w kieszeni.


    Pogoń swojego lokalnego polityka w Sejmie aby coś z tym zrobił. Marudząć na Elektrodzie nic nie zmienisz.

    ewoo napisał:

    Przykład glifosatu. To herbicyd stosowany masowo, główne żródło dochodu koncernu Monsanto. Powoduje raka, udowodniono, sąd w USA przyznał milionowe odszkodowanie ogrodnikowi który stosował ten herbicyd i zachorował na raka. Chcą zakazu stosowania m in. w UE ale lobby jest tak potężne że się nie da. Uwierz że większość warzyw które spożywasz jest z gleby skażonej tym środkiem. .


    U kraju w którym mieszkam Roundup będzie zakazany za 2-3 lata.

    0